Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :))

26.07.07, 09:55
Zapraszam do zerknięcia smile

fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,66389194.html
    • reksia Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 09:58
      wink
      • zonka77 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 11:03
        śliczne zwierzaki! śliczne smile Uwielbiam koty - sama mam jednego ale planuję miec
        conajmniej dwa plus wielkiego psa jak będzie duży ogród smile
        • mamba30 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 11:09
          Ja też mam szmergla na ich punkcie smile) Jakbyś już planowała dokocenie się, to
          daj znać. Poszukam Ci ładnego futra smile)
          • zonka77 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 16:56
            hahaha - oki, tylko będę szukała malutkiego kotka bo tylko takie niestety mój
            kot jest w stanie zaakceptowac - co prawda już się przełamał i w ogródku
            toleruje inne koty a nawet się zaprzyjaźnił z jedną kotką to jednak w domu
            wścieka się niemiłosiernie na inne koty a malutkiego kotka jaki u nas był w
            "gości" nie zwracał uwagi więc w tym moja nadzieja smile
            • mamba30 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 20:17
              nie ma problemu, do wyboru, do koloru i do płci smile))))
    • anastazjapotocka Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 11:24
      Są śliczne, śliczne, śliczne. Zupełnie jak moje. Kocham wszystkie kotowia.
      Moje kotowia właśnie się najadły i śpią teraz w plamie słońca. Jeden śpi na
      pleckach, a drugi na boczku. Są słodkie.
      • mamba30 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 11:26
        dzięki, moje też gdzieś śpią po kątach, Zugmunt prawdopodobnie znowu władował
        sie do szafy na moja półkę i będę miała znowu robotę z czyszczeniem ubrań z
        futra uncertain
        • kati27 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 12:35
          Cudowne koty mamba, ale bardzo się zdziwiłam bo moje mają prawie identyczne
          kolory a myślałam że to oryginały na skalę światową.. A tak całkiem serio chylę
          czoła przed Twoim wyczynem uratowania Bazylka - cudny kotek.
          • mamba30 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 12:41
            Dodałam właśnie jeszcze kilka fotek. Moim zdaniem Zygi jest właśnie
            unikatowy smile) Ale to chyba tak, jak z dziećmi - nasze są najpiekniejsze smile)

            Baziulec to pryszczyk, z Mexiem było gorzej, miał zmasakrowaną niemalże główkę
            na początku. Nawet już po kilku m-cach jego oczka fatalnie wyglądały, ja
            wybrałam te ładniejsze zdjęcia, zresztą mogę wkleic i takie troszkę zezowate. 3
            powieka mu ciągle zachodziła. Zabrałam go w wawie do neurologa i do najlepszego
            (ponoć w Polsce) okulisty. Biedak mnie nienawidził niemalże, 2 razy dziennie
            zakraplanie kropli do ucha - miał świerzbowca - i 3 razy dziennie po 3 różne
            krople do oczu, strasznie piekące. Za każdym razem płakał okrutnie. Zwalę potem
            z 2 kompa zdjęcia sprzed kilku m-cy jak w odwiedzinach u niego byłam. Zobaczysz
            jak odżył, jak przestano go męczyć tymi kropliskami. Pozdrawiam

            Pochwal się swoimi futrami, plisssssss smile
            • kati27 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 16:16
              ok, to dorzucę coś do Twojego wątku na zwierzakach
              • mamba30 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 20:18
                już widziałam, piekne te futra, Dexter mnie porwał za serce smile)
                • kati27 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 23:02
                  Ja dziś miałam wyrzuty że nasze koty mają mało zdjęć i generalnie zdjęcia są
                  takie sobie. Obiecuję poprawę...
                  • mamba30 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 27.07.07, 08:52
                    w takim razie czekam w galerii na nowości smile) A może osobny wątek założysz
                    swoim kotowiom, niech i one mają?smile
    • balladynka Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 26.07.07, 21:39
      Cudnesmile
      Uwielbiam kotkismile Sama mam jednego. Ale jest takim samym egoistą jak M. Tylko
      by jadł, spał i chiał być głaskany.
      Wkurza mnie czasami szczerze mówiąc.
      • mamba30 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 27.07.07, 08:55
        Koty to indywidua smile)) Pochwal się swoim futrem, uwielbiam zdjęcia smile
    • jowita771 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 27.07.07, 07:25
      ja też jestem kociarą straszną. teraz nie mam żadnego, bo nie mamy mozliwości
      trzymania kota. bardzo mi brakuje kociego futerka. średnio co drugi dzień
      rzucam się na obce koty w celu pogłaskania. muszę się pochwalić córką - ma 1,5
      roku i bardzo delikatnie dotyka kotów, tak tylko odrobinę. myslę, że głaskany
      ledwie czuje jej malą rączkę. cieszy mnie to strasznie, bo miałam okazję kilka
      razy oglądać dziecko bliskiej osoby, od którego dotyku kot wytrzeszczu dostaje.
      • mamba30 Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 27.07.07, 08:55
        Dzieci się według mnie o wiele lepiej rozwijają w towarzystwie zwierząt. Jak
        będziesz miała warunki to polecam kota. Jest z nim dużo mniejszy kłopot niż z
        psowiem, nie trzeba wychodzic na spacery i na weekend można zostawić.

        To dobrze że Twoja córeczka potrafi sie obchodzić ze zwierzętami. Moja
        pasierbica, jak jej się znudził już chomik, którego od m dostała, zaczęła go
        zrzucać w papierowej kuli z 4 pietra, szkoda gadać uncertain
    • coccolona Re: Dla rozluźnienia atmosfery - niemacochowo :)) 27.07.07, 09:00
      Fajne sa kotki, jednak zdecydowanie bardziej wole psy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja