Poprosze o wskazowki

12.09.07, 13:23
Pisze z mala prosba.Otoz w piatek czeka mnie pierwsze spotkanie z dziecmi Mojego.Calkowicie nie wiem jak powinnam sie zachowac, o co pytac i czy w ogole pytac?Boje sie tego spotkania
Dajcie mi jakas wskazowke.Moze napiszcie jak to u Was wygladalo
    • kasian27 Re: Poprosze o wskazowki 12.09.07, 14:14
      w jakim wieku sa dzieci?
      • anka26.07 Re: Poprosze o wskazowki 12.09.07, 18:09
        Corka ma 14 lat a syn 9
    • reksia Re: Poprosze o wskazowki 12.09.07, 18:27
      wskazówki?
      -hmmm..jednasmile- nie spotykać się z nimi!
      • anka26.07 Re: Poprosze o wskazowki 12.09.07, 18:44
        uwazasz ze to zly pomysl zeby poznaly siostre?
        • nangaparbat3 Re: Poprosze o wskazowki 12.09.07, 19:32
          Nie pytac.
          Dzieci nie znoszą, jak je pytać.
          Podkreslać (ale dyskretniewink, że są rodzenstwem wszyscy troje, ze się cieszysz,
          ze Twoja coreczka ma siostrę i brata (jesli sie cieszysz).
          Macocha mojej córki (corka wtedy 13, jedynaczka, siostrzyczka sie urodziła) tak
          robila i ma z corka naprawdę dobry kontakt, córka ja polubiła i w pełni akceptuje.
          • anka26.07 Re: Poprosze o wskazowki 12.09.07, 19:54
            Skoro mam o nic nie pytac to wporzadku.Zreszta mam wrazenie ze bede sie nieswojo czula.
            A jak powinne sie do mnie odnosic pani, po imieniu czy jeszcze inaczej?
    • ywwy Re: Poprosze o wskazowki 12.09.07, 22:34
      jeśli się nie będziesz pytać to oni w ogóle się do do Ciebie nie
      będą musieli odnieść...
      • nangaparbat3 Re: Poprosze o wskazowki 12.09.07, 22:48
        ywwy napisała:

        > jeśli się nie będziesz pytać to oni w ogóle się do do Ciebie nie
        > będą musieli odnieść...

        a muszą?

        a jak przyjmujesz gości - wypytujesz ich?
        wypytywanie goscia, który nie jest dobrym, bliskim znajomym, to gruba
        niestosowność, nie wiem dlaczego ludzie często uwazja, ze dzieciom mozna, a
        nawet nalezy to serwować.

        a dzieci lepiej nawiazuja kontakt pozawerbalnie, przynajmniej te mlodsze. Trzeba
        sie przywitać, mozna oprowadzic po domu, przdstawic siostrzyczkę, zapytać -
        acha! - czy wolą owocowe czy czekoladowe lody, a jesli bedzie sprzyjajaca
        atmosfera, opowiedzieć jakas smieszna historyjke z soba sama w roli głównej.
        Nie wypytywać, nie obserwować, nie bac się milczenia.
        Nie stawac na głowie, zeby od pierwszego wejrzenia zaakceptowaly, polubiły.
        Nie wpadać w panikę, kiedy cos nie wyjdzie, albo bedą nieuprzejme czy nawet wrogie.
        Pamietać, ze to są tylko dzieci i AŻ dzieci.
        W każdym razie, Aniu, zyczę powodzenia.
        • zonka77 Re: Poprosze o wskazowki 13.09.07, 09:24
          i nie nastawiać się że będziesz się czuła dziwnie czy źle smile

          Ja na pierwszym spotkaniu (w domu u m) zaproponowałam wspólne rysowanie (młoda
          była nastawiona że jej coś narysuję bo wiedziała że jestem grafikiem)
          pogadałyśmy trochę o zwierzątkach i grach komputerowych

          Chyba postaraj się być normalna i podejść do dzieciaków miło i serdecznie...

          __
          nie mam pomysłu na sygnaturkę...
          • zonka77 Re: Poprosze o wskazowki 13.09.07, 09:27
            aha, co do odnoszenia się - do mnie córka mówi po imieniu. nie bardzo wiedziałam
            jak inaczej - "pani" sztywno i oddalająco, "ciociu" - nie jestem jej ciocią. Po
            imieniu jest swobodnie.
            • geos Re: Poprosze o wskazowki 13.09.07, 10:05
              Do mnie tez mówią po imieniu. Ja jestem macocha całodobową.
              Na pierwszym spotkaniu poszliśmy do kina i na lody. Kino pozwoliło obejrzeć nam
              siebie nawzajem przed seansem i potem przez ponad godzinę oswoić sie z ta myślą.
              Potem były lody. Ja im wtedy przywiozłam drobne prezenty bo akurat byłam po
              rocznym pobycie za granicą. No i jakoś zaiskrzyło. następne spotkanie było na
              wycieczce w góry ze znajomymi. tak żeby nikt sie nie krepował obecnością drugiej
              osoby.
              I to były dobre pomysły tak myślę.
              Potem już poszło. następna wycieczka już tylko we czworo. I poszło.
              Ja nie dopytywałam sie o nic dzieci. Same opowiadały a ja słuchałam i
              reagowałam. No i tyle Nie narzucałam sie, nie próbowałam na siłe spowodować żeby
              mnie polubiły.
              I jakos tak juz 3 lata funkcjonujemy pod jednym dachem
    • kicia031 Re: Poprosze o wskazowki 13.09.07, 14:01
      Zwracac sie - najlepiej po imieniu.
      Co do zachowania - na pewno ze wszystkich stron bedzie ona na
      poczatku nienaturalne - w koncu jestescie spieci, chcecie dobrze
      wypasc, ale tez nie dac sobie zabrac calej reki, gdy dajecie
      palec...
      Ja mysle, ze najlepiej byc soba i robic to, co ci przychodzi
      naturalnie, dzieci wyczuwaja nieszczerosc. U nas takie podejscie sie
      swietnie sprawdzilo.
    • ataner30 Re: Poprosze o wskazowki 13.09.07, 16:00
      ja mam taka uwage do uwagi reksi.

      Uwazam ze w pewnych sytuacjach lepiej sie nie spotykac.
      Jezeli twoja ex. toczy wojne z towim mezem, jezeli nastawia dzieci przeciwko
      nowej jego rodzinie, jezeli uzywa dzieci jako narzedzi do odgrywania sie na
      bylym mezu to nie spotykaj sie z nimi, odpusc sobie. BTW: dlaczego jeszcze nie
      poznalas tych dzieci skoro urodzilas im rodzenstwo? Co stalo na przeszkodzie?

      Rodzenstwo przyrodnie powinno sie znac, ale jezeli jest u was taka sytuacja jak
      powyzej opisalam to niech ojciec sam zadba o spotkania z dziecmi - ty sobie
      odpusc, szkoda twoich nerwow.

      Jezeli macie normalna ex - to zycze ci powodzenia i obys polubila te dzieci a
      one ciebie. Niestety praktycznych rad nie udziele, bo ja macocha bezkontaktowa
      wink jestem.
      • anka26.07 No i po wszystkim 17.09.07, 13:53
        Wkoncu mama to za soba!!!
        balam sie spotkania ale musze powiedziec ze bylo extra.Dzieci od razu mnie zaakceptowalay.Przedstwewilam im sie po imieniu i tak beda sie do mnie zwracaly.Ku mojemu zdziwieniu po spotkaniu z dziecmi ex podziekowala za spotkanie i napisla ze dzieci sa szczesliwe, zadowolone i ze przypadlam im do gustu.
        Z corka lat 14 jestesmy na telefon smile
        Dzieki za wskazowki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja