czy któraś z Was korzystała z pomocy psychologa?

10.05.07, 19:45
zastanawiam się, czy wizyta u psychologa lub terapeuty pomogłaby mi zrozumieć
pewne sprawy, nazwać moje uczucia i odkryć potrzeby, te, których ja nie umiem
albo ujawnić albo się ich wypieram w imię ogólnego dobra naszej trójki.
Czy któraś z WAS szukała zrozumienia w takich gabinetach?
    • mamaika Re: czy któraś z Was korzystała z pomocy psycholo 10.05.07, 21:14
      Owszem ja jak najbardziej , dziś zresztą także zawitałam. Mnie pomaga
      zdecydowanie
      • khaldum Re: czy któraś z Was korzystała z pomocy psycholo 11.05.07, 09:15
        tak,
        pierwszy na którego trafiłam stwierdził, że nie dojrzałam do terapii, bo
        stosował tylko i wyłącznie teorią Hellingera, która IMHO jest całkowicie
        sprzeczna z moim światopoglądem, co więcej neguje wszystko czego nauczyłam się
        przez 5 lat studiów pedagogicznych.

        Druga kobieta, to MĄDRY człowiek. Nawet mój chłop który uważa psychologów za
        bandę naciągaczy się do niej przekonał i sam wyraził chęć spotkania się z kobitką.

        Pomaga, pomoże ci zrozumieć wiele spraw. Z doświadczenia, jeśli mówi ci
        terapeuta, że coś MUSISZ, to go zmień, ty nic nie musisz, nic na siłę, jesteś u
        niego po to, by do czegoś dojrzeć, coś zrozumieć i pośpiech jest tu najgorszy.
        To musi wypłynąć z Ciebie a nie dlatego ,że ktoś Ci karze coś zrobić.

        pozdrawiam
    • pom Re: czy któraś z Was korzystała z pomocy psycholo 11.05.07, 09:25
      Tak, na początku mojego związku z M.
      nie wiedziałam, z czym się je to całe macochowanie, jak siebie odnaleźć w tym
      kosmicznym dla mnie wówczas układzie.
      Nie miałam dzieci nie tylko sama ale w mojej rodzinie ich brak. O dzieciach
      widziałam prawie nic, a co dopiero o cudzych - które staną się dla mnie jednak
      szczególne poprzez ich związek z M.
      Jak powinnam się zachowywać, jaka postawa macochy jest optymalna, żeby nic nie
      zepsuć, a może nawet coś zbudować.
      No i pomogło, zdecydowanie, bo unkneliśmy wielu błędów na samym początku.
    • breath08 Re: czy któraś z Was korzystała z pomocy psycholo 11.05.07, 14:27
      już dzisiaj wiem, że na pewno będę musiała porozmawiać z jakimś psychologiem bo
      nie radzę sobie z negatywnymi uczuciami, które mi towarzyszą i chciałabym
      wiedzieć czy to niedojrzałość, nieuzasadniona zazdrość, zbyt niskie poczucie
      własnej wartości, co przewijało się już wcześniej, czy cokolwiek innego..
      bo zrobiło się ciężko, bardzo ciężko..
      spróbuję..
    • ataner30 Re: czy któraś z Was korzystała z pomocy psycholo 11.05.07, 16:51
      ja chyba tez jestem na etapie ze potrzebny jest mi psycholog. W sytuacji w
      jakiej sie znalazlam juz nie potrafie sobie dalej sama radzic i mam obawy ze to
      sie bedzie poglebiac. Mam pytanie do dziewczyn ktore z pomocy psychologa
      korzystaly:
      w jaki sposob znalezc dobrego specjaliste? Czy to moze byc kazdy psycholog czy
      oni maja jakies specjalizacje? W jaki sposob szukalyscie tych "lekarzy"?
    • bez44 Re: czy któraś z Was korzystała z pomocy psycholo 17.05.07, 08:00
      Sama jestem już 5 lat macochą całodobową dla (teraz)20-latka. Bardzo pomogło mi
      forum, ale chętnie porozmawiałabym z psychologiem. Znacie kogoś dobrego i
      mądrego w Krakowie?
    • kicia031 Re: czy któraś z Was korzystała z pomocy psycholo 17.05.07, 09:31
      My chodzimy na terapie rodzinna, wprawdzie problemem u nas sa relacje miedzy
      nami, ale przy okazji omawiamy tez, jak powinnismy postepowac z trojka naszych
      dzieci i to na pewno wszystkim pomaga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja