Okres dojrzewania

25.10.07, 22:33
Jestem zszokowana, zbulwersowana, załamana, rozczarowana... Brakuje mi słów. A
może tylko przewrażliwiona? Z innej epoki? Zauważyłam u mojego pasierba
(jeszcze 11 lat), jak dla mnie, niezdrowe zainteresowania seksem i wszystkim
co się z nim wiąże. W gazetach, internecie szukał zdjęć rozebranych kobiet,
podglądał mnie. Rozmawiałam z nim, tłumaczyłam mu, powoli minęło (jak mi się
wydawało). Bardzo się onanizował, robił to w sposób wulgarny, nawet na naszych
oczach - chcąc zrobić nam na złość. Niby poznawał swoje ciało. Mój M. z nim
rozmawiał, ja mu tłumaczyłam jak to wygląda z damskiego punktu widzenia.
Kiedyś czytałam, że często onanizują się dzieci, które nie były kochane,
przytulane. Myślałam, że rozmową, ciepłem uda mi się wyciszyć go. Teraz nie
robi tego przynajmniej na naszych oczach, ale... Głośno mówi, że go interesują
takie rzeczy. Okazało się, że w Internecie wyszukuje coraz bardziej wulgarne
filmiki. Gdy to dziś odkryłam świat mi się zawalił. Totalna porażka!!!
Najgorsze jest to, że on sobie nic z tego nie robi. Dla niego jest to
normalne. Wydaje mi się, że musimy poszukać pomocy u psychologa. Sama nie wiem
co z tym zrobić... sad((
    • 13monique_n Re: Okres dojrzewania 26.10.07, 09:14
      Rozumiem Twój niepokój. Mam syna 14-letniego i nie ma on takich
      oznak dojrzewania. Owszem, o seksie rozmawiamy, Młody często zadaje
      pytania wprost. Zaczęło się od słynnego "skąd się biorą dzieci"
      przed wielu laty, ale przy pomocy encyklopedii dla dzieci udało nam
      się powoli poruszać do przodu na tym delikatnym gruncie.
      Zawsze starałam się odpowiadać wyczerpująco na jego pytania, żeby
      nie szukał odpowiedzi u kolegów w szkole lub na podwórku. I mówiłam,
      ze to mnie martwi, że tam usłyszy wulgarne wersje tego, co może być
      bardzo piękne.
      Może Twój pasierb miał "głód" informacyjny i nie było nikogo do
      udzielenia mu odpowiedzi na czas? Może koledzy uprzedzili Wasze z
      nim rozmowy?
      Chyba poszłabym do psychologa z nim i sama by dostać wskazówki, czy
      i co można jeszcze zrobić.
      Życzę Ci powodzenia.
      • zonka77 Re: Okres dojrzewania 26.10.07, 09:19
        ja bym pędziła do psychologa bo wydaje mi się że o ile zainteresowanie seksem
        jest normalne to onanizowanie się na waszych oczach zdecydowanie nie jest
        normalne.(Swoje ciało to poznaje bardzo małe dziecko, dwu, trzy latek może nie
        rozumieć że nie wypada się dotykać przy kimś, 11 latek powinien to zdecydowanie
        wiedzieć)
        Nie wydaje mi się również żeby wiek 11 lat był dobry na wyszukiwanie ostrej
        pornografii w necie.
    • reksia Re: Okres dojrzewania 26.10.07, 10:03
      Publicznie mogą sie onanizować 2-3 latki.Nie wiem czy jest to brak
      miłości i ciepła. Nawet watpię bo miałam u siebie w rodzinie
      przykład takiego maluszka.Mi kiedyś tłumaczono że czasem tak bywa że
      dziecko zauważy (samo od siebie), że jest coś co sprawia mu
      przyjemność, kiedy samo siebie w określony sposób dotyka.Później
      może się zdarzyć że to dziecko będzie się w trakcie zabawy w sposób
      nieświadomy publicznie onanizować.Owemu dziecku o którym ja mówie
      przeszło to po około 4-5 miesiącach, ale tak jak mówię to był 2-3
      latek.
      Publiczne onanizowanie u 11-latka wzbudziło by mój wielki niepokój,
      Mam akurat na codzień do czynienia z dzieciakami w tym
      wieku.Większość dzieci w rodzinie to dzieci w tym wieku.Zdarzają im
      się dowcipy o sexie, jeszcze bardzo nieśmiałe,niezręczne,czasem
      wręcz wynika z nich, że dzieciaki same nie wiedzą o czym mówią.Z
      moich jednak obserwacji dzieci w tym wieku raczej wstydzą się
      budzącej w nich dojrzałości, są nią skrępowane.

      Polecam psychologa. Sama bedziesz szukać , kombinować czas tracić a
      jeśli nie masz kierunkowego wykształcenia to i tak nic nie odkryjesz
      sensownego.Specjalista siedzący w tego typu problemach najlepiej
      fachowo stwierdzi co jest przyczyną tak dziwnego zachowania u chłopca
      • geos Re: Okres dojrzewania 26.10.07, 10:55
        Moja siostra miała kiedyś podobny problem. Chłopiec był wtedy w pierwszej
        drugiej klasie podstawówki. Może nie robił tego tak ostentacyjnie ale
        przyłapywała go na podobnych czynnościach i wyszukiwaniu zdjęc w internecie.
        Przyznał sie, że potem robiło mu sie bardzo przyjemnie i miał mroczki przed
        oczami i tak jakoś dziwnie.
        Rozmawiała z psychologiem i umiejętnie nim kierowali. Duży udział miał w tym
        jej mąż bo chodziło tu o kontakt chłopca z ojcem. Dali rade z tego co wiem.
        Siostra mi juz potem nie wspominała, że tak sie dziej Więc kontak ze specjalista
        jest jak najbardziej pożadany
        • barbara001 Re: Okres dojrzewania 26.10.07, 11:50
          Mnie też sie włos na głowie zjeżył jak to przeczytałam. Wydaje mi
          się bardzo niepokojące takie zachowanie u 11 latka. Tym bardziej,że
          wlasnie kilka dni temu kolega, który jest psychiatrą opowiadał o
          swoim nieletnim pacjencie, u którego stwierdzono schizofrenię a z
          wywiadu wynika,ze chłopiec od dawna (teraz ma 16 lat) przejawiał
          nazbyt duże i ostentacyjne zainteresowanie sferą płciową. Poszłabym
          z tym Waszym chłopcem do specjalisty, bo to co robi to naprwdę
          dziwne. I jeszcze jedna rzecz, dlaczego skoro wiecie, że dzieciak
          buszuje po internecie nie skasujedie dostępu do stron erotycznych?
          Takie małe dzieci nie mogą bez nadzoru dorosłych korzystać z
          internetu a on owszem, i mało tego wiecie czego tam szuka i nic?
          • marusia1 Re: Okres dojrzewania 27.10.07, 01:06
            Dostęp do Internetu ma ograniczony, założyliśmy program blokujący. Ale jak się
            okazało Młody wykorzystał chwile nieuwagi ku naszej nieświadomości. Rozmawiamy z
            nim dużo, tłumaczymy. Przed wakacjami byliśmy u psychologa, który stwierdził, że
            wszystko jest w porządku, chociaż zwracaliśmy uwagę na niepokojące zachowania.
            Młody był ciągany przez matkę do psychologów w celu znalezienia materiałów na
            tatusia. I niestety Młody usłyszał rozmowę matki z psychologiem. Siłą do
            psychologa go nie zaciągniemy. I jak stwierdził - i tak wie co mówić.
            Psychologów ma za nic. Wiemy, że jego emocje są chore i niestety przyłożyła się
            do tego jego matka, która wciąż robi nam krecią robotę. Też myślę, że mimo
            wszystko należy spróbować u kogoś innego. Tylko nie mogę znaleźć dobrego
            specjalisty w Warszawie, który zająłby się "rozwiedzionym" dzieckiem.
            • deni-p Re: Okres dojrzewania 27.10.07, 16:46
              Mimo wszystko bez psychologa sie nie odbedzie. On przynajmniej moze
              znajdzie podloze zachowan chlopaka, doszuka sie przyczyny. Bo bez
              tego zadna terapia nie pomoze...
    • coccolona Re: Okres dojrzewania 26.10.07, 16:28
      Ten dzieciak ma niezle odchyly IMO.
    • nangaparbat3 Re: Okres dojrzewania 26.10.07, 18:08
      Zainteresowania ma jak najbardziej normalne.
      Natomiast sposob w jaki je przejawia rzeczywiscie swiadczy o tym, ze ma jakieś
      powazne problemy w sferze emocji. On Was najwyraxniej prowokuje, moze w ten
      sposob wyraża agresje wobec Was, może chce, żebyście jeszcze bardziej niz to
      robicie interesowali się nim.
      Moje corka twierdzi, ze w podstawowce (w IV klasie) dzieci po szkole chodziły do
      kolegow/kolezanek, którzy wiedzieli, gdzie rodzice trzymaja porno filmy, i
      grupowo ogladali. Ani ogladanie nie jest nienormalne (choc tez nie jest dobre),
      ani podglądanie macochy (choc niestosowne), ani onanizowanie się (choć nie
      publiczne). Problemy chlopca najpewniej leżą poza sferą seksu, choc w niej sie
      przejawiają. Trochę wyluzuj (z oburzeniem), zobacz w nim raczej biedne, zagbione
      i pewnie wbrew pozoro cierpiace dziecko, i poradź sie psychologa. I spokojnie,
      nie rób nic ad hoc, bo to czesto wiecej szkody przynosi niz pozytku smile
Pełna wersja