No i mam wszystko w pupci:-)

23.05.07, 20:32
Wstep, tak jak wyzejsmile

Zarezerwowalam wczasy na Majorce dla nas na czerwiec (na Kube nie chcialy
jechac, gdyz juz raz tam bylismy, a do Wenezueli za dalekosmile), no nie
szkodzi, ze na Majorce bylam juz min. 6 razy, uwielbiam ta wyspesmile , tnz.:
ja, moja corcia i jej chlopak, moj syn (najmlodszy) z "kolezanka", najstarszy
niestety nie dostal wolnego, no i moj kochany M.

Jade sie byczyc (wszystko inkl.) i odpoczac od bardzo uciazliwej pracy
(rozbudowa II filiali naszej praktyki), no i mam wszystkich, ktorzy mi zle
zycza gdzies, na czele z pasierbami i chyba moim Ex.

Nie mam wyrzutow sumienia, gdyz chcialam dla wszystkich jak najlepiej, ale jak
ktos nie docenia moich wysilkow to mial pecha (mam na mysli pasierbiatka). Nie
bedzie zadnych wszasow w tym roku z nimi, teraz najwazniejsze sa moje dzieci.

A teraz uwaga "gigant nie z tej ziemi"smile nie uwierzycie (sama nie wierze):

Otoz moj Ex dzisiaj zadzwonil do mnie w "bardzo waznej sprawie", nie chcial
mowic przez telefon, wiec poprosil o spotkanie. No i sie spotkalismy, to co
uslyszalam zbilo mnie z nog: a mianowicie; moj Ex dostal spadek (duzy) po
bezdzietnej cioci przed 1/2 roku (pokazywal mi papiery), no i wiecie kogo
zrobil spadkobierca "wrazie czego"??????

MNIE!!!!!!!!!!!!! Nic z tego nie rozumie!!!!!!!!!!!!!! Przeciez ma
"przyjaciolke" (dobra duszyczka do moich dzieci).

Ja mu odpowiedzialam, ze nie chce i mu podpisze zrzeczenie jakby trzeba bylo,
no i mamy wspolne dzieci, ktorym moze ta kolosalna sume zapisac.

A on na to; "wiesz? nikomu juz nie wierze, tylko tobie i wiem, obojetnie co
bys zrobila bedzie ok.". Na tym sie skonczylo, nie chcialam dalej o tym
rozmawiac, gdyz moj M jest bardzo zazdrosny o .... nie wiem co. Nie przyjelam
propozycji.....i nie mam tez wyrzutow sumieniasmile))

Czyli mam tez w pupci mojego Exa i jego spadek, a niech sie biedaczysko dalej
meczysmile ja sie z nim meczylam przez 18-nascie lat (chociaz......?????smile).

Ech zycie jest takie piekne, po co sobie je komplikowacsmile))

Jak myslicie dlaczego moj Ex tak sie zachowuje? czyzby byl powaznie chory?

Ps
Dlaczego mnie przytrafiaja sie takie "jazdy"? Ja chce tylko spokoju, nic wiecejsad

    • lilith76 Re: No i mam wszystko w pupci:-) 24.05.07, 09:22
      I dobrze - ty płacisz, ty wybierasz ciepłe, urocze miejsce do wypoczynku. A reszcie jak się nie podoba, to "głowa w piecyk" (oburzonych informuję, że to cytat ze "Złotych czasów radia" Allena). Wypoczywaj!


      Co do spadku - niewyobrażalne są ścieżki życia, są rzeczy, które się filozofom itd
    • pom Re: No i mam wszystko w pupci:-) 24.05.07, 09:49
      No widzisz, Luna, jak Ci gładko idzie przemiana w podejściu?smile
      Bo to jest san zgodny z naturą, tak myślę!

      Zaś co do spadku - powiedziałam mojemu chłopu o decyzji Twojego eksa -
      stwierdził,: "u mnie on jest skończony i nie chce go znać".big_grinDD

      Ale ale, jakbyś nie miała co z tym spadkiem zrobić to hucznie polecam własną
      osobę.big_grinD
      • anastazjapotocka Re: No i mam wszystko w pupci:-) 24.05.07, 09:58
        Widzisz, Luna ilu masz od razu chętnych na cudzą kasę?
        Samo życie...
        Ex wykazał się i klasą i rozsądkiem.
        Po prostu Cię docenił.
        Jaki piękny dzień!
        Baw się dobrze. My wyjedziemy jesienią na miesiąc do Hiszpanii, bo mojemu
        mężowi poszczęściło się na giełdzie i kupił tam apartament nad morzem. Na
        zdjęciach wygląda zachecająco...
        • barbara001 Re: No i mam wszystko w pupci:-) 24.05.07, 10:04
          Ciesze się i zazdroszczę wakacjismile I gratuluję podjęcia meskiej decyzji, jak
          bez pasierbiatek to bez, i słusznie. A podejrzewam, że problem z nimi sam z
          czasem się naturalnie rozwiąże.

          A co do spadku, to cóz, gratuluję eksa, jaki wspaniałomyślnysmile
          I tak sobie pomyslałam, nie ma kasy niedobrze, jest kasa też niedobrze. Ech,
          życie...smile
        • tautolog Re: No i mam wszystko w pupci:-) 24.05.07, 10:26
          ufff Bogu dziękować,
          mam nadzieję, że bez dostępu do internetu

          p.s. a czemu nie w Tajlandii, w Pattaya też są bardzo tanie rezydencje i
          towarzystwo doskonałe
          • luna67 Re: No i mam wszystko w pupci:-) 24.05.07, 11:04
            Dziekuje wam kochane kobitki za odpowiedz. (Poprawka; jedziemy w lipcu, w
            ostatniej chwili udalo mi sie przesunac terminsmile, no i bedzie nas 8-smiorosmile
            moj najstarszy syn tez jedzie ze swoja narzeczonasmile

            tautolog napisał:

            > p.s. a czemu nie w Tajlandii, w Pattaya też są bardzo tanie rezydencje i
            > towarzystwo doskonałe

            Wiesz? urlop na 8 osob jest niemalym wydatkiem (nawet Majorka), tj. na lebka za
            2 tygodnie; 1.500,- Euro czyli 12.000 Euro na 8 osob + extrasy, jak np:
            "yepsafari" (ok. 200,- Euro), czyli 1.600,- Euro na 8 + wypad yachtem (ok. 500,-
            Euro)+ wypozyczenie dwuch aut (na dobe ok. 100,- Euro, sa tansze ale to graty).
            Nie licze restauracji i zakupow.
            Nie liczy sie gdzie, liczy sie, ze jedziemy wszyscy razemsmile. Suma sumarum
            licze na ok. 17.000,- Euro wydatkow.

            Jakbym tylko ja z moim M jechala, to napewno pozwolilibysmy sobie na wiecej i
            dalejsmile. W Tajlandi bylismy, jest przepieknie, zaplacilabym 2x wiecej (*****
            gwiazdek hotelowych jest raczej drogo). A i dzieci nie chca leciec dlugo
            samolotem, rok temu do Wenezueli lecielismy ok. 9 godzin. (Do tego pale od czasu
            do czasu, wiec to byla meczarnia tez dla mniesmile

Inne wątki na temat:
Pełna wersja