monikaj1980
11.08.07, 00:17
wiecie tak mnie natchnęło po przeczytaniu wątku anny-z11 z forum
RICD aby Wam
wszystkim coś uświadomić.Pisze te słowa do wszystkich osób z tego
forum jak i do osób z forum RICD i NR II.
Anna-z11 przeczytała słowa które napewno mogły Ją zaboleć,zakłuć
itp,jak sądzę nie ona pierwsza i nie ostatnia.Pisząc tu należy być
przygotowanym na ostre riposty.
Wiecie tak poczytałam to co ona pisze i myślę że można ją zaliczyć
właśnie do grona tych naiwnych zapatrzonych w swoich Misiów kobiet
które winią cały świat za swoje niepowodzenia -tylko nie swoich
Misiów.
Zapewne pamiętacie mnie i moje wątki,również narzekałam na pasierba
i na cały świat tylko nie na mojego M.
To właśnie ludzie z tego forum i w/w uświadomili mi że problemu
należy szukać w mężczyźnie z którym żyję,że to z nim coś jest nie
tak.
Rzecz jasna ,sprzeczałam się,wdawałam w awanturę,wiedziałam lepiej.
Doszło do tego że już sama nie mogłam wytrzymać w tym moim
bigosie,poszłam do specjalisty,diagnoza?-depresja.
Zaczęłam brać leki ,wytonowałam się,nabrałam dystansu.
I wiecie co? To dzięki Wam tym wszystkim dziewczynom (i nie tylko)
które mi tu dokopały i uświadomiły że czepiam się różnych rzeczy a
to z moim chłopem jest problem itd.
A z moim "Misiem" również postanowiłam "zrobić porządek" -
zaciągnęłam go na terapię,zobaczymy co z tego wyjdzie?
Wiem jedno ,mi psycholog pomógł ,lecz chyba bardziej leki ?
Co wyjdzie z naszego związku -niewiem.Narazie jest dobrze,.
Lecz najważniejsze teraz dla mnie jest to że odzyskuję siły by
zajmować się małą córeczką i mogę pogodniej patrzeć na świat.
Kobieta której ciężko jest zaakceptować pewne obciążenia swojego
patrnera z przeszłością -szuka różnych usprawiedliwień dla jego
irracjonalnych zachowań .
Często niestety jest tak że to właśnie na pasierby przechodzi dużo
złych emocji które powinny być wymierzone w partnera (jak w
przypadku annyz-11)
Wiążemy się z nieodpowiedzialnymi facetami a swoje frustracje potem
przelewamy na dzieci -i jego - i wspólne ...
Chciałam Wam wszystkim podziękować za to że w porę wylałyście na
mnie kubeł zimnej wody
tym wrednym macoszkom które nieraz dopiekły też dzięki

wniosek -wasza "praca na forum" nie idzie na marne