streetfighter69
04.10.05, 22:42
wlasnie wrocilem z 2,5-miesiecznych wakacji w norwegii alfa 145 :) mozna
powiedziec ze auto sie spisalo... poza jedna drobna awaria bezpiecznika
bodajze od chlodnicy, ktora unieruchomila auto dwa razy. w obie strony
jechalem z dziewczyna i zaladowany pod sam dach. silnik 1.4 to nie V6 ale
zadziwiajaco dobrze dawal sobie rade, predkosc przelotowa w skandynawii byla
na poziomie 130-160. ale fakt faktem ze po rozpakowaniu bagazy poczulem sie
jak w wyscigowce :) tak wiec na auto nie moge narzekac, jedyne co mnie coraz
bardziej irytuje to trzeszczenie plastikow i grzechotanie w lewych drzwiach
(smarowanie zamka silikonem w sprayu niestety nie pomoglo). aha, zuzycie
paliwa w trasie z pelnym zaladunkiem i przy wymienionych wyzej predkosciach w
granicach 9 litrow (98 lub 95 v-power). aczkolwiek zastanawiam sie nad
zamiana 145 na fiata coupe 20V turbo tudziez alfe GTV (turbo lub 3.0)... bo
mocy jednak troszke brakuje :)