dochodze nieco do siebie;)

22.05.07, 23:26
Wiecie co, cos jest w tym 6-tygodniowym okresie połogu...
Jakos dopiero się z Lilianka poznałyśmy i juz wiemy jakie reakcje mozna
oczekiwac po kazdej z nassmile Jakos sie to układa, ale generalnie myslalam ze
macierzynstwo nieco inaczej wygląda... moze nieco łatwiejsmile
Pierwsze 3 tygodnie byly straszne, ale juz jakos nie pamietam tegosmile
Lilianka zaczęła się usmiechac, a mała męża super na nią reaguje. Juz jest
kochającą siostrą, asystującą mi przy zmianie pieluchy, i zbierającą zabawki
dla niej jak będzie starszawink
wiec jest okismile
Tylko gruba żem jest strasznie!!!!
www.superfoto.pl/zdjecia/foto/i/7/4/7/24029563_d.jpg
www.superfoto.pl/zdjecia/foto/i/2/1/8/24029348_d.jpg
www.superfoto.pl/zdjecia/foto/i/2/8/8/23987840_d.jpg
www.superfoto.pl/zdjecia/foto/i/0/8/8/23971426_d.jpg
    • irma29 Re: dochodze nieco do siebie;) 23.05.07, 07:48
      Cudne dziecię...
      A jeśli chodzi o macierzyństwo to szybko co trudne wynagrodzi Ci Maleńka. Każdy
      dzień będzie piękniejszym, zobaczysz.
      Życzę Wam dużo zdrówka.
      • barbara001 Re: dochodze nieco do siebie;) 23.05.07, 08:40
        Nocka, ale ta Twoja dzidzia ładnasmileNo i te włosy, jestem pod wrażeniemsmile
    • ajmj Re: dochodze nieco do siebie;) 23.05.07, 09:22
      Mała jest słodkasmile

      A z nadmiarem kg sie nie martwsmileWe wrzesniu minie trzy lata mojej Młodej, a ja
      dalej noszę z 10 kg za duzo sadełkasmileTylko przyznac trzeba , ze moje sadełko to
      tylko z obżarstwasmile a nie efekt ciązysmile
      Teraz z M kupilismy rowery i śmigamy az miło dzień w dzień przynajmniej po 15
      km. Teraz jestem dodatkowo na diecie 1500 kcal, wiec moze...smile

      U Ciebie minęło dopiero 6 tygodni, więc spokojnie. Ja w 8 miesiącu Małej dalej
      karmiąc ja piersia troche ograniczyłam kcal posiłków (wtedy juz mogłam,
      poniewaz dziecko w tym czasie je oprócz cyca inne pokarmy) i przez miesiąc
      schudłam 4 kgsmile

      Pozdrawiam i Powodzeniasmile
    • braktalentu Re: dochodze nieco do siebie;) 23.05.07, 10:07
      Nocko,

      Mnie maluch zjadł prawie całą. Bez żadnej diety, w trzy miesiące po porodzie
      wróciłam do swojej pierwotnej wagi (16 kg w dół). Teraz, niestety mam odwrotny
      problem. Chętnie przyjmę 5 kg (szczególnie w okolicach biustu-smile))
      • swieta_1 Re: dochodze nieco do siebie;) 23.05.07, 15:32
        BIERZ, możesz nawet więcej smile))) , szukam chętnych do zabrania, może być zdalczynnie. Braktalentu - to co transformacja... byle razem, szybko pójdzie.
      • ciemnanocka Re: dochodze nieco do siebie;) 23.05.07, 15:51
        Ja tez oddam jakies 15...smile
    • joanna9969 kolory 23.05.07, 15:32
      A ja sie zapytam bo mnie ciekawosc zre .
      Jakie kolory przystoja w Polsce b. mlodej damie i kawalerowi .
      Bo tu u nas to panny sa rozowe a chlopcy niebiescy i
      nie wiem czy w Polsce jest odwrotne ale moj synus np
      byl w Polsce brany za dziewczynke !! bo mial niebieskie butki
      moze ktos zaspokoi moja ciekawosc
      • ciemnanocka Re: kolory 23.05.07, 15:51
        no u nas tez tak jestsmile
        ale raczej czesto tez spotyka sie dziewczynki w niebieskim - chlopcow w rozowym
        niesmile
        Ja mam sporo ciuchow po synku kuzynce, stąd te niebieskoscismile
        ale te co ja kupuje to rozowewink))
      • santangelo77 Re: kolory 24.05.07, 14:35
        No wiesz, ja zawsze uwazałam ze neibieski jest chłopięcy a różowy - dziewczęcy.
        Aczkolwiek teraz spodziewam się córci - i szerokim łukiem omijam różowe
        szmatki.
        Wybieram neutralnie, białe, niebieskie, jak najmniej różowych, żółte i
        zielonakawe - wszystkie kolory tęczy.
        Osobiście uważam ze ubeiranie chłopca w różowy kolor to niesamowita krzywda dla
        niego - jak tak można...ale ile ludzi tyle gustów smile i o tym sie nie dyskutuje.
        Ja zauważyłam w sklepach tendencję - po jednej stronie dziewczęcej - duuuuuużo
        rózu, a po chłopięcej duuuuużo niebieskości...
    • weronka77 eeeee;-) 24.05.07, 17:31
      Na pewno Duża Nocka tak samo śliczna jak Mała Nockawink
    • luna67 Re: dochodze nieco do siebie;) 24.05.07, 23:36
      Ciemnanocko to napewno twoje pierwsze dzieciatko, wiec tez to male
      "rozczarowanie" macierzynstwem. No nie jest lekko na poczatku, ale zobaczysz za
      pare miesiecy jak mala bedzie przesypiala juz nocki, to nie bedziesz sie mogla
      doczekac kiedy sie obudzismile
      Macierzynstwo jest piekne, trzykrotnie rozkoszowalam sie tym, i nie wiem co bym
      oddala, zeby jeszcze raz zasmakowac te piekne chwile.

      Piekna dziewczynka!!!
      • lehija_1 Re: dochodze nieco do siebie;) 25.05.07, 20:03
        Macierzynstwo jest piekne i bolesne.
        Nie jest latwo ani na poczatku, ani w ogole. Przy pierwszym dziecku nie jest bosko a przy drugim zazwyczaj jest jeszcze pierwsze wink
        Bardzo lubie udawac zlosliwa, od miesiecy ledwie sypiam, pamietam moj synek przesypial po osmiu tygodniach juz cale noce - pierwszy raz obudzilam sie rano przerazona smile I tak pospal 2 tygodnie i teraz budzi sie pare razy w nocy.
        Boze chudlam strasznie - ale i gruba bylam jak bania. W pierwszych miesiacach pomaga karmienie piersia, ostatnie 5-7 kilo spada jak nic po odstawieniu. Podobno mamy to jeszcze od malp, ktore na fartuszku tluszczowym opieraja potomstwo.
        Wiec sie ciesze na to odstawianie.
        Kocham malenkie, noworodki. Ale ten wysilek nieludzki... to jednak troche nadwereza... chyba jednak juz nie.
        • joanna9969 Re: dochodze nieco do siebie;) 25.05.07, 20:22
          a ja z perespektywy czasu (synus ma 20 miesiecy)
          to stwierdzam ze te pierwsze tygodnie , miesiace byly najlatwiejsze
          i najmilsze (jedyny minus - nie spi sie , na dluzsza mete bardzo
          meczce )
          Teraz mam 6 tygodniowa siostrzenice i rozczuleniem patrze jak ona sobie
          tak lezy i mruczy cos pod nosem .
          Nie ucieka , nie buntuje sie , da sie jej zalozyc pieluche bez
          uprzedniego uziemienia i skrepowania konczyn (w pojedynke to sztuka
          cyrkowa !! ) ja juz powiadomilam M ze moge sie spokojnie
          najac na ubieracza malp w cyrku .
          Tak ze patrze sobie teraz na moja siostrzenice i wzdycham
          ech to sie juz nie wroci.
Pełna wersja