asiek25
06.11.03, 11:38
Dzień dobry! Jestem z wami na tym formu od kilku dni, czytam Wasze posty i
czasami nawet nieśmiało zabierałam głoś w niektórych wątkach Ale postanowiłam
się oficjalnie przywitać i przedstawić, bo tak mi nakazuje moje wewnętrzne
ja. Mam 34 lata i mieszkam od 3 lat z facetem, który jest po rozwodzie i ma 2
dzieci. Więc trochę pasuję do Waszego grona, aczkolwiek nie jestem
prawdziwą "macochą", bo nie znam dzieci mojego faceta, a one nie wiedzą o
moim istnieniu. Też mam dużo problemów z tym związanych i jeśli przyjmiecie
mnie do swojego grona, to pewnie już wkrótce zacznę się Wam wyżalać. Puk,
puk, mogę?