dondon- do Asiek i innych pytajacych o moj nick

04.12.03, 11:48
poniewaz M wie ze jestem Konkubinką , zalozyl w domu stale lacze i czasem cos
podpatruje.Mam nadzieje ze tego nie pdpatrzy.Nie interesuje go cel w jakim
cos pisze, nie interesuja go inne sprawy tylko losowo na cos wpadnie i sie
czepia albo nabija.A poza tym don don byl wczesniej tylko zapomnialam
hasla.Teraz je znalazlam.Konkubinka podoba mi sie , bo jest bardziej
wymowny , ale niestety piszac w pewnych sprawach musze uwazac kto czyta.
Teraz rozumiecie?
    • pysia-2 Re: dondon- do Asiek i innych pytajacych o moj ni 04.12.03, 13:01
      No wlasnie ja sie troche tego boje bo wystepuje pod ogoolnie znanym nickiem...
      a jak mooj malzonek jakims cudem trafi na ta strone? Rozwood murowany
    • asiek25 Re: dondon- do Asiek i innych pytajacych o moj ni 04.12.03, 13:09
      Nie rozumiem. Skoro teraz piszesz jako Dondon, ale w sygnaturce jest
      dopisek "czasami mam nick Konkubinka", to przeciez on i tak wie, ze to Ty. Poza
      tym w sygnaturce piszesz o tym, czyją jesteś mamą i podajesz lata urodzin
      dzieci. Po tym też może się zorientować. To już lepiej zmienić sygnaturkę. I
      skasować ten wątek.
      A tak swoją drogą, dobrze że nie powiedziałam mojemu gdzie jest nasze forum.
      Sam raczej nie znajdzie. Awantura z tego mogłaby byc nieziemska!
      • jayin Re: dondon- do Asiek i innych pytajacych o moj ni 04.12.03, 13:19
        całe szczęście, że ja mam "przyzwolenie" i brak cenzury na wszelkie działania
        pisemne tutaj. Osobisty zajrzał, poczytał, stwierdził, że ynteligentne kobiety
        tu bywają smile i nie ma represji. Uf.

        pozdr.

        Joanna
        • dondon Re: dondon- do Asiek i innych pytajacych o moj ni 04.12.03, 14:13
          on oglada tylko posty konkubinki.Stad to ze sie nie boje o dondonka bo on woli
          ogladac w necie pociagi niz studiowac nasze dyskuje.
          • jayin Re: dondon- do Asiek i innych pytajacych o moj ni 04.12.03, 14:53
            dondon napisała:

            > on oglada tylko posty konkubinki.Stad to ze sie nie boje o dondonka bo on
            woli
            > ogladac w necie pociagi niz studiowac nasze dyskuje.

            znaczy się - po "łebkach" leci?smile no to faktycznie, jak czyta tylko te teksty
            gdzie obok pisze: "konkubinka" to faktycznie spokojniej pisać pod innym
            nickiem. mniejsze ryzyko "nakrycia".

            a pociągi to ogląda jak? Hmm... Rozkłady jazdy? Fotki? Czy modele? Takie
            hobby "kolejowe"? Zaciekawiło mnie, bo Osobisty z kolei (sic!smile - samoloty
            głównie oglądasmile

            pozdr.

            Joanna
    • ashan Re: dondon 04.12.03, 15:04
      no i właśnie tak pomyślałam, gdy napisałaś, że wytłumaczenie jest proste, ale
      raczej na priv sad. No cóż, czasami i tak bywa.
      Nawiasem mówiąc mój m. nie rozumie mojej bytności na forum, i szczerze mówiąc,
      strasznie tego nie lubi...

      pozdrawiam wszystkie legalnie wink i nielegalnie wink przebywające na tym
      forum smile))
      • konkubinka Re: dondon 04.12.03, 15:39
        a zebys wiedziala jak moj!A jak widzi te zdjecia pod postami :glupie zblazowane
        panny...
        tak to okresla
        • pysia-2 Re: dondon 04.12.03, 16:15
          jakie zdjecia???????????
    • pysia-2 Re: dondon- do Asiek i innych pytajacych o moj ni 04.12.03, 16:20
      ale wiesz co, jak on bylby inteligentny (nie to ze posadzam go o to ze nie
      jest) to by go zastanowil fakt, ze po wstukaniu twojego nicka w wyszukiwarke
      wyskakuja posty niejakiej dondon... Sprawdzilam. Mnie zainteresowalo :o)
    • pysia-2 a, przepraszam, jeszcze inaczej 04.12.03, 16:22
      Przepraszam bardzo, jest jeszcze gorzej. Bo najpierw wyszukiwalam w tresci i
      wyskakiwaly mi posty dondon, a potem sprawdzilam w autorze i wyskoczyly mi
      konkubinki... to jak to jest? Przeciez i tak moze bez trudu odczytac twoje
      posty...
      • dondon Re: a, przepraszam, jeszcze inaczej 05.12.03, 09:37
        no to niestety leze gdyby chcial sobie poczytac.,nie wiedzialam o mozliwosciach
        technicznych tego typu.Chcialam byc fair wobec Was wiec pod postami dondon
        pisalam ze to ja Konkubinka.A teraz juz sie sama zakrecilam.Wiec w takim razie
        raz bede konkubinką raz dondon.A M i tak nie przeczyta za duzo bo gdyby chcial
        wiedziec co mam do powiedzenia to ze mna by porozmawial.Wlasciwie wszystko co
        tu pisze mu mowilam.Tylko ze kiedys byla taka sytuacja ze w pewnej kwestii
        przesadzil i sam to zauwazyl i powiedzial mi pogardliwie:"idz teraz napisz o
        tym w internecie''Wszystko przez ten jego pogardliwy stosunek do moich
        internetowych znajomosci , dyskusji.
        A co do zdjec chodzi mi o watek zobaczcie na gazecie a na innych forach mozna
        przy podpisie zamiescic zdjecie.I on uwaza to juz w ogole za cos idiotycznego.A
        mnie sie wydaje ze zamieszczajac zdjecie nie jestes juz tak na maksa anonimowa
        i lepiej sie gada o pewnych sprawach.Oczywiscie ze istnieje ryzyko swirow ,
        pedofili itp.Ale ta groźba istnieje chyba wszedzie
Pełna wersja