Gdzie Was wywiało ??

25.09.03, 23:06
Gdzie Was wywiało, bo brak mi tych:
- rozszerzających horyzonty,
- dających do myślenia,
- często zażartych,
- czasami nawet "personalnych"
dyskusji.

smile)

Pozdrawiam,
(ciągle chora) Chalsia
    • mamaadama4 Re: Gdzie Was wywiało ?? 25.09.03, 23:26
      Chalsia czuwam. Ale czasu w ostatnim tygodniu nie mam wcale. Mysle, że w
      weekend troche znormalnieje. (Oczywiście jeżeli to o mnie też chodziło)
      Pozdrawiam
      danka
      • chalsia Re: Gdzie Was wywiało ?? 25.09.03, 23:34
        Również / nawet o Ciebie Danko wink)
        A naleśniki z wątróbki są niezłe. Oczywiście ten na moim talerzu był lepszy.

        Pozdrawiam,
        Chalsia
    • ashan Re: Gdzie Was wywiało ?? 25.09.03, 23:30
      Chalsiu duuuuuuużo zdrowia smile i mniej trosk (czytałam Twój post na
      samodzielnych i serce mi się ścisnęło sad, ale, że nic mądrego do dodania ponad
      to, co napisała eBeata nie miałam, to i nie wpisywałam się).
      Przyznam, że musiałam odreagować i powagarować na innych forach. Bo wiesz,
      mimo Aagaci i jej radości życia, mimo Joanny-Jyain (sooorry, jeśli
      przekręciłam), mKatarynki i innych uśmiechniętych macoszek to jest mi na tym
      forum ostatnio tak jakoś... smutno. A że w realu różne, nie zawsze dobre
      rzeczy się dzieją, to muszę robić gdzieś wypady dla podładowania akumulatorów.
      Fajnie, Chalsiu, że się odezwałaś, cieplej na duszy mi się zrobiło smile
      A co do dyskusji.. Myślę, że forum nie "zdechnie" (ups!) - nowa krew napływa.

      Może to ta jesień?

      Jeszcze raz zdrowia życzę smile))

      pozdrawiam gorąco
      ashan
      • chalsia Re: Gdzie Was wywiało ?? 25.09.03, 23:42
        Dzięki Ashan. Jesień też ma wpływ. Pewnie za jakiś czas dopiszę ciąg dalszy do
        swojego najwazniejszego wątku o dylemacie - na razie totalnie zapadłam się w
        sobie i fora edzieckowe to jedyna rzecz, którą jestem się w stanie zająć. Nawet
        praca nawarstwiająca się i grożąca lawiną jest w odstawce. Jedyne moje
        rozweselenie to synek, aczkolwiek gdyby nie niania, to bym nie miała sił na
        cały dzień z nim.
        Pozdrawiam,
        Chalsia
      • jayin Re: Gdzie Was wywiało ?? 26.09.03, 00:04
        oj, mam nadzieje, ze forum nei zdechnie....smile bo podejrzewam, ze nie raz bede
        wpadac z jakas sprawa, jak czesciej "macocha' przyjdzie mi byc twarza w twarz z
        synem Osobistego.

        a teraz to chyba jesień i chyba po trochu chwilowy zastój - bo każda z nas
        opowiedziała co miała do tej pory, a teraz to już chyba bieżąco bedzie...?smile
        a świeża krew.. hm hm... moze jakąś agitację i reklamę trzeba zrobić, czy co?smile

        pozdr.

        Joanna
        • konkubinka Re: Gdzie Was wywiało ?? 26.09.03, 10:36
          Tak jakos zauwazylam ze od mojego pojawienia sie tutaj zrobilo sie cicho.Moze
          sobie pojde?A moze jestem zbyt ponura?Tylko ze nie moge jakos tak bo ostatnio
          czarno widze moja i M przyszloscca jak czytam wasze posty to wiem ze nie ja
          jedyna naswiecie jestem MACOCHA, DRUGA , PIERWSZA, itp
          • mikawi Re: Gdzie Was wywiało ?? 26.09.03, 10:54
            ani się waż sobie odchodzić! smile
            mnie faktycznie wywiało ostatnio bo nałozyło się kilka rzeczy:
            1. najpierw mój krótki, bo krótki, ale urlop
            2. potem znacznie dłuższa niz urlop choroba, po której jak wróciłam do roboty
            to czułam się na tyle źle że nie miałam siły na forum
            3. a w związku z punktem 1. i 2. zwaliło mi się tyle roboty, że nie wyrabiam na
            zakrętach

            jednak

            czytam kiedy tylko mogę
            a udzielać się w necie zacznę jak tylko ogarnę real

            pozdrawiam
            i czekam na Wasze posty smile
    • mag_p Re: Gdzie Was wywiało ?? 26.09.03, 11:38
      Chalsia- wiesz mi teraz czesto sie zdaza napisac i potem rezygnowac...
      Ale czytam systematycznie .
      Pozdrawiam
      Mag

      PS. Duzo usmiechu i zdrówka.
      • naturella Re: Gdzie Was wywiało ?? 26.09.03, 12:56
        A ja czytam, ale jakoś odpycha mnie od klawiatury... Chyba nie dorastam
        poziomem roztereksad Wiele opisywanych dylematów i problemów jest mi zupełnie
        obcych, z kolei do opisywania własnych nie mogę się zabrać. Zbyt szerokie do
        wszystko i dnia by nie starczyło. Może też to dlatego, że mam mnóstwo pracy, a
        może dlatego, że coraz bardziej zagłębiam sie w jakiś taki etap, że zabraniam
        sobie rozmyślań i czegokolwiek poza pracą, pędem do realizacji własnych planów,
        jakaś taka "zaprogramowana" jestem.
        • aagacia Re: Gdzie Was wywiało ?? 02.10.03, 14:24
          ja tez jestem,czytam tylko czasu nie starcza zeby podyskutowac..a to urlopik a
          to taki natlok zajec ze nie starcza na internet. ale caly czas jestem z wami
          duchem smile a pisac sie staram jak najwiecej smile
    • badia Re: Gdzie Was wywiało ?? 08.10.03, 15:42
      Chalsia, ja zniknęłam faktycznie, bo dzięki wiwisekcji dokonanej na sobie on-
      line mam wrażenie, że rozwiazałam problem i żałuję tylko ze tak długo przed nim
      uciekałam. Dzieki wam udało mi sie poukładać sprawy przynajmniej w swojej
      głowie i wiem, jakbym chciała, żeby były poukładane w rzeczywistości - przestał
      mnie denerwować temat pozamałżeńskich dzieci, z większą swobodą mówimy z małżem
      o planowaniu własnych i nawet on ostatnio zaczął mówić o swoich dotychczasowych
      trudnych doświadczeniach z ojcostwem...
      • ka.ga Re: Gdzie Was wywiało ?? 08.10.03, 16:01
        Badiu, gratulacje! I chocby po to to forum bylo potrzebne!
      • chalsia Re: Gdzie Was wywiało ?? 10.10.03, 23:11
        Badiu,
        No to bardzo się cieszę i gratuluję. Mam nadzieję, że znowu włączysz się ze
        swoimi bardzo cennymi przemysleniami.
        Pozdrówko
        Chalsia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja