Jak to powiedzieć, jak odkręcić

22.09.03, 17:08
Najpierw witam serdecznie WAs wszystkie,coś mi się wydaje że pobędę u WAs
dlużej

Biorę ślub 04.10.03, mieszkamy razem 3 lata, mój facet jest po rozwodzie i ma
dwóch synów. Moja mama o tym nie wie, powiem jej dopiero na dzień przed
łsubem , bo wtedy sie zobaczymy.sprawa wygląda dużo gorzej, bo jak poznałam
mojego faceta i mam się zapytała czy jest kawalerem , odpowiedziałmże tak. To
było ponad trzy lata temu. Jak to odkręcić. Mama zna go, lubi, ukałdało nam
się dobrze przez te trzy lata. Podpowiedzcie coś.
    • aagacia Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 22.09.03, 17:32
      lidka, przede wszystkim witaj na forum..
      oj skomplikowalas sobie zycie...zamiast cieszyc sie dniem slubu to bedziesz
      sie martwic jak mama przyjmie prawde - zepsujesz slub nie tylko sobie ale i
      jej.
      wg mnie powinnas o wszystkim powiedziec juz teraz.mama lubi twojego mezczyzne
      widzi ze jestescie szczesliwi, troche sie zezlosci, zdenerwuje ale do wesela
      jej przejdzie..wiesz, dla kazdej matki to, ze jej coreczka wybiera faceta z
      przeszloscia to nie jest radosna wiadomosc...moja tez nie byla z tego powodu
      szczesliwa..ale zaraz na poczatku spotkalismy sie we czworke - moi rodzice i
      my. moj mezczyzna wytlumaczyl im ze nie kocha swojej zony ze ten zwiazek nie
      ma sensu.ze kocha mnie i ze to ze mna chce spedzic zycie.pewnie ze to nie
      wystarczylo zeby moi rodzice od razu sie z tym wszystkim pogodzili ale teraz
      sa super dziadkami nie tylko dla naszej juleczki ale takze dziadkami-wujkami
      dla coreczki meza.
      widza ze sie kochamy ze jestesmy ze soba szczesliwi.postaraj sie wytlumaczyc
      mamie dlaczego nie chcialas jej powiedziec od razu o sytuacji meza...noi
      przepros..bo rzeczywiscie nie potraktowalas jej za dobrze..
      pozdrawiam i trzymam kciuki
      • joola_edziecko Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 22.09.03, 22:54

        Witaj Lidko na naszym forum smile
        Ja także tak sobie skomplikowałam życie. Nie powiedziałam swojej mamie, że mój
        wybranek jest po rozwodzie i ma dwóje dzieci. Dowiedziała się tego od kogoś
        innego. Miała do mnie żal, pretensje, że rozbijam rodzinę (chociaż byli już po
        rozwodzie). Powiedziała, że nie będzie do nas przyjeżdzać. (Mieszka na drugim
        końcu Polski).Czas jednak leczy rany. Mama nas odwiedza , a i ja z dziećmi
        spędzam u niej wakacje. Dlatego też, moim zdaniem im wcześniej swojej mamie to
        wszystko wyjaśnisz, tym lepiej.
        Pozdrawiam ciepło.
        Jola
    • lidkasuper Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 23.09.03, 12:12
      Nie bardzo mogę wcześniej powiedzieć, bo mama mieszka 350 km ode mnie, więc
      przyjedzie do mnie przeddzień ślubu.
      • joola_edziecko Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 23.09.03, 22:12
        lidkasuper napisała:

        > Nie bardzo mogę wcześniej powiedzieć, bo mama mieszka 350 km ode mnie, więc
        > przyjedzie do mnie przeddzień ślubu.


        Lidko, tu nie chodzi o kilometry.(moja mama mieszka ok 700 km ode mnie).
        Niestety trochę zbyt późno zdecydowałaś się ujawnić prawdę. Postaraj się ,
        żeby Twoja mama odczuła, jak bardzo się kochacie. Może wtedy zrozumie. Uff,
        łatwo radzić...
        Trzymam kciuki.
    • chalsia Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 23.09.03, 22:59
      No coż, niewesoło.
      Lepiej zrobić jak kobitki radzą-powiedzieć mamie.
      Ale można zrobić to np. "odwracając kota ogonem" wink)) - Twój luby, jak go
      poznałaś był juz po rozwodzie (tak zakładam, bo z postu to nie wynika), czyli,
      że był wtedy kawalerem (a to, że z odzysku, to już "drobny" szczegół).
      Fakt bycia kawalerem (czy rozwodnikiem) nie jest równoznaczny z posiadaniem /
      nie posiadaniem dzieci. Jak mama o to nie pytała wprost, to nie powiedziałaś,
      no bo to dla Ciebie i lubego nic szczególnego, codzienność i nie ma znaczenia
      dla Waszych wzajemnych stosunków.
      smile)
      Trochę smile)) to pokrętne, ale może łatwiejsze do przełknięcia przez wszystkich.

      I tak znowu wychodzi, że w życiu to jednak lepiej nie kręcić (nawet z
      najlepszych pobudek), bo się potem jeszcze większy galimatias robi ;-D

      Pozdrawiam,
      Chalsia
    • trolka72 Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 24.09.03, 20:33
      Ja Cię doskonale rozumiemsmileDopiero niedawno zaczęłam wcielać w życie zasadę, ze
      lepiej ciąć od razu, bo inaczej nazbiera się ropa.Pojedź do mamy, bo inaczej
      nawet dzień ślubu będziesz miała zatruty.3maj się!
    • gochagocha Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 25.09.03, 19:04
      A moze mamie wogole nic nie mowic? Skoro mieszka daleko i rzadko sie
      widujecie jest szansa, ze sie nigdy nie dowie.
      • ashan Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 25.09.03, 21:51
        Według mnie trzeba to powiedzieć i to wprost, bez odwracania kota ogonem, bez
        przemilczeń. 350km to dużo, ale są telefony, można w ostateczności napisać
        list (bo pewnie email odpada? smile)). Czekanie do dnia ślubu spowoduje tylko to,
        że mama nie będzie mogła cieszyć się tym dniem tak, jak by mogła. A i ty
        będziesz się dodatkowo stresować.
        Dla mnie taka sytuacja jest trudna do wyobrażenia - mówię to jako córka (wiem,
        że takim przemilczaniem -przez trzy lata - bardzo bym mamę zraniła) i jako
        mama (przerabiam na bieżąco kwestię nieuczciwości wobec mnie u mojego syna i
        wiem jak, w o wiele mniej ważnej sprawie, to boli).
        Życzę odwagi i, już na zapas, wszystkiego najlepszego na nowej drodze... smile))
        pozdrawiam
        ashan
    • jayin Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 25.09.03, 22:18
      Powiedzieć, powiedzieć!
      W sumie nie minęłaś się z prawdą wówczas ZA MOCNO... Żony przecież nie miał smile
      JUŻ. i tak możesz to tłumaczyć, gdy mama spyta, czemu nazwałaś go "kawalerem"
      skoro był po rozwodzie. tym bardziej jeśli już później nie dociekała niczegona
      temat jego życia "kiedyś".
      a jeśli twoja mama tak go lubi jak piszesz - to wątpię, czy zmieni się jej
      stosunek do niego.

      chyba, że mama jest na "nie" wobec rozwodników i może mieć jakieś obiekcje...

      ale tak czy siak - nie warto niczego ukrywać. później będziesz przeżywać takie
      momenty od nowa, jeśli przypadkiem wyjdzie coś w "praniu" przy okazji spotkania
      rodzinnego.

      pozdr.

      Joanna
    • gochagocha Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 15.10.03, 08:37
      Lidka!
      Daj znac jak ulozyly sie Twoje sprawy. Czy powiedzialas mamie i jak mama
      zareagowala.
      • lidkasuper Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 29.10.03, 17:15
        gochagocha napisała:

        > Lidka!
        > Daj znac jak ulozyly sie Twoje sprawy. Czy powiedzialas mamie i jak mama
        > zareagowala.

        Jestem już trzy tygodnie mężatką. Powiedziałam mamie jak jadłysmy lody a męża
        nie było. Mama zareagowała nad wyraz spokojnie czym mnie bardzo zaskoczyła,
        powiedziała tylko " a to małpica nie powiedziała">potem się o wszystko
        wypytała, M pokazał jej zdjęcia swoich dzieci.Dodała tylko , że ona by się na
        takie coś nie zdecydowała. Wierzcie mi myślałam ,że będie duuuużo gorzej. A
        teraz nawet myślę żeby zrobić wigilię u nas z moją mamą i bratem, dziećmi
        Leszka, o ile przyjdą (ale to temat na inny wątek) i jego rodzicami i siostrą.
        • aagacia Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 29.10.03, 17:17
          uhhh to twoja mamcia to zloooota kobieta smile ciesze sie ze wszystko szczesliwie
          sie ulozylo smile
          • ashan Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 29.10.03, 17:23
            To bardzo, bardzo dobrze smile))))))))))))))))))))))))))))))))
            pozdrawiam
            ashan
            • lidkasuper Re: Jak to powiedzieć, jak odkręcić 30.10.03, 13:18
              Mnie też kamień serca spadł, poczułam się wtedy kilk kg lżejsza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja