facet z "odzysku"

05.11.03, 14:28
Jestem w związku z facetem po rozwodzie, za parę miesięcy urodzi się nasze
dziecko i mam taki dylemat - brać ślub czy nie??? Mam troche wątpliwości
może
to śmieszne ale boję się tego, że dla niego i dla innych też będę zawsze
tylko "drugą żoną" poza tym czasami mam takie myśli że skoro pierwsze
małżeństwo sie nie udało to drugie też się może rozpaść a jeszcze jest
między
nami znaczna różnica wieku (10 lat). Póki co mieszkamy razem, na razie sie
układa tylko co dalej? Może on ten ślub chce wziąć tylko ze względu na
dziecko (jego pierwsza żona nie mogła mieć dzieci). Sama już nie wiem
chociaż
mnie się wcale do tego nie śpieszy ale może tak będzie lepiej dla dobra
maleństwa?

    • capa_negra Re: facet z "odzysku" 05.11.03, 14:54
      Też jestem z facetem z odzysku - różnica 12 lat , na wiosne planujemy sie
      pobrać.
      Ma dzieci z poprzedniego małżenstwa - dorosłe, pożenione
      Oswiadczył sie po półtora m-ca znajomości ( chciałam uciekac smile , jestesmy
      razem prawie 2 lata w tym rok mieszkamy razem.
      I tez chce miec dziecko ...
      A ja.... ja nie wiem.
      Wydaje mi sie że juz jestem za stara ( 36), za leniwa, za wygodna ....
      Ale jest mi dobrze - przede wszystkim takie mam wrażenie nie popelniamy błedów
      które popełnialiśmy w poprzednich związkach, jestesmy bardziej tolerancyjni,
      wyrozumiali i nie czepiamy sie drobiazgów.
      A status 2 zony kompletnie mi nie przeszkadza - zreszta żeby nie byc mylona z
      ex to po slubie zamierzam miec 2 członowe nazwisko ona była pania X ja Y-X
      zreszta tak sie przyzwyczaiłam do mojego własnego nazwiska, że nie widze powodu
      zeby sie go pozbywać.

      A ty - no cóz musisz sama rozstrzygnąc czy żeni sie z toba czy z twoja ciązą,
      sama najlepiej wiesz jak układa sie w waszym związku i czy rozmawialiście o
      wspólnej przyszłości zanim wynikła kwestia ciązy
    • mikawi Re: facet z "odzysku" 05.11.03, 15:50
      decyzję o ślubie musisz podjąć sama, ale jak dla mnie nic nie stoi na
      przeszkodzie żeby sie pobrac po narodzinach dziecka, jak nie jesteś pewna czy
      chcesz ślubu poczekaj, to nie wyścigi

      a co do statusu "drugiej żony" - ja z tym problemu nie mam, ale jak
      Tobie "życzliwa" rodzinka będzie w jakis sposób docinać - powiedz że możesz być
      druga grunt że ostatnia
Pełna wersja