monka27
04.11.03, 12:23
Pierwszy raz wypowiadam się na tym forum, wiec witam serdecznie. Jestem jedną
z tych nielicznych „macoch” które mieszkają z dziećmi. Otóż mieszkamy sobie
w czwórkę mój R. dzieci (2) i ja. Mama dzieci oczywiście żyje i ma się
świetnie. Problem polega na tym, że umawiając się z R. że zabierze dzieci na
weekend (często dzieje się to za pośrednictwem Młodych), w ostatniej chwili
się rozmyśla. Nasze plany więc szlag trafia... ale żal dzieciaków. Powiedzcie
co takim dzieciakom (11 i 13 lat) powiedzieć? Jak pomóc... ?