alfaszarpie, wysokoie obroty i nie ma siły jechać?

12.03.07, 12:54
Alfa romeo 146 2000r.Samochodzik zakupiłam dwa tygodnie temu. Zauważyłam, że
w momenicie, kiedy stoję na skrzyżowaniu to bardzo "wariują mu obroty". O.k.
pojechałam do goscia na komputer. Od razu wyszło, że sonda do dupy. Umówiłam
się na następny dzień. Założył nową (podobno - bosh uniwersalna). Odebrałam
auto i..... Pali jak smok zarówno gaz i benzynę. Obroty 3-4. Całyczas mam
wrażenie jak bym jeźdzuila maluchem na ssaniu. Auto nie ma takiego kopa jak
przed mechanikiem - zrobiło się mułowate i do tego wszystkiego czasami
szarpie, jak by mu benzyna nie dochodziła. Dziś jadę do tego fachowca, a z
uwagi że jestem kobietą widzę że robi mnie lekko w balona. Wymienił, że do
roboty rozrusznik, obudowa kolektora. Zastanawia mnie tylko jedno dlaczego
przed wymianą sondy auto chodziło lepiej niż teraz. Ahhhh jeszcze coś: przy
odpalaniu pierwsze obroty sa głośne - jak w dieslu
    • terro01 Re: alfaszarpie, wysokoie obroty i nie ma siły je 13.03.07, 20:49
      TEN CHARAKTERYSTYCZNY KLEKOT TO WINA WARIATORA-OD ZMIENYCH FAZ ROZRZADU.PRZEZ
      TO MOZE PALIC WIECEJ I OSIAGI NIE TE CO TRZEBA :(
      • ponki1 Re: alfaszarpie, wysokoie obroty i nie ma siły je 13.03.07, 21:47
        Witaj,

        nic nowego odwieczny problem AR.
        Ja w moim Ar 145 mialem podobne problemy, faktycznie jak kolega wczesniej
        zauwazyl terkot glosny silnika to sprawa wariatora koszt ok 360 zl (niegdys ok
        700 zl) + wymiana.
        Co do skaczacych obrotow to przedewszystkim sonda lambda, ja po wymiane
        zauwazylem spadek czestotliwosci skokow ale nadal wystepuja, mysle ze to sprawa
        silnika krokowego.
        Natomiast co do zamulania sprawdzilbym filtr powietrza.

        Pozdrawiam

Pełna wersja