kicia031
14.09.07, 12:39
Zauwazylam juz na wielu forach, nie tylko na tym, ze osoby
wyrazajace poglady altruistyczne i zyczliwe w kierunku kogokolwiek,
nawet wlasnych dzieci, opatruje sie
etykieta: "zaklamany", "hipokryta"
Tymczasem nawolywanie do egoizmu, myslenia wylacznie w kategoriach
wlasnego interesu i wygody jest "szczere", "uczciwe", krotko mowiac
OK.
Nie chce sie wypowiadac na swoj temat, bo wystarczajaco czesto
analizuje swoje motywy, i raczej zdarza mi sie czesciej dopatrzyc
sie w sobie egoizmu niz altruizmu, ale w zyciu doswiadczylam bardzo
wiele dobrego od roznych ludzi - zwlaszca od wlasnej rodziny, ale
nie tylko. I raczej mam przekonanie, ze ludzie wokol mnie sa
zyczliwi, hojni, chetni do pomocy. Widze to zreszta na codzien - w
pracy, wsrod znajonych. I widze, ze te pojedyncze jednostki, ktore
dzialaja inaczej, sa oceniane bardzo negatywnie, nikt raczej nie
podziwia ich za "szczerosc" i "brak hipokryzji"
Naprawde myslicie, ze ludzi sa z natury zli, egoistyczni? Ze kazdy
odruch serca jest falszywy?