Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awanturą?

24.10.07, 18:16
Dziewczyny dostałam ostrzeżenie że exia porozmawia sobie ze mną w
sprawie jak się wyraziła "pomysłu żeby odebrać jej dziecko". Mam
zamiar bardzo szybko przerwać tę rozmowę jeżeli do niej dojdzie.
Miałyście takie pożal się Boże doświadczenia?
    • elakuz Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 24.10.07, 18:48
      mialam takie doswiadczenie ale nie wdawalam sie w dyskusje.
      Powiedzialam, ze wszelkie sprawy dotyczace dziecka powinny byc
      omawione miedzy nia a ojcem dziecka a ja nie mam nic do tego.
      Oczywiscie byly potem i gluche telefony i grozby (eksia ma wyrok).
      Moim zdaniem dla twojego zdrowia psychicznego powinnas nie rozmawiac
      z nia. Chyba, ze jest osoba z ktora mozna cos ustalic, dogadac sie,
      wspolpracowac dla dobra dziecka. Mam kiepskie doswiadczenia w tym
      temacie wiec moze jestem nieobiektywnawink
    • ataner30 Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 24.10.07, 20:59
      odloz sluchawke jak tylko uslyszysz jej glos. sama sie nie odzywal. olej bedzie
      najzdrowiej dla ciebie.
    • reksia Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 24.10.07, 21:40
      ja mam bardzo bogate doświadczenie w tym temacie.Moja Exia
      wydzwaniała co 10-tego z pytaniem czy aby na pewno M wysłał jej
      alimenty.Przy czym M nigdy wczesniej sie z alimentami nie
      spóźnił.Później gdy zaczeły w moim domu bywać jej dzieci wydzwaniała
      już kiedy chciała.Z prośbami o to by zająć się jej dziećmi na
      dłużej , by pożyczyć pieniedzy itd.itp.
      Przelała miarkę gdy zwyzywała moję dzieci od cudzych bachorów na
      które M ponoć musi łożyć.Telefon ten odebrała moja córa , później
      długo płakała.Kilkakrotnie zmieniałam telefony
      To był ostatni telefon Exi.Skierowałam sprawę na prokuraturę o czym
      poinformowałam Exię.Prokurtaura nie uczyniła NIC gdyż JESLI NIE MA
      GRÓŹB POZBAWIENIA ŻYCIA - NIE PODEJMUJE SiĘ ponoć ŻADNYCH DZIAŁAŃ surprised)

      nie otrzymując pomocy czy wsparcia znikąd, zastosowałam to co
      dyktowała mi logika i zdrowy rozsądek!

      na dzień dzisiejszy mam spokój

      i faktycznie daleko posuniętą asertywność polecam
    • m-m-m Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 08:38
      Moja rada: nie rozmawiaj z nia w ogóle. Nie masz absolutnie
      obowiązku odbierania od niej jakichkolwiek telefonów i rozmowy z nią
      na jakikolwiek temat.
      Pogoń swojego faceta, aby ją zastopował i powedział jej, że sobie
      nie życzy załatwiania czegokolwiek co dotyczy dziecka za jego
      plecami i jeśli coś ma to niech zwaraca się bezpośrednio do niego.
      Ja nigdy nie odezwałam się do exowej ani słowem przez tyle lat i
      uważam to za jak najbardziej słuszne.
      Tak w ogóle to śmieszne jest, że niektóre exowe uważają, że jej
      dziecko jest takie nadzwyczajne, ze macocha o niczy innym nie marzy
      by tylko jej zabrać to dziecko.
      • barbara001 Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 11:16
        No właśnie, nasz eks tez uważała, że chcemy zabrać jej dzieckosmile
        Tzn. ja, chociaż M bardzo chciałby, żeby mała mieszkała z nami, ale
        to co robi eks nie pozwoli w naszym kraju starć się opiekę, gorzej
        gdyby takie rzeczy robił M, wtedy od razu znalazła by sie grupa
        aktywnych i prawo po ich stronie. Ja natomiast cenię sobie, ze mała
        mieszka z mamą, gdyby jednak stało sie inaczej, cóż, nie byłby to
        problem.
        A eks wydzwaniała z róznymi: a to że obcieliśmy dziecku grzywkę (bo
        nic nie widziała, a ma wadę oka i to tylko pogarszało jej stan), że
        dziecka w domu nie ma a ona z wakacji właśnie wróciła( po trzech
        dniach spóźnienia i nie odbierania telefonów), a to z informacjami,
        że rodzina M to same flądry i ja się jeszcze przekonam jacy oni są,
        a to, że nie życzy sobie, żebym ja-"obca osoba" zajmowała się jej
        dzieckiem, a to,ze wyjeżdza i czy nie mogłabym wziać małej na kilka
        dni( M był wtedy przez tydzień służbowo za granicą). Zawsze mnie te
        telefony rozbawiały, choć nie ukrywam,ze czułam się nieswojo.
        Czeka mnie komunia małej z eks przy stole, dopiero w maju a już
        teraz mam stres. Jest tak nieprzewidywalna, że nie wiem jak sie
        zachowa, marwię tym bardziej że bedą pewnie moi rodzice, a dla nich
        to bedzie pierwsze spotkanie z nią. Brrr
      • kasiaksena Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 11:16
        "moja" exia nie nadaje się do jakichkolwiek pertraktacji, w związku
        z tym po kilku nieudanych próbach nawiązania z nią jakiegokolwiek
        porozumienia odpuściłam sobie, naciskam zawsze na Aktualnego aby
        sprawy związane z dziećmi załatwiał bezpośrednio z nią,

        radzę szerokorozumiane "olewactwo"
    • leeya Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 11:14
      O Matyldo!!
      Dziewczyny, ja wiem, ze wsrod exi (jak wsrod kazdej grupy ludzi)
      zdazaja sie taborety. Ale straszyc tak na wyrost? wink Popatrzylam na
      siebie, popatrzylam na exie M i nie zauwazylam zadnych ogonow i
      rogow diabelskich. Miotly i kurzajki na nosie tez nietongue_out

      Przede wszystkim Gewura:
      Od kogo dostalas to ostrzezenie, ze exia ma "porozmawiac sobie z
      Toba"? Od kogos ze znajomych? Rodziny? Moze samego M.? Czy exia
      wykazywala wczesniej ochote na kontakty z Toba?
      Bo wiesz, z ludzkim gadaniem jest roznie.. Ja tez slyszalam, ze moja
      exia bedzie chciala wrocic do mojego M. I ze nawet w gronie
      znajomych mowila, jakie kroki podejmuje. Nie wiem, po co to bylo, my
      (w tym ja takze) bylismy wtedy w dobrych (zeby nie powiedziec
      milych/cieplych) stosunkach z exia M. Ani wtedy, ani teraz zadnych
      zakusow na M nie bylo z jej stronytongue_out Dotad nie wiem, jaki byl cel
      tego "uprzejmie donosze". A co rodzice mojego exa wygadywali,
      zebysmy znow byli razem to juz historiatongue_out
      Z kolei, jezeli ostrzegal Cie Twoj M. to zamiast bac sie czy
      niepokoic pogon chuopa, zeby zajal sie ta sprawa, bo sobie
      najnormalniej nie zyczysz i koniec.
      A jak rzeczywiscie zadzwoni z "pogadaniem sobie", to grzecznie
      uswiadom ja, ze nie Ty jestes adresatem tej rozmowy i sie wylacz.
      Kultura i godnoscia osobista na taborety!tongue_out

      A tak na koniec i BTW, to exia niekoniecznie musi byc taka, jak ja
      Twoj M. malujetongue_out Ale to juz sama musisz sie o tym przekonac.. Oby
      pozytywniesmile Czego z calego serca zyczesmile
      Pozdrowionka,
      Leeya
      • gewura Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 11:42
        Dziewczyny! Eksia zapowiedziała mojemu M że bedzie do mnie dzwonić
        oczywiście M powiedział że nie życzy sobie tego i nie bardzo wie
        czemu ten telefon ma służyć ale co ona zrobi to już inna historia bo
        nie za bardzo liczy się ze zdaniem innych. Tak naprawde to bedzie
        już drugi telefon od niej ponieważ za pierwszym razem rok temu
        zaskoczyła mnie po raz pierwszy. Chciała żebym odczepiła się od jej
        (tak się wyraziła) meża. Szkoda tylko że to już nie był jej mąż...
        Postąpiłam tak jak sugerowaliście powiedziałam że to nie moja sprawa
        i nie życze sobie żeby do mnie dzwoniła (co ciekawe wykradła
        komórkę mojego M gdy ten bawił się z synem). Podobno bardzo się
        później dziwiła że "ta su..." jak się o mnie wyraziła nie chciała z
        nią rozmawiać o czym mi donieśli życzliwi. Miałam dylemat czy i tym
        razem mam postąpić tak samo czy może mam się spytać po co ona się
        tak upokaża i czy ma honor?
        • leeya Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 11:47
          Czyli masz do czynienia z taboretemsad
          Olac. Nie wdawac sie w dyskusje. Nie odbierac telefonow. Dla
          wlasnego zdrowia psychicznego. Jak raz wdasz sie w "rozmowki" to
          masz przerabane.
          Wspolczuje sad
          Leeya
          • m-m-m Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 12:29
            Popieram, żadnych rozmów z nią na jakikolwiek temat.
            Najlepiej zmień numer tel. i niech Twój M. na przyszłość lepiej
            pilnuje swojej komórki.
    • joaska_14 Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 12:09
      Witam,

      do mnie nie dzwoniła, ale za to pofatygowała się osobiście :-
      ),zaczęła wylewać gorycz na głos, że sąsiedzi wyszli na klatkę i
      słuchali a ja ostentacyjnie zamknęłam drzwi. Nie wdawałam się w
      żadną dyskusję z tą Panią.
      Pozdrawiam
      • gewura Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 13:18
        O Boże to może ona też tak postąpi! Niedługo przeprowadzamy sie do
        nowego mieszkania razem z Młodym. Będę musiała jakoś ukryć gdzie
        mieszkamy. Młody ma 3 lata wiec nie zdradzi adresu. Nigdy nie
        myślałam że będe się bawić w jakieś podchody jak na nastolatka bedąc
        prawie 30tką.
        • joaska_14 Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 25.10.07, 13:44
          Pamiętaj o tym, że Ex nie ma prawa przekroczyć progu Waszego domu
          nawet paznokietkiem smile.
          Trzymaj się
          Asia

          PS. Mnie ta sytuacja rózniez spotkała tuż przed 30-stką smile
        • kicia031 Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 31.10.07, 13:12
          Przepraszam, czy przeprowadza sie tez twoj partner, czyli ojciec
          dziecka? W rttakim razie Exia musi znac adres, nie wyobrazam sobie,
          zeby rodzice dziecka nawzajem nie wiedzielei, gdzie mieszkaja,
          przeciez chociazby takie dane trzeba podac w szkole, przedszkolu...
          • deni-p Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 31.10.07, 18:55
            kicia031 napisała:

            > Przepraszam, czy przeprowadza sie tez twoj partner, czyli ojciec
            > dziecka? W rttakim razie Exia musi znac adres..

            A po co jej adres ? Nie wystarczy, jak zna telefony?
    • tokanka Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 26.10.07, 11:51
      Ex mojego M pojawiła się u mnie w pracy. Nie udało się jej mnie
      zastać. Sekretarka na wiele dociekliwych pytań uparcie odpowiadała,
      że nie została upoważniona do udzielania jakichkolwiek informacji.
      Potem próbowała telefonicznie ale z podobnym skutkiem. W końcu
      zadzwoniła do mnie wiedząc, że M jest nieobecny. Zadzwoniła z
      pretensjami, dotyczącymi zachowania M w stosunku do dziecka. W kilku
      słowach wyjaśniłam jej, że została wprowadzona w błąd bo sytuacja
      wygląda troszkę (czytaj całkowicie) inaczej. Rozmowa była bardzo
      długa. Ona po chwili zrobiła się bardzo wylewna, miła. Przeprosiła,
      ze tak na mnie napadła ale myślała, że jest zupełnie inaczej. Co
      prawda nie wiem do tej pory dlaczego zadzwoniła z tym do mnie ale
      nie wnikałam. Prosiła, zebym nic nie mówiła M, że dzwoniła do mnie.
      Wyjaśniłam, że nie mam przed nim tajemnic i prośby nie spełnię.
      Twierdziła, że rozumie i pytała czy czasem moze zadzwonic i
      porozmawiać ze mną. M jak się dowiedział o telefonie mocno się
      zdenerwował i chciał do niej dzwonić, żeby powiedzieć, ze nie życzy
      sobie aby dzwoniła do mnie. Odwiodłam go i chyba dobrze zrobiłam bo
      więcej i tak nie dzwoniła do mnie a na pewno rozmowa między nimi nie
      była by miła.
      Pozdrawiam. Tokanka
    • deni-p Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 27.10.07, 17:03
      nasza exia nie dzwoni.... smile Pisze listy polecone o "dobrze dzieci"
      z zarzutami, ze ja i dzieci maltretujemy psychicznie. Dostaje
      histerii po kazdej probie kontaktu M. z dziecmi.
    • domisia26 Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 28.10.07, 10:19
      Nasza ex czesto to robiła wydzawniała z zawanturami albo dzwoniła i
      próbowała mnie zniechęcić do bycia z jej byłym meżem. teraz po kilku
      latach przeżuciła sie na pisanie listów na które przestałam
      reagować. Jesli nie reaguje raz na miesiąc przysle jakiegos
      wkurzającego smsa i to z telefonu córki. Aby nam dowalic potrafi to
      zrobic nawet o 22:00. oststnio przerwała nam romantyczna noc na
      chwilke. wiec dałam sobie spokój nie reagowałam. ściszyłam telefon,
      do rana przyszło z 10 smsów, obraźliwych , straszacych sądem itp.
      rano napisałam jej smsa że jeżeli jeszcze raz sie tak zachowa podam
      ją o znecanie się psychiczne i dreczenie i nawet jakbym miała
      walczyc z nia kilka lat puszcze ja z torbami , i tak ja załatwie ze
      sie nie pozbiera, i ze jak ja P.....a swedzi a zazdrości nam życia
      to niech sobie znajdzie jakiegoś nastepnego frajera który ja
      porzadnie przel...ci, i dała nam spokój. Ex sie wystraszyła, i
      wściekła, zadzwsoniła z rozmowa juz kulturalna do mojego M i zaczeła
      sie tłumaczyc i żalić, reakcja M kulturalna, odpowiedź na to co ja
      napisałam jej bo ona sie poskarżyła, powiedział tylko ze mam jej
      dosyć i niech bedzie pewna że jeszcze raz bedzie sie tak zachowoywac
      to wie juz nie raz sie przekonała do czego jestem zdolna i zrobie to
      o czym pisłam i że on sie nie wtrąca. Co do frajera mój M powiedział
      jej żeby sobie kogoś znalazła bo moze wtedy sie odwali od naszego
      zycia. ex przeprosiła narazie spokój
    • marioladabr kiedyś tak, ale teraz nie 05.11.07, 13:51
      Kiedyś eksia wydzwaniała i straszyła, że mi "dupę skopie" - to
      cytat. Ale było to dawno, od wieeelu lat mam spokój i kontaktuje się
      tylko z M lub przez dzieci.
      Właściwie myślałam, że pogodziła się z cała sytuacją, z rozwodem itp
      (minęło już prawie 10 lat) ale w ostatni weekend babcia zabrała
      wszystkie wnuki na wieś. Mój synek jest najmłodszy (3,5 roku) i
      starsi nie zawsze chcą się z nim bawić. Rozmawiam przez tel. ze
      swoim szkrabem i on się skarży do słuchawki, że coś tam chłopcy mu
      nie pozwolili i pyta się mnie czy ja nakrzyczę na nich (jak to
      dziecko) a w tle słyszę syna M. (Jak Twoja mama na nas nakrzyczy to
      moja mama nakrzyczy na Twoją, że rodzinę rozbiła)... no zatkało
      mnie. Ale uświadomiło mi, że eksia jednak ma jakieś wąty, bo dzieci
      same nie wymyślają sobie takich tekstów.
    • zuta Re: Czy exia kiedykolwiek dzwoniła do was z awant 05.11.07, 21:53
      Nie, dlatego, ze nie utrzymuje w sumie kontaktu z bylym mezem, czyli moim
      facetem, a poza tym nie mowi po polsku,a ja w jej jezyku. Mam wiec swiety spokoj
      jak na razie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja