sacreble
03.12.03, 10:37

no własnie: nowa przyjaciółka/narzeczona taty i jego dziecko/dzieci. Musicie
sie wreszcie poznać. Mam na mysli spotkanie zaaranzowane. Czułyście się jak
przed egzaminem czy czekałyście z radosną niecierpliwością na ten moment?
Jakie były Wasze pierwsze odczucia? i jak reakcja dzieci? jak potoczyło się
spotkanie?
Taki meeting dopiero przede mną