mkatarynka.edziecko
02.09.03, 20:12
...że z samodzielnych tak zdecydowanie mnie (i inne "macochy") wyganiałaś,
mówiąc, że to jest Wasze miejsce, gdzie możecie się wypłakać itp.
Zarzekałaś się, że jakbyśmy miały "swój" kąt to Ty byś nam w nim nie
mieszała...
Nie chodzi o to żebym Cie stąd wyparaszała ale może choć odrobina
skruchy?...

))