sacreble
19.12.03, 12:50
mała panika: zero kaski
zreszta i tak poki co to JA płace za wszystko, ale zycie we dwojke kosztuje
to co On przynosi pozeraja jego własne rachunki i alimenty i zostaje cyniczne
0
i znow nie moze sie dołozyc do wspolnego zycia...
a mnie po głowie w takich momentach tłucze się zawsze chłodne jak cola z
lodem pytanie: przecież nikt nie powiedział, że musimy być razem?
a jeśli taka sytuacja będzie chroniczna? pewnie za pare dni konto zapełni
sie, ale .. na razie jestem na max wkurzona.