kruszynka301
04.12.03, 17:04
Witam wszystkie macochy. Jestem szczęśliwą mamą 3,5 letniej Agusi, jestem
szczęśliwa w drugim małżeństwie.
Pierwszy mąż zaczął mnie zdradzać po 8 latach związku z koleżanką w pracy.
Makler giełdowy, 12 h w pracy, 12 h, czasami więcej, bo przecież szkolenia,
wyjazdy, w piątki wyprawy do pubu wspólnie z kolegami i z nią.
Uważam, że jako "stara", wieloletnia i dotychczas jedyna partnerka nie miałam
szans, obojętnie, jak wyglądało nasze małżeństwo - po prostu męża nie było w
domu!
Tyle wstępu.
Moje pytanie jest następujące:
Czy nie boicie się, że za parę lat Wasi obecni mężowie zrobią Wam ten sam
numer???? Że kiedyś znużą się codziennością związku i odejda do innej,
atrakcyjniejszej? Skoro zrobił to już raz, i udało się, dlaczego nie zrobi
tego po raz drugi?
Ja bałabym sie związać z mężczyzną, który nie zakończył jeszcze swojego
związku (chociażby wniesiem sprawy o rozwód) przed poznaniem mnie.
Obecną żone eksa uważam jako jego ofiarę, ale to już osobny temat.