marusia1
28.07.07, 22:24
Moja przyjaciółka jest z NM, który oczywiście ma ex i dziecko. Wszystko było
OK, dopóki Dziecko nie powiedziało mamusi, że poznało fajną ciocię, a po
krótkim czasie exiara zobaczyła tę ciocię. Zaczęło się ograniczanie kontaktów
i exiara zakazała NM. mojej przyjaciółki, aby jej córka spotykała się z
narzeczoną. Przyjaciółka usunęła się w cień (NM. uważa, że później to się
zmieni) i spędza weekendy samotnie (jest ciężarna), podczas, gdy jej NM.
wyjeżdża z córką. Uważam, że problem nie tkwi w tym, że nie jest ona żoną,
tylko w samej niej, że istnieje. Czy exiara ma prawo do takich zakazów? Albo
NM. dostosuje się do niej i nadal będzie spędzał weekendy tylko z córką, albo
nie dostosuje się i exiara ograniczy mu kontakty z córką. Wiem, że jest jej
przykro, tak samo jak mnie, gdy mój M. (z Młodym) jedzie do exiary, żeby
spotkać się z córką (też nie może jej zabrać do nas). Jakie jest najlepsze
wyjście? Jak się zachować, żeby nie urazić NM. (M.), a jednocześnie nie
dołować się, siedząc samotnie w domu. Nie można przecież dostosować swojego
życia do widzi mi sie exiary.