lilith76 26.11.07, 12:13 Podzielę się. Szczęście, bo jestem w 5 tygodniu ciąży. Kruche, bo jeszcze to szczęście zniknie. Jakoś to z trudem do mnie dociera Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
nini6 Re: Kruche szczęście 26.11.07, 12:16 GRATULACJE!!!! Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie!! I zazdroszczę.... ))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Kruche szczęście 26.11.07, 12:40 To kruchutko, ale mocno - wszystkiego naj naj naj... Odpowiedz Link
triss_m7 Re: Kruche szczęście 26.11.07, 15:28 Serdecznie gratuluje Trzymam kciuki aby bylo coraz mocniejsze. Bedzie dobrze... mamusiu Odpowiedz Link
elakuz Re: Kruche szczęście 26.11.07, 15:55 Dbaj o siebie, mysl pozytywnie, bedzie dobrze) Moja znajoma kilka tygodni temu urodzila zdrowego syna a tez poczatek byl trudny. Powodzenia Odpowiedz Link
barbara001 Re: :)))) Gratulacje! (i cicho sza, żeby nie zape 26.11.07, 18:41 Dbaj o siebie Odpowiedz Link
marusia1 Re: Kruche szczęście 26.11.07, 21:19 GRATULUJĘ z całego serca! Rozpieszczaj się, dbaj o siebie i Kruszynkę. :o) Odpowiedz Link
natasza39 Re: Kruche szczęście 26.11.07, 22:03 Lilith, moje gratulacje! Będziesz wspaniałą i mądrą mamą! Trzymam kciuki za Twoja fasolkę. Niech rośnie slicznie! --------------------------------------------------------------------- Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z głupcami. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Kruche szczęście 26.11.07, 22:39 Wielkie szczęście ma, ze na Ciebie trafiło. Ciesze się bardzo. Odpowiedz Link
chalsia Re: Kruche szczęście 27.11.07, 00:42 cieszę się, gratuluję i absolutnie zgadzam się z Nangaparbat. Odpowiedz Link
ataner30 Re: Kruche szczęście 05.12.07, 17:25 juz gratulowalam na lipcowkach - ale pogratuluje jeszcze raz i tutaj. Zycze ci duzo zdrowia i postaraj sie nie myslec to tych wszystkich nieszczesciach jakie czychaja na wczesna ciaze. Twoje szczescie nie jest kruche ale silne, zdrowe i napewno juz mu bije serduszko ktore wkrotce uslyszysz. Wiem, wiem latwo mi mowic bo juz jestem w drugim trymestrze ale uwierz mi nerwy nic nie daja a tylko sobie samopoczucie psujemy. Wiec rozpieszczaj sie, niech M. cie rozpieszcza jeszcze raz duzo zdrowka. BTW: jak bedziesz miala chwile i ochote to napisz jak dzieciaki M'a przyjely wiadomosc o rodzenstwie. Odpowiedz Link