reksia
12.07.07, 12:48
Nigdy nie przeglądam wyciagów bankowych, a już tym bardziej szczegółowo.Robie
to tylko w sytuacjach wymagajacych wyjasnienia np.ostatnio źle zaksięgowana
wpłata przez bank.Otworzyłam więc ostatnie miesięczne zestawienie operacji za
poprzedni miesiąc (których nie otwieram nigdy, a juz tym bardziej dotyczących
konta M,pakuje je odrazu nie otwierane do szuflady) i ... wynika z niego że
mój M wysyła dodatkowe pieniędze Exi

Szczerze powiedziawszy czyni to bez porozumienia ze mną.Co wiecej jak wynika
z wyciagów które pozwoliłam sobie tym razem przejrzeć w wiekszej ilości, mój
M dorabia wiekszą kwotę niż ta którą mi przedstawił.://///
Zważając na wykrzykiwane przez Exie:"na cudze bachory bedziesz
robił?".Pomijając kwestię że ja wnoszę więcej pieniążków w nasz budżet domowy
niż M (i to zdecydowanie więcej).
Odnoszę dziwne wrażenie, że mój M, chyba wziął sobie słowa "byłej żony"
bardzo do serca.
Zgłupiałam jestem w szoku.Zadzwoniłam do M poprosiłam o
wyjaśnienie.Stwierdził wyjaśnimy to jak wrócę.Nie wiem co myśleć, nie wiem
nawet jak sie zachować, kiedy M wróci dziś z pracy i stanie w drzwiach.
Czuję się oszukana.Mam pustkę w głowie.Jak wy byście sie zachowały w takiej
sytuacji?
Jak Wy traktujecie takie dofinansowywanie Exi za Waszymi plecami?