luna67
23.05.07, 20:32
Wstep, tak jak wyzej
Zarezerwowalam wczasy na Majorce dla nas na czerwiec (na Kube nie chcialy
jechac, gdyz juz raz tam bylismy, a do Wenezueli za daleko

), no nie
szkodzi, ze na Majorce bylam juz min. 6 razy, uwielbiam ta wyspe

, tnz.:
ja, moja corcia i jej chlopak, moj syn (najmlodszy) z "kolezanka", najstarszy
niestety nie dostal wolnego, no i moj kochany M.
Jade sie byczyc (wszystko inkl.) i odpoczac od bardzo uciazliwej pracy
(rozbudowa II filiali naszej praktyki), no i mam wszystkich, ktorzy mi zle
zycza gdzies, na czele z pasierbami i chyba moim Ex.
Nie mam wyrzutow sumienia, gdyz chcialam dla wszystkich jak najlepiej, ale jak
ktos nie docenia moich wysilkow to mial pecha (mam na mysli pasierbiatka). Nie
bedzie zadnych wszasow w tym roku z nimi, teraz najwazniejsze sa moje dzieci.
A teraz uwaga "gigant nie z tej ziemi"

nie uwierzycie (sama nie wierze):
Otoz moj Ex dzisiaj zadzwonil do mnie w "bardzo waznej sprawie", nie chcial
mowic przez telefon, wiec poprosil o spotkanie. No i sie spotkalismy, to co
uslyszalam zbilo mnie z nog: a mianowicie; moj Ex dostal spadek (duzy) po
bezdzietnej cioci przed 1/2 roku (pokazywal mi papiery), no i wiecie kogo
zrobil spadkobierca "wrazie czego"??????
MNIE!!!!!!!!!!!!! Nic z tego nie rozumie!!!!!!!!!!!!!! Przeciez ma
"przyjaciolke" (dobra duszyczka do moich dzieci).
Ja mu odpowiedzialam, ze nie chce i mu podpisze zrzeczenie jakby trzeba bylo,
no i mamy wspolne dzieci, ktorym moze ta kolosalna sume zapisac.
A on na to; "wiesz? nikomu juz nie wierze, tylko tobie i wiem, obojetnie co
bys zrobila bedzie ok.". Na tym sie skonczylo, nie chcialam dalej o tym
rozmawiac, gdyz moj M jest bardzo zazdrosny o .... nie wiem co. Nie przyjelam
propozycji.....i nie mam tez wyrzutow sumienia

))
Czyli mam tez w pupci mojego Exa i jego spadek, a niech sie biedaczysko dalej
meczy

ja sie z nim meczylam przez 18-nascie lat (chociaz......?????

).
Ech zycie jest takie piekne, po co sobie je komplikowac

))
Jak myslicie dlaczego moj Ex tak sie zachowuje? czyzby byl powaznie chory?
Ps
Dlaczego mnie przytrafiaja sie takie "jazdy"? Ja chce tylko spokoju, nic wiecej