Dodaj do ulubionych

Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie?

13.05.07, 15:44
Witam wszystkich użytkowników Alf.
Mamy z mężem taką oto sytuację, że chcemy kupić nasz pierwszy samochód (nie za
drogi). Zastanawiamy się nad Alfą 147 diesel. Mi podoba się generalnie rzecz
biorąc cena tego samochodu, bo nie jest jakaś kosmiczna. Ale - mąż dowiedział
się od kolegi, że alfy się bardzo często psują, co chwilę coś trzeba wymieniać
itd i już nie jest taki skłonny kupić tą alfę. Woli zapłacić 10tyś więcej i
kupić jakąś bmw (nie pamiętam numerku). A ja wolałabym te 10tyś mieć na koncie;)

Jak myślicie? Co radzicie? Jak Wasze doświadczenia z alfami? Naprawdę tak się
psują?
Obserwuj wątek
      • goja667 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 13.05.07, 15:54
        Tak też myślałam;)))

        Oj ludzie, ja tylko pytam. A odpowiedź dostałam jak od jakiegoś fanatyka.

        Powtarzam tylko co mówił kolega męża. Po poradę idę do osób, które użytkują Alfy
        - więc myślałam, że już bardziej z pierwszej ręki info zdobyć się nie da.

        Ale nieee... obrażają się za głupie słówko "beznadziejne". Oj faceci jak dzieci.

        Dziękuję za radę.
        • moto-cykl Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 13.05.07, 19:45
          :-))

          nie obrazam sie...
          Moze sie komus naraze, ale mam swoja teorie na awaryjnosc alf. To jest auto
          kosztowne w utrzymanie przede wszystkim ze wzgledu na zawieszenie, ktore trzeba
          naprawic co okolo 60 tys. km. Poza tym wg mnie nie ma innych wad wrodzonych,
          przynajmniej jtd. Dosyc drogie, ale bez przesady, jest takze serwisowanie w ASO.
          Wiec jesli Cie po prostu stac, nie bedziesz narzekac. Niestety i to forum pelne
          jest postow nt. jak pojsc na skroty, np. jak zregenerowac zamiast wymienic. To
          jest zamkniete kolo, bo takie auta trafiaja potem na rynek wtorny i sprawiaja
          klopoty kolejnym wlascicielom. Nie ma nic gorszego, niz kupic alfe od kogos,
          kogo nie bylo na nia stac.
          Jasne, ze bierz 147, tylko porzadnie ja sprawdz w serwisie przed zakupem.
          pozdrawiam
          Sil
    • alunia156 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 13.05.07, 17:28
      Powiem tak:
      Kupiłem używaną 156 byłem w serwisie przed kupnem z właścicielem na kontroli
      podzespołów i blacharki czy nie była uderzona.
      Przez rok nic się nie działo tylko lałem paliwo. Teraz zrobiłem rozrząd z
      wariatorem koszt ok. 2tys PLN bo przy okazji olej i filtr.
      Teraz nastąpiła pierwsza awaria samochód stoi 3tygodnie ale jutro biorę ją na
      lawetę części ściągnąłem z internetu dlatego trochę to trwało koszt łącznie z
      lawetą ok. 1200 PLN. Więc nie tak dużo bo to przecież potężna maszyna 155KM.
      To już mój 5 samochód i mogę powiedzieć że nie psuje się więcej niż inne
      natomiast części są droższe ale chciałem taką brykę i z tym się liczyłem.
      Poprzednio miałem Fiata Punto i też dwa razy lawetował. Na pewno masz znajpmych
      rodzinę z samochodami i wiesz czy im się psują. Chyba że są dziani i taką 159
      walną za 110 tys. wtedy mają gwarancję i spokój no ale używane.
      Wcześniej się zastanawiałem nad okularem Mercedes E ale w końcu wybrałem alfę i
      nie żałuję bo przed wczoraj widziałem w okolicy okulara na lawecie i aż się
      zdumiałem tak więc psują się wszystkie natomiast przed kupnem pojedź na stację
      iwszystko dokładnie sprzwdź. Nie wcisną ci kitu bo będą się bali że potem do
      nich przyjedziesz .
      Pozdrawiam
      • b.pawelek Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 13.05.07, 18:53
        Wokół marki AR kraży wile stereotypów. Te samochody wymagają jedynie odrobine
        więcej uwagi. Np czętsze wymiany oleju lub też często wymieniany rozrząd.
        jednak nie są to jakieś niewyobrażalne koszty i rekompesowane z całą pewnością
        przyjemnością z jazdy. jezeli się dba to samochód jest bardzo niezawodny.
        jezeli chcesz miec auto maksymalnie bezobsługowy kup japończyka. Zaraz tu
        napewno znajdzie się wprawdzie jakiś miłośnik AR który napisze ze jego koledze
        np civic albo yaris co chwile sie psuje:)
    • recon4 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 13.05.07, 19:15
      Witam! Przed zakupem jedźcie do stacji na sprawdzenie. Jeśli macie jakiegoś
      znajomego mechanika, lakiernika to też nie zawadzi go poprosic o ocenę. Co do
      silnika to warto aby miał udokumentowany przebieg. Ja swoją Włoszkę 156 1,9 jtd
      jak kupowałem to sie nasłuchałem samych strasznych rzeczy jak to Alfy sie psują!
      Jeżeli kolega twoje męża nie miał Alfy to poprostu gada farmazony takie jak np.
      BMW- Bedziesz Mieć Wydatki! ;-)! A poważnie to jak kupowałem swoja Włoszkę to
      wiedziałem że bede musiał włożyć w Nią troche kasy! Ale części jak sie poszuka
      to nie są jakieś zabójczo drogie! Jeżeli przebieg tej 147 jest spory na naszych
      drogach to pewnie zawieszenie może już wymagać naprawy. Ale wiem że jak jadę
      swoja Włoszką to naprawde ją bardzo lubie a wręcz kocham!;-) Alfa jest
      piękniejsza od BMW! Pozdrawiam i życze udanego zakupu!
    • spark1.8 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 14.05.07, 09:40
      goja667 napisała:

      > Ale - mąż dowiedział
      > się od kolegi, że alfy się bardzo często psują, co chwilę coś trzeba wymieniać

      a co kolega męża sądzi o ostatnich notowaniach kawy Blue Mountain na giełdzie w
      Hongkongu? Trzymać czy sprzedawać?

      > A ja wolałabym te 10tyś mieć na koncie;

      kupuj golfa, one się nie psują (tak myślę, chociaż nigdy nie miałem)
      • xdyrek Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 14.05.07, 15:58
        Golf -ja miałem dwa 1,6D oraz 1,9TDI normalne awaryjne auto bardzo twarde
        zawieszenie zero komfortu jazdy na przednich błotnikach pod listwami
        plastikowymi gniła blacha (1996r). Alfa jest z 1998 i rdzy nie ma a silnik -mam
        ją zbyt krótko ale wszystko chodzi (rok eksploatacji)
        • sokol75 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 15.05.07, 22:04
          Kupcie niemca, albo cos z grupy VW, koledzy z forum to fanatycy AR, ten
          samochód trzeba pokochać i zaakceptowac jego awaryjność. Jeżdzę autem z grupy
          VW skodą przejechałem 360tkm od 2000r po kraju i niemczech i nie stanąłem w
          trasie, a że zawieszenie jest twarde mnie takie pasuje doskaonale wchodzi w
          kazdy łuk przy dużej predkości. Nie dbam o przeglady leje paliwo i buta do
          przodu, nie ma lepszego od niemca. miałem kolegów jezdzili w latach 90-tych 33,
          164, 156 z motorem V6, zapomnieliście o awariach skrzyń biegów, w V6 korbowód
          wyszedł bokiem na trasie katowickiej przy blisko 200km/h a ASO mówia ze to
          normalka i nowy silnik trzeba kupić, a AR była serwisowana systematycznie.
          Także moja opinia jest wiarygodna nie wyssałem z palca, a współczuje koledze,
          którego AR 3tygodnie stała i czekała na częsci, nie wyobrażam sobie żebym stał
          3tygodnie w serwisie. A napewno, nie wybrałbym AR zamiats merca okulara, co to
          za zestawienie dwóch marek. Szerokiej drogi Alfowicze i jak najmniej awarii,
          zebyscie sie w serwisie nie spotykali, co rano jak mówi dowcip.
          • malgoska1 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 15.05.07, 22:20
            Witam.

            > A napewno, nie wybrałbym AR zamiats merca okulara,

            Popytaj ich właścicieli... Nie zawsze jest tak różowo, bo czasy bezawaryjnych
            beczek są dawno za nami...
            Znajomemu w pewnym Mercedesie, przy trzeciej wymianie silnika (po przejechaniu
            ca. 80kkm) - ASO dwukrotnie nie potrafiło naprawić bądź też naprawa była
            nieopłacalna - ASO zgodziło się na odkupienie całego auta... ;)))
            Takie przykłady można znaleźć chyba w każdej marce. Niestety...

            Pozdrawiam,
            Maciej Loret
            • goja667 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 16.05.07, 16:24
              Dziękuję wszystkim za opinie i rady:)

              Jeśli chodzi o golfa, to moi rodzice mieli kiedyś Golfa3 i baardzo mile go
              wspominam. Jeździło mi się tym super, tylko że nie podobają mi się te samochody
              wizualnie - a tanie nie są. Choć wiem, że teraz powiecie, że samochód nie jest
              od podobania tylko od jeżdżenia.

              No nie wiem, trudna decyzja.
              • kacper80 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 16.05.07, 16:43
                Jeździło mi się tym super, tylko że nie podobają mi się te samochody
                > wizualnie - a tanie nie są. Choć wiem, że teraz powiecie, że samochód nie jest
                > od podobania tylko od jeżdżenia.


                No skąd! Ja swoją 156 nie tylko lubię jeździc, ale jeszcze bardziej lubię na
                nią popatrzeć, wygląda jak super laska wśród tych Golfow, Passatow i innych
                brzydali !
          • adam.kula Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 17.05.07, 22:09
            skodą wchodzisz w każdy zakręt ? co Ty pier...
            ja moją alfą wszedłem w zakręt pod kątem 90 stopni przy prędkosci grubo powyzej
            90km/h /wyprzedzałem kolumnę aut/ na moje nieszczęcie asfalt był pokryty jakimś
            szlamem ... włączył się ESP wyladowałem na przeciwległym pasie ... i pojechałem
            dalej ... skodą na 1000% bys dachował i wylądował w pobliskim parku
            • sokoleoko75 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 17.05.07, 23:15
              adam.kula napisał:

              > skodą wchodzisz w każdy zakręt ? co Ty pier...
              Jak nie umiesz normalnie sie wypowiedziec bez rzucania mięsem prostaku, to sie
              nie wypowiadaj. Nie masz sie czym chwalić, to żaden wyczyn, dzieki takim
              imbecylom sa wypadki i niewinni ludzie giną. Ale dobrze sami sie wybijecie na
              tych drogach, miejmy nadzieje niedługo będzie luzniej
    • xdyrek Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 16.05.07, 16:41
      Ja na temat Alf nie będę się mądrował mam pierwszą i tylko przez rok (chodzi
      wszystko ok).Kupiłem to auto bo jest ładne (tak wiem ktoś powie ale wygląd to
      nie wszystko)ale wygląd dla mnie osobiście też ma znaczenie nie rozumiem kogoś
      kto kupuje np Astrę I kombi i jeszcze białą -ja do takiego auta by nie
      wsiadł.Nie katuję auta prędkościami 200km/h (aż strach pomyśleć opona przy tej
      prędkości?)więc myślę,że auto mi będzie chodziło(nie wykluczam drugiej)
      .Odnośnie Golfa 1,9 tdi-96(wymiana turbiny,pompy wspomagania,coś przy tylnym
      zawieszeniu (nie pamiętam)ale wyjmowana była cała tylna ośka,wymiana ośki rwało
      pasek klinowy i rdza pod listwami(przednie błotniki do wymiany)-tak wygląda
      bezawaryjny VW Golf
      • xdyrek Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 16.05.07, 16:53
        Jak poczytałem negatywne opinie użytkowników o Mercu A -to nie mam kopleksów
        awaryjności marki Alfa np cyt"Podstawowa rzecz, jaką widać w tym serwisie to
        taka, że każdy chwali swojego "mercedesika" bo wstyd nie chwalić takiej marki.
        Też to robilem i wlasnie mi wstyd.Od momentu kiedy wreszcie ZLOMA sprzedalem i
        kamień spadl mi z serca, wyjawiam prawdę. Ten wynalazek naprawdę dal mi popalić!
        Na pewno nie tylko mnie. Jedno wielkie oszustwo- placisz jak za mercedesa, a
        dostajesz 50% made in tajwan. Jeszcze tak psującego się auta wcześniej nie
        widzialem. Już nie chcę żadnego mercedesa, nikt mnie już nie namówi. Teraz mam
        Skodę-nówkę i nic mi już nie trzeszcy, nie puka, nie stuka, nie jęczy i nie
        brzęczy, po prostu jadę i nawet kręgoslup mnie już nie boli. A jak widzę na
        drodze mietka to śmiech mnie ogarnia i myślę - spadaj tym zlomem!!!"oczywiście
        są i pozytywne opinie więc wniosek NIE MA AUT BEZAWARYJNYCH -ZAPOMNIJCIE
        www.autocentrum.pl/oceny_aut/Mercedes_A-Klasse.html
    • alf156 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 22.05.07, 21:43
      goja667 napisała:

      > Ale - mąż dowiedział
      > się od kolegi, że alfy się bardzo często psują, co chwilę coś trzeba wymieniać
      > itd (...)
      > Jak myślicie? Co radzicie? Jak Wasze doświadczenia z alfami? Naprawdę tak się
      > psują?

      Tacy koledzy zazwyczaj po prostu zazdroszcza, ze ktos bedzie mial jakies fajne
      autko, wiec plota stereotypy w stylu "dlaczego alfisci sie nie pozdrawiaja na
      drodze?" (btw, wiecie dlaczego? ;))
      A potem jak juz kupisz alfe slinia sie i chca sie przejechac.
      Te samochody moim zdaniem psuja sie jak kazde inne.
      Przed zakupem po prostu pojedz do warsztatu i popros o przeglad. Powodzenia :)
    • skib-serwis Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 09.11.14, 08:22
      ja powiem jedno wszystkie auta sie psują zależy od jak oniego dbamy i jaki mechanik sie zajmuje trzeba odczasu do czasu przegladać a nie do koca jak już stanie to naprawiać wymieniamy wszystkie płyny oleje smarujemy itd. i autko niebędzie sie psuło ja polecam alfe 156 1.9 jtd mało pali i wygodne pozdraiam
    • moore31 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 19.09.15, 20:43
      Niby dlaczego alfy mają być beznadzieje. Ja mam akurat Alfa Romeo Giulietta i jakoś tej beznadziejności nie zauważam. Chodzą jakieś tam mity o ich awaryjności ale to chyba za jakiś zamierzchłych czasów w starych modelach. W między czasie naprawdę przeszły spory skok jakościowy. Oczywiście że nie ma samochodu który będzie non stop perfekcyjnie chodził ale od tego są serwisy autoryzowane jak chociażby warszawski Dukiewicz do którego jeżdżę. Nie ma co się negatywnie nastawiać.
    • krzychu111133 Re: Czy alfy są beznadziejne? Kupić czy nie? 31.01.16, 23:06
      Kupcie a pokochacie jak dziecko
      Trzeba dbac jak kazde inne autko.
      Posiadam 156 2.0ts +gaz
      Lubi dobry olej jak i czlowiek kebaba czy chinola z pod makro m1 marki:)
      Switna w zakretach i w miesci,jak i wygodna.
      Posiadalem 34autka ale alfe pojochalem.
      Teraz zamierzamy kupic nastepna ale juz AR 166 3.0.
      Pozdrawiam i zachecam do alfacholikow.
      Ja do nich dolaczam po 3m jazdy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka