leigif 02.06.08, 15:51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=851&w=80330070 Zalozylam taki wątek co Wy o tym myślicie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aldonakatarzyna Re: dziecku nie podoba się prezent 02.06.08, 15:56 ja bym pozwolila wymienic ale za zblizona sume Odpowiedz Link
jayin Re: dziecku nie podoba się prezent 02.06.08, 16:09 dokładnie. prezenty bywają czasem nietrafione. jeśli jest okazja do wymiany, to czemu nie. byleby nie nadpłacać (za wiele bo jeśli byłaby to mała kwota i rodziców na to stac, to dlaczego nie sprawić przyjemności dziecku). Odpowiedz Link
leigif Re: dziecku nie podoba się prezent 02.06.08, 16:10 Wydaje mi się, że to byłby błąd wychowawczy, chyba nawet pomijając fakt że rzecz ta była na jej tzw. liscie życzeń. Odpowiedz Link
konstancja16 Re: dziecku nie podoba się prezent 02.06.08, 16:13 pomyslalam spontanicznie i niezbyt dyplomatycznie: rozpakudzony i zle wychowany bachor. dziecko, ktoremu daje sie prezent powinno grzecznie podziekowac, a nie wydziwiac. jak sie jej nie podoba to niech odda ten prezent do najblizszego domu dziecka, na pewno sie jakis dzieciak ucieszy. nie rozumiem, ze 11letnia pannica jeszcze nie umie sie grzecznie zachowac. c'est la vie, nie zawsze dostajemy to co chcemy i trzeba sie do tego przyzwyczaic. Odpowiedz Link
nsc23 Re: dziecku nie podoba się prezent 02.06.08, 17:25 Dlatego kocham brytyjskie sklepy - nie potrzebuje paragonu i mam 30 dni na wymiane na cos innego gdyby nie to, to mialabym w szafie 2 pary spodni o 5 rozmiarow za duzych, sweterek z rekawami do lokci i koszulki przed pepek, bo moj W kupuje mi ciuchy w rozmiarze takim, jaki by chcial, zebym miala, a nie w takim, w jakim normalnie nosze Jezeli chodzi o dzieci - to zalezy - jezeli byl to na przyklad iPod i mloda chciala zielonego, a dostala rozowego to bym sie zgodzila na wymiane. Jezeli chce wymienic shuffle na video, to juz raczej nie Z drugiej strony, gdybym miala na swojej liscie iPoda, a dostalabym radyjko na baterie, to bylabym rozczarowana - zamiast kupic erzac trzeba bylo kupic czekolade Odpowiedz Link
coccolona Re: dziecku nie podoba się prezent 02.06.08, 18:59 Kazdy z nas chyba dostal przynajmniej raz w zyciu prezent, ktory mu sie nie spodobal. Czy wtedy zawsze krecicie nosem przed ofiarujacym prezent? Wybrzydzacie? Przynajmniej dziecko sie nauczy, ze powinno sie doceniac kazdy prezent i ze nie powinno sie wybrzydzac, bo to nie ladnie. Nie czyncie z dzieci materialistow. Liczy sie przeciez sam gest dawania ) Odpowiedz Link
kopina77 Re: dziecku nie podoba się prezent 02.06.08, 19:45 Jestem straszną macochą(hi,hi), bo : -kupuje dzieciom prezenty nie z ich listy(te z listy kosztują cały mój zasiłek dla bezrobotnych, albo są według mnie niewychowawcze -kupuje prezenty które nie kosztują majątek, bo najczęściej zabawki cieszą pięć minut, a później są zbieraczem kurzu i nie ważne że kosztowały kilkaset złotych -jeżeli moje dziecko chce strasznie coś drogiego to umawiamy się że połowę pokrywa samo z kieszonkowego lub z kasy od dziadków...jeżeli czegoś naprawdę pragną to wchodzą w to, ale najczęściej odechciewa im się...(okropna jestem) -i nie jest tak że to moje pasierby, a swoją córusię rozpieszczam drogimi zabawkami...najdroższa zabawka mojej córy biologicznej to żaba-grająca melodyjki(30zł).Taką mam filozofię życia i w takim duchu wychowuje dzieci. Zawsze tłumaczę dzieciom dlaczego tego nie może mieć.I uczę ich żeby cieszyły się nawet z małych rzeczy...np. czasem robię im drobne prezenty...ale moje to cieszą się nawet z batonika... Odpowiedz Link
13monique_n Re: dziecku nie podoba się prezent 03.06.08, 08:46 Kopina i Konstancja - podpisuję się pod obydwoma postami. Kupując prezenty, a już szczególnie "z listy", człowiek po prostu spodziewa się, że dziecko się ucieszy. Skoro się nie ucieszyło, to "Pech gahabt" i ono, i ja (bo jednak lubię sprawiac przyjemność). Pamiętam taką scenkę - urodziny, chyba 7, mojej córki. I jej kuzyn, równolatek. Mloda dostała książkę (a była juz zapamiętałym czytaczem) i czekoladę. Kuzyn zajrzał do torebki i skomentował "Phi!! Taki prezent! Jest wart najwyżej 20 złotych!" A moje dziecko na to: "Ale K.! Ja się z tego cieszę! Lubię ksiązki!" Przyznam, że byłam dumna z dziecka. Odpowiedz Link
reksia Re: dziecku nie podoba się prezent 03.06.08, 09:51 U nas nie zwraca się uwagi na cenę prezentu ( bardzo cenne są też te robione własnoręcznie).Kładziemy baczniejszy wzgląd na to, by była to rzecz potrzebna lub wymarzona i nie ma znaczenia wówczas czy kosztuje 1zł czy 1000zł. Jeśli prezent jest droższy, wiadomo planujemy jego zakup wcześniej i o tym z dzieckiem się rozmawia. Staramy się uczyć dzieciaki, na podstawie takich sytuacji, oszczędzania.Próbujemy wykształcić w nich świadomość, że są w życiu każdego człowieka również i takie plany i marzenia, których realizacja pochałania większą ilość czasu. Wymagają wówczas nakładu większych sił i środków. Odpowiedz Link
geos Re: dziecku nie podoba się prezent 03.06.08, 12:15 ja też sie podpisuję pod dziewczynami. strasznie mnie denerwuje, jak dzieciak dostanie wymarzony prezent uzgodniony i zaczyna wybrzydzać - a to te kreseczki nie takie a to myślała, że będzie większy. Mały ma tak czasem. Młoda już oduczyliśmy. Mały ostatnio dostał nowszy model komórki od swojego chrzestnego - używany, na razie naprawdę komórka mu raczej do grania potrzebna niż do czegoś innego Dostał fajny kolorowy i... eee, on ma starte literki - ło matko widziałam te starte literki, dwie tylko i to trochę. wróciłam teraz wykopaliskowych wojaży i przywiozłam mu koszulkę ronaldinio (nigdy nie wiem ja sie to pisze) Jakości i wykonanie duuużo lepsze niż polskie podróby . Najpierw sie ucieszył a potem ...O a ona tutaj nie ma tej kreski jest nieoryginalna! OOO ona jest za duża. Kit z tym, że nosił polską podróbę dwa razy większa niż mu potrzeba teraz rozmiar większa to już problem. trochę mu nagadałam, że tak się nie robi. osobiście uważam, że w prezencie liczy sie serce i pamięć a nie kwota Odpowiedz Link
kopina77 Re: dziecku nie podoba się prezent 03.06.08, 14:07 Przypomniało mi się coś jeszcze. Zawsze mama uczyła nas aby przyjąć prezent z uśmiechem i ładnie podziękować. Trzy lata temu dostałam na gwiazdkę od męża...portfel.Romantyczka jestem, zero materializmu, bujająca w obłokach.Myślałam że to będzie seksowna bielizna, perfumy,a tu śliczny skórzany portfel... Starałam się,ale mąż do dzisiaj nie może mi wybaczyć mojego wyrazu twarzy))))))))))) Więc co mam winić biedne małe dzieci.Mowa ciała często zawodzi rozum A jeszcze coś mi się przypomniało. Mistrzyniami w przyjmowaniu prezentów są moje siostrzenice.Dziewczyny mieszkają w Niemczech i mają wszystko co tylko zapragną, ale cokolwiek im nie dasz słyszysz szczere...jakie to śliczne, ciociu dziękuje(aż serce rośnie).Kiedyś ich prababcia nie miała dla nich prezentu(odwiedziny z zaskoczenia) i dała im po wielkim jabłku.Starsza cały dzień z nim chodziła i powtarzała...jakie piękne jabłuszko dostałam od babci.(nie dały mi nawet gryza))Obłęd, ale one tak potrafią. Odpowiedz Link