Dodaj do ulubionych

stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie)

02.01.06, 13:11
Przy prędkości 120 km/h zaczęły dochodzic do moich uszu jakieś dziwne stuki z
silnika. Po chwili stracił moc, wrzuciłem na luz i silnik zgasł. Jeszcze
spróbowałem zapalic ale rozrusznik miał trudności z zakręceniem silnikiem...
(efekt słabego akumulatora)
Na oko wygląda że pasek rozrządu jest na swoim miejscu ale może przeskoczył...
Jutro wstawiam ją do warsztatu także będę wiedział co i jak...
Czy coś podobnego Wam się kiedyś przydażyło??
Obserwuj wątek
      • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 03.01.06, 11:35
        Z pierwszych oględzin wynika że to wariator. Na całe szczęście pasek był
        cały...silnik odpala ale strasznie hałasuje - jak bardzo mocno zużyty diesel.
        Dziwne tylko że to się stało tak nagle... Wcześniej przy zapalaniu zimnego
        silnika prawie nic nie było słychac. Z tego co czytałem wariator już wcześniej
        powinien dawac znaki że cos z nim jest nie tak to było by go słychac a zimnym
        silniku. No nic zobaczymy...
          • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 04.01.06, 09:44
            No i wszystko na ten temat - to nie wariator... TO PANEWKA...dlatego były
            problemy z odpaleniem jak silnik zgasł. No i jest problem. Wał do wyjęcia,
            korbowód pewnie nowy do kupienia, szlif wału itd... Nie wiem tylko czy są do
            alfy dostępne nadwymiarowe panewki na pierwszy szlif czy mam szukac całego
            wału???? Dziwna sprawa - oleju było full zresztą niedawno go wymieniałem. Tak
            ją zjechało że zrobiła się jak papier.
            Kupiłem juz na wszelki wypadek wariator żeby nie tracic czasu. Mimo że to nie
            on był sprawcą całego zamieszania to czytając posty dochodzę do wniosku że
            najprawdopodobniej będzie nastepnym problemem także nie będę chyba go oddawał
            tylko wymienię. Samochód ma przejechane 124 tysie i przy zapalaniu wydaje mi sę
            że delikatnie zaczął się odzywac. A kupiłem go wydaje mi się w dobrej cenie 350
            zyli także chyba zostanie i nie będę go oddawał
            Czekam na Wasze opinie, spostrzeżenia i rady....
            • uki145 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 04.01.06, 18:51
              Witam! bardzo dziwne,zeby tak nagle poszła panewka,przy prawidłowym
              smarowaniu.moze juz wczesniej było ja słychac. moze siadła pompa oleju,albo
              poszła uszczelka pod głowica(płyn dostał sie do oleju i pogorszył
              smarowanie).masz auto od nowosci? na jakim oleju jezdzisz? Pozdrawiam Łukasz
              • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 05.01.06, 08:47
                No właśnie nie mam jej od nowości. Kupiłem ją 3 miesiące temu i od tego czasu
                trochę się z nią borykam. Po kupnie zauważyłem że samochód bierze olej no ale
                Alfy podobno biorą... także obserwowałem... biorą ale przecież nie litr na 1000
                km. No więc wymieniłem komplet pierścieni, planowanie głowicy itd. Jak mechanik
                zdjął głowicę to tłoki prawie luźno chodziły w cylindrach - także pierścieni
                było 0. Przy okazji wymieniłem termostat, uszczelniacze. Myślę że scenariusze
                mogły byc dwa - albo ktoś nie dopilnował i jeździł bez oleju..., albo ktoś ją
                przegrzał o czym świadczył zepsuty termostat. Teraz analizując to co sie stało
                myślę, że panewki też mogły o zostac uszkodzone i tylko kwestią czasu było
                kiedy pierdykną... a ze utrzymywałem prędkośc 140 ; 150 na godzinę przez jakies
                60 km (autostrada) to stało się to co się stało...a nie powinno bo przecież to
                żadna prędkośc jak na 144 konie... A zalałem ją olejem Mobil1 pósyntetyk.
                  • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 05.01.06, 12:58
                    Zeby było śmiesznej - kupowałem ją w salonie AR. Ktoś ją zostawił w
                    rozliczeniu... Była przy mnie podłączana do examinera no i wszystko było cacy.
                    Szkoda że nie sprawdziłem stopnia sprężania... Może by coś wyszło. No trudno
                    stało się...
                    • uki145 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 05.01.06, 13:12
                      Witam! jak kupiłes od Dealera,to masz solidne podstawy do walki o zwrot kosztów
                      naprawy. szprzedali Ci zajechane auto,z wadami ukrytymi,których nie dało sie
                      zauwazyc przy kupnie,a to przeczy warunkom prawidłowej sprzedazy konsumenckiej
                      (dealer złamał prawo).gorzej ,jesli auto było kupione bezposrednoio od
                      konsumenta. Pozdrawiam Łukasz
                      • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 05.01.06, 14:19
                        Nawet nie chcę ich oglądac bo bym ich pozabijał. Jak mają mi trzymac samochód
                        ze 2 miesiace i sprawa w sądzie ma się ciągnąc przez następny rok to mi się
                        robi niedobrze. A biorąc pod uwagę że za zmianę swiec zapłaciłem im 120 zyli to
                        nie wiem ile by policzyli za rozebranie silnika. Byłem świadkem jak kolesia
                        skasowali za robociznę po pęknięciu paska na 3000 tysiące... Także ja bym im
                        przecież nie zapłacił, oni by samochodu nie wydali, a na ożeczenie sądu bym
                        czekał kilka miesięcy i kółko się zamyka. Także potwierdza się stwierdzenie -
                        umiesz liczyc - licz na siebie.
                        • uki145 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 05.01.06, 15:19
                          Witam! proponuje wejsc na strone sejm.pl i sciagnac ustawe o szczególnych
                          warunkach sprzedazy konsumenckiej i zmianie kodeksu cywilnego. nie do
                          sadu,tylko do dealera , postraszyc ich ustawa i zagrozic sadem!!!! prawo
                          zmieniło sie na korzysc konsumenta (ustawa zastapiła dotychczasowa rekojmie) i
                          daje ogromne mozliwosci dla oszukanych konsumentow,dealer z pewnoscia o tym
                          wie . zrobisz jak chcesz,ale w tym wypadku, mozna wiele zyskac. mozesz przeciez
                          dogadac sie z dealerm na zwrot czesci kosztów. Pozdrawiam Łukasz
                            • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 05.01.06, 15:47
                              Też mi się tak wydaje. Gdybym się już na samym początku się uparł i zostawił im
                              ten samochód w serwisie i go nie odbierał a na ręce patrzył by im rzeczoznawca
                              robiąc zdjęcia to może by cos z tego było... A tak jak się zdecydowałem to
                              wziąc to w swoje ręce i zleciłem naprawę innemu zakładowi to teraz się wypną i
                              powiedzą że usterka mogła wyniknąc z nieprawidłowo przeprowadzonej poprzedniej
                              naprawy... Już nie raz miałem do czynienia z sądami i jeżeli ma się
                              nieograniczoną cierpliwośc i czas to można się z nimi bawic.
                      • spark1.8 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 06.01.06, 08:26
                        to nie całkiem tak. ukryte wady to takie o których sprzedawca wiedział i je
                        przed nabywcą ukrył. tego się nie da udowodnić. nie byłoby rynku samochodów
                        używanych gdyby za każdy zepsuty samochód nabywca żądał rekompensaty od
                        sprzedawcy. trenowałem temat
                        • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 06.01.06, 08:33
                          Też tak mi się wydaje. Wadę mógł ukryc były własciciel(użytkownik) tego
                          samochodu, który kupił nowy a zostawił ten w rozliczeniu. A pośrednik czyli ASO
                          ręce by od tego umył i powiedziałby że on nic o tym nie wiedział. I tak pewnie
                          było. Koleś zobaczył że mu fura olej bierze to ją pchnął a że najłatiej w
                          rozliczeniu nawet za mniejszą kasę to tak własnie zrobił. Także można
                          ewentualnie ścigac poprzedniego własciciela ale to wojna z wiatrakami.
                        • uki145 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 06.01.06, 12:43
                          Witam! moim skromnym zdaniem ta wada ewidentnie podchodzi pod ustawe,bo co
                          prawda auta sie zuzywaja,ale w sposób typowy,wynikły z prawidłowej eksploatacji
                          (dealer,z pewnoscia temu stanowi rzeczy nie zaprzeczał).tutaj mamy do czynienia
                          z wada ,ktora tkwiła w produkcie(wada tkwiaca w produkcie zastapiła pojecie
                          wady ukrytej i ma znaczenie szersze,niezalezne od złej woli
                          sprzedajacego ).samochód,nawet uzywany, powinien odpowiadac przecietnym
                          oczekiwaniom konsumenta(oczywiscie jesli auto zostało kupione od dealera,a nie
                          od os fizycznej nie prowadzacej działalnosci gospodarczej).dealer jako
                          silniejsza strona umowy (ma przeciez kwalifikacje i wiadomosci pozwalajace na
                          weryfikacje stanu auta)z punktu widzenia prawa stoi z góry na przegranej
                          pozycji . co prawda nie znam dokładnie stanu faktycznego sprawy , wydaje mi
                          sie jednak ze jedyna przeszkoda jest samodzielne dokonanie naprawy. jestem
                          moze uparty :-) ,ale chce jedynie Szanownym Forumowiczom zwrócic uwage na
                          fakt ,ze dzisiaj warto walczyc o swoje prawa. ostatnio sam dochodziłem w ten
                          sposób swoich roszczen i udało sie duzo zyskac . Pozdrawiam Łukasz
                          • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 09.01.06, 13:15
                            No i sprawa się skomplikowała... Po rozebraniu silnika okazało się ze z tego
                            wału to nie za wiela da się zrobic... Ponadto jest krzywy... Także zadne
                            szlifowanie nic nie da. A myślałem że go przeszlifują, dadzą nowe panewki i
                            będzie ok. i teraz nie wiem czy wał sie skrzywił w momencie jak pierdyknęła
                            panewka czy to krzywy blok spowodował wyboczenie wału a ostateczne dewastację
                            panewek.
                            Mechanik podsunął mi nawet mysl żeby próbowac załatwic nowy silnik bo bardzo
                            możliwe że krzywy jest blok. Ale nie chce mi się w to za bardzo wierzyc...
                            Jeżeli mieliscie podobny problem to proszę o radę co z tym fantem dalej
                            robic....
                              • b4r45 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 09.01.06, 13:44
                                Mialem taki problem z moja czarnula...Skoczylo sie nowym walem, panewkami, wyrownaniem korbowodow..Koszta na dzien dobry konkret. Za sam wal potrafia walic 3k ceny..Uzywki nie polecam - do tego silnika z lat 98-2001 sa trzy rodzaje walow i nie wszystkie qpowane w ciemno pasuja...Plus tolerancja dokladosci walow wymiarow.....Daj stopki do wyrowania na pewno -jesli bedzie tak jak u mnie...Przynajmniej 2 sa jajka...
                            • rafal.gtv Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 09.01.06, 14:12
                              Moim zdaniem nie ma sensu reanimowanie silnika z niepewną historią - nie
                              wiadomo , co zmusiło poprzedniego użytkownika do remontu przy niewielkim
                              przebiegu.
                              Można domniemywać , że był to użytkownik wymieniajacy olej dopiero po
                              permanentnym świeceniu czerwonej lampki smarowania :)
                              To tłumaczy wykrzywienie wału.

                              Poszukaj nowego ( używanego) silnika.
                              • b4r45 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 09.01.06, 14:48
                                Guru ;), pozwole sie nie zgodzic....Stalem przed takim dylematem i kalkulowalem...
                                Silnik nowy (uzywa) wyniesie kolo 4,5k przynajmniej i jest to silnik w ktorym i tak nic nie wiadomo, moze byc podobna bomba...(owszem wysjcie to silnik JTS po 2001 roku, ale znajdz taki silnik po wzglednej (mniej lub bardziej cenie...)...

                                Za troche mniejsze pieniadze, lub prawie porownywalne , moze zrobic stary silnik - na nowym wale, prostowanych korbowodach itd. Potem wie co ma w silniku na 100% sprawne...
                                • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 09.01.06, 15:51
                                  No i do takiej ewentualności bym się przychylił. Wolę stacic 4 koła na części
                                  do starego niż mam dac 5 za nowy (używany - bo po tyle chodzą z tego co się
                                  orientowałem) no chyba że z dobrego źródła. Jak bym trafił na następną bombę to
                                  bym sie chyba zastrzelił... . Nie wiem tylko co z blokiem - każę rozebrac ten
                                  silnik i dam do sprawdzenia blok - jak powiedzą że dobry to kupuję wał a jak
                                  nie to k..wa sam już nie wiem. Dzięki za opinie
                                  • b4r45 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 09.01.06, 15:58
                                    NIe wiem skad jestes, nie napisales..Zakladam , ze masz dobrego znajomego mechanika,no chyba ze wlasnymi rekoma...JEsli jestes z waw, moge dac nr do goscia (mechanik - pedant, alfista), ktory mi auto robil..Jak bedzie mial chwile, powinien sie podjac...Zostaw tu note w razie cos.Powo
                                    • alex982 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 09.01.06, 16:08
                                      Witam
                                      W razie czego podaje Ci namiary na firme trudniącą się sprzedażą i montażem
                                      silników. Na hali mają chyba 1000 silników, skrzyń i mostów wszelakiej maści.
                                      Na silnik udzielaką kilkumiesięcznej gwarancji.
                                      Sam chciałem u nich przełożyć, bo poszły mi wałki rozrządu, zimeringi,
                                      uszczelniacze i parę innych dupsów (pompa oleju nie trzymała ciśnienia) ale
                                      jednak zdecydowałem się na remont. Wyszło mnie to 2000zł, dziś odebrałem autko
                                      i na razie jestem zadowolony, mimo 15 lat silnik jest nadal wściekły a już
                                      prawie umarł...

                                      Firma znajduje się w Sosnowcu, tel: (032) 290 4340

                                      Powodzenia
                                        • darek19060 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 09.01.06, 16:43
                                          Miałem ciężką sytuację z silnikiem - po naprawie w warsztacie na Koniecpolskiej w Wa-wie urwał się korbowód i pękł wał. Wymieniłem silnik na używany - szukałem dwa miesiące, oglądałem różne silniki, większość złom. Aż trafiłem w Radomiu silnik z 2003 sam wygląd świadczył, że jest w porządku. Jeżdżę już pół roku, silnik kręci świetnie, nie bierze nic oleju. Ci ludzie sprowadzają silniki z Anglii, na placu mieli kilkadziesiąt, jak nie więcej silników - daję telefon
                                          0 600 877030
                                            • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 10.01.06, 08:27
                                              Dziękuje za wszystkie kontakty. Będę dzwonił. Na dzień dzisiajszy obrałem taka
                                              strategię ze idę za ciosem i zostanie wyjety blok. Jeżeli on nie będzie miał
                                              współosiowości i to on doprowadził do deformacji wału to ... no cóż z tym to
                                              się już nic nie da zrobic - jedyna rada inny używany silnik. Jeżeli natomiast
                                              będzie ok to znalazłem firmę, która sprowadzi mi nowy wał z Turynu za jakieś
                                              1700 PLN - muszę oddac stary. Dowiadywałem sie i zapewniają mnie że jest to
                                              orginalny nie regenerowany wał. Także taką koncepcję mam na dzień dzisiejszy.
                                              Około srody powinienem wiedziec jak się sprawy mają.
                                                • jarekm10 Re: stuki w silniku AR 156 1,8 (pilnie) 12.01.06, 08:30
                                                  o i sprawa się powoli klaruje... To znaczy tak się wyklarowała że rozwiązaniem
                                                  jest nowy silnik... Wału jednak ta firma nie jest w stanie załatwic, o używanym
                                                  nie ma co nawet myślec, stary nie do naprawienia a nowy 5000 także w piątek
                                                  przywożą mi nowy (używany) silnik z Sosnowca (dzięki za kontakt). Silnik jest z
                                                  2002 roku po 60 tysiącach. Z tego co mówili to sprowadzają te silniki z Anglii.
                                                  Podobno był sprawdzany na hamowni i ma certyfikat który mówi o zużyciu w
                                                  granicach 10 procent. Mam tylko pytanie - wiem że od któregoś roku zaczęły
                                                  wychodzic silniki JTS. Nie za bardzo wiem czym sie te silniki różnią i czy
                                                  jeżeli ten silnik byłby silnikiem JTS to miałoby to jakies znaczenie przy
                                                  wymianie. Prosze o sugestie...


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka