lisek78
18.06.07, 23:58
bo źle mi bardzo,a to dlatego że: M od kilku dni w szpitalu setki kilometrów
ode mnie,w pracy ciągle ktoś czegoś ode mnie chce,ktoś gdzieś mnie gania jak
szkudnego kota,mieszkanie nie posprzątane,bo nie mam czasu i na dodatek
musiałam oddać ukochanego psa dziś wieczorem do rodziców na kilka dni (bo
jadę do M), na pewno nie dam rady przygotować sprawozdania na czwartek i,
jakby tego było mało, dzwoniła teściowa z informacją,że pasierb na lęki i nie
może spać...
Boże,jak dobrze,że ten poniedziałek lada chwila się kończy...