Czy przesadzam??

13.04.08, 15:38
Witam, moj poprzedni nick byl bella19878 ale zawieruszylam gdzies haslo i nie
moglam sie juz zalogowac...Tak ze 'nowa' nie jestem. Znowu mamy ciche dni,
powiedzcie mi drogie Panie, czy przesadzam? Wczoraj z mezem wyszlismy na
impreze pozegnalna jego kolegi z pracy. No i jako ze kilka osob spotkalam po
raz pierwszy, nie obeszlo sie bez predstawiania. No i w pewnym momencie D.
mowi 'Oto moja zona Angela'. OOOps. Tylko ze moje imie Iza a Angela to jego ex
sad(. Probowal obrocic wszystko w zart, nic waznego sie nie stalo, itp, jako ze
sie dopiero co dowiedzial ze jeden z jego kolegow jest w separacji, to mial
taki 'powrot do przeszlosci'. No a ja sie strasznie wkurzylam, no i wieczor
zmarnowany. D. zarzuca mi ze jestem uprzedzona do jego dzieci I do jego ex i
tak i tak. Gwoli wyjasnienia dodam ze ich malzenstwo sie rozpadlo 7-8 lat
temu, dlugo zanim sie poznalismy. I mam prawo byc uprzedzona do jego ex bo z
tego co zlyszalam o niej to wlos sie jezy, nie tylko od D., ale od tesciow
tez... 'Pikanterii' dodaje tez ze D. ma ogromne klopoty z zapamietaniem mojej
daty urodzenia, zawsze mu sie wydaje ze to 1970, a to jest wlasnie data
urodzenia ex. Grrrr no i czy ja sie rzucam niepotrzebnie??
    • adela38 Re: Czy przesadzam?? 13.04.08, 16:32
      Moim zdaniem nie rzucasz sie niepotrzebnie ale powinnas sie troche zastanowic
      nad sytuacja.Bo to zwyczajnie swiadczy o tym, ze on ja ma w glowie na tyle
      mocno, ze twoja osoba tego nie przeslania.Czyli, ze nie zaangazowal sie w wasz
      zwiazek na tyle silnie by tamta przeszlosc zostala w tyle.Moze powinien
      popracowac nad tym z jakims psychologiem? Albo chociaz poradzic sie w tej
      sprawie? Takie cos bardzo rani i nie wzbudza zaufania do partnera.
      Inna rzecz, ze nie jest dobrze jak partner "psy wiesza" na swoim bylym i jego
      rodzinie.Co innego jak pamieta i wspomina konkretne fakty, a co innego jak
      "opiniuje" bardzo negatywnie... Ona najwyrazniej bardzo mocno mu za skora siedzi...
      • konstancja16 Re: Czy przesadzam?? 13.04.08, 16:55
        o rany, to brzmi troche jak scenka z komedii.... kojarzy mi sie tez
        z tym facetem co pomylil swoja zone z kapeluszem, ale to juz chyba
        niestety nie byla komedia.

        sorry Winnetou, chodzi o sprawy dosc zasadnicze. mozna tylko
        zgadywac dlaczego facet myli Wasze imiona i daty urodzenia, moze
        jest przepracowany i przemeczony, moze zalicza to do drugorzednych
        detali ale chyba trzeba mu wytlumaczyc jak krowie na rowie, ze to
        detale nie sa. i ze Ciebie to boli, bo masz swoje imie, bardzo
        ladne zreszta, i jesli mu choc troche zalezy na Tobie to moglby
        wytezyc umysl, oswoic sie z nim i sprobowac to zapamietac raz na
        zawsze. kurcze, ja rozumiem, ze mozna nie pamietac dat urodzin,
        imienin, rocznic, ale imie?????

        ja sobie nie wyobrazam takiej sceny.... chyba bym zaraz
        odbila 'Marku... e, tego Slawku... Piotruniu, ech, czy jak Ci tam
        bylo, czy my sie w ogole znamy?!' tak jak mowilam, daty urodzenia
        bym sie nie czepiala, ale imie to przegiecie totalne. skoro
        jestescie malzenstwem to zakladam, ze nie od dwoch miesiecy sie
        znacie... masz prawo domagac sie bukietu kwiatow w ramach
        przeprosin i swiatecznej kolacji przy swiecach, tudziez stukrotnego
        powtorzenia Twojego imienia w czulej konwencji czy innego
        zadoscuczynienia w wybranej przez Ciebie formie. a w ogole to
        wiecej uwagi na codzien po prostu.

        ale o Ex nie mysl tyle, nie z nia slub bralas. skup sie na tym co
        TU i TERAZ. Ty tez chyba masz jakichs Ex? wink
        niekoniecznie mezow, ale facetow, oczywiscie.
    • marusia1 Re: Czy przesadzam?? 13.04.08, 17:23
      Nie, nie przesadzasz. Mój M. daty ex na pewno pamięta, bo w końcu był z nią
      kilkanaście lat. Ale ich nie używa za to nasze wszystkie. A jak Młody miał
      problemy z pamięcią, to powiesiłam w przedpokoju kalendarz i zaznaczyłam w nim
      wszystkie nasze daty. A o exowych niech sobie pamięta ten kto chce. A co do
      imienia żony - bez komentarza.
    • kicia031 Re: Czy przesadzam?? 13.04.08, 18:01
      Jesli chodzi o imie, to nie przesadzasz. to on przesadzil.

      Dlatego ja zawsze mowie @Rybku@ - to od Wielorybka wink) i mozna tak o kazdym,
      gdyby przyszlo do kolejnej zmiany ;-P
    • nsc23 Re: Czy przesadzam?? 13.04.08, 18:43
      Vanillafields - raz nam sie taka sytuacja zdarzyla. W i mala szykuja sie do
      wyjscia, to byly akurat jej urodziny, wiec pakuja prezenty, zeby zabrac do jej
      mamy, chaos i pospiech jak zwykle. I tu W rzucil do mnie imieniem jej mamy. Tak
      mnie to zabolalo, ze nawet sie nie ruszylam, tylko na niego popatrzylam, potem
      mu podalam co tam chcial i wyszli.
      Jak wrocil to jak zbity pies, od razu wiedzial, ze ma przechlapane. Od tego
      czasu sie nie zdarzylo i mam nadzieje, ze sie nie zdarzy, bo u nas to niby
      glupota byla, rzucona z roztargnienia i pospiechu, szczegolnie, ze wlasnie
      zakonczyl rozmowe na jej temat, ale zaklulo mnie i to mocno.
      Takze moim zdaniem nie przeginasz.
      Co do eks - tez nie lubie, jak ludzie na eks psy wieszaja, nie wazne, czy to moj
      facet, jego znajomi, czy kto tam jeszcze. Nieladnie to o danej osobie swiadczy i
      na pewno takie negatywne uczucia nie pomagaja naszemu zwiazkowi. Zamiast sie
      skupiac na nienawisci do eks lepiej sie skupic na milosci do siebie nawzajem.
      Takze u nas rozmowy o eks ograniczaja sie do minimum, chyba ze W gada ze swoim
      przyjacielem, w jezyku ktorego i tak na tyle nie rozumiem, zeby sie przejmowac
      smilei sobie na nia narzeka.
    • ywwy Re: Czy przesadzam?? 13.04.08, 19:25
      To Ty też poprzesadzaj big_grin
      W ważnej chwili powiedz " jesteś cudowny, mój ...... ( tu padnie nie
      jego imię ) albo coś w tym stylu ...
      Mojemu też to się raz zdażyło, ale po mojej reakcji zaczął się
      BARDZO starać wink
      Dlaczego to tylko się zdaża facetom?
      • kicia031 Re: Czy przesadzam?? 13.04.08, 20:18
        Dlaczego to tylko się zdaża facetom?

        Nie tylko wink))
    • marioladabr Re: Czy przesadzam?? 13.04.08, 22:27
      Ja osobiście bardzo bym się wku....
      Ale jestem co cały, winku i zbyt dosłowniw reafuję... jutro jeszcze raz przeczytam i może się wypowiem.
    • luna67 Re: Czy przesadzam?? 13.04.08, 23:03
      Nie chce bronic twojego M, ale mi sie tez zdarzylo palnac do mojego NM imieniem
      mojego Exa (zaraz po rozmowie telefonicznej z Exem).

      Tylko moj NM tego nie zauwazyl (taka mam nadzieje), nie dlatego, ze gluchy, ale
      wymawiajac imie Exa a zwracajac sie do mojego NM (chcialam go o cos poprosic)
      natychmiast zalapalam i przerobilam "Daniel!!!.uppsss (szufladki w mozgu
      wszystkie sie w sekundzie otworzyly..." "powiedzial to i to"smile)) Ufff, ale mi
      wtedy dobrze wyszlo no i uszlosmile)) no tylko z ta intonacja troche nie wyszlosmile

      Ile lat jestescie ze soba, ze zapomina twoja date urodzin?sad a moze twoj M
      posiada tylko dluzsza pamiec i ma klopoty z ta krotka pamiecia?smile))

      A teraz na serio, ja bym mojemu chyba glowe urwala. Napewno mialas juz jakiegos
      faceta przed twoim M.....(swita?), ja bym dala mu rewanz, tak zeby zapamietal na
      zawsze, nie tylko twoje imie ale tez date urodzenia. A tu jest duze pole do
      popisu i nie wymaga duzej fantazjiwink
    • vanillafields Re: Czy przesadzam?? 14.04.08, 02:50
      No, 24 godziny po tym calym 'wydarzeniu' mi to juz samej zaczyna przypominac
      komedie... Ech, troche sie unioslam niepotrzebnie. Pewnie jakbysmy byli sami
      tylko bym go 'trzepnela' (hmmm) ale przy ludziach mi sie strasznie glupio
      zrobilo i mnie szlag trafil... A zapomina nie tylko moja date urodzenia, swojego
      rodzonego syna tez - a syn ma 16 latek juz - tak wiec chyba nie jestem taka
      'wyjatkowa'. Ale zaczne mu wbijac te date do glowy teraz bo w tym roku stuknie
      trzydziestka hehe i chyba sobie zasluzylam na cos specjalnego smile). Musze
      bardziej starac sie wyluzowac i nabrac dystansu chyba... Dzieki wszystkim za
      komentarze.
    • elakuz Re: Czy przesadzam?? 14.04.08, 08:06
      Jestem z natury wredna wiec na tym przyjeciu zatanczylabym z jego
      przystojnym kolega ognista rumbe ( to po obejrzeniu wczorajszego
      ranca z gwiazdamiwink
      Pogadaj z nim, nie wiem, czy facet zyje przeszloascia czy jest tylko
      roztrzepany, ale spalisz sie w takim zwiazku. Mysle, ze rozmowa
      powinna dotyczyc rowniez jego dzieci, twojego stosunku do nich itp.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja