brak slubu koscielnego a chrzest dziecka

12.11.03, 19:09
Nie daje mi ostatnio spokoju pewna sprawa.
Jestem z moim M, ktory juz mial kiedys zone i slub koscielny z nia.
Zdaje sobie sprawe ze odkad jestem z nim nie moge pojsc do spowiedzi,
przyjac komunii sw. Z tego powodu nie moglam byc swiadkiem na slubie
mojej siostry. Nie bede rowniez mogla byc matka chrzestna jej dziecka
(o czym zawsze obie marzylysmy i takie mialysmy plany ze bedziemy matkami
chrzestnymi naszych dzieci). Coz...
Z M. nie mamy slubu cywilnego, ale jestesmy ze soba. Wiem ze moglabym
isc "odwalic" spowiedz, pokazac papierek ale nigdy nie chcialam tego robic i
nie zrobie.

Meczy mnie jednak sprawa naszych przyszlych dzieci.
Nie wiem czy wezmiemy kiedykolwiek slub (cywilny niestety), moze tak dla
dobra dzieci wlasnie, ale dla mnie bedzie to czysta formalnosc.
Ale ... no wlasnie czy bedziemy mogli ochrzcic swoje dzieci?
Nie rozmawialam nigdy o tym z nikim. Przeciez gdy chrzci sie dziecko
trzeba zadeklarowac ze wychowa sie je w wierze katolickiej.
Ja bede z calych sil starala sie wychowac je w katolickiej wierze, naucze go
milosci do Boga - tak jak uczy sie dziecko a gdy przyjdzie czas samo dokona
wyboru jak chce zyc.
Ale co z chrztem, czy ksiadz udzieli chrztu naszemu dziecku?
Przeciez na ceremonii nie bedziemy mogli przyjac komunii sw. a poza tym nigdy
nie bedziemy mieli slubu koscielnego.
Mysle ze to dobre forum aby o to spytac, czy sa tu osoby ktore mialy podobny
problem. Jak to jest?

    • ashan Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 12.11.03, 19:29
      Będziecie mogli ochrzcić dzieciaczki pod warunkiem, ze przyszli chrzestni
      zadeklarują, ze wezmą na siebie ich katolickie wychowanie. Może się zdarzyć,
      że spotkacie się na początku z niechęcią księdza, ale, jesli naprawdę będzie
      Wam na tym zalezało - poradzicie sobie smile. Nie martw się na zapas smile.
      Ja co prawda w takiej sytuacji nie byłam, ale sporo było swego czasu wątków na
      ten temat na emamie.
      • jayin Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 12.11.03, 22:44
        dokładnie tak jak pisze ashan. jeśli rodzice chrzestni są praktykującymi
        katolikami i wy zobowiążecie się do "nie przeszkadzania" chrzestnym w
        przekazywaniu dziecku wartosci chrzescijanskich - to nie powinno byc problemu.

        gdzies w jakims wątku na ktoryms forum w podobnej dyskusji padały nawet
        paragrafy z kodeksu kościelnego (czy jak to się zowie) dotyczące tego, czy
        ksiądz może odmówić ochrzczenia jakiegokolwiek dziecka. nie było takie zapisu,
        że ma do tego prawo. jest tylko obowiązek zapewnienia dziecku "wychowania w
        duchu kościoła". a tą rolę mogę przejąć za was rodzice chrzestni (w oczach
        księdza).

        ale oczywiście dużo zależy od księdza, na którego "traficie".
        czasem (niestety lub stety) wystarczy dać odpowiednią "motywującą" sumę
        pieniążków i nie ma problemu smile(
        w przypadku gdy ksiądz odmówi udzielenia chrztu - wiem, że rodzice mogą zgłosić
        skargę do wyższej kościelnej instancji (np. biskup). był ponoć przypadek, w
        którym rodzice bez slubu koscielnego (z USC tylko, po rozwodzie) otrzymali
        chrzest dla dziecka z rąk samego biskupa (u ktorego "naskarzyli" na księdza,
        odmawiającego udzielenia sakramentusmile - a do mszy biskupowi musiał asystować
        własnie ten "niechętny" ksiądz.
        w naszym kraju jest znanych dużo róznych zdarzeń i sytuacji związanych z
        chrztem dzieci rodziców nie mających ślubu kościelnego... temat- rzeka.

        ale - szukajcie, a znajdzieciesmile NA PEWNO znajdzie się ksiądz, ktory "po
        ludzku" zgodzi się udzielić chrztu waszemu maleństwu.

        pozdr.

        Joanna
    • piotruspan2000 Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 12.11.03, 19:30
      Witaj,

      Mielismy bardzo podobna sytuacje i zaraz Ci wszytsko opowiem.

      Jako ze ja juz kiedys mialem zone i slub koscielny to moja 'juz' zona
      zatanawiala sie czy mozemy ochrzcic nasz dziecko.

      Ja sam, zupelnie prywatnie uwazam ze chrzest dziecka to najmniej potrzebny
      rytual no ale to juz inny temat.

      Moja zona, ktora w momencie chrzcin jeszcze moja zona nie byla 'uparla' sie
      zeby ochrzcic Julcie. Zgodzilem sie ale nie chcialem niczego zalatwiac.

      Wszystko zalatwiala Agatka. I tak: jeden ksiadz wogole nie chcial o tym
      slyszec - powiedzial ze tak nie mozna i takie tam - swoja droga dobrze ze nie
      slyszalem tego bo choc jestem bardzo spokojnym czlowiekiem to w tej sytuacji
      bym ksiezulka chyba zwymyslal. Agatka trafila do innego, mlodszego ksiedza,
      ktory zgodzil sie bez zadnych problemow za jedyne 50pln! widac ze mlody ksiadz
      pelen idealow ktore bardzo szanuje.

      A zrobil to naprawde fajnie. Tak fajnie ze po zakonczeniu poszedlem za nim i
      zapytalem ile sie nalezy. Powiedzial ze nic bo juz zaplacone. Powiedzialem ze
      choc jestem niewierzacy (ale wychowany w tradycji katolickiej) to bardzo mi
      sie podobalo i chce zaplacic jeszcze raz. Przyjal moja propozycje z usmiechem,
      szczerym usmiechem.

      Takze glowa do gory!!! na pewno znajdziesz takiego ksiedza ktory sie zgodzi!
      nie przejmuje sie uwagami 'moralizatorow', ktorzy o zwiazkach i dzieciach nic
      nie wiedza bo nigdy (przynajmniej oficjalnie) nie bylo im dane w takich
      zwiazkach sie znalezc.

      zycze powodzenie

      pozdr
      PP
      • ataner30 Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 12.11.03, 19:44
        bardzo wam dziekuje za odpowiedzi. troche mnie podniosly na duchu.
        z dugiej strony przeraza mnie postawa ksiezy ktorzy w takiej sytuacji odmawiaja
        ochrzczenia dziecka. Rozumialabym jeszcze gdyby rodzice mogli ale nie chcieli
        wziac slubu koscielnego. Mozna ich wtedy przekonywac, rozmawiac, ale w takiej
        sytuacji kiedy jest to niemozliwe...? Przeciez nic sie nie da zrobic, dziecko
        przychodzi na swiat, ono juz jest, dlaczego wiec kosciol jako wspolnota nie
        chce przyjac takich dzieci? (bo odmowe chrztu odebralabym jako odmowe przyjecia
        do wspolnoty)...Smutno mi...bardzo mi smutno. Przepraszam ze tak smece wam na
        forum.
        Czytam je od paru dni. Mysle ze bede czesciej zagladac - glownie w poszukiwaniu
        odpowiedzi na to jak ulozyc sobie kotakty z dzieckiem mojego M i jego ex - to
        jeszcze przede mna.
    • kasjusz3 Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 12.11.03, 19:45
      Witaj

      Nie odpowiem z własnego doświadczenia, ponieważ jestem niewierząca i nie znam
      się wnikliwie na kościelnej procedurze, lecz mogę posłużyć przykładem z
      bliskiego mi grona. Moja koleżanka żyje w wolnym związku od kilkunastu juz
      prawie lat. Ona jest wierząca, on nie. Nie mają ślubu, więc sprawa komplikuje
      się jakby podwójnie. Dziecko zostało ochrzczone bez żadnych problemów, a
      ojciec uczestniczył w ceremonii biernie.

      pozdrawiam
      • mamaadama4 Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 12.11.03, 22:31
        My chrzciliśmy Adasia jeszcze przed naszym slubem. Mąż oczywiście już dawno był
        po rozwodzie. Proboszcz dokładnie znał naszą sytuacje i nie robił żadnych
        problemów.
    • yokono Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 12.11.03, 22:52
      my nie mielismy zadnych problemow. chrzcilismy w parafii mojego meza. przy
      zalatwianiu formalnosci maz powiedzial ze nie mamy slubu koscielnego , a
      przesympatyczny mlody ksiadz na to "no to co" .chrzestnych mamy
      praktykujacych . ceremonia byla przesympatyczna
      pozdrawiam
      • stepmum Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 13.11.03, 20:34
        Chrztu moze udzieli kazda osoba nie tylko ksiadz...
        To tak na wszelki wypadek.
        • ashan do stepmum 13.11.03, 20:42
          tak, ale tylko w przypadku zagrożenia życia. Należy skropić dziecko wodą,
          pobłogosławić i wymówić formułę. Później i tak chrzest z wody, bo tak się to
          nazywa, trzeba zatwierdzić w kościele. Nikomu takiej konieczności nie życzę...

          pozdrawiam
          • stepmum Re: do stepmum 13.11.03, 21:09
            Buuu ja tez nie. Ja slyszalam, ze niekoniecznie w zagrozeniu zycia... ale to
            nie wazne, pewnie w innej sytuacji i tak ksiadz by nie uznal... uncertain
            • konkubinka Re: do stepmum 14.11.03, 09:16
              U mnie sprawa ma sie tak:
              z pierwszym mezem , Bartka tatą nie mieliśmy kościelnego slubu.Sprawe zalatwial
              maz i chrzestny.Zaplacilismy 300 zl i musieli obaj chodzic na te spotkania dla
              chrzesnych.Na spotkaniach ksiadz mowiac o grzechcach zasze powtarzal mojemu ex
              osobno "czy pan X to rozumie?"tak zeby go zastydzic przy innych "prawych"
              rodzicach.
              Teraz czeka mnie chrzest Anielki.
              Wydaje mi sie ze zalatwie to jako samotna matka i juz.Jestem sama , chce
              ochrzcic dziecko wiec nie powinni robic schodow.Ale istnieje tez opcja ze
              przyznamy sie do zwiazku z M a zwale wszystko na niego bo to on nie moze juz
              miec koscielnego slubu i nie moja to wina , no nie?
              O przebiegu sprawy postaram sie was poinformowa.Gorzej u mnie z tym ze przyszla
              chrzestna nie ma bierzmowania i czasu na jego zrobienie, ale jest wspaniala i
              wymarzona chrzestna.
              Chcialam wam tez sie pochwalic ze Anielce wczoraj wyszedl ząb!
    • kasaczek Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 15.11.03, 10:10
      Witam. Z tego co wiem bardzo dużo zależy od proboszcza parafii w której
      będziesz chciała ochrzcić dziecko. Teraz raczej nie powinnaś mieć z tym
      problemu. Możesz nawet poprosić o chrzest indywidualny a nie zbiorowy. A jesli
      chodzi o komunię św. podczas chrztu , to wtedy ksiądz pomoże wam rozwiązać ten
      problem,np. Rodzice chrzestni mogą wziąć dziecko na ręce w tym czasie i podjąć
      komunię a wy podchodząc razem z nimi stanąć lekko z boku tak żeby tylko ksiądz
      zorientował się że wy nie przystąpicie do komunii. Wszystko zależy od
      porozumienia z księdzem. Zyczę powodzenia. Kasia
    • anetal2 Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 16.11.03, 00:50
      Ja jestem właśnie na bierząco. W poniedziałek załatwiałam w parafii mojego męża
      chrzest naszego synka. Ksiądz bez słowa przyjął do wiadomości, że mamy tylko
      ślub cywilny i nie robił żadnych komplikacji. Jedynie chrzestni muszą być
      wierzący i mieć bierzmowanie. Tak więc w przyszłą niedzielę mam chrzciny.

      Według mnie to ksiądz nie ma prawa odmówić takiego sakramentu jak chrzest,
      nawet gdyby oboje rodzice byli nie wierzący, a z jakiegoś powodu chcieli
      ochrzcić dziecko. Myślę, że jeśli jakiś odmawia, to chodzi tu tylko o pieniądze.
      Tak było w przypadku mojej znajomej. Wzięli tylko ślub cywilny, a kiedy
      urodziło się dziecko i chcieli je ochrzcić, ksiądz w ich parafii zażądał, aby
      wzięli ślub kościelny. Do tego doszło bierzmowanie (jej mąż nie miał
      bierzmowania) i kurs przedmałżeński i oczywiście trzeba było za wszystko
      zapłacić. I oni poszli na to. Nie wiem czemu, skoro wystarczyło pójść do innej
      parafii.
      Pozdrawiam
      Aneta
      • lala2002 Re: ja to przechodze 16.11.03, 17:52
        wiec powiem tak. wlasnie zdecydowalismy ochrzcic nasze dziecko. ja mam 18 lat i
        mam synka z facecikiem ktury jest w trakcie rozwodu. poszlismy do ksiedza
        proboszcza. musial tam troche pogadac ze zyjemy w grzechu i itp. ale powiedzial
        jedno: dziecko nasze jest niewinne i on nie ma prawa odmówić chrztu, chcialby
        tylko jescze porozmawiac z rodzicami chrzestnymi i to na tyle. wlasnie bedziemy
        miec spotkanie z ksiedzem w czwartek ale mysle ze nie bedzie z tym problemu.
        aha prosil o napisanie oswiadczenia ze bedziemy starac sie wychowywac synka w
        wierze katolickiej i to tyle
      • malglo Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 10:25
        Polecam następujacy adres www.kkbids.episkopat.pl/dokumentydlep/chrzest.htm
        Znalazłam przypadkowo w internecie, a ponieważ kiedyś również miałam podobny
        problem, zajrzałam na tą stronę. Może Wam się przyda.
        Pozdrawiam
        Gosia
        • malglo Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 10:49
          Przepraszam, ze nie powiedziałam nic o sobie. Jestem tu "nowa", od pewnego
          czasu czytam Wasze forum. Również mam męża z "historią". Witam. Gosia
          • jayin Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 11:43
            cześć małgosiu smile
            witam na forum.

            pozdr.

            Joanna
        • ulotna Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 10:54
          Witaj Ataner!
          Mojemu dziecku odmówiono chrztu właśnie dlatego, iż mam z mężem ślub tylko
          cywilny. Ksiądz po prostu zażądał ślubu kościelnego, w przeciwnym wypadku nie
          ochrzci naszego dziecka. Takie słowa padły z ust nie tylko tego jednego
          księdza, ale we wszystkich kościołach miasta w którym mieszkam.
          W rezultacie dziecko zostało ochrzczone ponad 300km od domu, dzięki pomocy
          znajomych.
          --
          Dziecko-Szkoła-Rodzice
          • domali Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 11:48
            Okropne to co mówisz...
            U nas nie było najmniejszego problemu... Ksiądz zapytał, czemu nie ma ślubu
            kościelnego, uzyskał odpowiedź i nie było dyskusji... Nikt nam nie dał odczuć,
            że ten chrzest jest udzielony 'z łaski'...
          • ka.ga Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 12:13
            Ulotna, to zalezy od tego, DLACZEGO nie mieliscie tego slubu koscielnego.
            Jesli nic nie stoi na przeszkodzie, zeby mogl sie odbyc - np w poprzednich
            zwiazkach mieliscie tylko cywilne, to kazdy ksiadz bedzie naciskal, zeby ten
            sakrament zawrzec.
            W innych przypadkach - jak pisze domali - jesli tego sluby koscielnego wzoac
            nie mozna, ksiadz na poziomie nie powinien robic zadnych trudnosci. Wystarczy
            mniec rodzicow chrzestnych bez skazy.
            • ulotna Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 12:33
              ka.ga napisała:

              > Ulotna, to zalezy od tego, DLACZEGO nie mieliscie tego slubu koscielnego.

              Moim zdaniem absolutnie nie powinno mieć nic do rzeczy, z jakiego powodu nie
              mamy ślubu kościelnego (piszę "nie mamy", gdyż do dziś tak jest).
              Powinno liczyć się to, że oboje chcemy ochrzcić dziecko a tym samym - aby
              dziecko było wychowywane w wierze katolickiej. Bo przecież brak ślubu
              kościelnego nie ma prawa świadczyć o braku wiary. Rodzice chrzestni mieli ślub
              kościelny i własne dzieci, z których jedno już po sakramencie bierzmowania. My
              natomiast chodziliśmy do kościoła, przyjmowalismy kolędę i jakoś ksiądz nie
              odmawiał nam z powodu braku ślubu kościelnego. Tymbardziej mam żal, gdyż
              ksiądz z naszej parafii doskonale znał naszą sytuację finansową w tamtym
              czasie i powinien zdawać sobie sprawę z tego, że żądanie ślubu kościelnego za
              pokaźną sumkę nie wchodziło w rachubę. Ksiądz miał podstawy aby sądzić, że
              nasze dziecko będzie wychowywane w wierze katolickiej, jednak chęć zarobienia
              paru groszy była dla niego ważniejsza. Nie potrafię jeszcze zrozumieć,
              dlaczego wtedy wszyscy księża odmówili chrztu. Może to była reakcja łańcuchowa
              na prośbę księdza z naszej parafii? Nie wiem...Wiem natomiast, że dzięki
              takiej postawie księży zmieniło się diametralnie nasze stanowisko wobec
              instytucji kościoła.
              • domali Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 12:43
                ulotna napisała:

                > Moim zdaniem absolutnie nie powinno mieć nic do rzeczy, z jakiego powodu nie
                > mamy ślubu kościelnego (piszę "nie mamy", gdyż do dziś tak jest).
                > Powinno liczyć się to, że oboje chcemy ochrzcić dziecko a tym samym - aby
                > dziecko było wychowywane w wierze katolickiej. Bo przecież brak ślubu
                > kościelnego nie ma prawa świadczyć o braku wiary.

                Widzisz, a moim zdaniem ka.ga ma rację... skoro chcecie wychowywać swoje
                dziecko w wierze katolickiej, a możecie wziąć ślub kościelny, to dajcie temu
                wyraz, biorąc go... U nas sytuacja jest taka, że ślubu kościelnego wziąć nie
                możemy, co nie zmienia faktu, że pozostajemy katolikami...
                I jeśli jest tak, że ślubu nie macie, bo nie chcecie... to nie dziwię się
                księżom...
                • ulotna Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 12:55
                  domali napisała:

                  > (...)skoro chcecie wychowywać swoje
                  > dziecko w wierze katolickiej, a możecie wziąć ślub kościelny, to dajcie temu
                  > wyraz, biorąc go... (...)
                  > I jeśli jest tak, że ślubu nie macie, bo nie chcecie... to nie dziwię się
                  > księżom...

                  A gdzie ja napisałam, że nie chcieliśmy wziąć ślubu kościelnego?
                  To było ładnych parę lat temu, a w tamtych czasach nie mogliśmy wziąć ślubu
                  kościelnego i nie będę tu tłumaczyć zawiłości powodów przez które działo się
                  tak a nie inaczej. Gdbyśmy wtedy mogli, to byśmy wzięli. Bez względu na to,
                  czy znasz naszą ówczesną sytuację, czy nie (choć wiem, że nie znasz), nie będę
                  Cię przekonywać do swojej racji, bo nie to miałam na celu pisząc o tym co nas
                  spotkało. Nie dziwisz się księżom - masz prawo, nie mam zamiaru zabraniać.
                  Jednak następnym razem, proszę, nie oceniaj zbyt pochopnie sytuacji, której
                  szczegółow nie znasz.
                  • domali Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 12:59
                    Przepraszam, jeśli odebrałaś moją wypowiedź jak atak... Nie było to moim
                    zamiarem. Chodziło mi o pewną konsekwencje... skoro bardzo zależy komuś na
                    chrzcie, to i siłą rzeczy na ślubie, jeśli można go wziąć. Nie znam Twojej
                    sytuacji, owszem i dlatego napisałam, że rozumiem księży, jeśli mogliście, a
                    nie wzięliście ślubu. I tyle. Pozdrawiam!
                    • ulotna Re: brak slubu koscielnego a chrzest dziecka 20.11.03, 14:22
                      domali napisała:

                      > Przepraszam, jeśli odebrałaś moją wypowiedź jak atak... Nie było to moim
                      > zamiarem.

                      Nie odebrałam tego jak atak i wcale tego nie twierdziłąm. Po prostu uważałam i
                      nadal uważam, że masz za mało informacji aby wydawać ocenę sytuacji.

                      > Chodziło mi o pewną konsekwencje... skoro bardzo zależy komuś na
                      > chrzcie, to i siłą rzeczy na ślubie,

                      Takie myślenie wynika z Twojej niewiedzy w tej sprawie, mam nadzieję.
                      Nigdy nie napisałam ani nie twierdziłam, że nie zależało nam na ślubie
                      kościelnym.

                      > jeśli można go wziąć.

                      Po raz kolejny - nie można było go wziąć.

                      > Nie znam Twojej sytuacji,

                      Cieszę się, że to przyznałaś.

                      > owszem i dlatego napisałam, że rozumiem księży, jeśli mogliście, a
                      > nie wzięliście ślubu.

                      Odnoszę wrażenie, że to co ja piszę czytasz wyłącznie pobieżnie.
                      Jak pisałam nieraz i nie dwa - nie mogliśmy wziąć ślubu kościelnego.
                      Jeśli rozumiesz pobudki księży jakie nimi kierowały w odmowie ochrzczenia
                      dziecka, w tym konkretnym przypadku, z ilością informacji o naszej sytuacji
                      taką jaką przedstawiłąm, to ja Cię nie rozumiem.
                      Tylko proszę, nie tłumacz mi tu niczego, bo miałam chęć wyłącznie przedstawić
                      jaki fakt miał miejsce kilka lat temu i nie mam zamiaru się tu wywewnętrzniać
                      w celu przekonywania kogokolwiek, że ksiądz nie miał prawa postąpić jak
                      postąpił.
                      Pozdrawiam
            • konkubinka Re: do kagi 20.11.03, 12:55
              napisz do mnie aimsnnopy@poczta.onet.pl
              zgubilam twoj adres przepraszam za to ze to tyle trwalo
              ania
              • ka.ga Re: do kagi 20.11.03, 13:08
                Odpisalam.
Pełna wersja