alka23
16.04.08, 14:05
Cześć dziewczyny, dawno nie pisałam

A dzieje się u nas, dzieje...
w zeszłym roku, w sierpniu złożyliśmy sprawe o opiekę nad córką
mojego męża. Była jak na razie - 1 sprawa. I to nawet nie właściwa
tylko mająca na celu ustalenie właściwości sądu... od tej pory
toczyło się postępowanie w sprawie tej właściwości. Rozstrzygło się
na naszą korzyść, ale to już szczegół. I jak na razie echo... jak ta
dalej pójdzie, ona zdąży może i nawet za mąż wyjść

)
ktos ma sprawę o opiekę za sobą? Możecie opisac swoje doświadczenia,
w sensie ile to trwało i czy chociaż udało się wygrać?