Tak dla porządku...

02.07.08, 12:55
Pozmieniało się trochę. Mam na palcu obrączkę. Mam inne nazwisko.
Różne baby (niektóre nawet osobiście mi nie znane) mi gratulują.
Chłop wieczorami zaczął oglądać mecze. Chyba rzeczywiście jestem
mężatką…
    • 13monique_n Re: Tak dla porządku... 02.07.08, 13:50
      To ja Ci, nieznana baba, gratuluję smile

      A mecze można oglądać z chłopem, słowo daję smile
    • elakuz Re: Tak dla porządku... 02.07.08, 14:02
      Ja tez widze "minusy" malzenstwa, mecze byly, balaganiarstwo tez ale
      teraz.......zaczal brac moj samochod a tego zniesc juz nie mogewink)

      Ja tez ci gratulujewink
    • balladynka Re: Tak dla porządku... 02.07.08, 14:48
      Ja tez bardzo gratuluję.
      PS. Zawsze bardzo podobała mi się Twoja sygnaturka. Czy ma jakieś
      źródło czy produkcji własnej?
      • iza38bp Re: Tak dla porządku... 02.07.08, 17:54
        ja tez gratuluję i chciałabym byc na Twoim miejscu,hahah tylko,ze mój jakos nie
        moze sie okreslic,a ja pragnę chociaz zeby powiedział ,ze chce,ze tez
        pragnie,nie polecialabym juz jutro do urzędu.Buuuuu ,jak boli!
        • dyderko Re: Tak dla porządku... 02.07.08, 18:39
          Iza, u mnie było odwrotnie, broniłam się rękami i nogami,
          wykazywałam że wolny stan i dla niego i dla mnie będzie lepszym
          rozwiązaniem, może to tak podziałało…?
      • dyderko Re: Tak dla porządku... 02.07.08, 18:36
        Sygnaturka jest autorstwa, powoływanej wcześniej (a na tej stronie
        później) zaprzyjaźnionej osoby, która tak zareagowała na moje
        zwierzenia, że miłość mnie dopadła i nie wiem zupełnie co z tym
        zrobić.
    • dyderko Re: Tak dla porządku... 02.07.08, 18:34
      Dziękuję Wam, nieznajome baby, z całego serca dziękuję. Choć
      przyznam się że na początku nie wiedziałam czego mi się gratuluje
      (że złapałam faceta, czy co?), dopiero taka naprawdę bliska znajoma
      wytłumaczyła mi, że głównie tego iż się zdecydowałam i nie uznałam
      że jak mi przez tyle lat było dobrze samej to nie muszę tego
      zmieniać. Ale dotarło do mnie to dopiero wtedy gdy przestałam się
      wstydzić tego że się zakochałam jak gówniara i wychodzę za mąż jak
      każda typowa niewiasta…
      • vanillafields Re: Tak dla porządku... 02.07.08, 19:14
        No to gratulacje!! Oby ta Twoja miseczka szczescia zawsze juz byla pelna smile))
    • nsc23 Re: Tak dla porządku... 15.07.08, 00:52
      Gratuluje serdecznie smile Fajnie masz smile
      • barbara001 Re: Tak dla porządku... 15.07.08, 10:53
        Nooo, Pani Dyderko! To sto lat, sto lat i gorzko, gorzko !!!smile
Pełna wersja