coccolona
27.07.07, 12:10
Duzy, krysztalowy, masywny. Spadl jej na glowe i rozbil sie

A taki sliczny
byl, moj ukochany mi go kupil, bo sam czesto kupuje mi kwiaty. Ja tez sobie
czasem sama kupuje, zeby w domu bylo ladnie. Chcialam sobie dzis kupic jakies
kwiaty, ale w co ja te kwiatki wloze?

I jak tu nie denerwowac sie i byc
milym dla pasierbow?
Czy Wam zdarzaja sie podobne historie, ze pasierby cos Wam w domu zmajstruja?
Nie macie wtedy ochoty rzucic pasierbem o podloge lub wyrzucic go/ja z okna z
10 pietra?