Prezenty na Dzień Dziecka

01.06.08, 12:37
Dajecie coś pasierbom na Dzień Dziecka?

My z mężem naszym dzieciom kupiliśmy zabawki, a pasierbom wysłaliśmy
e-maile z życzeniami od całej naszej rodziny.
    • ava62 Re: Prezenty na Dzień Dziecka 01.06.08, 13:19
      Widzę mangolda ze znowu prowokujesz.
      • liz-beauty Re: Prezenty na Dzień Dziecka 01.06.08, 14:04
        Ja z Mlodym wybralam sie do Wesolego Miasteczka (dwa tygodnie temu, bo dzis
        pewnie panuje tam okolicznosciowe szalenstwowink, a dzis lody i kino z tata.
        Najbardziej chce dostac ostatnia czesc Harrego P., ale nie jestesmy pewni, czy
        dziesieciolatek powinien to czytac. Podobno roi sie od morderstw, czy ktoras z
        Was czytala/ma na ten temat zdanie?
        • mangolda Re: Prezenty na Dzień Dziecka 01.06.08, 14:09
          W bajkach braci Grimm też roi się od morderstw.
          • liz-beauty Mangolda 01.06.08, 14:15
            Prawda... Ale gdybym miala czytac taka okrutna bajke swojemu dziecku, to chyba
            bym sie zastanowila... Jak moja bratanica placze na kreciku, to wylaczamy. A Ty?
            Oszczedzasz dzieciom takich wrazen, czy oswajasz je z okrucienstwem i smiercia?
            • mangolda Re: Mangolda 01.06.08, 16:15
              Moje są jeszcze za młode na Pottera.
              Starsza 4 lata, bajki Grimmów lubi, mówi ze jest Klólewna Snieska wink)
              • kopina77 Re: H. Potter 01.06.08, 18:03
                Książka zakazana przez kościół(jestem katoliczką-ptaktykującą), roi
                się od zabijania, okrucieństwa... i pozwoliłam 10 latkowi to
                przeczytać...był zachwycony mimo,że do tej pory przeczytanie
                czytanki z książki szkolnej czy lektury to był wielki wyczyn(PO co
                mam czytać przecież umiem czytać-słowa Młodego).
                Jestem pedagogiem i miałam to przerabiane w teotii na zajęciach.Otóż
                wszystkie bajki gdzie jest okrucieństwo są potrzebne dzieciom aby
                uświadomić,że świat nie jest tylko kolorowy,że panują w nim ciemne
                strony.Podobne taka lektura oswaja demony dziecięce.Oczywiście to
                rodzić decyduje czy chce aby jego dziecko stykało się ze złem i
                okrucieństwej na stronach książki.Mój brzdąc jest bardzo wrażliwym
                chłopcem.Płacze o byle pierdołę(mazgaj że strach).A jak czyta
                Potterka to ma wypieki na twarzy i fascynację w oczach.Pytam
                sięsmirkynu tyle zła, a Tobie się podoba(przestałam mu to czytać na
                dobranoc po pierwszych stronach).A on na to: Mama ale to przecież
                jest bajka, na niby...więc o co tyle szumu...Może coś w tym jest...
                Starsza 14 lat czyta od 4, każdą częśc przeczytała po 5 razy...I
                jest też wrażliwą, ciepłą istotką...
                Dedcyzja więc należy do rodzica...
                • liz-beauty Re: H. Potter 01.06.08, 18:50
                  Kopi, ale ja pytam o "Insygnia smierci", sam tytul mnie przeraza!Dwie czy trzy
                  pierwsze czesci czytalam, po polsku i po angielsku - dobrze sie czyta, ksiazka
                  pelna humoru, fajny jezyk. Pozniej juz nie czytalam, a nasz dziesieciolatek tez
                  wszystkie czesci z wypiekami na twarzy i teraz mekoli o te ostatnia... Twoj
                  czytal "Insygnia..."?
                  • ojczymc Re: H. Potter 01.06.08, 21:10
                    Mój chłopak ma wszystkie części/bo lubi mieć/ i wstręt do czytania
                    też smile)))
                    • liz-beauty Re: H. Potter 01.06.08, 21:30
                      Nasz czyta ostatnio z wielkim zacieciem, ale glownie fantasy i komiksy. A
                      lektury sa "dziewczynskie i glupie"! I ma duzo racji, niestety... Ale chyba
                      zasmiecamy watek. Wiec jak to u Was z Dniem Dziecka bylo? wink
                      • reksia Re: H. Potter 01.06.08, 22:48
                        my spędziliśmy dzień dziecka z dzieciakami łażąc po górach, SUPER
                        CZAS!!! właśnie wróciliśmy, małolaty padły już w drodze powrotnej,
                        więc ja też mykam pod prysznic i wtulić się w męża,

                        miłego wieczorku wszystkim życzęwink
                        • luka76 Re: H. Potter 01.06.08, 23:55
                          Mangolda dobrze zrobilas - swoim dzieciom zabawki a pasierbom zyczenia / czyli
                          ochlapy/ rob tak dalej - a przekonasz sie ze te ochlapy zbierzesz w mysl
                          zasady ' CO DAJESZ DOSTAJESZ"
                          • nsc23 Re: H. Potter 02.06.08, 01:34
                            Nic nikomu nie dawalam, bo tu sie dnia dziecka nie obchodzi (W sie smieje z
                            tego, ze w Polsce kazdy ma swoj dzien). Dostalam (do odbioru przy najlblizszej
                            wizycie w domu) ksiazke o historii Zimbabwe, ksiazke o historii Afryki i ksiazke
                            niespodzianke plus szczepienie na zolta goraczke - jak ja lubie byc Dzieckiem big_grin
                            • kopina77 Re: H. Potter -ciąg dalszy 02.06.08, 08:37
                              do liz-beauty
                              Chodziło mi też o ostatnią część.Według moich jest najlepsza
                              (siostrzenice też to potwierdzają)...
                              Dzień dziecka spędziłam sama z dziećmi bo mąż był na wycieczce z
                              pracy. Mam 7 miesięczną córcie więc starsza dwójka dostała bilety do
                              kina na Narnię...dzieciaki były zachwycone-cudowny film(oglądałam
                              pierwszą część i też przez dwie godziny siedziałam zahipnotyzowana)
                              do tego lody i popcorn i po buziaku.
                              Poza tym dzień bez zakazów i mojego gderania...myślę że były
                              szczęśliwe(hi,hi), bo ja tak.
                          • liz-beauty luka 03.06.08, 21:55
                            Mangolda przynajmniej wyslala e-maila - pamieta o tamtych dzieciach. Prezenty
                            powinien robic raczej ich tata. Nasz Mlody od swojej rodzonej mamy nie dostal
                            nawet smsa... A moze sa ludzie dla ktorych takie swieta nie maja znaczenia?
                            Urodziny, mikolaj - zawsze musimy jej przypominac, ze ma dziecko. sad
    • marioladabr Re: Prezenty na Dzień Dziecka 02.06.08, 11:04
      Mieliśmy się wszyscy wybarć do zoo, ale rano chłopaki zadzwonili do
      ojca, że jest tyle bajek w TV, że wolą zostać w domu. No cóż... nic
      na siłę. Sami z naszym maluchem poszliśmy na festyn do parku.
      Ja osobiście nigdy nie myślę o prezentach dla pasierbów - to sprawa
      ojca.
      • zonka77 Re: Prezenty na Dzień Dziecka 02.06.08, 12:47
        U nas dziewczyny (męża córka i nasza córka) dostały prezenty już w sobotę rano
        żeby mogły się nacieszyć cały weekend. Byliśmy w kinie, na spacerze, spędziliśmy
        miłe dwa wspólne dni smile
        Jeśli chodzi o stronę finansową to dziewczyny jak zawsze dostały od nas po równo
        - fajne prezenty i było dużo radosci.
        • zonka77 Re: Prezenty na Dzień Dziecka 02.06.08, 12:53
          i jeszcze m zabrał w sobotę wieczorem młodą na koncert, chciał żebyśmy poszli w
          czwórkę ale stwierdziłam że fajnie będzie jak pobędą trochę sami bo młoda
          wyjeżdża za 2 tyg na rok za granicę (ogólnie się staram dać im sporo "sam na
          sam" bo młoda jest dużo u nas od ponad miesiąca ale potem długo jej nie będzie).
          Dzisiaj idą razem do kina. I dobrze smile Ja z małą idę jutro na film nie do
          strawienia przez młodą i m (koń wodny)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja