Sylicon padł - AR 156TS

21.05.07, 18:35
Witam. Dzisiaj spotkało mnie niezłe zaskoczenie gdy rano zbliżam się do auta a
mu z pod maski dziwacznie hałasuje. Po otwarciu maski okazało się że to z
takiej czarnej skrzynki od alarmu, jest do niej mały kluczyk którego musiałem
użyć i hałas ustąpił, razem z nim odłączyłem całą syrenę alarmu. Teraz mam
cichy alarm - trochę mija się z celem. Gdy ponownie przekręcę kluczykiem w tej
skrzynce, zaczyna wydobywać się hałas. Jeśli ktoś wie co można z tym zrobić
proszę o podpowiedz.

Pozdrawiam
    • hr.dracula Re: Sylicon padł - AR 156TS 21.05.07, 18:38
      Sens twojej wypowiedzi wskazuje , że najlepiej zrobisz oddając wóz do elektryka.
      • pablosp Re: Sylicon padł - AR 156TS 21.05.07, 18:41
        NO to już coś:) Dzięki :)
    • siwcu Re: Sylicon padł - AR 156TS 21.05.07, 22:53
      sprawdź czy dostarczane jest napięcie do syreny, bo zachowuje się ona dokładnie
      tak jak byś odłączył akumulator...
      mozliwe ze kabelek sie poluzował, albo poprostu syrenka powiedziała dość:D

      Pozdrawiam
Pełna wersja