mik261
06.07.07, 12:29
Mam 28 lat, wspaniałego męża z odzysku

i najwspanialszą córcię, moją i
męża. Czytam to forum od dawna ale dopiero teraz postanowiłam zacząć tu
pisać. Mój mąż ma także córkę z poprzedniego małżeństwa. tak więc jestem
macochą i wcale mnie to nie cieszy, ale musiałam sie z tym pogodzić. Niemniej
jednak nie utrzymuję kontaktów z córką mojego męża, już nie. Kiedyś
spotykałyśmy się dosyć często jednak z jej wyboru jest tak a nie inaczej. Nie
ukrywam, że jestem szczęśliwa z tego powodu. Mam wspaniałą rodzinę, jestem
szczęśliwa i za wszelką cenę będę bronić tego szczęścia. Dodam, że mój mąż
poznał mnie po rozwodzie z exią a ona sama była winna rozpadowi małżeństwa.
Pozdrawiam wszystkie macochy