Adwokat w sprawie o alimenty

08.07.08, 15:20
Ponieważ nosimy się z myślą o oddaniu problemu utarczek z Ex o
pieniądze w ręce fachowca, spotkaliśmy się z opinią, że to będzie
odebrane przez sąd tak, że finansowo nam zbywa jeśli płacimy
adwokatowi. Czy spotkał się ktoś z taką sytuacją? Bo Ex mojego M
wykorzystuje nawet to że mam dwa mieszkania, więc to że płacimy
adwokatowi na pewno też będzie próbowała wykorzystać. A M ma dość,
po prostu dość, nie ma siły się gryźć, nie ma siły się kłócić, nie
ma siły się martwić co będzie w następnym liście i chcemy by w tej
sprawie reprezentował nas w całości ktoś inny, ktoś kogo nie zaboli
tekst „jak nie zapłacisz to Twoje dziecko nie będzie miało i będzie
wiedziało że to przez Ciebie”.
    • zuzik78 Re: Adwokat w sprawie o alimenty 08.07.08, 15:33
      my oddaliśmy sprawę do kancelarii, zresztą Exiara też ma adwokata. Przynajmniej
      on sie martwi o wszystkie papierki, potwierdzenia, rachunki (własnie gromadźcie
      wszystko co się da bo to istotne) a do adwokata każdy ma prawosmileNie ma to
      znaczenia dla sądu, nie było toakurat w naszym przypadku w ogóle brane pod uwagę.
    • reksia Re: Adwokat w sprawie o alimenty 08.07.08, 15:50
      Temida jest ślepa smile

      Teoretycznie wyrok nie powinien byc zależny od posiadania adwokata.
      Mój M zrezygnował z adwokata.Przegrał.
    • jayin Re: Adwokat w sprawie o alimenty 08.07.08, 18:53
      Lepiej wziąć adwokata.
      Zawsze można argumentować, że samemu jest się za bardzo emocjonalnie nastawionym do sprawy i w takim stanie ducha nie można samodzielnie i jednocześnie rzetelnie prezentować swojej sprawy przed sądem...wink

      Nikt też nie będzie chyba sprawdzał, skąd macie fundusze na adwokata. Jeśli ktoś się doczepi, to zawsze można stwierdzić, że to dobra ciotka/teść/św. Mikołaj - zestresowani waszą sytuacją rodzinną - pomogli finansowo w uregulowaniu spraw w sądzie. Dlaczego by nie.
      • chalsia Re: Adwokat w sprawie o alimenty 09.07.08, 01:38
        > Nikt też nie będzie chyba sprawdzał, skąd macie fundusze na
        adwokata. Jeśli kto
        > ś się doczepi, to zawsze można stwierdzić, że to dobra
        ciotka/teść/św. Mikołaj
        > - zestresowani waszą sytuacją rodzinną - pomogli finansowo w
        uregulowaniu spraw
        > w sądzie. Dlaczego by nie.

        nikt się nie czepia, bo standardowo w pozwie się wnosi o zwrot
        kosztów procesowych od strony przegranej - czyli bierze się
        adwokata "a konto" tego, że druga strona - przegrana - za niego
        zapłaci. Nie w całości oczywiście bo są taryfikatory.
    • dyderko Re: Adwokat w sprawie o alimenty 09.07.08, 18:37
      My zatrudnimy adwokata - to postanowione. Ja mam jedynie wątpliwości
      czy nie będzie to argument dla Exi, że M może więcej płacić -
      "przecież jeśli go stać na adwokata to może na dzieci więcej
      dawać". Jayin, podoba mi się Twój pomysł i chyba z niecierpliwością
      będę oczekiwać aż sędzia usłyszy tekst: "jak teściowie dali
      pozwanemu na adwokata to mogli i na dzieci", ciekawam czy nam
      adwokat opisze jego minę.
Pełna wersja