mamba30
09.10.07, 14:18
w łapkach i kopytkach, zwłaszcza w ten piatek, bo mam na godz. 10
rozmowę o pracę, na której bardzo mi zależy. Nie dość, że w ogóle mi
zależy na podjęciu normalnej pracy, to to stanowisko i firma mi
bardzo odpowiadają. Jednak zwalnia się miejsce asystentki w pewnej
firmie farmaceutycznej, więc minimalne szanse mam. O kurcze,
podnieciłam się, jak mrówka okresem, bo robiłabym to, co chcę i w
stabilnej firmie, która 1 zawsze robi przelewy. Sebek z mety by
pojechał na zimowy obóz i w ogóle wszystko byłoby takie cudowne.....