iza38bp
23.06.08, 19:49
Zastanawiam sie nad prawdziwoscia słow macocha,wydaje mi sie,ze o byciu
macochą mozna mówic tylko naprawde wtedy gdy wychowuje sie dzieci partnera
przez cały czas,jest sie z nimi 24 g\na dobę.Ja jakos nie moge myslec o kims
kogo dzieci odwiedzają z tytułu wizyt u ojca.Poza tym dla mnie jesli mam zyje
owych dzieci,to zawsze ją mają,nikt im jej nie zastepuje.Co o tym myslicie-bo
ja wychowuje 2 dzieci-ch mam nie zyje i nie jest mi łatwo.