Witam i odrazu pytam...

22.08.08, 19:57
Bardzo dziękuję za przyjęcie

Jako "macocha" debiutuję. Dotychczas byłam dzielną samodzielną. O
ponad 4 miesięcy oprócz rodzonej córki mam 5 letniego"nierodzonego
synka", który jest kochanym dzieciakiem. Ogólnie układa nam się we 4
dobrze. Ale jest oczywiście postać EX (jak w każdej bajcesmile).
Mój NM ma pełnie władzy rodzicielskiej, nie ma sądownie w żaden
sposób ograniczonych lub ustalonych kontaktów, ponieważ dotychczas
Ex w miarę bez problemu Małego nam oddaje. Natomiast zaczęła
sugerować, że wystąpi do sądu o zakaz spotykania się mojego NM z
synkiem w moim towarzystwie, u nas w domu.
Ile jest w tym prawdy? Czy faktycznie może utrudnić nam w taki
sposób życie?

z góry dziękuję za pomoc smile
    • chalsia Re: Witam i odrazu pytam... 22.08.08, 21:40
      > Ile jest w tym prawdy? Czy faktycznie może utrudnić nam w taki
      > sposób życie?

      nie sądzę. Chyba, ze się znęcasz nad dzieckiem partnera, a nie myslę by coś
      takiego miało miejsce.
    • khaldum Re: Witam i odrazu pytam... 24.08.08, 10:06
      no to witaj na ścieżce bycia macochą....

      zachowania exi to nieumiejętność pogodzenia się z tym, ze ten "kiss&^%#@$ układa
      sobie życie i śmie być szczęśliwy. Przeciętnie przyjęcie tego do świadomości
      trwa 3 - 4 lata, chyba, że exia sama sobie na nowo poukłada. Są przypadki
      skrajne takich sytuacji, ale o tym więcej może opowiedzieć np Reksia....

      szanse na takie postanowienie sądu są nikłe, no chyba, że udowodnią wam libacje,
      zaniedbywania dzieci, patologie społeczne itd.

      dzielna bądź i włącz sobie dystans do exi

      /przemyślenie: co ja pisze, jeszcze rok temu gotowało się we mnie jak słyszałam
      pomysły exiary... jak to człowiek zmienia poglądy..../
      • ca.melia Re: Witam i odrazu pytam... 25.08.08, 20:40
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Otóż EX jako kobieta dość młoda, ładna i bardzo zadbana "ułożyła"
        sobie już życie. Ma "dochodzącego" Przyjaciela. I ja życzę jej z
        całego serca szczęścia.
        Libacji i maltretowania nie ma (na szczęście) a powód sporu leży w
        mojej sympatii do Małego.
        Może nie powinnam ale szczerze kocham tego chłopca i traktuje go
        jak zupełnie swoje dziecko. Nie roszczę sobie praw do bycia
        jego "drugą mamą", zawsze mu powtarzam, że jego Mamusia jest
        najlepsza, że bardzo go kocha, że kiedy on jest z nami, to ona
        bardzo za nim tęskni.
        Natomiast przy okazji jej telefonów Mały co drugie zdanie zaczyna
        od "A .... (tu pada moje imię) zrobiła mi to, powiedziała, kupiła,
        pokazała,narysowała..".
        Domyślam się, że nie jest to dla Niej przyjemne stąd te
        konflikty...

        Jak zatem zachowywać się w stosunku do swojego "pasierba" żeby
        było dobrze?
        Czy tak by szczęśliwy był On, czy jego Mama?
        • marusia1 Re: Witam i odrazu pytam... 25.08.08, 21:36
          ca.melia napisała:

          Jak zatem zachowywać się w stosunku do swojego "pasierba" żeby
          > było dobrze?
          > Czy tak by szczęśliwy był On, czy jego Mama?

          Zachowuj się i trakuj małego - tak jak czujesz. Jego mamy nie zadowolisz nawet
          wtedy, gdybyś Go źle traktowała. Wtedy miała by argumenty w drugą stronę.
          Moja eksiara była strasznie zazdrosna o mój kontakt i więź z Młodym, więc
          zaczęła pluć jadem, co niestety odbiło się później na naszej rodzinie, nie
          mówiąc o psychice dziecka. Jeden z jej tekstów (tłumaczyła synowi) to: "nie
          można kochać cudzych dzieci. Niech ta k*** zrobi sobie swoje dziecko i je kocha
          (też - wychowuje)." Matka jaka by nie była i tak będzie dla dziecka
          najważniejsza. Ja już to zrozumiałam. Niestety.
          • konstancja16 Re: Witam i odrazu pytam... 27.08.08, 12:57
            sa ludzie i taborety. zarowno wsrod Ex jak i wsrod Next, wsrod
            facetow i babek, wsrod doroslych i dzieciakow.

            nie ma co generalizowac. jesli jest naprawde zle, unikac kontaktow
            z Ex i robic swoje. to Wasze zycie, Ex powinna byc na jego
            marginesie, a nie w centrum.

            moze latwo mi mowic, bo jak na razie nie mialam wiekszych klopotow z
            Ex. poza tym, ze nie chce byc ze swoim synem w weekendy, swieta,
            ferie, dni wolne, kiedy on chory... no, zawsze jak go nie mozna
            odstawic do przedszkola, to jest OK. wkurza mnie, ze nie chce i nie
            potrafi organizowac sie z Malym kiedy sa dni bez przedszkola. to
            pozbawia mnie wolnych weekendow.

            ale doceniam jej swoista madrosc i opanowanie w innych sprawach.
            nie pogrywa dzieckiem i nie walczy ze mna, nie dyskredytuje mnie w
            jego oczach. wprost przeciwnie, odkad wkroczylam w zycie Malego,
            troche bardziej zaczela sie starac. a byly i sytuacje ekstremalne
            dosc: kiedy Maly nie chcial do niej wracac po weekendzie i chwytal
            NM za noge ryczac przerazliwie 'nie zostawiaj mnie, ja chce z toba i
            z konstancja' i kiedy bedac u nas Maly radosnie odbieral telefon
            mowiac 'czesc konstancja. a wiesz, ze my z tata...' po czym
            przerywal i bez slowa oddawal telefon tacie jak okazalo sie, ze to
            dzwoni jego mama, a nie ja.

            Ex przelknela to wszystko i zaczela konkurowac pozytywnie. juz jej
            opieka nad Malym nie sprowadza sie tylko do tego, ze odbiera go z
            przedszkola i sadza przed telewizorem. juz Maly, oprocz historii z
            kreskowek opowiada, ze byl z mama w parku, na boisku, ze cos robil,
            cos widzial. czy to naprawde takie nietypowe, ze kiedy odstawiamy
            Malego razem to Ex mowi do niego: 'no, to teraz daj buziaka na
            pozegnanie tatusiowi. i konstancji.' u nas to raczej standard...

            nie wszystkie Ex sa glupie, nie wszystkie Next to anioly.
            • zabelina Re: Witam i odrazu pytam... 27.08.08, 15:29
              ...nawet nie wiesz jak Ci takiej sytuacji zazdroszczę...smile
              U nas wszystko kręci sie ostatnio wokół tego co nowego wymysli EX...:
              (
              • kicia031 Re: Witam i odrazu pytam... 28.08.08, 22:47

Pełna wersja