Macoszki, pomozecie?????

24.04.08, 15:05


Co kilka "bab" to nie jedna smile)

Załozyłam ja sobie głupia pinda wonta na Wnetrzach z jednym głupim
pytaniem i zamiast konkretnych odpowiedzi od specjalistek usłyszałam
niemalże sama krytykę łącznie ze skrytykowaniem moich szklanek smile
Mieszkanie mam, jakie mam, jakie mi sie podoba i na jaki wystrój
mnie stać. A ja tylko jak łosica w kwestii tych zasłonek. Może Wy
będziecie bardziej "kreatywne" i oderwawszy się od pracy i
macochowych radości i problem.ow doradzicie. Tylko teraz to już
trzeba cały wątek przelecieć smile) Za "uprzejme" komentarze z góry
dziekuję. Pozdrawiam.

fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,78774997.html
PS. Nie wycinajcie dziewczyny... Niby nie na temat, ale jednak, bo
mam nadzieję, że ze zmianami uwinę się do komunii pasierbicy smile))
    • kasian27 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 15:23
      jak patrze na swoj balagan to szczerze zazdroszcze porzadku w domu.
      • mamba30 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 15:41
        ech, w katy lepiej nie zaglądać przy tych moich zwierzakach, tam juz
        wcale nie jest tak "kolorowo" smile)
    • 13monique_n Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 15:35
      Mamba,
      po pierwsze - niemerytorynie - olej tamte komentarze z forum, bo mi
      też się flaki przewracają, kiedy je czytałam. Szkoda nerwów.

      po drugie - faktycznie zasłony gładkie pownny być, bo geometryczne
      wzory dywanu i motyw kwiatowy to nieco zbyt odległe są. A jakbyś
      dobrała tkaninę o jakimś żywym kolorze - przy tych beżach to możesz
      sobie, moim zdaniem popozwalać, to ożywisz pokój ponownie.

      smile Nie daj się
      • mamba30 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 15:40
        Właśnie olewam, bo mnie cudze gusta nie interesuja smile) Z motywami
        tak myślałam, dlatego zamowiłam próbki gładkich. Moniko, przekeć
        wątek do kiońca, tam są też linki do innych materiałów. Mnie się
        widzi zywy pomarańcz i uważam, że nie będzie sie gryzł, a ożywi
        wnetrze...

        Kłócić sie z nimi nie będę, bo nie ma sensu, ale i w kaszę sobie nie
        dam dmuchać smile)

        Luknij Kochana, czy tamte kolorki będą oki
        • jayin Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 15:46
          pomarańcz dla mnie jest OK.
          ożywi fajnie beże.
          a zasłony rzeczywiście - lepiej gładkie.

          co do gustów - to różne bywają smile jedni się dobrze czują w sterylnych loftach ze szkłem i aluminium, inni - w antycznych dębowych bibliotekach i aksamitach na fotelach, a inni - w swoich własnych kompozycjach. ważne, żeby klimat domu odpowiadał mieszkańcom, nie wizytującym smile
          • mamba30 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 15:49
            o to, to, dokładnie takie samo mam zdanie smile

            Co do zasłon, to w grę wchodził jeszcze łosoś, morela, ale one mimo
            wszystko są za mdłe. A z poduszkami (po 2 na kanapę) na 2 i 3
            będzie ok? Oczywiście w kolorze zasłon. Nie chcę zrobić pstrokacizny
            • 13monique_n Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 15:55
              Tak myślę, że ten pomarańcz jest najżywszy. Plus poduszki. A może
              gdzieś jeszcze elementy pomarańczowe - np. szkło, coś na ścianę...
              teraz to już puszczam wodze fantazji wink
              • mamba30 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 16:00
                Na ściany to raczej nie, przynajmniej nie mam pomysła, ale w samym
                rogu pomiędzy kanapami (przy lampie) stoi takie narożne nie wiadomo
                co... Może na tym coś postawić, tylko w mordeczke co?
                • konstancja16 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 16:29
                  hi hi.
                  mnie tez najbardziej rozwalilo to 'sorki za balagan'.

                  kiedys moj niedoszly narzeczony, z gory ostrzegany ze balagan,
                  wkroczyl dziarsko na moje terytorium i okrzyk 'nie przejmuj sie'
                  zamarl mu na ustach... zamiast tego, po dluzszej przerwie
                  wykrztusil 'eeee, to moze ja kiedys przyjde i pomoge Ci posprzatac
                  tutaj'.... smile))

                  jego nastepca (aktualny) po niespelna miesiacu znajomosci zrobil mi
                  porzadek w lodowce i do dzis sie dziwie, ze go nie wyrzucilam za ta
                  inwazje na moj prywatny balagan....

                  merytorycznie, niestety, sie nie przydam, bo moj dom to plecak i dwa
                  kartony ksiazek. i rower, rolki i deska (snowboard, nie do
                  prasowania). ale mysle ze dziewczyny dobrze prawia. kwiaty tam na
                  nic, jednokolorowo musi byc. przy czym moim skromnym zdaniem,
                  niekoniecznie pomaranczowo.... calosc tak powaznie wyglada, to moze
                  losos-morela i ozywianie detalami raczej? tak rzucam, nie
                  przyjrzalam sie blizej tym probkom, przyznaje.
                  • mamba30 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 16:44
                    Grrrrr, Konstancja no, ja też myslałam ten cholerny łosoś, bądź
                    morela..... Muszę w takim razxie po 5 maja znowu dostać zapalenia
                    oskrzeli, pojść na zwolniernie i zrobic foty z kanapami.... poddać
                    sie wtedy ocenie smile))

                    Ja przywiązuje fużą wage do "miejsca", swojrego "miejsca"...
                    natułałam się odkąd pamiętam. Chcę miec coś, w czym się odnajduję,
                    dobrze czuję i w ogóle. W zadzie mam modę, trendy i pierdy innych, w
                    końcu to mój kawałek podłogi. Każdy żyje jak lubi/może itp. itd...

                    Swojego czasu też długo byłam związana z plecakiem.... smile)
                    • konstancja16 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 16:55
                      rozumiem, ja tez powoli dojrzewam do tego zeby miec jakis swoj
                      kawalek podlogi. i moc rozpakowac plecak w jakims przytulnym
                      wnetrzu, przed emerytura jeszcze smile) wtedy na pewno sie zwroce do
                      szanownego forum o porady typu jaki sprzet domowy na topie i jakie
                      firanki w modzie.

                      swoja droga wrzuc te foty jak Ci juz wjada te wytworne kanapy.
                      obejrzymy jak sie calosc prezentuje.
                      • mamba30 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 17:08
                        wytworne to one będą, dopóki ich nie dorwie pierwszy koci pazur smile)
                        Ja muszę sobie wić gziazdko, bo latka lecą, chociaż tego nie
                        odczuwam.
              • jayin Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 16:07
                img.hgtv.com/HGTV/2006/05/02/htake208_DesignerRoom_photo_w609.jpg
                też pokój "blady" - a pomarańcz ożywia.

                a może sobie na jednej ścianie machniecie jakiś pomarańczowy pas z góry na dół? albo ścianę...wink wyobraźnia jest pojemna.
                img.timeinc.net/aolhome/i/design/sl/03/05/SL0305127l_3_l.jpg

                fajnie z pomarańczem w ramach "ożywczych" wygląda czasem zielony (oliwkowy, albo groszkowy - zależy jaki lubisz smile
                bp2.blogger.com/_IVG2RIlRWD0/RubqCcv9ioI/AAAAAAAAAqg/IzIRvhcMMsQ/s400/green+orange
                (linkę trzeba kliknąć w okienku pliku na "otwórz" - to nie wirus smile jakoś dziwnie się tak otwiera po prostu...)
                • mamba30 Re: Macoszki, pomozecie????? 24.04.08, 16:19
                  Pierwotnie mielismy ścianami ozywiać właśnie, ale wybiłam M z głowy -
                  ściany malowane 3 lata temu i w ogóle nie zabrudzone. Kolor
                  oliwkowy jak najbardziej, tez był w planach. Tyle tylko, że kuchnia
                  na pistację, a na groszkowo-oliwkowy sypialnia po 2 stronie
                  przedpokoju.

                  Poczekam na kanapy, zrobie zdjęcie smile) i zacznę hulać z dodatkami w
                  pomarańczy.... Qrteczka, te ściany jednak znowu zaczynaja kusić....
                  • cleopa Re: Macoszki, pomozecie????? 25.04.08, 08:49
                    Fajne mieszkanko masz smile Kuchnia zarąbiasta!
                    Pomarańcz ozywi ale ja zboczona jestem bo ja lubie takie cieple
                    pomarańczowe,zlociste,czekoladowe kolorki smile
                    • mamba30 Re: Macoszki, pomozecie????? 25.04.08, 09:04
                      ech, no dla mnie też fajne, dobrze sie w nim czuję. Nie lubie
                      zimnych, nowoczesnych klimatów, aczkolwiek podobaja mi się u innych
                      bądź na zdjęciach. Szkoda tylko, że na forum wnętrza tak to
                      opluwają, jak gdyby każdy musiał mieć dokładnie taki sam gust, jak
                      panie piszące tam.

                      Kuchnia była planowana przez nas i zadowolona jestem z efektu, bo
                      każdą rzecz mozna rzec, kupowaliśmy osobno, w niemalże jednym
                      czasie. Nie tak, jak z salonem, że najpierw meble, potem można
                      szaleć z kolorami itp... Ale na szczęście wg nas trafiliśmy z
                      kolorystyką smile

                      Pomarańczowy w tym przypadku the best smile
                • 13monique_n Re: Macoszki, pomozecie????? 25.04.08, 14:09
                  jayin, świetne te propozycje są. Właśnie o tego typu ożywczych dodatkach
                  myślałam, zwłaszcza, że można je wymieniać na przykład z porami roku (albo na
                  przekór porom roku).
    • reksia Re: Macoszki, pomozecie????? 25.04.08, 11:27
      Mamba projektowanie wnętrz to sztuka rezygnacjiwink
      Sklepy ogólnie zawalają nas przepieknymi towarami, które niestety
      złożone w całość niekoniecznie razem współgrająsmile
      To bardzo trudna sztuka wymagająca konkretnej wiedzy, więc nie
      przejmuj się tym, że trudno jest Ci dobrze skomponować całość.Lekarz
      by leczyć potrzebuje zdobycia konkretnej wiedzy i podobnie jest z
      projektowaniem wnętrz.

      Tak więc jako laik w temacie wyluzuj i przestań się przejmować
      prymitywnymi tekstami o gustach i ich braku.

      Jeśli chodzi o kolorystykę, każdy kolor mozna połączyć z każdym pod
      warunkiem ,że ma on tą samą lub zbliżoną temperaturę i wówczas będą
      one zawsze dobrze wyglądały.

      Musisz chyba podjąc decyzję co do tego jaki klimat ma mieć twoje
      mieszkanie i trzymać się jej konsekwentnie.
      Szczególnie przy doborze szczegółów.

      W mieszkaniu, które ma dobrze wyglądać, to własnie taki szczegół
      jak głupia szklanka, czy wazon tworzą całość. Na takie dodatki
      uważaj więc szczególnie. Z czasem zauważysz, że o wiele ładniej i
      bardziej elegancko prezentuje się nawet bardzo prosta szklanka
      zamiast "pieknego wypatrzonego cacka", ale nie mieszczącego się w
      konwencji Twojego mieszkania.

      Samo mieszkanie ma byc przedewszystkim wnętrzem gdzie będą się
      dobrze czuli domownicy.
      Z domownikami jest taksmile))) Są osoby które ze względu na swoje
      preferencje są wzrokowcami, słuchowcami,dotykowcami itd każda z
      tych osób potrzebuje innego wnetrza do tego, by czuła sie w nim
      dobrze.

      Dotykowiec będzie uwielbiał wnetrza, gdzie znajdzie róznorodność
      materiałów, np o różnej temperaturze np ciepłe drewno, kontra zimny
      metal, śliskie szkoło, czy mięciutki kocyk zarzucony na szorstką
      skórę, plus detal na ścianie z szorstkiej i wrednej cegły.Krótko:
      dotykanie róznorodnych materiałów to podstawa dla takiej osoby.

      Słuchowiec będzie sie bardzo dobre czuł w mieszkaniu gdzie skrzypi
      podłoga, pięknie rozchodzi się dźwięk(ważne rozmieszczenie grającego
      sprętu), słychać stukot kocich pazurków na podłodze,echem odbija się
      szept itd

      To tak w bardzo dużym skrócie, bo z pracy piszę.
      Tak czy inaczej projektowanie nalezy zacząć od przemyślenia tego kim
      jestesmy i jakie mamy preferencje.Wszyscy domownicy.

      Problem z twoim mieszkaniem polega chyba na tym, że znajduje się
      przedmioty, ale są one jakby z "różnych światów".

      Sorrry nie wiem jak to inaczej określić.Twoje zadanie to znaleźć
      pomysł na własny dom i nadać mu klimat, wasz klimat.

      Trzeba niejako zmienić sposób myślenia.
      Przykład: zasłony smile

      Gro osób zaczyna od myślenia: "w domu powinny być firanki" lub "
      pokazały się w sklepach rolety, więc może by rolety"

      Droga myslenia powinna być nieco innasmile"czy nasze mieszkanie jest
      słoneczne, czy ciemne? jakie jest nam potrzebne? czy potrzebujemy
      więcej światła czy cienia by odpoczeły zmęczone oczy? jesli tak to w
      jakich porach dnia? itd itp

      jesli zaczniesz od takich ogólnych przemysleń , Wy i Wasz sposób
      życia podsuną Ci już pewne ograniczenia.
      Przykładowo
      Jesli mieszkanie jest niewielkie i ciemne dobrze by było rozświetlić
      je jasnymi i ciepłymi kolorami itd, itp,
      Dusznym stanie się mieszkanie południowe, bardzo nasłonecznione
      jesli wpakujesz w takie zbyt wiele ciepłych kolorów.No chyba że masz
      dobry pomysł na np ciekawą dominantę.

      Mamba mam nadzieję że nie namieszałam...och to tak własnie wyglada
      pisanie na szybko....

      Mamba napisz coś więcej o tym mieszkaniu.
      zacznij od tego: ile potrzeba nam ( czyli Wam jako rodzinie) światła
      w mieszkaniu? i jakiej jakości? o jakich porach ? Odpowiedz na to
      pytanie. Podsunie już pewne niezbędne ograniczenia-zasłony długie
      czy krótkie , gęste czy rzadkie, a może wogóle inne rozwiązanie i
      brak zasłon...itd itp

      Moja rada od sercasmile)): do tej komunii to daj sobie spokój z
      robieniem czegokolwiek "na szybko"wink.

      Szkoda czasu, nerwów i możliwe i bardzo prawdopodobne, że na tą
      chwilę stosując jakiś półśrodek, stracisz kasę, a niewiele wiecej
      zyskasz ponad to co juz masz.

      Odetchnij, weź parę głębszych oddechów. Po komunii, na spokojnie,
      kup parę podreczników dotyczących projektowania wnetrz, poczytaj i
      wówczas zacznij budować( na spokojnie) własne gniazdko.












      • mamba30 Re: Macoszki, pomozecie????? 25.04.08, 12:49
        Reksiu, dziekuje Ci za ten elaborat (sporo czasu straciłaś na
        klikaniesmile, ale my koncepcje mieszkania już od dawna mamy. Spodobał
        mi sie po prostu materiał w kwiaty na zasłony i dopiero potem sobie
        uświadomiłam, że nie bedzie zapewne pasowal do dywany. Stąd też
        wątek załozony na tamtym forum. Jak jeszcze nie pracowałam, to
        często lubiłam sobie tam zaglądać, ale bardziej z ciekawości, niż z
        chęci wniesienia czegos do swojego życia. Zapomniałam niestety, ile
        jest tam złośliwych osób. Zadałam proste pytanie o zasłony, a
        skrytykowano nawet moje Bogu ducha winne szklanki smile

        Ale do rzeczy. Mieszkanie mam spore - 82 m - więc i sporo roboty i
        duzo nakładów finansowych, dlatego wszystko powoli. Kuchnia już jest
        urządzona, dokładnie tak, jak chcieliśmy. Może za wyjątkiem firanki -
        kupiłam 2 lata temu jakis badziew na kilka chwil i tak wisi do
        dzisiaj smile

        Teraz przyszła kolej na salon, bo jak dotychczas to była prowizorka.
        Urządzamy to mieszkanie od podstaw, bo w czasie, kiedy ex mieszkał w
        nim ze mną, nie zostało zrobione zupełnie nic. A większość sprzętów
        on niestety zabrał z domu. Tak więc 3 lata temu M odnowił salon,
        zakupilismy meble, kanapy były stare (od niego) i zniszczone, teraz
        juz są masakrą dzięki kotowiom i innym stworom. Stare zasłony (za
        krotkie) i firany dostałam od teściowej. Brrr.... ale przynajmniej
        cos wisiało na oknach. Okna muszą byc zasłoniete, bo na przeciwko
        (bardzo blisko) jest inny budynek. Salon jest spory - 25 m, okna od
        południa, ale nie jest bardzo, bardzo słonerczny, bo troszkę cienia
        daje ten 2 budynek. Do tej pory było mrtoczno, bo na oknach wisiały
        aksamitne ciemno malinowe zasłony i lambrekin. Dzxieki nowym
        firankom okna są lżejsze i jest widniej. IMO teraz jest za pusto,
        okna są wielka bryłą, bo karnisz jest puszczony na całość. Musiałam
        kupić aż 13,5 m firan. Zasłony ozywią zarówno okna, jak i całe
        pomieszczenie. Maja byc dfo ziemi (jak firanki, 2 po bokach i jednas
        po środku na winklu, będą podpiete.

        Ta strona mieszkania musi być zachowana w podobnym stylu, bo całość
        sie od razu rzuca w oczy. Zamieszczę jakieś linki do zdjęć.

        Dodatki były i mam nadzieję beda spójne z całością, były kipowane z
        myślą o całości, tj zyrandol (klosze muszę zmienić) lampa stojąca,
        kwietniki itp. Reszte pierdoletów zapewne wywalę, ale muszę dobrać
        coś innego z sensem - dopiero, jak juz wjadą kanapy i zasłony.

        Druga strona mieszkania jest już nowoczesna, począwszy od
        przedpokoju. Ale nie aż tak bardzo, tak akurat jak dla nas smile

        Dla syna zamowiliśmy nowe meble, pewnie będą za 3-4 tyg. długi okres
        oczekiwania. U nas są z klonu i u niego też takie będą. Do zrobienia
        zostało najgorsze - łazienki, ale też już mam jakis pomysł (ale to
        za dłuuuugi czas) i przedpokoj, bo pospadały tynki z sufitu i są
        pęknięcia wokół ościeżnic - blok osiadał. To by było chyba na
        tyle smile) Też się nagadałam smile

        img126.imageshack.us/my.php?image=p4240136md6.jpg
        img169.imageshack.us/my.php?image=salonhn9.jpg
        img169.imageshack.us/my.php?image=salon1dy0.jpg
        img404.imageshack.us/my.php?image=salon2uz2.jpg
        img169.imageshack.us/my.php?image=salon3ml1.jpg
        img91.imageshack.us/my.php?image=salon5wj6.jpg
        kawałek sypialni z nieodłącznym, śpiącym futrem smile

        img169.imageshack.us/my.php?image=salon4wv7.jpg
        a dla syna wybralismy meble z tej kolekcji:

        www.dab-meble.com.pl/katalog/dallas/6/0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja