Alarm w 145 1,7bx

17.03.07, 01:08
witam. To znów ja
Jak wiecie kupiłem właśnie alfę jak w tytule. Poprzedni właściciel (x)
twierdzi że ma ona alarm firmowy. Że włącza się go w bagażniku (faktycznie
jest tam taki dinks). Ale nie dał mi ani breloczka do alarmu (pilota) ani
kluczyka z przyciskiem bo podobno nie było nic takiego jak ją ściągał... (x)
mówi że on go nigdy nie włączał bo po co, że auto w garażu cały czas itp.
Wiecie jak to sprawdzić? Albo jak dorobić takiego pilota?
    • mumio145 Re: Alarm w 145 1,7bx 17.03.07, 15:48
      a liczyles ile ci spala w miescie a ile w trasie? To rocznik 95?
      • medork Re: Alarm w 145 1,7bx 17.03.07, 20:23
        Eeee... A co ma spalanie do alarmu? Ale: przed wymianą sondy Lambda ok. 17l/100km w miejscu. A po wymianie... jeszcze nie wiem, właśnie sprawdzam na pełnym baku. Jak przejadę to napiszę.
    • kolaborus1 Re: Alarm w 145 1,7bx 19.03.07, 23:05
      witam ja mam 1.6bx i nma tez coś takiego jak alarm fabryczny w bagażniku jest
      ten jak to kolega ujął smieszny dzinks.
      przy przelanczaniu alarm sie ani nieaktywuje ani dezaktywuje tylko piska jak go
      przelanczam>
      uwazam ze nie dla picu zadali sobie tyle trudu zeby to pozakładać za takie
      zeczy w autach normalnie sie dopłaca wiec dołanczam sie do prożby kolegi moze
      ktoś coś wie naten temat jak co zczym zjeść
      JAK TEGO CZARA URUCHOMIC
      • rav145 Re: Alarm w 145 1,7bx 20.03.07, 23:29
        w jednych wersjach nadajnik alarmu był montowany w bagażniku, a w innych w
        panelu nad lusterkiem w podsufitce. W oryginalnym zestawie znajdował się pilot z
        dwoma przyciskami, odblokowującymi centralny zamek wraz z alarm on/off oraz
        mniejszym przyciskiem do włączania alarmu (intruz). Dodatkowo powinien być taki
        mały kluczyk do dezaktywacji nadajnika (manualny), którym możesz zamknąć dzióbek
        kizi mizi na zawsze ;).
        Ciekawi mnie fakt dlaczego ten Pan nie dał Ci takiego pilota? Na umowie kupna ma
        Twoje dane, czy nie obawiasz się, że może zawitac któregoś wieczora tajemniczy
        Don Pedro pod Twój dom i odprowadzić Twoją alfę?
        Ja bym podjechał do zakładu montującego alarmu i dorobił sobie takowy wraz ze
        zmianą alarmu. Koszt niski a głowa spokojna.
        Oczywiście nie chcę straszyć a jedynie uświadomić taką opcję ;)
        rav 145 say lorelaj
Pełna wersja