joola_edziecko
25.09.03, 13:21
Dzisiaj odbyła się nasza rozprawa w sprawie o podniesienie alimentów. Ex
przyszła nie przygotowana, pewna siebie, że jej się to należy. Rządała
podniesienia alimentów o 100% . Sędzina stwierdziła, że szkoda marnować
takiego układu jaki jest między nami i dziećmi. My zaproponowaliśmy, że
dodatkowo będziemy ubierać jedno dziecko. Ex wyszła z sądu obrażona i zła.
Cieszymy się oboje z zaistniałej sytuacji.
Obawiamy się jednak , że jest to cisza przed burzą. Jutro jest piątek.
Ciekawe co wymyśli Ex, żebyśmy nie mogli wziąć do siebie dzieci. Znowu
zostawi im pod opieką młodszą siostrę a sama wyjdzie? A co na to wszystko
powie ojczym? Ostatnio dzieci prosiły, żeby jak najpóźniej zawieźć je do
Gargamela (ojczyma).
Mikawi dziękuję
Pozdrawiam.
Jola