Alfą na Słowację.

02.07.07, 11:16
Wybieram się na urlop na Słowację - ciepłe źródła, góry, zamki i jaskinie:)
Czy możecie się podzielić wiedzą na temat upodobań tamtejszej policji co do
polskich kierowców?

Pozdrawiam
    • da_vinci.go2.pl Re: Alfą na Słowację. 02.07.07, 11:23
      Sam nie miałem żadnych problemów z ichnią policją.
      a oficjalnie:
      NFORMACJE DLA KIEROWCÓW. Zielona karta nie jest doku¬mentem obowiązkowym przy
      wjeździe samochodem na Słowa¬cję. Nadal może ona służyć jako międzynarodowy
      dowód ubezpieczenia, który w razie wypadku ułatwia uzyskanie od¬szko¬dowania.
      Międzynarodowe prawo jazdy nie jest wyma¬gane. Osoba, która nie ukończyła 18.
      roku życia, nie może prowadzić pojazdów mechanicznych mimo posiadanego prawa
      jazdy. Brak ważnego prawa jazdy karany jest mandatem do wysokości 7000 SKK. Brak
      nalepki „PL" karany jest często mandatem. Pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na
      przej¬ściu. Obowiązuje jazda z zapiętymi pasami bezpieczeństwa (także na tylnych
      siedzeniach) oraz zakaz używania telefonu komórkowego przez kierowcę w trakcie
      jazdy.
      Przejazd słowackimi autostradami i drogami ekspresowymi (a dla samochodów
      ciężarowych także niektórymi drogami I klasy) jest płatny. Ceny winiet
      (dialničná nalepka):
      • dla pojazdów do 3,5 t (ważna odpowiednio: dzień, tydzień, miesiąc, rok) –
      brak/150 SKK/300 SKK /1100 SKK;
      • dla pojazdów od 3,5 do 12 t – 260 SKK/1100 SKK/ 2600 SKK/13 500 SKK;
      • dla pojazdów powyżej 12 t – 300 SKK/1200 SKK/3000 SKK/28 000 SKK.
      Winiety można kupić na przejściach granicznych, większych stacjach benzynowych i
      w urzędach pocztowych. Wysokość mandatu za brak winiety to trzykrotność opłaty
      rocznej dla danego typu pojazdu. Stosowana jest również kara administra¬cyjna –
      wielokrotność mandatu. Dozwolona maksymalna pręd¬kość w terenie zabudowanym to
      60 km/godz., poza terenem zabudowanym 90 km/godz. i na autostradzie 130 km/godz.
      Od 15 października do 15 marca obowiązkowa jest jazda z włączo¬nymi światłami
      mijania. Jazda bez włączonych świateł karana jest mandatem do 2000 SKK.
      Przekroczenie prędkości o mniej niż 40 km/godz. karane jest mandatem w wysokości
      do 2000 SKK, a o ponad 40 km/godz. – do 7000 SKK. Wykroczenie przeciwko ogólnie
      obowiązu¬jącym przepisom ruchu drogowego karane jest mandatem w wysokości do
      2000 SKK. Dopuszczalna zawartość alkoholu we krwi kierowcy: 0,00 promila. Każdy
      kierujący, który odmó¬wi poddania się badaniu na zawartość alkoholu we krwi,
      trakto¬wany jest jak osoba będąca pod wpływem alkoholu. Zawartość alkoholu do 1
      promila we krwi kierowcy karana jest mandatem do 10 000 SKK, a ponad 1 promil –
      do 15 000 SKK. Należy zwrócić uwagę na właściwe parkowanie samochodu.
      Zaostrzo¬ne zostały kontrole prowadzone zarówno przez policję, jak i straż
      miejską, co w konsekwencji prowadzi do założenia blokady na koła lub odholowania
      samochodu zaparkowanego niezgodnie z przepisami na specjalny parking. W
      Braty¬sławie np. koszt odholowania i parkowania na parkingu policyjnym dla
      samochodu osobowego wynosi 3500 SKK (plus mandat do 2000 SKK). Za zaparkowanie
      przez osobę nie uprawnioną na miejscu wyznaczonym tylko dla inwalidów policja
      może nałożyć mandat do wysokości 10 000 SKK. Odho¬lowane może zostać również
      auto zaparkowane w miejscu niedozwolonym, nawet jeśli nie stanowi utrudnienia
      dla ruchu. Samodzielne zdemontowanie blokady jest zagrożone karą do 1 roku
      więzienia. Zdemontowanie blokady i jej zabór zagro¬żony jest karą więzienia do
      dwóch lat.
      Od 1.06.2007 r. obowiązkowe będzie przewożenie dzieci do lat 12 w fotelikach
      samochodowych.
      PODRÓŻOWANIE PO KRAJU. Nie ma ograniczeń. Turyści i taternicy wędrujący w
      wysokich partiach gór obowiązani są zgłosić trasę, przewidywany czas wyprawy w
      góry i czas powro¬tu np. w schronisku lub placówce HZS (Horská záchranná
      služba). Niezgłoszenie się po powrocie przez dłużej niż 6 godzin uznawane jest
      za bezpośrednią prośbę o pomoc. Od 1 lipca w przypadku akcji ratowniczej
      poszukiwani będą pokry¬wać jej koszty, chyba że mają specjalne, komercyjne
      ubezpie¬czenie. Nieprzestrzeganie poleceń HZS (również Straży Ochrony Przyrody i
      Straży Leśnej) może zostać ukarane mandatem do 10 000 SKK. Należy bezwzględnie
      przestrzegać okresów zamknięcia tras i szlaków turystycznych dla turystów – od 1
      listopada do 15 czerwca. Poza wyznaczonymi szlakami turystycznymi można wędrować
      tylko z licencjonowanym przewodnikiem górskim. Przekraczanie granicy na szlakach
      turystycznych – poza okresem, gdy jest to oficjalnie dozwolone – jest traktowane
      jako nielegalne przekroczenie granicy, co grozi zakazem wjazdu na teren Słowacji
      nawet do 10 lat. Piesze przejścia graniczne na niektórych szlakach turystycznych
      są zamknięte od 1 listopada do 15 czerwca. Obowiązuje zakaz nocowania „na
      dziko”, na parkingach i przy drogach.
      • da_vinci.go2.pl Re: Alfą na Słowację. 02.07.07, 11:25
        gropa.pl/forum/phpbb2/viewtopic.php?p=95&sid=8caa94295e2302287564b86d266074a4

        Kontrolowane przez policję będą:
        - hamulce;
        - rura wydechowa;
        - wydzielanie spalin;
        - ważność badań technicznych;
        - układ kierowniczy;
        - ustawienie świateł i kierunkowskazów;
        - koła samochodowe;
        - stan opon;
        - amortyzacja;
        - podwozie.

        Do obowiązkowego wyposażenie samochodu osobowego należą:

        zapasowe bezpieczniki elektryczne, jeżeli są używane w instalacji elektrycznej
        danego samochodu;
        zapasowe żarówki, po jednej sztuce z każdego rodzaju;
        podnośnik samochodowy;
        klucz do demontażu kół samochodowych;
        koło zapasowe;
        linka holownicza;
        trójkąt ostrzegawczy;
        kamizelka odblaskowa, która musi być umieszczona w kabinie pasażera, a nie w
        bagażniku;
        apteczka samochodowa (wyposażenie: gaza hydrofilna, składana sterylna 7,5 x 7,5
        cm - 10 sztuk, roztwór dezynfekcyjny Ajatin - jodyna 50 ml - 1 szt, ustnik do
        sztucznego oddychania - 1 szt., folia izotermiczna - 1 szt., chusta trójkątna -
        2 szt., rękawice ochronne (gumowe) jednorazowe - 1 para, chusta foliowa 20 x 20
        cm - 1 szt., plaster szeroki 1,25 cm - 1 szt., bandaż sterylny - 4 szt.,
        kompresy hydrofilne, sterylne 10 x 15 cm - 1 szt., kompresy hydrofilne, sterylne
        6 x 5 cm - 1 szt., opaska gumowa 70 cm - 1 szt., opaska elastyczna 6 x 4 cm - 1
        szt., plaster opatrunkowy 8 x 4 cm - 10 szt., agrafki - 4 szt., nożyce - 1 szt.,
        plastikowy pojemnik apteczki do transportu - 1 szt.)
    • krechu Re: Alfą na Słowację. 02.07.07, 11:34
      Linka holownicza, kamizelka i DOBRA apteczka (nie ta z Tesco - ja mam pełną
      apteczkę włącznie z kocem przeciwwstrząsowym, gorsetem itd). O ile linka i
      kamizelka nie stanowi problemu to o apteczkę najlepiej się spytać na granicy bo
      w naszych standardowych podobno czegoś brakuje. Z policją nie miałem na
      Słowacji nigdy problemów. Wynika to przede wszystkim z:

      1. Kraj nieduży i nie ma potrzeby pędzić i tak się wszędzie zdąży. A jak się
      jedzie spokojnie to można sporo ładnych rzeczy obejrzeć.
      2. Drogi puste i nie dziurawe jazda to sama przyjemność

      Wiem co piszę bo często do teściów z Krakowa (mieszkają koło Komańczy w
      bieszczadach) wybieram trasę przez Piwniczną, Dolinę Popradu i Barwinek zamiast
      krajowej, mimo iż przez Słowacje jest dalej i dłużej. Obiadek pełny na osobę
      niecałe 20 zł no i można sobie spiżarkę w Smadnego Mnicha zaopatrzyć.

      Pozdrawiam i życzę udanego urlopu.

      Ja z żoną spędziłem na słowacji 3 rewelacyjne tygodnie dwa lata temu (Tatry
      Niżen i Wyżne z namiotem) ale nie brałem autka. Połączenia kolejowe i
      autobusowe są tam świetne; no i zdrugiej strony wtedy bujałem się jeszcze corsą
      1.0 na gaźniku a nie AR

      Krechu
      AR 145 1.4Bx
    • max_marcin Re: Alfą na Słowację. 02.07.07, 11:46
      W sumie zastanawiałem się nad jazdą transportem publicznym, ale będą jechały 3
      osoby to chyba autem będzie lepiej. No i tobołków nie trzeba dźwigać, a wiadomo
      jak to z kobietami :)
      • krechu Re: Alfą na Słowację. 02.07.07, 13:12
        Zależy jaki charakter wyjazdu. My z żoną z reguły mamy pół-trampowy tzn, jak
        jest schronisko albo inna forma noclegu to w schronisku natomiast cały sprzęt
        namiotowo kuchenny mamy zawsze ze sobą. W dzisiejszych czasach przy odrobinie
        cierpliwości można niedrogo skomletować dobry i lekki sprzęt. Poruszanie się
        transportem publicznym pozwala na przejście zaplanowanych szlaków bez
        martwienia się o auto (typu np Tatry z jednego końca na drugi) no i oczywiście
        można się spokojnie napić piwa :-) a ja nigdy nie stosuje się do sposobu
        myślenia; piwko przerwa 2 godz. i można jechać - u mnie albo piwko albo jazda
        samochodem.

        A poza tym człowiek się do auta bardzo przyzwyczaja i czasami fajnie jest
        poczuć się jak za starych dobrych czasów i pokląć trochę na autobusy czy
        pociągi i spędzić trochę czasu w poczekalniach.

        Pozdrawiam
        Krechu
        AR 145 1.4 Bx
        • max_marcin Re: Alfą na Słowację. 06.07.07, 14:59
          A jak jest z tą zieloną kartą bo wszędzie czytam, że potrzebna a ubezpieczyciel
          twierdzi, że nie jest wymagana na Słowację.
          • yaro38 Re: Alfą na Słowację. 06.07.07, 15:31
            Witam serdecznie,w niedzielę wróciłem z dwutygodniowego wyjazdu do Czarnogóry
            (Alfa 166),w tamtą stronę i wracając jechałem przez Słowację,nikt przy
            przekraczaniu granicy nie pytał o zielona kartę,z tego co wiem od znajomego
            agenta ubezpieczeniowego zielona karta wymagana jest tylko poza krajami Unii
            Europejskiej.Rzeczywiście na mojej trasie tylko Bośniacy i Czarnogórcy żądali przy
            przekraczaniu granicy tego dokumentu,no i oczywiście Albańczycy,gdy pojechałem
            tam na jednodniową wycieczkę.
            Na Słowację jeździłem kilka lat z rzędu,nigdy nie spotkałem się z jakąkolwiek
            złośliwością ze strony tamtejszej policji,miałem przypadek,że policjant chciał
            mnie zatrzymać do rutynowej kontroli,machnął lizakiem,ale gdy zobaczył polskie
            numery rejestracyjne kazał jechać dalej.
            Życzę miłych wrażeń,polecam "czesnakową polewkę oraz na drugie danie"wyprażany
            syr,hranolki i salat" a na deser jedna deca sliwowicy 52%.Oczywiście bez samochodu.
            • max_marcin Powrót 18.07.07, 17:15
              Dzięki bardzo za wszystkie info. Przydały się. Przekroczenie granicy było bez
              problemowe, policja też mnie ani razu nie kontrolowała.
              Za to wrażenia pozostaną, a dodatkowo jeden dzień w Aqua Parku - Tatralandia
              (odpoczynek super).
              Muszę się podzielić za to swoim osobistym rekordem - moja Alfa 146 '00 1.4 TS
              spaliła na trasie 5,6 l. To rekord dla mnie. Co prawda na innych odcinkach
              spalanie miałem 6.8 (Słowacja) i 6.1 gdy wracałem. Ale 5.6 to pierwszy raz udało
              mi się wykręcić (oczywiście przy bezpiecznej jeździe do 120 km/h)

              Pozdrawiam
              • da_vinci.go2.pl Re: Powrót 19.07.07, 07:06
                Człowieku co ty na pluton jeździsz przecież to o połowę za małe spalanie! Czy
                tam ciągle była autostrada z górki i wiatrem w plecy?
                Opowiadaj jak jechałeś, że taki cud ci wyszedł.
                • krechu Re: Powrót 19.07.07, 10:28
                  To jest jak najbardziej realne. Ja się ostatnio wyprowadziłem z Krakowa do
                  Niepołomic i co dziennie dojeżdżam peryferyjnymi drogami do pracy (oczywiście
                  przejazd przez Karków pozostał) spalanie przy spoojnej jeździe - jest czas,
                  żeby sobie spokojnie np radyjka posłuchać i w miarę pustym mieście spalanie
                  spadło z okolic 9-tki do 6-6,5 na setkę - mierzone na stacji (zrobiłem już
                  jakieś 800 km włącznie z przeprowadzkami itd.

                  Pozdrawiam
                  Krechu
                  AR 145 1.4 Bx
                  • max_marcin Re: Powrót 19.07.07, 13:04
                    Jako, że wakacje i wyjechałem rano to nie było się co spieszyć. 7-ką do Wawy, a
                    potem na Piotrków Trybunalski, Częstochowę i Kraków - cały czas od Wawy dwa pasy
                    w każdym kierunku tak więc nie hamując zbyt wiele spokojnie 100 - 110 na
                    liczniku. Później myślałem że spalanie od Krakowa na Słowację mi ostro wzrośnie
                    ale razem z drogą powrotną spalanie wyszło całkiem super. W końcu na początku
                    było pod górkę ale później jazda na biegu z górki tak więc spalanie żadne bo
                    obroty silnika podtrzymywane są z pędu kół. Na Słowacji też delikatna jazda bo
                    ostrzegaliście przed policją i mandatami to lepiej było nie ryzykować. Ogólnie,
                    to mogłem jechać zbyt szybko bo mam amortyzator z tyłu do wymiany i przy 140 na
                    godzinę zaczyna mi tył podskakiwać.
                    • krechu Re: Powrót 19.07.07, 13:37
                      "bo mam amortyzator z tyłu do wymiany i przy 140 na godzinę zaczyna mi tył
                      podskakiwać" :-o
      • porterneon Re: Alfą na Słowację. 19.07.07, 08:52
        Jadac do cieplych zrodel uwazaj na tereny zabudowane. Maja tam ograniczenie do
        40 km/h. Czesto lapia kierowcow z Polski i nie ma dyskusji 500zl mandatu jak
        nic. Na slowacji nie zatrzymuja tylko pierwszego pojazdu z kolumny (jak w
        Polsce) ale wszystkie ktore przekrocza predkosc wiec szukanie "zajca" nic nie
        daje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja