Dodaj do ulubionych

Światła mijania przez cały rok - bez komantarza

03.08.07, 09:42
wiadomosci.onet.pl/1582917,11,item.html
Obserwuj wątek
    • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 09:57
      Cytat z tego tekstu: Mimo tego policja przekonuje, że światła poprawiają
      bezpieczeństwo. - To na pewno zbyt krótki okres, by wyciągać wnioski.
      Wprowadzenie obowiązku używania świateł mijania nie spowoduje nagłego i
      lawinowego spadku liczby wypadków na naszych drogach. Zresztą światła nie
      zastąpią rozsądku, którego niestety brakuje wielu kierowcom - mówi Marcin
      Szyndler z Komendy Głównej Policji. - Na efekty poczekajmy do jesieni,
      dotychczas nawet mimo kiepskiej pogody i widoczności wielu kierowców nie
      używało świateł. Teraz będą na pewno lepiej widoczni.

      No własnie, Janioj, bez komentarza.
    • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 10:56
      Nadal jestem zdania, że to bzdurny przepis. Światła świecą, albo nie. W związku
      z czym efekty powinny być natychmiastowe, albo wcale. Nie ma tutaj sytuacji
      pośredniej. Jest czarne albo białe. Jeśli dwa miesiące od wprowadzenia przepisu
      - jak obrazują statystyki niewiele zmieniły, to sześć miesięcy ma przynieść
      poprawę? To nie jest szpital, że pacjent poczuje się lepiej w przyszłym
      tygodniu, bo właśnie przechodzi rekonwalescencję...
      Jest to po prostu bzdura - to tylko wymigiwanie się od odpowiedzialności, za
      wprowadzenie kuriozalnego przepisu, z resztą tłumaczyć się - to nasze władze
      potrafią najlepiej. Za chwilę się dowiemy, że przepis się nie sprawdził bo aura
      była zbyt sprzyjające bezpiecznemu podróżowaniu. Tylko dlaczego liczba wypadków
      jest niemal identyczna jak w tym samym okresie rok temu? No cóż - pewnie i
      wówczas pogoda była "zbyt sprzyjająca".
      No to może poczekajmy te sześć miesięcy, a potem kolejne sześć i tak kilka lat,
      aż wszyscy się przyzwyczają i przestaną zauważać, że jazda z włączonymi
      światłami cały rok, to bzdurny przepis...
      Pozdrawiam.
      P.S. a mnie tymczasem spaliła się kolejna żarówka, postojowa dodam;)
      • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 11:38
        Witam.

        > Nadal jestem zdania, że to bzdurny przepis. Światła świecą, albo nie. W
        > związku z czym efekty powinny być natychmiastowe, albo wcale. Nie ma tutaj
        > sytuacji pośredniej. Jest czarne albo białe.

        Nie do końca chyba tak jest. Zmiennych, które mają wpływ na to ile jest
        wypadków/zabitych/rannych jest "trochę" więcej niż tylko światła.
        Dlaczego wg Ciebie jest różnica w liczbie wypadków/zabitych/rannych w
        poszczególnych latach przed wprowadzeniem obowiązkowych świateł mijania?
        Ja bym trochę poczekał z ferowaniem wyroków...
        I to nie dlatego, że uważam, że światełka są na plus (mały, bo mały ale
        jednak)...

        Pozdrawiam,
        Maciej Loret
          • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 11:55
            Witam.

            > [...]nie ma tutaj natychmiastowych efektów.

            Tego nie powiedziałem. Być może efekt jest, bo być może doszło jakieś zjawisko,
            które akurat nasiliło się w tym momencie, a światełka zmniejszyły ilość zdarzeń
            na drodze, ale nie na tyle, by zniwelować to zjawisko.
            Ale to wszystko tylko moje prywatne dywagacje... Dlatego proponuję się
            wstrzymać z oceną...

            Pozdrawiam,
            Maciej Loret
          • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 11:59
            Zgadzam się z tym, że oświetlony pojazd jest lepiej widoczny - to nie ulega
            wątpliwości. Zgodzę się i z tym co powiedział Maciek, że jest to jakiś plus dla
            bezpieczeństwa, chociaż dla mnie tylko teoretyczny, bo jak narazie nie przekłada
            się to na praktykę.
            Zjawisko mierzy się w czasie, lecz trwa on już 2 miesiące! My nie badamy czy
            klimat się ociepla czy wręcz przeciwnie - do tego potrzeba lat badań. Natomiast
            jak wspomniałem wcześniej światła świecą, albo nie - dlatego efekt powinien być
            natychmiastowy, niemal z dnia na dzień liczba wypadków powinna zmaleć. Tymczasem
            minęły dwa miesiące, a nie zmieniło się nic! Bo różnice pom. ilością wypadków w
            tym samym okresie w b.r oraz ubiegłym można uznać za błąd statystyczny, bądź za
            wpływ na to zjawisko inne zmienne o których wspomniał Maciek. Jednak te 2,5
            miesiące nic nie zmieniły, mimo, że 99% użytkowników dróg stosuje się do
            przepisu. W moim przekonaniu powinno zadbać się o coś innego, co z pewnością
            poprawiło by bezpieczeństwo na drogach, a mianowicie nocne oświetlenie
            rowerzystów i pieszych.
          • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 12:40
            Niewiątpliwie mielibyście rację, gdyby chodziło o rozciągnięty w czasie proces,
            ale z takim nie mamy do czynienia. Zastanówmy się nad związkiem przyczynowo -
            skutkowym, który leżał u podstaw wprowadzenia tego przepisu - zindentyfikowana
            została potencjalna przyczyna 15 % wypadków (o tyle miała spaść ich liczba),
            jako niedostateczna widoczność samochodów. Usuwamy przyczynę - włączamy
            światła - mamy skutek - spadek liczby wypadków, no właśnie, mamy? Racja, słońce
            może w tym roku świećić mniej lub bardziej intensywniej, Mars może być w
            opozycji do Plutona lub Jowisza, albo nawet do obudwu, Ziemia może być bardziej
            płaska itd. itp. - dokładnie tak samo merytoryczne argumenty, jak te za
            wprowadzeniem głupiego przepisu.
            • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 13:15
              Witam.

              > Niewiątpliwie mielibyście rację, gdyby chodziło o rozciągnięty w czasie
              > proces, ale z takim nie mamy do czynienia.

              Nawet gdybyś niewątpliwie miał rację, to co Ci szkodzi zaczekać i za rok
              ewentualnie triumfować? ;))

              > zindentyfikowana została potencjalna przyczyna 15 % wypadków (o tyle miała
              > spaść ich liczba)

              Dobrze, że ja chyba nie podawałem żadnych liczb... ;)

              > Usuwamy przyczynę - włączamy światła

              Na pewno jest znacznie, znacznie lepiej niż było, ale wciąż bez problemu można
              spotkać auta w trasie bez włączonych światełek... Niektórzy nawet po nocach
              oszczędzają, ale to już duża rzadkość... Na szczęście...

              Pozdrawiam,
              Maciej Loret
              • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 16:18
                malgoska1 napisała:

                > Witam.
                >
                > > Niewiątpliwie mielibyście rację, gdyby chodziło o rozciągnięty w czasie
                > > proces, ale z takim nie mamy do czynienia.
                >
                > Nawet gdybyś niewątpliwie miał rację, to co Ci szkodzi zaczekać i za rok
                > ewentualnie triumfować? ;))

                Byłem kiedyś u lekarza i wiesz co mi powiedział "dobrze, że przyszedła Pan
                teraz, a nie za rok" - nie triumfuję, żadna to dla mnie satysfakcja, po raz
                kolejny mamy do czynienia z irracjonalnym przekonaniem, że nakazy i zakazy
                załatwią sprawę, są jedynie plastrem na sumienia "zakazotwórców".

                >
                > > zindentyfikowana została potencjalna przyczyna 15 % wypadków (o tyle miał
                > a
                > > spaść ich liczba)
                >
                > Dobrze, że ja chyba nie podawałem żadnych liczb... ;)

                Nie za bardzo ma to jakiekolwiek znaczenie, bo każda większa od zera się nie
                sprawdziła - idea sięgnęła bruku;)

                >
                > > Usuwamy przyczynę - włączamy światła
                >
                > Na pewno jest znacznie, znacznie lepiej niż było...,

                Z czym, że z głupia zapytam, z sytuacją ogólną na świecie? Znaczy, to była, te
                światła, sztuka dla sztuki?

                ale wciąż bez problemu można
                > spotkać auta w trasie bez włączonych światełek... Niektórzy nawet po nocach
                > oszczędzają, ale to już duża rzadkość... Na szczęście...

                A, więzienia są przepełnione - nie zakazy i nakazy - edukacja - edukacja (nie
                łączyć z ministrem edukacji, a przynajmniej nie z obecnym).
                • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 17:14
                  Witam.

                  > Byłem kiedyś u lekarza i wiesz co mi powiedział "dobrze, że przyszedła Pan
                  > teraz, a nie za rok"

                  Porównujesz nieporównywalne, ale to pewnie wiesz...

                  > Nie za bardzo ma to jakiekolwiek znaczenie, bo każda większa od zera się
                  > nie sprawdziła - idea sięgnęła bruku;)

                  DE-MA-GO-GIA... Na razie...

                  > Z czym, że z głupia zapytam, z sytuacją ogólną na świecie? Znaczy, to była,
                  > te światła, sztuka dla sztuki?

                  Z czym? Z widocznością innych uczestników ruchu...

                  > A, więzienia są przepełnione - nie zakazy i nakazy - edukacja - edukacja (nie
                  > łączyć z ministrem edukacji, a przynajmniej nie z obecnym).

                  Ale co? Że to ma wpływ na światełka?

                  Pozdrawiam,
                  Maciej Loret
                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 19:51
                    malgoska1 napisała:

                    > Witam.
                    >
                    > > Byłem kiedyś u lekarza i wiesz co mi powiedział "dobrze, że przyszedła Pa
                    > n
                    > > teraz, a nie za rok"
                    >
                    > Porównujesz nieporównywalne, ale to pewnie wiesz...

                    Mylisz środki wyrazy ze statystyką - wiem, że da Ciebie to żadan różnica, ale
                    nic na to nie poradzę. Twoi nauczyciele od języka polskiego niewątpliwie, nie
                    są z Ciebie dumni;)

                    > > Nie za bardzo ma to jakiekolwiek znaczenie, bo każda większa od zera się
                    > > nie sprawdziła - idea sięgnęła bruku;)
                    >
                    > DE-MA-GO-GIA... Na razie...

                    Pragmatyka - nie musisz krzyczeć i sylabizować (to są właśnie elementy środków
                    wyrazu)

                    > > Z czym, że z głupia zapytam, z sytuacją ogólną na świecie? Znaczy, to był
                    > a,
                    > > te światła, sztuka dla sztuki?
                    >
                    > Z czym? Z widocznością innych uczestników ruchu...

                    No, no - doświetlenie Polski uległo zwiększeniu - gratuluję;)

                    > > A, więzienia są przepełnione - nie zakazy i nakazy - edukacja - edukacja
                    > (nie
                    > > łączyć z ministrem edukacji, a przynajmniej nie z obecnym).
                    >
                    > Ale co? Że to ma wpływ na światełka?

                    Czytaj całe zdania, jeśli to możliwe ze zrozumieniem!
                    • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 20:22
                      Witam.

                      > Mylisz środki wyrazy ze statystyką - wiem, że da Ciebie to żadan różnica, ale
                      > nic na to nie poradzę. Twoi nauczyciele od języka polskiego niewątpliwie, nie
                      > są z Ciebie dumni;)

                      Ja z polskiego zawsze miałem trójki. I to tylko dlatego, że czasami
                      odróżniałem "rz" od "ż"... Nigdy nie przeczytałem (o rozumieniu nie
                      wspominając) żadnego wiersza - raz o mało nie przyprawiłem o palpitację serca
                      pana od polskiego, jak mu wyłuszczyłem mój stosunek do poezji... :))

                      > Pragmatyka - nie musisz krzyczeć i sylabizować (to są właśnie elementy
                      > środków wyrazu)

                      Bravissimo!

                      > No, no - doświetlenie Polski uległo zwiększeniu - gratuluję;)

                      Ja wciąż pamiętam ruskie pierogi mojej śp. Babci...

                      > Czytaj całe zdania, jeśli to możliwe ze zrozumieniem!

                      Próbuję i staram się...
                      Mimo szczerych chęci nie zawsze jest to możliwe...
                      Zależy to również od pisarza... ;)

                      Pozdrawiam,
                      Maciej Loret
                      • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 21:36
                        malgoska1 napisała:

                        > Witam.
                        >
                        > > Mylisz środki wyrazy ze statystyką - wiem, że da Ciebie to żadan różnica,
                        > ale
                        > > nic na to nie poradzę. Twoi nauczyciele od języka polskiego niewątpliwie,
                        > nie
                        > > są z Ciebie dumni;)
                        >
                        > Ja z polskiego zawsze miałem trójki. I to tylko dlatego, że czasami
                        > odróżniałem "rz" od "ż"

                        "czasami", to odpowiednie słowo ( i proponuję, nie drążyć tego tematu);)

                        >... Nigdy nie przeczytałem (o rozumieniu nie
                        > wspominając) żadnego wiersza - raz o mało nie przyprawiłem o palpitację serca
                        > pana od polskiego, jak mu wyłuszczyłem mój stosunek do poezji... :))

                        Hmm, powody do dumy bywają bardzo różne, to mocno indywidualna sprawa.

                        > > Pragmatyka - nie musisz krzyczeć i sylabizować (to są właśnie elementy
                        > > środków wyrazu)
                        >
                        > Bravissimo!

                        Dziękju! <ukłon>

                        > > No, no - doświetlenie Polski uległo zwiększeniu - gratuluję;)
                        >
                        > Ja wciąż pamiętam ruskie pierogi mojej śp. Babci...

                        "Kto zamawiał "leniwe"? - nikt, same przyśli!"

                        > > Czytaj całe zdania, jeśli to możliwe ze zrozumieniem!
                        >
                        > Próbuję i staram się...
                        > Mimo szczerych chęci nie zawsze jest to możliwe...
                        > Zależy to również od pisarza... ;)

                        Przepraszam, czy jeszce ktoś, bo jeśli tylko Maciej, to szkoda mojego;)

                        Pozdrawiam
                        janio
      • barabara.69 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 13:47
        Niby racja, ale..... jak to zwykle bywa, często wyrywa się wiadomość
        z kontekstu. W innej gazecie wyczytałam jedno zdanie, które zmienia
        punkt widzenia dot. braku spadku w ilości wypadków.
        A mianowicie jakoś nigdzie nie dodają, że w tym roku od stycznia do
        momentu wprowadzenia przepisu, ilość wypadków była ok. 15% wyższa w
        stosunku do poprzedniego roku ! Więc jeżeli po wprowadzeniu
        obowiązku używania świateł ilość wypadków jest porównywalna jak w
        zeszłym roku to relatywnie spadła !!!
      • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 12:48
        Po roku od wprowadzenia przepisu mozna sie pokusic o interpretacje. Nie
        wcześniej, na razie nie ma żadnych danych. Te, które są nie mogą byc zadnym
        materiałem do ocen. Czynniki wpływu na dane zjawisko ocenia sie w perspektywie
        czasowej i przy uwględnieniu zmiennych. Trend bada sie w czasie rowniez: byc
        moze tegoroczne lato będzie na wykresie wieloletnim górną granicą trendu, a
        powiedzmy 10 innych lat wyznaczy wyraźnie tendencje opadającą, jesli chodzi o
        wypadki. A to bedzie oznaczało kilka tysiecy żywych ludzi, a nie martwych. To
        jeden aspekt sprawy: drugi jest taki, ze kazde dzialania, mające na celu
        poprawienie bezpieczenstwa jazdy na drogach, w tym zwiększenie widocznosci
        pojazdu, nie mogą być okreslane jako "głupie". Głupi, sorry, jest ten, który
        tak twierdzi. W zeszłym roku po raz pierwszy od wielu lat zeszliśmy poniżej 5
        tysięcy zabitych na drogach rocznie. To daje średnio kilkanaście osób dziennie.
        • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 13:20
          Najprościej jest nazwać głupcem kogoś, kto jest odmiennego zdania. A Ty masz
          tupet, bo czynisz to nawet wówczas kiedy fakty świadczą przeciw Tobie, z drugiej
          jednak strony gratuluje konsekwencji. Typowe podejście do sprawy - nawet jeśli
          czarne okaże się faktycznie czarne, to i tak twierdzisz, że jest białe...
          Wracając do tematu: dane są i do dokładne dane liczbowe, to po pierwsze, lecz Ty
          nie uznajesz ich jako podstawy do badań, bo nie są "po twojej myśli", ale to już
          Twój problem.
          No fakt - w zeszłym roku spadła liczba zabitych, ale pozwolę sobie przypomnieć,
          że przepis obowiązuje od 17 kwietnia i to roku 2007, a nie 2006, więc w żaden
          sposób nie przyczyniło się to zmniejszenia śmiertelności na polskich drogach w
          tamtym okresie, więc nie wiem co ma tutaj piernik do wiatraka, a jeśli już coś
          ma, to przemawia na Twoją niekorzyść.
          A miało być tak pięknie - liczba wypadków miała spaść nawet o 15% - totalna
          bzdura! Może i tak jest, ale w krajach, gdzie ludzie mają inna mentalność,
          lepsze drogi, wyobraźnię i nie siadają za kółkiem po spożyciu. Jednak nie w
          Polsce, gdzie to nie brak oświetlenia powoduje spustoszenie pośród wszelakich
          użytkowników dróg.
          Pozytywne skutki jazdy z włączonymi światłami widać - spadła liczba drobnych
          stłuczek w porównaniu z zeszłymi latami, jednak to co najważniejsze -
          śmiertelność - wzrosła (o kilku ludzi) i tego faktu nie zmienisz...
          Pozdrawiam.
          - Rafał
          • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 13:44
            Alces, ty nie rozumiesz tekstu pisanego. Nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Co
            ponizej ci udowodnie:

            > Najprościej jest nazwać głupcem kogoś, kto jest odmiennego zdania. A Ty masz
            > tupet, bo czynisz to nawet wówczas kiedy fakty świadczą przeciw Tobie,

            Nie ma zadnych faktow, ktore by swiadczyly za albo przeciw mojemu zdaniu.
            Uzasadnialem dlaczego: dlatego, ze za krotki jest okres obserwacji zjawiska,
            aby miec prawo do ferowania opinii i wniosków.

            > Typowe podejście do sprawy - nawet jeśli
            > czarne okaże się faktycznie czarne, to i tak twierdzisz, że jest białe...

            Nic nie jest na razie ani czarne ani białe. Nie wiemy, jakie jest, bo nie mamy
            wystarczajacej liczby danych i wystarczającego czasu, aby ocenic zjawisko. Nie
            masz, alces, pojęcia o metodologii jakichkolwiek badań. To ci uchylę rąbka: w
            badaniach kazdego zjawiska najbardziej istotne są: liczby, czas i zmiennosc
            tych liczb w czasie. Po roku mozna to oceniac, teraz absolutnie nie.

            > Wracając do tematu: dane są i do dokładne dane liczbowe, to po pierwsze, lecz
            Ty nie uznajesz ich jako podstawy do badań, bo nie są "po twojej myśli", ale to

            Tutaj nie ma ani "po mojej" ani "nie po mojej" myśli. Tutaj nie ma po prostu,
            powtarzam po raz kolejny, dostatecznego materialu badawczego. Są liczby z
            jednego i to krotkiego okresu, na bazie których nic nie mozna jeszcze oceniac.

            > No fakt - w zeszłym roku spadła liczba zabitych, ale pozwolę sobie
            przypomnieć,
            > że przepis obowiązuje od 17 kwietnia i to roku 2007, a nie 2006, więc w żaden
            > sposób nie przyczyniło się to zmniejszenia śmiertelności na polskich drogach w
            > tamtym okresie, więc nie wiem co ma tutaj piernik do wiatraka, a jeśli już coś
            > ma, to przemawia na Twoją niekorzyść.

            I znów nic nie rozumiesz, z tego co czytasz. Wyjasniam łopatologicznie zatem:
            ja nie pisałem o liczbie ofiar,aby uzasadnić, ze jest ich mniej, bo od dwóch
            miesiecy jezdzimy na światłach. To byłby zresztą absurd. Pisałem o tym w
            kontekscie stwierdzenia, że nalezy robic wszystko, w tym i miedzy innymi
            polepszenie widocznosci na drodze, aby ograniczac niebezpieczestwa na drodze,
            bo dziennie ginie kilkanascie osób. Wiec co tutaj, alces, przemawia na moją
            niekorzysc?
            Ucz się czytac ze zrozumieniem. I myśl. Od tego masz głowe na karku.

            > A miało być tak pięknie - liczba wypadków miała spaść nawet o 15% - totalna
            > bzdura!

            Tak, alces. tak. Moze mi wyjasnisz, jak chcesz obliczyc te 15 procent? Masz
            dane tylko z dwoch miesiecy i tylko z jednego roku. Wiec twoje obliczenia będa
            g..warte, z uwagi na za krótki okres i brak powtarzalnosci okresu. Znów wracamy
            do zrozumienia metodyki JAKICHKOLWIEK BADAN.

            • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 14:05
              Wiem na czym polega metodologia, miałem kiedyś nawet taki przedmiot i ku Twojemu
              zdumieniu zaliczyłem go z oceną pozytywną.
              Problem polega jednak na tym, że są różne zjawiska, które się bada. Niektóre
              wymagają poświęcenia większej ilości czasu, a niektóre nie i tak jest w tym
              przypadku, bo jak wspomniałem wcześniej: światła albo świecą, albo nie. Czyli
              system działa, albo nie działa. Nie ma sytuacji pośredniej! Chyba się ze mną
              zgodzisz?
              Jeśli w ciągu dwóch miesięcy nie zmieniło się w zasadzie nic, to co może zmienić
              się podczas kolejnych? Chyba, że sądzisz, że kierowcy jeszcze nie zauważyli, że
              jadący z przeciwka (na przykład) samochód ma włączone światła i potrzebują na to
              więcej czasu, albo jak wspomniałeś nawet 10 lat? Wybacz, ale takie tłumaczenie,
              jest co najmniej śmieszne! Nie ma też nic do rzeczy kwestia pogody - bo co roku
              bywa inaczej, a liczba wypadków jest zawsze bardzo podobna, wahając się jedynie
              w niewielkim procencie. Fakt, że obserwuje się tendencje do tego, że ilość
              wypadków, a co za tym idzie ofiar śmiertelnych spada, ale spadała zanim
              wprowadzono ten sporny przepis i pewnie nadal będzie spadać, co będziemy
              obserwować na przestrzeni kolejnych lat (mam nadzieję), ale z prowadzeniem tego
              przepisu będzie to miało najmniej wspólnego. Jednak za kilka lat jakiś
              wykształciuch stwierdzi, że to właśnie dzięki wprowadzeniu tego przepisu jest
              mniej ofiar, a tym czasem powód będzie leżał gdzie indziej, bo np. w wybudowaniu
              lepszej jakości dróg, autostrad (EURO 2012), coraz bezpieczniejszym samochodom,
              czy może w końcu dzięki spadku procentowi pijanych za kierownicą.
              Pozdrawiam.
              - Rafał
              • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 14:22
                Witam.

                > Nie ma też nic do rzeczy kwestia pogody - bo co roku bywa inaczej, a liczba
                > wypadków jest zawsze bardzo podobna, wahając się jedynie w niewielkim
                > procencie.

                Podobna...??? Hm... Jeśli wziąć pod uwagę ostatnie 10 lat to ten niewielki
                procent będzie znacznie większy od 15...:
                www.policja.pl/portal/pol/8/160

                Pozdrawiam,
                Maciej Loret
                • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 14:44
                  W przedziale od 1995 do 2005 roku, wahania między kolejnymi latami nie
                  przekraczają 13% (1996 - 1997) i jest to jeden z czterech w tym okresie
                  przypadków, kiedy to liczba wypadków wzrasta w stosunku do roku poprzedniego,
                  skąd więc te 15% lub więcej? Co więcej, od 2000 roku, w każdym następnym roku
                  jest mniej wypadków niż w poprzednim.
                  • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 14:53
                    Witam.

                    > W przedziale od 1995 do 2005 roku, wahania między kolejnymi latami nie
                    > przekraczają 13% (1996 - 1997) i jest to jeden z czterech w tym okresie
                    > przypadków, kiedy to liczba wypadków wzrasta w stosunku do roku poprzedniego,
                    > skąd więc te 15% lub więcej?

                    Rok do roku tak. Ale: "Jeśli wziąć pod uwagę ostatnie 10 lat to ten niewielki
                    procent będzie znacznie większy od 15", to już nie bardzo.

                    > Co więcej, od 2000 roku, w każdym następnym roku
                    > jest mniej wypadków niż w poprzednim.

                    Stąd wniosek -> gaśmy światła, będzie mniej wypadków...??? ;)
                    Ale zaraz, coś mi tu nie gra...
                    Skoro ostatnio przepisy mogące mieć wpływ na ilość wypadków nie zmieniiły się
                    (chyba?), to dlaczego zmienia się liczba wypadków?

                    Pozdrawiam,
                    Maciej Loret
                    • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 15:05
                      malgoska1 napisała:

                      > Witam.
                      >
                      > > W przedziale od 1995 do 2005 roku, wahania między kolejnymi latami nie
                      > > przekraczają 13% (1996 - 1997) i jest to jeden z czterech w tym okresie
                      > > przypadków, kiedy to liczba wypadków wzrasta w stosunku do roku poprzedni
                      > ego,
                      > > skąd więc te 15% lub więcej?
                      >
                      > Rok do roku tak. Ale: "Jeśli wziąć pod uwagę ostatnie 10 lat to ten niewielki
                      > procent będzie znacznie większy od 15", to już nie bardzo.

                      Można jaśniej, co do czego, rok 1995 do 2005, czy "najlepszy" do "najgorszego"?
                      Mój były szef mawiał, że statystyka jest "prostytuką" nauk, ponieważ
                      odpowiednie, powiedzmy "zestawienie" danych potrafi udowodnić wszystko, ale bez
                      przesady! Oprócz danych porównawczych jest jeszcze badanie trednów, chyba, że w
                      maju i czerwcu zdarzyły sie jakieś kataklizmy, które zaciemniły obraz.
                      >
                      > > Co więcej, od 2000 roku, w każdym następnym roku
                      > > jest mniej wypadków niż w poprzednim.
                      >
                      > Stąd wniosek -> gaśmy światła, będzie mniej wypadków...??? ;)
                      > Ale zaraz, coś mi tu nie gra...
                      > Skoro ostatnio przepisy mogące mieć wpływ na ilość wypadków nie zmieniiły się
                      > (chyba?), to dlaczego zmienia się liczba wypadków?

                      Kolega, swoim zwyczajem czyni najzwyklejszą w świecie manipulację. Dyskusja
                      dotyczy - obowiązek jazdy na światła, a zmniejszenie liczby wypadków, a nie
                      obowiązek gaszenia świateł, a wzrost liczby wypadków - pamiętasz???
                      • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 17:19
                        Witam.

                        > Można jaśniej, co do czego, rok 1995 do 2005, czy "najlepszy"
                        > do "najgorszego"?

                        To drugie na pewno, to pierwsze trzeba by policzyć.

                        > Oprócz danych porównawczych jest jeszcze badanie trednów, chyba, że w maju i
                        > czerwcu zdarzyły sie jakieś kataklizmy, które zaciemniły obraz.

                        Jako to chyba. Przecież porównując 2 miesiące, jesteś pewien, że nie było?

                        > Kolega, swoim zwyczajem czyni najzwyklejszą w świecie manipulację. Dyskusja
                        > dotyczy - obowiązek jazdy na światła, a zmniejszenie liczby wypadków, a nie
                        > obowiązek gaszenia świateł, a wzrost liczby wypadków - pamiętasz???

                        Pamiętam. Ale podoba mi się kombinowanie niektórych, typu patrzę czy są
                        światła - nie ma to jadę... Więc, odwracając sytuację, stosuję podobną taktykę,
                        czyli więcej światła oznacza więcej wypadków, więc może mniej światła oznacza
                        mniej wypadków?

                        Pozdrawiam,
                        Maciej Loret
                        • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 20:02
                          malgoska1 napisała:

                          > Witam.
                          >
                          > > Można jaśniej, co do czego, rok 1995 do 2005, czy "najlepszy"
                          > > do "najgorszego"?
                          >
                          > To drugie na pewno, to pierwsze trzeba by policzyć.

                          Czyli, nie ważne jak, byleby wyszło na Twoje - można też porównac do 1943, abo
                          1920, czemu nie?

                          >
                          > > Oprócz danych porównawczych jest jeszcze badanie trednów, chyba, że w maj
                          > u i
                          > > czerwcu zdarzyły sie jakieś kataklizmy, które zaciemniły obraz.
                          >
                          > Jako to chyba. Przecież porównując 2 miesiące, jesteś pewien, że nie było?

                          Porównuję dwa miesiące tego roku, z dwoma, analogicznymi poprzedniego, czy
                          między nimi były jakieś istotne różnice, mogące zakłamać statystyke o 15%?

                          > > Kolega, swoim zwyczajem czyni najzwyklejszą w świecie manipulację. Dyskus
                          > ja
                          > > dotyczy - obowiązek jazdy na światła, a zmniejszenie liczby wypadków, a n
                          > ie
                          > > obowiązek gaszenia świateł, a wzrost liczby wypadków - pamiętasz???
                          >
                          > Pamiętam. Ale podoba mi się kombinowanie niektórych, typu patrzę czy są
                          > światła - nie ma to jadę... Więc, odwracając sytuację, stosuję podobną
                          taktykę,
                          >
                          > czyli więcej światła oznacza więcej wypadków, więc może mniej światła oznacza
                          > mniej wypadków?

                          Albo na prawdę nie rozumiesz, albo strugasz ..., że nie rozumiesz, to, że
                          połykajac cyjanek umrzesz, nie znaczy, że nie połykając go, nie umrzesz - jeśli
                          potrafisz się zdobyć na odrobinę abstrakcyjnego myślenie.
                          • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 20:27
                            Witam.

                            > Czyli, nie ważne jak, byleby wyszło na Twoje - można też porównac do 1943,
                            > abo 1920, czemu nie?

                            Dokładnie można też porównywać dwa miesiące albo 7 sekund...
                            Toć przecież bez różnicy...

                            > Porównuję dwa miesiące tego roku, z dwoma, analogicznymi poprzedniego, czy
                            > między nimi były jakieś istotne różnice, mogące zakłamać statystyke o 15%?

                            No nareszcie dotarło.
                            Otóż nie wiem czy było. W tym sęk. Dlatego wolałbym dłuższe obserwacje .I wcale
                            bym się nie zdziwił gdyby po trzech miesiącach wyszło na moje, a po 6 na
                            Twoje... Ale w dłuższym okresie obstawiałbym jednak zmniejszenie liczby
                            wypadków przy tej samej ilości samochodów...

                            > Albo na prawdę nie rozumiesz, albo strugasz ..., że nie rozumiesz, to, że
                            > połykajac cyjanek umrzesz, nie znaczy, że nie połykając go, nie umrzesz -
                            > jeśli potrafisz się zdobyć na odrobinę abstrakcyjnego myślenie.

                            Bingo. Dokładnie tak odczytuję Twoje intencję...
                            A propos abstrakcyjnego myślenia. Teraz udało Ci się zdobyć na ten wysiłek. A
                            jeszcze parę miesięcy temu jakoś nie dałeś rady odpowiedzieć na moje (w
                            podobnym tonie) pytanie...?

                            Pozdrawiam,
                            Maciej Loret
                            • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 20:40
                              malgoska1 napisała:

                              > Witam.
                              >
                              > > Czyli, nie ważne jak, byleby wyszło na Twoje - można też porównac do 1943
                              > ,
                              > > abo 1920, czemu nie?
                              >
                              > Dokładnie można też porównywać dwa miesiące albo 7 sekund...
                              > Toć przecież bez różnicy...

                              Można też milenia, czemu nie.

                              >
                              > > Porównuję dwa miesiące tego roku, z dwoma, analogicznymi poprzedniego, cz
                              > y
                              > > między nimi były jakieś istotne różnice, mogące zakłamać statystyke o 15%
                              > ?
                              >
                              > No nareszcie dotarło.
                              > Otóż nie wiem czy było. W tym sęk. Dlatego wolałbym dłuższe obserwacje .I
                              wcale
                              >
                              > bym się nie zdziwił gdyby po trzech miesiącach wyszło na moje, a po 6 na
                              > Twoje... Ale w dłuższym okresie obstawiałbym jednak zmniejszenie liczby
                              > wypadków przy tej samej ilości samochodów...

                              Pewnie w tym czasie nie było Cie w Polsce i dlatego nie wiesz, a więc informuję
                              Cię, że żadne kataklizmy w tym czasie naszej ojczyzny nie nawiedziły!

                              >
                              > > Albo na prawdę nie rozumiesz, albo strugasz ..., że nie rozumiesz, to, że
                              >
                              > > połykajac cyjanek umrzesz, nie znaczy, że nie połykając go, nie umrzesz -
                              >
                              > > jeśli potrafisz się zdobyć na odrobinę abstrakcyjnego myślenie.
                              >
                              > Bingo. Dokładnie tak odczytuję Twoje intencję...
                              > A propos abstrakcyjnego myślenia. Teraz udało Ci się zdobyć na ten wysiłek. A
                              > jeszcze parę miesięcy temu jakoś nie dałeś rady odpowiedzieć na moje (w
                              > podobnym tonie) pytanie...?

                              Zdolność abstarkcyjnego myślenia myli Ci się z fantazjowaniem, obie te cechy są
                              ze wszech miar pożądane, alo postaraj się je jednak rozróżnić. Wracamy do
                              punktu wyjścia - niestety nadal nie babyłem dość umiejetności w dyskusji z
                              napisem na ścianie, żeby przejść do całek, warto nauczyć się tabliczki mnożenia
                              (i nie chodzi o prokreację).

                              Pozdrawiam
                              janio
                              • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 20:57
                                Witam.

                                > Można też milenia, czemu nie.

                                Super. Do czegoś doszliśmy..

                                > Pewnie w tym czasie nie było Cie w Polsce i dlatego nie wiesz, a więc
                                > informuję Cię, że żadne kataklizmy w tym czasie naszej ojczyzny nie
                                > nawiedziły!

                                Super. A co mają kataklizmy do statystyk wypadków?

                                > Zdolność abstarkcyjnego myślenia myli Ci się z fantazjowaniem

                                Być może. Ale jakie to ma znaczenie?

                                > niestety nadal nie babyłem dość umiejetności w dyskusji z
                                > napisem na ścianie, żeby przejść do całek, warto nauczyć się tabliczki
                                > mnożenia (i nie chodzi o prokreację).

                                Jakim znowu napisem?
                                Zanim poznasz tabliczkę mnożenia, warto znać dodawanie - pomaga...
                                Mówi Ci coś fakt, że skoro od stycznia do maja (rok do roku) wzrosła liczba
                                wypadków o około 20%, a od maja do czerwca (również rok do roku) wzrosła
                                znacznie poniżej promila?
                                Jakieś wnioski? Dasz radę samodzielnie? ;))

                                Pozdrawiam,
                                Maciej Loret
                                • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 21:45
                                  malgoska1 napisała:

                                  > Witam.
                                  >
                                  > > Można też milenia, czemu nie.
                                  >
                                  > Super. Do czegoś doszliśmy..

                                  Do zakazu produkcji samochodów z silikami powyżej 600 ccm, czyli sprowadzenia
                                  problemu do asurdu - szacuneczek!

                                  >
                                  > > Pewnie w tym czasie nie było Cie w Polsce i dlatego nie wiesz, a więc
                                  > > informuję Cię, że żadne kataklizmy w tym czasie naszej ojczyzny nie
                                  > > nawiedziły!
                                  >
                                  > Super. A co mają kataklizmy do statystyk wypadków?

                                  Nie wiem, Ty mi powiedz, co mogło być powodem "zakłamania" statystyki o 15%.


                                  > > Zdolność abstarkcyjnego myślenia myli Ci się z fantazjowaniem
                                  >
                                  > Być może. Ale jakie to ma znaczenie?

                                  No właśnie.

                                  >
                                  > > niestety nadal nie babyłem dość umiejetności w dyskusji z
                                  > > napisem na ścianie, żeby przejść do całek, warto nauczyć się tabliczki
                                  > > mnożenia (i nie chodzi o prokreację).
                                  >
                                  > Jakim znowu napisem?
                                  > Zanim poznasz tabliczkę mnożenia, warto znać dodawanie - pomaga...
                                  > Mówi Ci coś fakt, że skoro od stycznia do maja (rok do roku) wzrosła liczba
                                  > wypadków o około 20%, a od maja do czerwca (również rok do roku) wzrosła
                                  > znacznie poniżej promila?
                                  > Jakieś wnioski? Dasz radę samodzielnie? ;))

                                  Hmm, może to być przydatne w dyskusji na temat, którego dotyczy, jeśli tak, to
                                  poproszę o telefon do przyjaciela, koło ratunkowe i wszystko, co tam Pan
                                  jeszcze ma Panie Hubercie!;)
                                  • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 21:56
                                    Witam.

                                    > Do zakazu produkcji samochodów z silikami powyżej 600 ccm, czyli sprowadzenia
                                    > problemu do asurdu - szacuneczek!

                                    Jeśli do tego sprowadzasz świecenie światełkami, to owszem...

                                    > Nie wiem, Ty mi powiedz, co mogło być powodem "zakłamania" statystyki o 15%.

                                    Wyjaśnienie już masz. Na końcu tego posta.

                                    > > Mówi Ci coś fakt, że skoro od stycznia do maja (rok do roku) wzrosła licz
                                    > > ba wypadków o około 20%, a od maja do czerwca (również rok do roku) wzrosła
                                    > > znacznie poniżej promila?
                                    > > Jakieś wnioski? Dasz radę samodzielnie? ;))
                                    >
                                    > Hmm, może to być przydatne w dyskusji na temat, którego dotyczy, jeśli tak,
                                    > to poproszę o telefon do przyjaciela, koło ratunkowe i wszystko, co tam Pan
                                    > jeszcze ma Panie Hubercie!;)

                                    No dobra. To jadziem panie Zielonka...
                                    Pierwsze primo. Od stycznia do maja 2007 było około 20% wypadków więcej niż od
                                    maja do stycznia 2006.
                                    Drugie primo. Od maja do czerwca 2007 było o niecały promil więcej wypadków niż
                                    od maja do czerwca 2006.
                                    Widać dziwną tendencję zwyżkową w 2007 roku w stosunku do kilku (spadkowych)
                                    lat ubiegłych.
                                    Nie wydaje Ci się więc dziwne, że pomimo tej znaczącej 20% zwyżki przez cały
                                    początek 2007 roku, w okresie maj-czerwiec nagle tendencja ta została
                                    zahamowana? Czyżby przez te durne świecenie? A łyżka na to....
                                    Albo ten Twój kataklizm...

                                    Jakieś, jakiekolwiek wnioski?

                                    Pozdrawiam,
                                    Maciej Loret
                                    • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 22:13
                                      malgoska1 napisała:

                                      > Witam.
                                      >
                                      > > Do zakazu produkcji samochodów z silikami powyżej 600 ccm, czyli sprowadz
                                      > enia
                                      > > problemu do asurdu - szacuneczek!
                                      >
                                      > Jeśli do tego sprowadzasz świecenie światełkami, to owszem...

                                      Faktycznie, nic nie zruzumiałeś, ale nawet za bardzo zdziwiony nie jestem:)

                                      >
                                      > > Nie wiem, Ty mi powiedz, co mogło być powodem "zakłamania" statystyki o 1
                                      > 5%.
                                      >
                                      > Wyjaśnienie już masz. Na końcu tego posta.

                                      Wyjaśnienie?, humor Ci się na noc wyostrza:)

                                      >
                                      > > > Mówi Ci coś fakt, że skoro od stycznia do maja (rok do roku) wzrosł
                                      > a licz
                                      > > > ba wypadków o około 20%, a od maja do czerwca (również rok do roku)
                                      > wzrosła
                                      > > > znacznie poniżej promila?
                                      > > > Jakieś wnioski? Dasz radę samodzielnie? ;))
                                      > >
                                      > > Hmm, może to być przydatne w dyskusji na temat, którego dotyczy, jeśli ta
                                      > k,
                                      > > to poproszę o telefon do przyjaciela, koło ratunkowe i wszystko, co tam P
                                      > an
                                      > > jeszcze ma Panie Hubercie!;)
                                      >
                                      > No dobra. To jadziem panie Zielonka...
                                      > Pierwsze primo. Od stycznia do maja 2007 było około 20% wypadków więcej niż
                                      od
                                      > maja do stycznia 2006.
                                      > Drugie primo. Od maja do czerwca 2007 było o niecały promil więcej wypadków
                                      niż
                                      >
                                      > od maja do czerwca 2006.
                                      > Widać dziwną tendencję zwyżkową w 2007 roku w stosunku do kilku (spadkowych)
                                      > lat ubiegłych.
                                      > Nie wydaje Ci się więc dziwne, że pomimo tej znaczącej 20% zwyżki przez cały
                                      > początek 2007 roku, w okresie maj-czerwiec nagle tendencja ta została
                                      > zahamowana? Czyżby przez te durne świecenie? A łyżka na to....
                                      > Albo ten Twój kataklizm...
                                      >
                                      > Jakieś, jakiekolwiek wnioski?

                                      "A, po drugie - pieprzycie" kabaret TEY - polecam. Przypominam, w okresie
                                      styczeń - 1 marca jeździliśmy na światłach - udowadniasz coś mnie czy sobie?
                                      Gdybyś np. znalazł statystykę, która mówi, że ilość wypadków wzrosła w okresie
                                      2 marca - 16 kwietnia - możemy podyskutować.
                                      • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 22:31
                                        Witam.

                                        > "A, po drugie - pieprzycie" kabaret TEY - polecam. Przypominam, w okresie
                                        > styczeń - 1 marca jeździliśmy na światłach - udowadniasz coś mnie czy sobie?

                                        Świetnie. Czyli nie było żadnych mogących mieć wpływ na statystyki wypadków w
                                        tym okresie?
                                        Skąd więc nagły 20% wzrost wypadkowości w porównaniu do roku ubiegłego?
                                        Może w KGP nie mają kalkulatorów a studenci za dużo żadają za dodawanie i stąd
                                        takie dziwne dane?

                                        > Gdybyś np. znalazł statystykę, która mówi, że ilość wypadków wzrosła w
                                        > okresie 2 marca - 16 kwietnia - możemy podyskutować.

                                        To Ty próbujesz udowodnić, że światełka nie działają. Sam sobie szukaj...
                                        Ja już wiem, że jest jakiś kataklizm, który wywołał sporą zwyżkę wypadków w
                                        pierwszym półroczu 2007 w stosunku do 2006. Jaki? HGW...
                                        Ważne, że liczba wypadków w okresie maj-czerwiec tego roku w stosunku do
                                        ubiegłego jest najprawdopodobniej niższa, niż nie potrafiącym liczyć się
                                        wydaje...
                                        Dlaczego jest niższa? Może światełka a może co innego...

                                        Pozdrawiam,
                                        Maciej Loret
                                        • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 22:39
                                          Witam.

                                          > > Gdybyś np. znalazł statystykę, która mówi, że ilość wypadków wzrosła w
                                          > > okresie 2 marca - 16 kwietnia - możemy podyskutować.

                                          www.policja.pl/download.php?s=1&id=7268
                                          www.policja.pl/download.php?s=1&id=7269

                                          Co teraz wymyślą światłofoby?
                                          Nie wiem, ale na pewno dasz radę...

                                          Pozdrawiam,
                                          Maciej Loret
                                          • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 06.08.07, 13:33
                                            malgoska1 napisała:

                                            > Witam.
                                            >
                                            > > > Gdybyś np. znalazł statystykę, która mówi, że ilość wypadków wzrosł
                                            > a w
                                            > > > okresie 2 marca - 16 kwietnia - możemy podyskutować.
                                            >
                                            > www.policja.pl/download.php?s=1&id=7268
                                            > www.policja.pl/download.php?s=1&id=7269
                                            >
                                            > Co teraz wymyślą światłofoby?
                                            > Nie wiem, ale na pewno dasz radę...

                                            Po pierwsze - nie wiem jak skonstruowałeś określenie "światłofob", fobia to
                                            jest strach, obawa - w którym miejscu pisaliśmy o stachu lub chociażby obawie
                                            przed światłami. Typowa retoryka obecnie nam panujących, nie chcecie CBA -
                                            jesteście łapówkarzami, nie chcecie lustracji - boście są ubeki pier...
                                            Po wtóre - Kolegi Macieja - manipulacji ciąg dalszy, szkoda, dlaczego nie
                                            pokusiłeś się o dodanie do tej analizy 2005 roku, zauważyłbyś, że jest to stały
                                            tręd, tzn. w 2006 roku był podobny wzrost w tych miesiącach w stosunku do 2005
                                            roku.
                                            Przy okazji przeglądania stron KGP Policji, czy chociaż jedna malutka,
                                            maluteńka statystyka wskazuje jazdę bez świateł, jako przyczynę wypadków, za to
                                            podane są takie, które przyczyniają się w promilach - ciekawe co?
                                            Po trzecie, przypominam - przez prawie połowę kwietnia obowiązywał nakaz
                                            jeżdżenia na światłach, a tręd zwiększenia się liczby wypadków w porównaniu z
                                            poprzedmimi latami nie zmienił się, tak więc status quo!!!
                                            Po czwarte i ostatnie, nie porównywaliśmy roku, do dwóch miesięcy, tylko
                                            konkretne misiące do konkretnych miesięcy. Waszym zdaniem, przez dwa i pół
                                            miesiąca nic się nie zmnieniło, po to, żeby przez kolejne ruszyć z kopyta -
                                            jeśli to nie są bzdury, to co nimi jest???
                                            Dla mnie EOT
                                            • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 06.08.07, 16:35
                                              Witam.

                                              > Po pierwsze - nie wiem jak skonstruowałeś określenie "światłofob",

                                              Nie ja... Spodobało mi się, jak jedni drugich obrzucają światłofobami i
                                              światłofilami..

                                              > Po wtóre - Kolegi Macieja - manipulacji ciąg dalszy, szkoda, dlaczego nie
                                              > pokusiłeś się o dodanie do tej analizy 2005 roku,

                                              Powiem więcej podobnie było w latach wcześniejszych. Ale że wszystko jest w
                                              linkach, które podałem, to każdy sam może wykonać tych kilka niezbyt
                                              skomplikowanych operacji matematycznych...

                                              > jest to stały tręd

                                              Widziałem już "trynd"... ;)

                                              > Przy okazji przeglądania stron KGP Policji, czy chociaż jedna malutka,
                                              > maluteńka statystyka wskazuje jazdę bez świateł, jako przyczynę wypadków, za
                                              > to podane są takie, które przyczyniają się w promilach - ciekawe co?

                                              Do "wypadków" rozumiem. dalej nie bardzo.

                                              > Po trzecie, przypominam - przez prawie połowę kwietnia obowiązywał nakaz
                                              > jeżdżenia na światłach, a tręd zwiększenia się liczby wypadków w porównaniu z
                                              > poprzedmimi latami nie zmienił się, tak więc status quo!!!

                                              Janioj. Nie dziwiłbym Ci się, gdybyś miał dostępne statystyki tylko za okresy
                                              kwiecień-maj w obu latach. Ale popatrz na kilka poprzednich miesięcy a potem na
                                              kwiecień i maj...

                                              > Po czwarte i ostatnie, nie porównywaliśmy roku, do dwóch miesięcy, tylko
                                              > konkretne misiące do konkretnych miesięcy. Waszym zdaniem, przez dwa i pół
                                              > miesiąca nic się nie zmnieniło, po to, żeby przez kolejne ruszyć z kopyta -
                                              > jeśli to nie są bzdury, to co nimi jest???

                                              Znów czegoś nie rozumiem. 2,5 miesiąca to od połowy kwietnia do końca czerwca?
                                              W takim razie o jakich mówisz kolejnych? Masz już jkaieś świeższe wyniki, to
                                              się podziel...

                                              Pozdrawiam,
                                              Maciej Loret
                                              • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 12:10
                                                malgoska1 napisała:

                                                > Witam.
                                                >
                                                > > Po pierwsze - nie wiem jak skonstruowałeś
                                                określenie "światłofob",
                                                >
                                                > Nie ja... Spodobało mi się, jak jedni drugich obrzucają
                                                światłofobami i
                                                > światłofilami..

                                                No, no, a w szkole byłeś prymasem;)

                                                >
                                                > > Po wtóre - Kolegi Macieja - manipulacji ciąg dalszy, szkoda,
                                                dlaczego nie
                                                >
                                                > > pokusiłeś się o dodanie do tej analizy 2005 roku,
                                                >
                                                > Powiem więcej podobnie było w latach wcześniejszych. Ale że
                                                wszystko jest w
                                                > linkach, które podałem, to każdy sam może wykonać tych kilka
                                                niezbyt
                                                > skomplikowanych operacji matematycznych...

                                                Który z nich "tych linków" pokazuje 2005 rok?


                                                > > jest to stały tręd
                                                >
                                                > Widziałem już "trynd"... ;)

                                                Hmm, zmęczenie tą dyskusją pewnie daje znać o sobie, mea culpa:)


                                                > > Przy okazji przeglądania stron KGP Policji, czy chociaż jedna
                                                malutka,
                                                > > maluteńka statystyka wskazuje jazdę bez świateł, jako przyczynę
                                                wypadków,
                                                > za
                                                > > to podane są takie, które przyczyniają się w promilach - ciekawe
                                                co?
                                                >
                                                > Do "wypadków" rozumiem. dalej nie bardzo.

                                                Tłumaczę, proszę o uwagę, w statystykach podane są przyczyny
                                                wypadków, są takie, które przyczyniają się w procencie który po
                                                zaokrągleniu do dwóch miejsc po przecinku daje 0,00, natomiast
                                                przyczyny pod tytułem "brak włączonych świateł mijania" nawet nie ma
                                                w statystykach - wystarczająco jasno?

                                                >
                                                > > Po trzecie, przypominam - przez prawie połowę kwietnia
                                                obowiązywał nakaz
                                                > > jeżdżenia na światłach, a tręd zwiększenia się liczby wypadków w
                                                porównan
                                                > iu z
                                                > > poprzedmimi latami nie zmienił się, tak więc status quo!!!
                                                >
                                                > Janioj. Nie dziwiłbym Ci się, gdybyś miał dostępne statystyki
                                                tylko za okresy
                                                > kwiecień-maj w obu latach. Ale popatrz na kilka poprzednich
                                                miesięcy a potem na
                                                >
                                                > kwiecień i maj...

                                                Podałeś, że w marcu i kwietniu nastąpił wzrost liczby wapadków,
                                                tak?, podałem, że jest to normalny "tręd";), udokumentowany danymi z
                                                lat ubiegłych, a, skoro od 17 kwietnia 2007 roku jest obowiązek
                                                jazdy na światłach, to chyba liczba wypadków w rzeczonym kwietniu
                                                powinna spaść, matematycznie, o około 7,5% - wystarczająco jasno?

                                                >
                                                > > Po czwarte i ostatnie, nie porównywaliśmy roku, do dwóch
                                                miesięcy, tylko
                                                > > konkretne misiące do konkretnych miesięcy. Waszym zdaniem, przez
                                                dwa i pó
                                                > ł
                                                > > miesiąca nic się nie zmnieniło, po to, żeby przez kolejne ruszyć
                                                z kopyta
                                                > -
                                                > > jeśli to nie są bzdury, to co nimi jest???
                                                >
                                                > Znów czegoś nie rozumiem. 2,5 miesiąca to od połowy kwietnia do
                                                końca czerwca?
                                                > W takim razie o jakich mówisz kolejnych? Masz już jkaieś świeższe
                                                wyniki, to
                                                > się podziel...

                                                Zdaję się, że uwadze Twej umknęło maluteńkie słówko "żeby", co czyni
                                                zdanie warunkowym - wystarczająco jasno?
                                                • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 12:36
                                                  Witam.

                                                  > No, no, a w szkole byłeś prymasem;)

                                                  Jak ja prymasem, to Ty LiSem... ;)

                                                  > Który z nich "tych linków" pokazuje 2005 rok?

                                                  Również kilka lat wcześniejszych możesz odnaleźć zaczynając np. tu:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14687&w=66927179&a=66945612
                                                  A dokładniej tu:
                                                  www.policja.pl/portal/pol/1/1541/
                                                  Są również podziały na województwa i kilogramy innych danych...

                                                  > Tłumaczę, proszę o uwagę, w statystykach podane są przyczyny
                                                  > wypadków, są takie, które przyczyniają się w procencie który po
                                                  > zaokrągleniu do dwóch miejsc po przecinku daje 0,00, natomiast
                                                  > przyczyny pod tytułem "brak włączonych świateł mijania" nawet nie
                                                  > ma w statystykach - wystarczająco jasno?

                                                  Teraz jasne. Tylko co to ma do rzeczy?
                                                  Nie ma wielu innych przyczyn. Są w worku pt. "inne".
                                                  Inna sprawa, że światełka mogą być porozkładane na wiele przyczyn.
                                                  Nigdzie też nie widzę zderzeń z czarnymi ciężarówkami w barbisiowe
                                                  kucyki - czyżby nie było takich zdarzeń?

                                                  > Podałeś, że w marcu i kwietniu nastąpił wzrost liczby wapadków,
                                                  > tak?, podałem, że jest to normalny "tręd";), udokumentowany danymi
                                                  > z lat ubiegłych, a, skoro od 17 kwietnia 2007 roku jest obowiązek
                                                  > jazdy na światłach, to chyba liczba wypadków w rzeczonym kwietniu
                                                  > powinna spaść, matematycznie, o około 7,5% - wystarczająco jasno?

                                                  Matematycznie tak. Statystycznie nie, bo (po raz n-ty) nie bierzesz
                                                  pod uwagę innych przyczyn - pogoda, ilość długich weekendów czy dni
                                                  wolnych, itd...
                                                  Zobacz jak ogromne różnice są w poszczególnych województwach.
                                                  W świętokrzyskim prawie 20% spadku rok do roku, a w warmińsko-
                                                  mazurskim ponad 35% wzrostu. A statystycznie wzrost o 1,6% dla
                                                  całego kraju.

                                                  > Zdaję się, że uwadze Twej umknęło maluteńkie słówko "żeby", co
                                                  > czyni zdanie warunkowym - wystarczająco jasno?

                                                  Akurat "żeby" mi nie przeszkadza. Raczej "kolejne" mi tam nie
                                                  pasuje...

                                                  Pozdrawiam,
                                                  Maciej Loret
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 13:08
                                                    malgoska1 napisała:

                                                    > Witam.
                                                    >
                                                    > > No, no, a w szkole byłeś prymasem;)
                                                    >
                                                    > Jak ja prymasem, to Ty LiSem... ;)

                                                    Skoro tak twierdzisz, jak rozumiem wywróżyłeś to z fusów.

                                                    >
                                                    > > Który z nich "tych linków" pokazuje 2005 rok?
                                                    >
                                                    > Również kilka lat wcześniejszych możesz odnaleźć zaczynając np. tu:
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14687&w=66927179&a=66945612
                                                    > A dokładniej tu:
                                                    > www.policja.pl/portal/pol/1/1541/
                                                    > Są również podziały na województwa i kilogramy innych danych...

                                                    Tia, przypominam, że to Twój styl prowadzenia dyskursu, polegający
                                                    na wiwisekcji wypowiedzi w poszczególne zdania, dobrze, że nie
                                                    kazałeś mi szukać w Twoich wypowiedziach sprzed roku lub dwóch -
                                                    postawiłeś tezę, na uzasadnienie, której podałeś dwa linki, dziwnym
                                                    trafem pominąwszy dość istotną statystykę z 2005 roku.

                                                    > > Tłumaczę, proszę o uwagę, w statystykach podane są przyczyny
                                                    > > wypadków, są takie, które przyczyniają się w procencie który po
                                                    > > zaokrągleniu do dwóch miejsc po przecinku daje 0,00, natomiast
                                                    > > przyczyny pod tytułem "brak włączonych świateł mijania" nawet
                                                    nie
                                                    > > ma w statystykach - wystarczająco jasno?
                                                    >
                                                    > Teraz jasne. Tylko co to ma do rzeczy?
                                                    > Nie ma wielu innych przyczyn. Są w worku pt. "inne".
                                                    > Inna sprawa, że światełka mogą być porozkładane na wiele przyczyn.
                                                    > Nigdzie też nie widzę zderzeń z czarnymi ciężarówkami w
                                                    barbisiowe
                                                    > kucyki - czyżby nie było takich zdarzeń?

                                                    Tia, znowu Twóje próby sprowadzenia tematu do absurdu - ano to, że
                                                    skądś mądrzy wzięli te 15%, pytanie - skąd?

                                                    > > Podałeś, że w marcu i kwietniu nastąpił wzrost liczby wapadków,
                                                    > > tak?, podałem, że jest to normalny "tręd";), udokumentowany
                                                    danymi
                                                    > > z lat ubiegłych, a, skoro od 17 kwietnia 2007 roku jest
                                                    obowiązek
                                                    > > jazdy na światłach, to chyba liczba wypadków w rzeczonym
                                                    kwietniu
                                                    > > powinna spaść, matematycznie, o około 7,5% - wystarczająco jasno?
                                                    >
                                                    > Matematycznie tak. Statystycznie nie, bo (po raz n-ty) nie
                                                    bierzesz
                                                    > pod uwagę innych przyczyn - pogoda, ilość długich weekendów czy
                                                    dni
                                                    > wolnych, itd...
                                                    > Zobacz jak ogromne różnice są w poszczególnych województwach.
                                                    > W świętokrzyskim prawie 20% spadku rok do roku, a w warmińsko-
                                                    > mazurskim ponad 35% wzrostu. A statystycznie wzrost o 1,6% dla
                                                    > całego kraju.

                                                    Ale ja rozumiem te wszystkie argumenty, tyle tylko, że z faktu
                                                    istnienia zmiennych nic nie wynika, dzieje się to dopiero wtedy.
                                                    kiedy zmieniają się ich wartości, a takich nie było, co udowadnia
                                                    długofalowa statystyka - niech to wreszcie do Ciebie dotrze, bo jak
                                                    widzę impregnacja na argumenty jest i Ciebie w granicach 99,99%.


                                                    > > Zdaję się, że uwadze Twej umknęło maluteńkie słówko "żeby", co
                                                    > > czyni zdanie warunkowym - wystarczająco jasno?
                                                    >
                                                    > Akurat "żeby" mi nie przeszkadza. Raczej "kolejne" mi tam nie
                                                    > pasuje...

                                                    To jest jedno zdanie "żeby przez kolejne...", wiwisekcja posunięta
                                                    po za granice absurdu, dobrze, że nie przyszło Ci do głowy
                                                    wyciąganie i interpretowanie znaków przestankowych, chociaż, czemu
                                                    nie - nieprawdaż, skoro mogłoby poprawić Twoje samopoczucie.
                                                  • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 14:45
                                                    Witam.

                                                    > Skoro tak twierdzisz, jak rozumiem wywróżyłeś to z fusów.

                                                    Pożyczyłem od Ciebie po "prymasie" ;)

                                                    > Tia, przypominam, że to Twój styl prowadzenia dyskursu, polegający
                                                    > na wiwisekcji wypowiedzi w poszczególne zdania, dobrze, że nie
                                                    > kazałeś mi szukać w Twoich wypowiedziach sprzed roku lub dwóch -
                                                    > postawiłeś tezę, na uzasadnienie, której podałeś dwa linki,
                                                    > dziwnym trafem pominąwszy dość istotną statystykę z 2005 roku.

                                                    Ciekawe. Ja pominąłem 2005 rok. Dlaczego Ty pominąłeś 2004? Albo
                                                    2001?

                                                    > Tia, znowu Twóje próby sprowadzenia tematu do absurdu - ano to, że
                                                    > skądś mądrzy wzięli te 15%, pytanie - skąd?

                                                    Odpowiedź masz w linku, który sam podałeś w pierwszym poście.

                                                    > Ale ja rozumiem te wszystkie argumenty, tyle tylko, że z faktu
                                                    > istnienia zmiennych nic nie wynika, dzieje się to dopiero wtedy.
                                                    > kiedy zmieniają się ich wartości, a takich nie było, co udowadnia
                                                    > długofalowa statystyka

                                                    Nie było zmian liczby wypadków?
                                                    Popatrz jednak w te linki uważniej...

                                                    > To jest jedno zdanie "żeby przez kolejne..."

                                                    No, tyle to ja jeszcze rozumiem, ale to nadal nie wyjaśnia , o które
                                                    dokładnie kolejne miesiące Tobie chodzi.
                                                    Nazwijże je w końcu i będzie po kłopocie...

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Maciej Loret
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 15:34
                                                    malgoska1 napisała:

                                                    > Witam.
                                                    >
                                                    > > Skoro tak twierdzisz, jak rozumiem wywróżyłeś to z fusów.
                                                    >
                                                    > Pożyczyłem od Ciebie po "prymasie" ;)

                                                    Hmm, chciałem Ci jedynie dać do zrozumienia, żeby nie używać słów,
                                                    których znaczenia nie rozumiesz - ot co.

                                                    >
                                                    > > Tia, przypominam, że to Twój styl prowadzenia dyskursu,
                                                    polegający
                                                    > > na wiwisekcji wypowiedzi w poszczególne zdania, dobrze, że nie
                                                    > > kazałeś mi szukać w Twoich wypowiedziach sprzed roku lub dwóch -
                                                    > > postawiłeś tezę, na uzasadnienie, której podałeś dwa linki,
                                                    > > dziwnym trafem pominąwszy dość istotną statystykę z 2005 roku.
                                                    >
                                                    > Ciekawe. Ja pominąłem 2005 rok. Dlaczego Ty pominąłeś 2004? Albo
                                                    > 2001?

                                                    Bo, to była TWOJA teza - pamiętasz, napisałem tylko, że była
                                                    zmanipulowana i podałem argument.

                                                    >
                                                    > > Tia, znowu Twóje próby sprowadzenia tematu do absurdu - ano to,
                                                    że
                                                    > > skądś mądrzy wzięli te 15%, pytanie - skąd?
                                                    >
                                                    > Odpowiedź masz w linku, który sam podałeś w pierwszym poście.

                                                    Nie oczekiwałem odpowiedzi, to było pytanie retoryczne, bo skoro
                                                    taka przyczyna wypadków nie została nawet zidentyfikowana, to skąd
                                                    przekonanie, że jeśli ją usuniemy uzyskamy jakiekolwiek efety.

                                                    >
                                                    > > Ale ja rozumiem te wszystkie argumenty, tyle tylko, że z faktu
                                                    > > istnienia zmiennych nic nie wynika, dzieje się to dopiero wtedy.
                                                    > > kiedy zmieniają się ich wartości, a takich nie było, co
                                                    udowadnia
                                                    > > długofalowa statystyka
                                                    >
                                                    > Nie było zmian liczby wypadków?
                                                    > Popatrz jednak w te linki uważniej...

                                                    Błagam, wysil się trochę - pisałem o zmiennych, mogących wpływać na
                                                    nie, a nie wynikach.

                                                    >
                                                    > > To jest jedno zdanie "żeby przez kolejne..."
                                                    >
                                                    > No, tyle to ja jeszcze rozumiem, ale to nadal nie wyjaśnia , o
                                                    które
                                                    > dokładnie kolejne miesiące Tobie chodzi.
                                                    > Nazwijże je w końcu i będzie po kłopocie...

                                                    Odnoszę wrażenie, że z samego faktu zadawania idiotycznych pytań,
                                                    próbujesz czynić istotę sporu, nie pierwszy raz zresztą - a, o jakie
                                                    miałoby chodzić, masz ograniczony dostęp do kalendarza???
                                                    Gdybyś miał ochotę podważyć prawdziwość działania "2+2=4",
                                                    zapytałbyć, czt ten "+" jest dodatni, czy może ujemny.
                                                  • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 17:02
                                                    Witam.

                                                    > Hmm, chciałem Ci jedynie dać do zrozumienia, żeby nie używać słów,
                                                    > których znaczenia nie rozumiesz - ot co.

                                                    A jakiś konkret, które to słowa?

                                                    > > Ciekawe. Ja pominąłem 2005 rok. Dlaczego Ty pominąłeś 2004? Albo
                                                    > > 2001?
                                                    >
                                                    > Bo, to była TWOJA teza - pamiętasz, napisałem tylko, że była
                                                    > zmanipulowana i podałem argument.

                                                    Argument? :)))
                                                    Nie używaj słów ,których nie rozumiesz... ;)

                                                    > Nie oczekiwałem odpowiedzi, to było pytanie retoryczne, bo skoro
                                                    > taka przyczyna wypadków nie została nawet zidentyfikowana

                                                    Nie czytałem tych raportów, więc nie wiem czy była zidentyfikowana.
                                                    Szkoda mojego czasu na czytanie takich rzeczy...

                                                    > Błagam, wysil się trochę - pisałem o zmiennych, mogących wpływać
                                                    > na nie, a nie wynikach.

                                                    Długofalowa statystyka...
                                                    Jak na mój gust, właśnie jej zmiany można obserwować od przełomu
                                                    roku...

                                                    > Odnoszę wrażenie, że z samego faktu zadawania idiotycznych pytań,
                                                    > próbujesz czynić istotę sporu, nie pierwszy raz zresztą - a, o
                                                    > jakie miałoby chodzić, masz ograniczony dostęp do kalendarza???

                                                    Staram się dostaosować do Twojego poziomu.
                                                    Napisałeś dziś o 13.33:
                                                    "Po czwarte i ostatnie, nie porównywaliśmy roku, do dwóch miesięcy,
                                                    tylko konkretne misiące do konkretnych miesięcy. Waszym zdaniem,
                                                    przez dwa i pół miesiąca nic się nie zmnieniło, po to, żeby przez
                                                    kolejne ruszyć z kopyta - jeśli to nie są bzdury, to co nimi jest???"

                                                    Jeśli te 2,5 miesiąca, liczysz od połowy kwietnia do końca czerwca,
                                                    to podaj dane z kolejnych miesięcy, żebyśmy mogli przeliczyć
                                                    ruszanie z kopyta...

                                                    > Gdybyś miał ochotę podważyć prawdziwość działania "2+2=4",
                                                    > zapytałbyć, czt ten "+" jest dodatni, czy może ujemny.

                                                    Masz jakąś słabość do byłego prezydenta?

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Maciej Loret
                                                  • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 09:52
                                                    No własnie w tym problem. Chłopaki buntują się przeciw przepisowi,
                                                    troszkę jak dzieciaki, urażone że ktoś im coś nakazuje i usiłują za
                                                    wszelką cene zignorować rozmaite argumenty i dane, a nawet zasady
                                                    dokonywania ocen, a w zamian mają tylko jeden, wątły argumencik, że
                                                    przez dwa miesiące "liczba nie tylko nie spadła o 15 procent, a
                                                    nawet wzrosła, zatem przepis jest do chrzanu". To takie typowo
                                                    polskie pieniactwo. Klimy w aucie nie wyłączy, bo mu gorąco, ale
                                                    środowiskiem się nie martwi. Natomiast martwi się nim, kiedy musi
                                                    zapalić światła w dzień, a bardziej na drodze nie chce być widoczny,
                                                    bo po co. Podejrzewam, ze jeden z drugim ma w domu psa, i tego psa
                                                    wyprowadza na spacery bez łopatki do psich kup, no bo nikt mu nie
                                                    będzie kazał sprzątać kup po psie. Niech sobie inni w nie wdeptują.
                                                    To oczywiście zart, ale obrazuje taki własnie styl myślenia. A jak
                                                    gość czuje się osaczony argumentami to pisze EOT. Albo zaczyna
                                                    oceniać rozmówce. To też takie, typowo "polskie".
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 11:50
                                                    mumio145 napisał:

                                                    > No własnie w tym problem. Chłopaki buntują się przeciw przepisowi,
                                                    > troszkę jak dzieciaki, urażone że ktoś im coś nakazuje i usiłują
                                                    za
                                                    > wszelką cene zignorować rozmaite argumenty i dane, a nawet zasady
                                                    > dokonywania ocen, a w zamian mają tylko jeden, wątły argumencik,
                                                    że
                                                    > przez dwa miesiące "liczba nie tylko nie spadła o 15 procent, a
                                                    > nawet wzrosła, zatem przepis jest do chrzanu". To takie typowo
                                                    > polskie pieniactwo. Klimy w aucie nie wyłączy, bo mu gorąco, ale
                                                    > środowiskiem się nie martwi. Natomiast martwi się nim, kiedy musi
                                                    > zapalić światła w dzień, a bardziej na drodze nie chce być
                                                    widoczny,
                                                    > bo po co. Podejrzewam, ze jeden z drugim ma w domu psa, i tego psa
                                                    > wyprowadza na spacery bez łopatki do psich kup, no bo nikt mu nie
                                                    > będzie kazał sprzątać kup po psie. Niech sobie inni w nie
                                                    wdeptują.
                                                    > To oczywiście zart, ale obrazuje taki własnie styl myślenia. A jak
                                                    > gość czuje się osaczony argumentami to pisze EOT. Albo zaczyna
                                                    > oceniać rozmówce. To też takie, typowo "polskie".

                                                    No proszę, rzekłbym, człowiek renesansu, statystyk, bez wad, nie
                                                    łamiący przepisów, a teraz jeszcze socjolog - gratuluję samooceny.
                                                    Dla Twojej wiadomości, mam cała sforę psów i stado kotów, które nic
                                                    innego nie robią, tylko "obrabiają" cała okolicę, śmieci wyrzucam
                                                    przez okno i pluję na podłogę.
                                                    "Osaczony argumentami" - po raz kolejny zacytuję alcesa - nie
                                                    kompromituj się.
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 11:43
                                                    malgoska1 napisała:

                                                    > Witam.
                                                    >
                                                    > > Hmm, chciałem Ci jedynie dać do zrozumienia, żeby nie używać
                                                    słów,
                                                    > > których znaczenia nie rozumiesz - ot co.
                                                    >
                                                    > A jakiś konkret, które to słowa?

                                                    Problemy z pamięcią, czytaniem, czy rozumieniem czytanego tekstu,
                                                    chociaż sądząc po problemach z intepretacją zdania warunkowego,
                                                    raczej to ostatnie.

                                                    >
                                                    > > > Ciekawe. Ja pominąłem 2005 rok. Dlaczego Ty pominąłeś 2004?
                                                    Albo
                                                    > > > 2001?
                                                    > >
                                                    > > Bo, to była TWOJA teza - pamiętasz, napisałem tylko, że była
                                                    > > zmanipulowana i podałem argument.
                                                    >
                                                    > Argument? :)))
                                                    > Nie używaj słów ,których nie rozumiesz... ;)

                                                    Staram się, w każdym razie w tej dyskusji, z mojej strony, żadne
                                                    takie nie padło.

                                                    >
                                                    > > Nie oczekiwałem odpowiedzi, to było pytanie retoryczne, bo skoro
                                                    > > taka przyczyna wypadków nie została nawet zidentyfikowana
                                                    >
                                                    > Nie czytałem tych raportów, więc nie wiem czy była zidentyfikowana.
                                                    > Szkoda mojego czasu na czytanie takich rzeczy...

                                                    "nie panie władzo, nie zapłacę mandatu, bo tam nie było znaku, a
                                                    nawet jeśli był, to co z tego?"

                                                    >
                                                    > > Błagam, wysil się trochę - pisałem o zmiennych, mogących wpływać
                                                    > > na nie, a nie wynikach.
                                                    >
                                                    > Długofalowa statystyka...
                                                    > Jak na mój gust, właśnie jej zmiany można obserwować od przełomu
                                                    > roku...

                                                    Hmm, jakby Ci to powiedzieć, mało mnie interesuje Twój gust, wolę
                                                    rozmawiać o faktach.

                                                    >
                                                    > > Odnoszę wrażenie, że z samego faktu zadawania idiotycznych
                                                    pytań,
                                                    > > próbujesz czynić istotę sporu, nie pierwszy raz zresztą - a, o
                                                    > > jakie miałoby chodzić, masz ograniczony dostęp do kalendarza???
                                                    >
                                                    > Staram się dostaosować do Twojego poziomu.

                                                    To miło z Twojej strony, intencje mamy, czekam na efekty.

                                                    > Napisałeś dziś o 13.33:
                                                    > "Po czwarte i ostatnie, nie porównywaliśmy roku, do dwóch
                                                    miesięcy,
                                                    > tylko konkretne misiące do konkretnych miesięcy. Waszym zdaniem,
                                                    > przez dwa i pół miesiąca nic się nie zmnieniło, po to, żeby przez
                                                    > kolejne ruszyć z kopyta - jeśli to nie są bzdury, to co nimi
                                                    jest???"
                                                    >
                                                    > Jeśli te 2,5 miesiąca, liczysz od połowy kwietnia do końca
                                                    czerwca,
                                                    > to podaj dane z kolejnych miesięcy, żebyśmy mogli przeliczyć
                                                    > ruszanie z kopyta...

                                                    Na prawdę szkoda czasu na Twoje interpretacje, jak wspominałeś masz
                                                    problemy z językiem polskim i doceniam, że się do tego przyznajesz,
                                                    ale skoro tak, to poproś o konsultację kogoś, kto jest w tych
                                                    sprawach bieglejszy - zapytaj o zdanie warunkowe, albo zacytuj moją
                                                    wypowiedź, bo jest dokładym zaprzeczeniem Twojej interpretacji.

                                                    >
                                                    > > Gdybyś miał ochotę podważyć prawdziwość działania "2+2=4",
                                                    > > zapytałbyć, czt ten "+" jest dodatni, czy może ujemny.
                                                    >
                                                    > Masz jakąś słabość do byłego prezydenta?

                                                    "Myślenie abstrakcyjne" - pamiętasz?
                                                  • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 12:11
                                                    Witam.

                                                    > > A jakiś konkret, które to słowa?
                                                    >
                                                    > Problemy z pamięcią, czytaniem, czy rozumieniem czytanego tekstu,
                                                    > chociaż sądząc po problemach z intepretacją zdania warunkowego,
                                                    > raczej to ostatnie.

                                                    Ja bym to nazwał problemy z interpretacją ojca prowadzącego...

                                                    > Staram się, w każdym razie w tej dyskusji, z mojej strony, żadne
                                                    > takie nie padło.

                                                    "Problemy z pamięcią, czytaniem, czy rozumieniem czytanego tekstu,
                                                    chociaż sądząc po problemach z intepretacją zdania warunkowego,
                                                    raczej to ostatnie."?

                                                    > "nie panie władzo, nie zapłacę mandatu, bo tam nie było znaku, a
                                                    > nawet jeśli był, to co z tego?"

                                                    Blog zacząłeś pisać? ;)

                                                    > Hmm, jakby Ci to powiedzieć, mało mnie interesuje Twój gust, wolę
                                                    > rozmawiać o faktach.

                                                    Fakt jest taki, że w maju-czerwcu jest być może lepiej niż by było,
                                                    gdyby nie było światełek. Widać to po wzrostach od przełomu roku do
                                                    maja. Dlaczego być może? Bo horyzont krótki?
                                                    Tak samo jak Twoje dwu-miesięczne kombinacje, odrzuciłbym
                                                    światłofili po dwóch miesiącach, gdyby nagle automagicznie
                                                    wypadkowość spadła o 15%, a ooni się cieszyli, że mieli racje...

                                                    > To miło z Twojej strony, intencje mamy, czekam na efekty.

                                                    No nareszcie. Nie wiem ile trzeba będzie czekać i czy efekty będą,
                                                    ale nareszcie doszliśmy do tego samego wniosku - wystarczy
                                                    poczekać...

                                                    > Na prawdę szkoda czasu na Twoje interpretacje, jak wspominałeś
                                                    > masz problemy z językiem polskim i doceniam, że się do tego
                                                    > przyznajesz

                                                    To może w końcu docenisz fakty?

                                                    > "Myślenie abstrakcyjne" - pamiętasz?

                                                    "Pan mnie z kimś pomylił"...

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Maciej Loret
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 13:28
                                                    Tia, do tej pory przynajmniej starałeś sie cytować fragmenty, do
                                                    których się odnosisz, teraz nawet na to Cię nie stać, bo po co -
                                                    nieważne jak, byleby wyszło na Twoje, a w związku z tym, nawet nie
                                                    ma z czym polemizować - ale to akurat mnie nie martwi, a
                                                    powiedziałbym nawet, że wręcz przeciwnie;)
                                                    Po przeczytaniu zdania cyt. "Fakt jest taki, ...że być może" - jak
                                                    już się pozbierałem z podłogi i przestał mnie boleć brzuch ze
                                                    smiechu, ponownie sprawdziłem deficję słowa fakt i wiesz co,
                                                    wychodzi na to, że widocznie mamy je (te definicje), nie dość, że
                                                    różne, to wzajemnie się wykluczające, ale co tam, co się uśmiałem,
                                                    to moje - ubranie upiorę;)
                                                  • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 13:55
                                                    Witam.

                                                    > Tia, do tej pory przynajmniej starałeś sie cytować fragmenty, do
                                                    > których się odnosisz,

                                                    Niestety. Nie dociera do Ciebie cytowanie faktów...

                                                    > Po przeczytaniu zdania cyt. "Fakt jest taki, ...że być może" - jak
                                                    > już się pozbierałem z podłogi i przestał mnie boleć brzuch ze
                                                    > smiechu
                                                    [...]
                                                    > ale co tam, co się uśmiałem, to moje - ubranie upiorę;)

                                                    Nie takie przypadki leczyłem śmiechem... ;)
                                                    Ale po tym upadku, zacząłeś więcej rozumieć z liczb podawanych w
                                                    statystykach policyjnych?

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Maciej Loret
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 14:21
                                                    Hmm, no tak, co zdanie, to większy blamaż, faktów się nie cytuje,
                                                    można je natomiast przedstawiać, przytaczać itd. itp. Na wczorajszym
                                                    forum Onetu był taki cyt. "nadal uchodziłby za inteligentnego, gdyby
                                                    się nie odezwał", nie wiem dlaczego przyszedł mi akurat teraz do
                                                    głowy, ale fajny. Co, do leczenia śmiechem - coż za poświęcenie,
                                                    różnica polega na tym, żeby śmieszyć, a nie być pośmiewiskiem.
                                                  • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 15:02
                                                    Janioj, wielokrotnie obiecaleś EOT, więc niech to będzie dla ciebie
                                                    EOT wreszcie. Zaczynasz zachowywac się jak gówniarz, zarówno w
                                                    stosunku do Macka jak i do mnie. daruj sobie swoje subiektywne oceny
                                                    i bełkot co jest smieszne a co nie, że się trzymasz za brzuch i tym
                                                    podobne pieprzenie gówniarza. Klasyczne zachowanie prymitywa to
                                                    takie, kiedy nie ma argumentów to, chyba w swoim mniemaniu
                                                    dowcipnie, próbuje dyskredytowac rozmowce, pisząc np. ze tenże jest
                                                    ekspertem od wszystkiego, znawcą, socjologiem itd. Takie reakcje
                                                    pokazują tylko bezmiar twojego pustogłowia Janioj, twojego braku
                                                    wiedzy czy też umiejętnosci kojarzenia faktów. Po prostu. "Osaczony
                                                    argumentami" przez Alcesa: gdzież ty czlowieku prosty
                                                    widzisz "osaczenia argumentami"? jakimi? Szkoda mi czasu na dalszą
                                                    wymianę zdan z kims tak prymitywnym jak ty. Zlośliwosci i inne
                                                    emocjonalne bzdety daruj sobie.
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 16:10
                                                    Merytorycznie:
                                                    1. EOT - był raz, to, że nie masz bladego pojęcie co to oznacza -
                                                    daruj - nie moja wina.
                                                    2. Twojego zachowanie komentował nie bedę, zrobiłem to wcześniej,
                                                    ale spłynęło po Tobie jak po ..., no mniejsza z tym, polityki do
                                                    tego mieszać nie będziemy, a Ty masz prawo do oceny mojego.
                                                    3. A jakie mają byc moje oceny, jak nie subiektywne - krynico
                                                    obiektywizmu?
                                                    3. No proszę, to i na psychologi się znasz - godne podziwu.
                                                    4. Wiesz o czym świadczy "" (cudzysłów), to był cytat, zgadnij kogo
                                                    cytowałem.
                                                    5. Jam Ci, taki - prostak nad prostaki - chylę czoła przed Twoją
                                                    elokwencją i inteligencją - człowieku.
                                                    6. Spoko, jakoś to przeżyję.
                                                  • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 09.08.07, 10:44
                                                    Janioj, zacytuje ciebie:"Hmm, no tak, co zdanie, to większy blamaż,
                                                    faktów się nie cytuje, można je natomiast przedstawiać, przytaczać".
                                                    To tylko wybrany cytat. Pokazuje twoja metode dyskusji z Mackiem
                                                    czyli pouczanie, drwina, wyrafinowane (w twoim pojęciu) uwagi. Z
                                                    drugiej strony, przy braku argumentów merytorycznych w rozmowie ze
                                                    mną, uciekasz w, znów w twoim pojęciu, w ironiczne wyzwiska (chyba?)
                                                    typu socjolog, psycholog, znawca. To cię własnie obnaża, czyjas
                                                    wiedza, Janioj, dla ciebie jest przedmiotem drwin. Tak własnie
                                                    reaguje i tak mysli prymityw. W naszym kraju duzo takich typów, jak
                                                    ty, a częśc z nich usiłuje mieć nawet (i, niestety ma!!) wpływ na
                                                    zycie polityczne, społeczne. Coś ci powiem janioj: argumenty, które
                                                    ja przedstawiam, wiedza, jaką posiadam, nie jest niczym szczególnym.
                                                    Nie uwazam się za alfę i omegę, wielkiego znawce czy też myśliciela.
                                                    Srednio inteligenty człowiek taki zasób wiedzy posiada, i to jest
                                                    normalne. Jednak nie dla ciebie, bo prostak i intelektualny dziad
                                                    normalnego człowieka nie zrozumie, i zamiast dyskutować, będzie z
                                                    niego szydził. To dość powszechne zjawisko w tym kraju, nie dziwi
                                                    mnie.
                                                  • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 08.08.07, 18:59
                                                    Witam.

                                                    > Hmm, no tak, co zdanie, to większy blamaż, faktów się nie cytuje,
                                                    > można je natomiast przedstawiać, przytaczać itd. itp.

                                                    Dopiero co mnie ochrzaniłeś za brak cytatów. ;))
                                                    Zdecyduj się na coś...

                                                    > Na wczorajszym forum Onetu

                                                    I Ty do mnie o blamażu...
                                                    Eh, może jakiś blog bomboniery czy innej mandaryny zacytuj... :((

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Maciej Loret
              • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 14:31
                > Problem polega jednak na tym, że są różne zjawiska, które się bada. Niektóre
                > wymagają poświęcenia większej ilości czasu, a niektóre nie i tak jest w tym
                > przypadku, bo jak wspomniałem wcześniej: światła albo świecą, albo nie. Czyli
                > system działa, albo nie działa. Nie ma sytuacji pośredniej! Chyba się ze mną
                > zgodzisz?

                Nie, nie zgodze sie. Przepis o włączonych światłach ma za zadanie poprawę
                bezpieczenstwa na drogach i wpływ na zmniejszenie liczby wypadków i kolizji.
                Systemu nie ocenia się po dwóch miesiącach, na zasadzie "działa albo nie
                działa". Dlatego, ze system musi udowodnić swoją przydatnosć w skali roku co
                najmniej a najlepiej lat. Być moze po dwoch miesiącach nic nie widzisz. Po pół
                roku będziesz miał inne dane. Po roku jeszcze inne: bardziej wiarygodne, bo
                system ma za zadanie działać non stop, wpływać w skali lat na sytuacje na
                drogach. Bardzo trudno, wbrew pozorom,jest wyłapać najbardziej niebezpieczne
                okresy w roku, a nawet poszczególne dni. Dotąd paliło się światła od 1.10 do
                30.03, jak pamiętam, albo do 1 marca chyba. Nie wiadomo, jak postawić tę
                granicę, nie mamy jeszcze poza tym danych z miesięcy letnich, a powinny być one
                pod koniec września. Po pełnym cyklu obserwacyjnym, który w tym przypadku
                naturalnie jest okrągły rok, będzie mozna wysnuć pierwsze realne i wiarygodne
                wnioski.
                • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 14:55
                  Piszesz o statystyce, a ta działa tak, że porównujesz porównywalne. Przedział
                  czasowy ma znaczenie dla wielkości błędu statystycznego oraz precyzyjnieszego
                  określenia tendecji (zwrost, spadek, konstats). Porównujesz miesiąc z
                  miesiącem - masz wynik, rok z rokiem - masz wynik, dziesięciolecie z
                  dziesięcioleciem - masz wynik itd itp. Badane miesiące to maj i czerwiec, nie
                  wiem, jak u Ciebie, ale u mnie to jest wiosna, przynajmniej do 20 czerwca, czy
                  tak jakoś.
                  • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 15:00
                    No i bazie danych, jakie posiadasz, moze na razie powiedziec tylko jedno: "na
                    wiosnę, podczas dwoch czy trzech pierwszych miesięcy obowiązywania nowych
                    przepisów nie zaobserwowano korzystnego ich efektu". I nic więcej. Dla oceny
                    sensowności tego przepisu to za mało a praktycznie prawie nic. Bo to jest
                    wycinek czasu i rzeczywistosci, w żaden sposób nie mogący być podstawą do
                    ogólnych wniosków i ocen.
                      • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 15:33
                        Otóż to janio - krótko i na temat! - Trafne podsumowanie i logicznie myśląc nie
                        powinno być nikogo kto uważałby inaczej. Ja podobnie jak Ty porównuję te dwa
                        miesiące do adekwatnych dwóch miesięcy w latach poprzednich, z czego wynika, że
                        w czasie, kiedy mamy niewiarygodne problemy z ochroną środowiska zafundowaliśmy
                        jej dodatkowe metry sześcienne spalin, zupełnie nie widząc powodu...
                        Ktoś powie - liczy się każde życie ludzie - to fakt, ale nie można poświęcać
                        ogółu dla jednostki! A tak właśnie czynimy nie biorąc pod uwagę warunków jakie
                        stwarzamy do życia naszym przyszłym pokoleniom...
                        Przepraszam, odbiegłem nieco od tematu, nie możemy brać od uwagę całego roku,
                        tylko jego część, bo przecież w okresie jesienno zimowym już od kilku lat
                        jeździmy na światłach, więc w tym czasie nic nie powinno się zmienić, a jeśli
                        nawet to nie można brać tego pod uwagę przy wyrokowaniu trafności przepisu. Tak
                        więc te dwa pierwsze miesiące jazdy na światłach dają bardziej wiarygodny obraz,
                        bo odnoszą się do krótszego czasu jaki należy wziąć pod uwagę. Ponadto na
                        podstawie tych dwóch miesięcy można poczynić pewne prognozy jak to wszystko
                        kształtowało się będzie w przyszłości. Jak narazie przepis poległ!
                        Pozdrawiam.
                        - Rafał
                        • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 15:43
                          Jak to ktoś mądrze powiedział - "nie dajmy się zwariować". Od początku byłem
                          przeciwny temu przepisowi, (zdaję się, że "frise" wstawiła link do
                          poprzedniej "gorącej" dyskusji na ten temat) głównie z powodu ochrony
                          środowiska i jest to jak najbardziej na temat. Przepis nie poparty,
                          praktycznie, żadnymi wiarugodnymi danymi, a jedynie jakimś głupim owczym
                          pędem "bo inni mają", ano mają i co z tego?
                      • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 17:29
                        Witam.

                        > Hmm, a więc łopatologicznie - w maju i czerwcu, czyli około 28% okresu
                        > obowiązywania przepisu, nie przyniósł on żadnych spodziewanych efektów.

                        Powiem więcej. Jestem pewien, że dałoby się znaleźć taki okres czasu, że przy
                        włączonych światłach tych wypadków było 100% więcej, a może i tysiąc
                        procent.... Dla statystyki nie ma rzeczy niemozliwych. No, prawie... ;)
                        Z tego powodu wolałbym się wypowiadać po dłuższym okresie czasu a nie dwóch
                        miesiącach. Zwykle wydłużenie okresu bywa korzystne dla dokładności wyników...

                        Pozdrawiam,
                        Maciej Loret
                          • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 18:25
                            Witam.

                            > No wiec 28 procent, dodatkowo w pierwszym i jedynym okresie pomiarowym, nie
                            > ma zadnej, ale to absolutnie zadnej wartosci diagonostycznej ani badawczej.

                            Nie, no... Jakąś tam ma... coś tam widać...
                            OIDP to były też jakieś wyniki po miesiącu, spróbuję poszukać...

                            Pozdrawiam,
                            Maciej Loret
                          • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 18:54
                            Jak to nie ma? To jest ponad 60 dni! Miliony samochodów na drodze, miliony
                            przejechanych kilometrów po wszelakich drogach, tysiące różnych sytuacji
                            drogowych, w których ten przepis miał się możliwość wykazać, a Ty mówisz, że nie
                            ma to żadnej wartości diagnostycznej? To tak jak byś pacjentowi zmierzył
                            ciśnienie i wyszło za wysokie, więc kazałbyś mu przyjść za tydzień, bo może się
                            coś zmieni, to wówczas uśrednisz wynik i powiesz mu czy jest zdrowy, czy też
                            nie, o ile dożyje do tego czasu bez wylewu krwi!:)
                            Mumio, nie ośmieszaj się...
                            Pozdrawiam.
                            - Rafał
                            • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 19:17
                              Witam.

                              > To tak jak byś pacjentowi zmierzył ciśnienie i wyszło za wysokie, więc
                              > kazałbyś mu przyjść za tydzień, bo może się coś zmieni, to wówczas uśrednisz
                              > wynik i powiesz mu czy jest zdrowy, czy też nie, o ile dożyje do tego czasu
                              > bez wylewu krwi!:)

                              Ale bierzesz pod uwagę, że ten pacjent ma 60 lat i bardzo się spieszył, żeby
                              zdążyć przed zamknięciem gabinetu, a na 4 piętro niemal wbiegł...
                              No i pomiar wyszedł jaki wyszedł... a za pół godziny byłby "prawie" taki
                              sam... ;)

                              Pozdrawiam,
                              Maciej Loret
                              • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 20:23
                                malgoska1 napisała:

                                > Witam.
                                >
                                > > To tak jak byś pacjentowi zmierzył ciśnienie i wyszło za wysokie, więc
                                > > kazałbyś mu przyjść za tydzień, bo może się coś zmieni, to wówczas uśredn
                                > isz
                                > > wynik i powiesz mu czy jest zdrowy, czy też nie, o ile dożyje do tego cza
                                > su
                                > > bez wylewu krwi!:)
                                >
                                > Ale bierzesz pod uwagę, że ten pacjent ma 60 lat i bardzo się spieszył, żeby
                                > zdążyć przed zamknięciem gabinetu, a na 4 piętro niemal wbiegł...
                                > No i pomiar wyszedł jaki wyszedł... a za pół godziny byłby "prawie" taki
                                > sam... ;)

                                Ponawiam pytanie, czy pomiędzy analogicznym okresem ubiegłego roku, a tego,
                                były różnice, mogące zakłamać statystykę o 15%, jeśli nie, to po raz kolejny
                                dopuszczasz się manipulacji.
                                • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 20:34
                                  Witam.

                                  > Ponawiam pytanie, czy pomiędzy analogicznym okresem ubiegłego roku, a tego,
                                  > były różnice, mogące zakłamać statystykę o 15%, jeśli nie, to po raz kolejny
                                  > dopuszczasz się manipulacji.

                                  Ponawiam odpowiedź - "nie wiem". Dlaczego -> odpowiedziałem przed chwilą w inny
                                  mmiejscu tego wątku.
                                  Przy okazji jakiej to manipulacji się dopuściłem swą niewiedzą ??? ;)))

                                  Pozdrawiam,
                                  Maciej Loret
                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 21:54
                                    malgoska1 napisała:

                                    > Witam.
                                    >
                                    > > Ponawiam pytanie, czy pomiędzy analogicznym okresem ubiegłego roku, a teg
                                    > o,
                                    > > były różnice, mogące zakłamać statystykę o 15%, jeśli nie, to po raz kole
                                    > jny
                                    > > dopuszczasz się manipulacji.
                                    >
                                    > Ponawiam odpowiedź - "nie wiem". Dlaczego -> odpowiedziałem przed chwilą w
                                    > inny
                                    > mmiejscu tego wątku.
                                    > Przy okazji jakiej to manipulacji się dopuściłem swą niewiedzą ??? ;)))

                                    > Ale bierzesz pod uwagę, że ten pacjent ma 60 lat i bardzo się spieszył, żeby
                                    zdążyć przed zamknięciem gabinetu, a na 4 piętro niemal wbiegł...
                                    No i pomiar wyszedł jaki wyszedł... a za pół godziny byłby "prawie" taki
                                    sam... ;)

                                    Ano takiej: nie wiesz ile lat ma pacjent, nie wiesz, że gabinet jest na 4-tym
                                    piętrze, nie wiesz - szedł, czy biegł, nie wiesz ile wcześniej przyszedł - a,
                                    najważniejsze, że nie wiesz, że to byłby "konował", a nie lekarz, gdyby tego
                                    wszystkiego nie wziął pod uwagę - i nie piszesz, że tak mogo być, zakładasz, że
                                    tak było.
                                    • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 21:58
                                      Witam.

                                      > Ano takiej: nie wiesz ile lat ma pacjent, nie wiesz, że gabinet jest na 4-tym
                                      > piętrze, nie wiesz - szedł, czy biegł, nie wiesz ile wcześniej przyszedł - a,
                                      > najważniejsze, że nie wiesz, że to byłby "konował", a nie lekarz, gdyby tego
                                      > wszystkiego nie wziął pod uwagę - i nie piszesz, że tak mogo być, zakładasz,
                                      > że tak było.

                                      Dokładnie. Dokładniusieńko...
                                      Widzisz podobieństwo, do Twojego twierdzenia (zresztą błędnego), że już po
                                      dwóch miesiącach wszystko jasne?
                                      Choć nie zadałeś sobie nawet trudu kilku prostych działań matematycznych...

                                      Pozdrawiam,
                                      Maciej Loret
                                      • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 22:20
                                        malgoska1 napisała:

                                        > Witam.
                                        >
                                        > > Ano takiej: nie wiesz ile lat ma pacjent, nie wiesz, że gabinet jest na 4
                                        > -tym
                                        > > piętrze, nie wiesz - szedł, czy biegł, nie wiesz ile wcześniej przyszedł
                                        > - a,
                                        > > najważniejsze, że nie wiesz, że to byłby "konował", a nie lekarz, gdyby t
                                        > ego
                                        > > wszystkiego nie wziął pod uwagę - i nie piszesz, że tak mogo być, zakłada
                                        > sz,
                                        > > że tak było.
                                        >
                                        > Dokładnie. Dokładniusieńko...
                                        > Widzisz podobieństwo, do Twojego twierdzenia (zresztą błędnego), że już po
                                        > dwóch miesiącach wszystko jasne?
                                        > Choć nie zadałeś sobie nawet trudu kilku prostych działań matematycznych...
                                        >

                                        Rozumiem, kolega z PiS-u, coż, że zero logiki, najważniejsze, że rządzicie.
                                        • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 22:44
                                          Witam.

                                          > Rozumiem, kolega z PiS-u, coż, że zero logiki, najważniejsze, że rządzicie.

                                          A co tym razem mają Twoi koledzy do statystyk?
                                          Skoro już wiadomo, że nawet w marcu i kwietniu znacząco wzorsła liczba wypadków?
                                          Oj janio, janio.... Wcześniej Ci lepiej szło...
                                          Moja rada - zaczekajmy kilka/naście miesięcy.
                                          Może wówczas wyjdzie na Twoje, bo na razie, to jakby słabo potwierdzają się
                                          Twoje teorie spiskowe...

                                          Pozdrawiam,
                                          Maciej Loret
                                        • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 22:44
                                          Witam.

                                          > Rozumiem, kolega z PiS-u, coż, że zero logiki, najważniejsze, że rządzicie.

                                          A co tym razem mają Twoi koledzy do statystyk?
                                          Skoro już wiadomo, że nawet w marcu i kwietniu znacząco wzorsła liczba wypadków?
                                          Oj janio, janio.... Wcześniej Ci lepiej szło...
                                          Moja rada - zaczekajmy kilka/naście miesięcy.
                                          Może wówczas wyjdzie na Twoje, bo na razie, to jakby słabo potwierdzają się
                                          Twoje teorie spiskowe...

                                          Pozdrawiam,
                                          Maciej Loret
                          • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 20:13
                            mumio145 napisał:

                            > No wiec 28 procent, dodatkowo w pierwszym i jedynym okresie pomiarowym, nie
                            ma
                            > zadnej, ale to absolutnie zadnej wartosci diagonostycznej ani badawczej.

                            A, co ty chcesz "diagnozować" (rozpoznawać), porównujemy liczby i na ich
                            podstawie wyciągamy wnioski - Wy sie z nimi nie zgadzacie - ot i cała termedia.
                        • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 03.08.07, 20:07
                          malgoska1 napisała:

                          > Witam.
                          >
                          > > Hmm, a więc łopatologicznie - w maju i czerwcu, czyli około 28% okresu
                          > > obowiązywania przepisu, nie przyniósł on żadnych spodziewanych efektów.
                          >
                          > Powiem więcej. Jestem pewien, że dałoby się znaleźć taki okres czasu, że przy
                          > włączonych światłach tych wypadków było 100% więcej, a może i tysiąc
                          > procent.... Dla statystyki nie ma rzeczy niemozliwych. No, prawie... ;)
                          > Z tego powodu wolałbym się wypowiadać po dłuższym okresie czasu a nie dwóch
                          > miesiącach. Zwykle wydłużenie okresu bywa korzystne dla dokładności wyników...

                          Ja Cię nie zmuszałem;)
                          • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 08:59
                            Janioj: jak to co chce diagnozować? Skutecznosc lub nieskutecznosc nowego
                            przepisu. Piszesz ze porównujecie liczby i wam wychodzi. A ja ci mówie po raz
                            dziesiąty chyba: dla oceny zjawiska (jakiegokolwiek) to okres za krótki. Bowiem
                            to samo mógłbys napisać po tygodniu,albo po trzech dniach obserwacji! Też
                            będziesz miał liczby, prawda? w 2006 w okresie 21-28 maja było X wypadków, w
                            2007 w okresie 21-28 maja było Y wypadków. No więc takie porównanie g... ci da.
                            tak samo, jak g... ci dadzą wyniki z dwóch miesięcy, z pierwszego okresu
                            pomiarowego, z tylko z jednej pory roku. Jesli masz pojęcie co to jest linia
                            trendu, absolutnie konieczne narzędzie w każdych badaniach, to ci wyjaśnie, ze
                            trend ma swoje dolne i górne ograniczenia a wyniki umiejscowione są w ich
                            granicach. Pojedynczy pomiar z wiosny 2007 możesz sobie w d... wsadzić, jesli
                            chcesz wiarygodnie ocenić zjawisko.
                            A co Alcesa: co ty za brednie wypisujesz, ze mamy "niewyobrazalne problemy z
                            ochroną srodowiska"??? Skąd ty takie durnoty bierzesz? Nie masz, jak widze
                            pojęcia Alces o stanie srodowiska i jego parametrach. No to ci powiem, bo
                            pracuje w tej własnie branży: stan srodowiska polepsza sie z roku na rok, w
                            porównaniu do sytuacji z roku 1989 (zmiana ustrojowa i gospodarcza) to teraz
                            żyjemy nieomal w srodowiskowym raju. Wszelkich trujacych substancji jest coraz
                            mniej, ilość wód w poszczególnych klasach czystosci zmienia się na coraz
                            mniejsze (kiedys IV, teraz III i II dominują), stan zanieszczyszczen powietrza
                            jest po prostu niewyobrażalnie lepszy, szczególnie w rejonach takich jak Śląsk.
                            I tak dalej. Nie klep więc farmazonów o stanie srodowiska i wpływie
                            katastrofalnym włączanych świateł bo to żałosne gadanie laika. I wyłącz
                            klimatyzacje w samochodzie, pewnie nie masz pojecia jak ona szkodzi. Gorzej niż
                            światła.
                            • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 14:55
                              Wypisujesz takie bzdety, że głowa boli. Nie interesuje mnie to w jakiej branży
                              pracujesz, bo z tego co zauważyłem uchodzisz za specjalistę w każdej dziedzinie,
                              co pozostawię bez komentarza.
                              Jeśli w Twoim mniemaniu wzrost emisji spalin wywołany zwiększonym
                              zapotrzebowaniem na paliwo z tytułu wprowadzenia tego przepisu jest bez
                              znaczenia dla ochrony środowiska, to nie mamy o czym rozmawiać.
                              Cieszy mnie to, że stan naszego środowiska się polepsza, ale nie jest tak
                              kolorowo jak Ty to przedstawiasz, a co najważniejsze, to, że jest lepiej wcale
                              nie upoważnia nas do tego, że możemy sobie pofolgować bo jest już tak dobrze, że
                              lepiej być nie musi! Tym bardziej, że przepis ten niczemu nie służy. Jak do tej
                              pory fakty przemawiają na naszą korzyść - czyli przeciwników tego bzdurnego
                              przepisu, na Twoją korzyść, nie przemawia dosłownie nic i tego nie oszukasz.
                              • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 20:45
                                nie masz alces, argumentow. Maciek ciebie celnie wypunktował. Pienisz sie,
                                bzdurny przepis, bzdurny przepis, a masz do dyspozycji tylko dane z dwoch
                                miesiecy, z jedynego okresu pomiarowego, bez mozliwosci szerszego porownania,
                                bez wiekszej skali, czyli masz dane incydentalne, ktore, powtórze po raz setny
                                chyba, g... ci dają a nie podstawe do jakichkolwiek wniosków. A co ochrony
                                srodowiska: po prostu wypisujesz klisze jezykowe, bzdurne ogólniki na temat
                                srodowiska, które nic nie znaczą.
                                • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 06.08.07, 13:44
                                  mumio145 napisał:

                                  > nie masz alces, argumentow. Maciek ciebie celnie wypunktował. Pienisz sie,
                                  > bzdurny przepis, bzdurny przepis, a masz do dyspozycji tylko dane z dwoch
                                  > miesiecy, z jedynego okresu pomiarowego, bez mozliwosci szerszego porownania,
                                  > bez wiekszej skali, czyli masz dane incydentalne, ktore, powtórze po raz
                                  setny
                                  > chyba, g... ci dają a nie podstawe do jakichkolwiek wniosków. A co ochrony
                                  > srodowiska: po prostu wypisujesz klisze jezykowe, bzdurne ogólniki na temat
                                  > srodowiska, które nic nie znaczą.

                                  Gwoli ścisłości, to właśnie Ty od samego początku pienisz się, jakbyś
                                  miał "wodowstręt";) Nie podałeś żadnego argumentu - argumentu, a nie
                                  przekonania. Na podważenie liczb przytoczełeś pobożne życzenia jakiegoś
                                  policjanta, który jest stroną w tym sporze i nie miał prawa inaczej tego
                                  zinterpretować, a ze swej strony, jak to się mówi "lecisz na okrągło". W
                                  zasadzie, jedyne inwektywy i grubiaństwa, jakie padały w tej dyskusji są
                                  Twojego autorstwa, a to chyba nie jest element merytorycznej dyskusji. Mylą Ci
                                  się pory roku, klimaty i Bóg wie co jeszcze - alces miał rację - nie
                                  kompromituj się chłopie.
                                      • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 06.08.07, 15:08
                                        faktycznie, cytowalem goscia z Komendy. No ale jesli ty, Janioj, jestes w tych
                                        sprawach mądrzejszy niz drogówka, to nie poradzę. Pomyłki w porach roku dalej
                                        nie widze. Moze jednak zacytuj? A ja ci łopatologicznie raz jeszcze powiem, że:
                                        wszelkie zmiany w systemach albo w środowiskach wymagają długotrwałej
                                        obserwacji, w okresach powtarzalnych. To są fundamentalne zasady wszelkich
                                        badan, ktorych celem jest ocena, czy zmiana jest korzystna czy nie. po dwóch
                                        czy trzech miesiącach nie masz takich danych, bo równie dobrze mógłbyś wziąć
                                        dane z jednego tygodnia albo wręcz dnia. Taka sama wartosc diagostyczna. Po
                                        najwcześniej roku od wprowadzenia przepisu będzie mozna ostrożnie ocenic
                                        wstępnie, czy on coś dał czy nie. Pełna ocena możliwa będzie co najmniej po
                                        dwóch latach. Dlatego, ze korzysci z tej zmiany mozna obserwować wyłacznie w
                                        skali ciągłej, całorocznej. Ani ty ani alces tego nie pojmujecie. Ty
                                        nieustannie uciekasz od tematu, poprzez EOT, albo probujesz wykręcać argumenty
                                        Maćka, a alces bazuje na jakichś schematach myślowych, typu strasznie zatruwane
                                        srodowisko a pojęcia nie ma o tym żadnego.
                                        • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 06.08.07, 15:44
                                          EOT był dlatego, że trudno jest dyskutować z kimś, do kogo nie docierają fakty -
                                          fakty, a nie pobożne życzenia. Nie nie twierdzę, że jestem od kogokolwiek
                                          mądrzejszy, twierdzę, że wolę opierać się na faktach niż na wierze i
                                          przypuszczeniach, niczym nie popartych. Argument o długofalowości procesu,
                                          byłby uzasadniony gdyby procesu dotyczył, gdyby w porównywalnych okresach
                                          występowały zmienne, mające istotny wpływ na wyniki. Można sobie przyjąć
                                          miesiąc, rok, dwa lata - co to miałoby zmienić - pytanie retoryczne, bo dalsza
                                          dyskusja pozbawiona jest najmniejszego sensu.
                                          • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 08:54
                                            to ty janioj, nie widzisz zmiennych? no to ci wymienię: pory roku,
                                            ilość remontów na drogach, ilość objazdów, ilość skrzyżowan
                                            kolizyjnych, warunki pogodowe (widocznosc, temperatura, stan
                                            nawierzchni po opadach itd), i długo mozna by jeszcze wymieniać.
                                            Poza tym to, czego ty w ogóle nie dostrzegasz: koniecznosc
                                            zaistnienia powtarzalnosci procesu.
                                            • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 12:19
                                              mumio145 napisał:

                                              > to ty janioj, nie widzisz zmiennych? no to ci wymienię: pory roku,
                                              > ilość remontów na drogach, ilość objazdów, ilość skrzyżowan
                                              > kolizyjnych, warunki pogodowe (widocznosc, temperatura, stan
                                              > nawierzchni po opadach itd), i długo mozna by jeszcze wymieniać.
                                              > Poza tym to, czego ty w ogóle nie dostrzegasz: koniecznosc
                                              > zaistnienia powtarzalnosci procesu.

                                              Hmm, czytanie polega na składaniu liter w wyrazy, a tych w zdania,
                                              ale warto pójść o krok dalej i czytać ze zrozumienie - żeby zmienne
                                              miały wpływ na statystykę, ich WARTOŚCI muszą ulec zmianie, ponieważ
                                              z faktu, że nazywają się "zmiennymi", nie wynika, że w porównywanych
                                              okresach przybierały różną wartość.
                                              To, co napisał alces w poście niżej, oddaje dokładnie to, co
                                              chciałem powiedzieć - kontynuowanie dyskusji ma sens pod warunkiem,
                                              że dyskutanci mają jakieś nowe argumety, lepsze czy gorsze ale mają -
                                              vide Maciej - a, nie powtarzają wciaż jak mantrę to samo, co w
                                              dodatku pozbawione jest sensu.
                                        • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 11:19
                                          a mówił Ci już ktoś, że się powtarzasz? Nie wypisuj po raz kolejny tych samych
                                          zdań, bo my już wiemy co masz do powiedzenia. Spróbuj przekonać nas w jakiś inny
                                          sposób - może troszkę mniej naukowy i definicyjny.
                                          Jeśli jednak chodzi o te Twoje zmienne, o których wciąż niezmiennie piszesz, to
                                          powiem Ci tylko tyle, że remonty drogowe są co roku i średnio jest ich zawsze
                                          tyle samo. Pogoda jest co roku i w każdym z nich pada deszcz bądź świeci słońce
                                          mniej więcej w takim samym stosunku, co roku jest porównywalna liczba pijanych
                                          za kółkiem, co roku jest Wszystkich Świętych, kiedy to ginie tak wielu
                                          uczestników ruchu drogowego, co roku są mgły i Bóg wie co jeszcze - też jest co
                                          roku. A różnice pom. tym czy w roku x liczba deszczowych dni stanowiła 15%, a w
                                          y 17% są tak niewielkie, że nie ma to znaczącego wpływu na różnice w ilościach
                                          wypadków, dlatego nie rozumiem dlaczego miało by to zafałszować wyniki badań...
                                          • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 12:50
                                            Przyjmujesz alces błedne założenia. Chocby w kwestii remontów: w tym
                                            roku jest największe nasilenie remontów na polskich drogach, pod
                                            względem ilości trwających robót. Słyszałeś coś o wykorzystwywaniu
                                            środków unijnych? Chyba nie słyszałeś, skoro piszesz, ze liczba
                                            remontów dróg się nie zmienia. Zmienia się, bardzo wyraźnie. Rośnie
                                            ich liczba. Pogoda też bywa różna: ostatnio mamy znacznie więćej
                                            gwałtownych zjawisk atmosferycznych a one dotyczą bezpośrednio
                                            użytkowników dróg. Jest jeszcze jeden czynnik: rosnąca liczba
                                            samochodów, i to tych z mocnymi silnikami (którymi durnie jeżdżą 180
                                            na godzine) i to tych, sprowadzanych za grosze (czyli trupów, z
                                            uwagi na stan techniczny powodujących zagrożenia na drogach). Ta
                                            zmienna TEZ JEST INNA, WYŻSZA.
                                            Nie widzisz tego? Rozmawiam teraz z toba tylko, bo Janioj jedyne co
                                            potrafi to pisanie "mówisz bez sensu, bez sensu" i "EOT" "EOT". No
                                            to Janioj, skoro EOT to nie zabieraj już głosu. Alces, co na te moje
                                            argumenty odpowiesz? Widzisz ich przełożenie na ilosc wypadków na
                                            drogach? Jesli nie widzisz, uzasadnij.
                                            • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 13:07
                                              Ze sprowadzaniem złomu z zagranicy zgodzę się z Tobą, jednak nie do końca jest
                                              to taki złom... Ponadto samochody te sprowadzane są z zagranicy już od kilku
                                              dobrych lat. Podobnie też od kilku lat spada stopniowa liczba wypadków raz jest
                                              to większa różnica pomiędzy sąsiadującymi latami, a raz mniejsza. Nie podzielam
                                              Twojego zdania na temat pogody. To prawda, że jest szereg anomalii, które
                                              obserwujemy w naszym kraju i nie tylko (tutaj ukłon w stronę ochrony
                                              środowiska...), ale nie mają one większego (czyt. odczuwalnego) wpływu na ilość
                                              wypadków. Występują gradobicia, wichury, burze z piorunami, niskie, a następnie
                                              wysokie temp. ale jaki to ma znaczący wpływ na bezpieczeństwo na drogach?
                                              Tymczasem nie obserwuje się długotrwałych opadów, które chyba miały by
                                              największy wpływ na bezpieczeństwo, czy podwyższonego stanu zamglenia.
                                              Jeśli chodzi o remonty dróg - w pewnym sensie są one obojętne na bezpieczeństwo,
                                              a nawet je podnoszą, bo przecież kiedyś każdy remont się kończy, a wówczas droga
                                              staje się bezpieczniejsza. Kiedy natomiast prowadzone są prace remontowe - są
                                              ograniczenia w ruchu, kierowany jest bardzo często wahadłowo - wszystko to
                                              wpływa na zmniejszenie prędkości, czyli ubytek wypadków, oczywiście nie zawsze,
                                              ale niejednokrotnie tak jest.
                                              Wszystkie te zjawiska mają wpływ na bezpieczeństwo, a co za tym idzie kolizje
                                              drogowe, jednak mieści się to wszystko w ramach tolerancji. Inaczej wygląda
                                              sytuacja, jeśli te wszystkie czynniki nałożą się na siebie - wówczas mogą
                                              wykazać odczuwalny wpływ na badania, ale to jest sytuacja patowa i
                                              prawdopodobieństwo jej wystąpienia jest stosunkowo niewielkie.
                                              Natomiast przepis miał ograniczyć liczbę wypadków od 5 do 15%, czyli średnio
                                              przyjmując o 10%. Jak jednak wiesz porównując badany okres dwóch miesięcy z
                                              adekwatnymi miesiącami w roku ubiegłym nie zauważamy wpływu tego przepisu na
                                              zmniejszenie liczby wypadków...
                                            • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 07.08.07, 15:25
                                              Wspomniałeś w którymś poście, że stan ochrony środowiska stale się poprawia i
                                              jest całkiem dobrze. Jestem jednak zdania, że wcale nie upoważnia nas to do
                                              tego, że możemy sobie pozwolić na to by emitować w atmosferę dodatkowe metry
                                              sześcienne spalin, a taki skutek wywołuje ten przepis. Przytoczę tylko dwa
                                              przykłady (a można ich znaleźć wiele), które ściśle wiążą się z motoryzacją i
                                              środowiskiem naturalnym: np. Londyn - w tym mieście, już kilkakrotnie zdarzało
                                              się tak, że władze ograniczały ruch samochodów ze względu na smog. Polegało to
                                              na tym, że np. w dni parzyste mogły jeździć samochody o parzystym nr.
                                              rejestracyjnym, a w nieparzyste na odwrót. - Wniosek nasuwa się sam.
                                              Z nieco podobnymi problemami boryka się np. Pekin, gdzie codziennie rejestruje
                                              się niemal 1000 nowych pojazdów...
                                              Takie przykłady można mnożyć i z pewnością problemy te występują również w
                                              Polsce, chociaż może nie na tak wielką skalę. Oczywiście jest jeszcze kwestia
                                              finansowa - nasze kieszenie, które dodatkowo są obciążone poprzez zwiększone
                                              zapotrzebowanie na paliwo, szybciej zużywające się żarówki, akumulatory, czy
                                              alternatory. Może to nie są olbrzymie kwoty, jednak w skali roku z pewnością
                                              robą różnicę, a wiadomo: ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka...
    • bubo20 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 11:23
      fakt ze nie czytalem waszych wszystkich wypowiedzi, ale po przeczytaniu tego
      artykulu stwierdzilem jedno. teoretycznie liczba wypadkow (smiertelnych) nie
      zmienila sie. ale nikt nie wzial pod uwage ile przybylo uzytkownikow drog. z
      kazdym dniem aut na drogach przybywa. to dobrze ze nie powoduje to ilosci
      wypadkow. bo nie wierze ze raptem nowi kierowcy stali sie drugimi kubicami.
      • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 14:58
        Użytkowników dróg, samochodów itp. przybywa od wielu lat, a od paru też lat
        spada liczba wypadków, mimo, że przepis o całorocznym używaniu świateł wszedł w
        życie dopiero teraz i wcale nie spowodował, że liczba wypadków spadła jeszcze
        bardziej, więc to tłumaczenie wcale do mnie nie dociera. Popatrz na statystyki.
        Pozdrawiam.
        - Rafał
        • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 15:14
          Witam.

          > przepis o całorocznym używaniu świateł wszedł w
          > życie dopiero teraz i wcale nie spowodował, że liczba wypadków spadła jeszcze
          > bardziej, więc to tłumaczenie wcale do mnie nie dociera. Popatrz na
          > statystyki.

          Statystyki są tu:
          www.policja.pl/download.php?s=1&id=7268
          www.policja.pl/download.php?s=1&id=7269

          Tyle, że one potwierdzają raczej to, że coś (niekoniecznie światełka)
          spowolniło znaczny tegoroczny wzorst wypadków. I to od maja... Hm... Czyżby
          jednak?

          Pozdrawiam,
          Maciej Loret
            • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 16:57
              Witam.

              > Bardziej jednak interesuje nas porównanie maja i czerwca,
              > kiedy to już przez cały ten okres obowiązywał przepis...

              Pojechałeś jak za przeproszeniem Heidfeld... ;(((

              Tryndy za ostani rok (miesiąc do miesiąca):

              W lipcu spadek o 5,9%
              W sierpniu spadek o 9,0%
              We wrześniu spadek o 3,2%
              W październiku wzrost o 2,3%
              W listopadzie wzrost o 6,7%
              W grudniu wzrost o ?
              W styczniu wzrost o 62,0%
              W lutym wzrost o ?
              W marcu wzrost o 20,9%
              W kwietniu wzrost o 5,9%
              W maju wzrost o 3,4%
              W czerwcu spadek o 3,1%

              Nic nie świta... ???
              Ja tu widzę wzrost pod koniec roku z maksimum na przełomie roku, następnie
              ciągły spadek...
              Co będzie, gdy przypadkiem w lipcu i nie daj Boże sierpniu również nastąpi
              spadek?
              Światłofoby będą jakoś musiały to wytłumaczyć... Jeśli będą miały problemy, to
              chętnie podpowiem... ;)

              Pozdrawiam,
              Maciej Loret
              • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 17:07
                "W maju i czerwcu, czyli w dwóch pierwszych miesiącach wprowadzenia obowiązku
                używania świateł mijania w całej Polsce doszło do 8 414 wypadków. Dla porównania
                w tym samym okresie ub. roku policja odnotowała o trzy wypadki mniej. Zwiększyła
                się także liczba zabitych - z 812 do 831. Prawie o 400 osób więcej trafiło do
                szpitali." - źródło: internet.
                - cały czas od początku dyskusji podpieramy się tym i podobnymi artykułami. Nie
                wiem czym wytłumaczyć dane, które podajesz Ty, jak wspomniałem wcześniej
                interesują nas tylko dwa porównawcze miesiące: maj i czerwiec b.r. oraz maj i
                czerwiec zeszłego roku. Pozostałe nic nie wnoszą do dyskusji, a jedynie
                zaciemniają obraz. Nawiasem mówiąc nie wiem skąd Ty wziąłeś te dane, tzn. adres
                do www jest podany, jednak które z tych danych wzięte są z powietrza nie umiem
                powiedzieć, ale występuje pom. nimi pewna rozbieżność, a nawet spora.
                Pozdrawiam.
                - Rafał
                P.S. jeszcze jedno - gdyby faktycznie wprowadzony przepis sprawił wzrost
                bezpieczeństwa nie od dzisiaj w mediach słyszelibyśmy triumfujące głosy tych,
                którzy go wymyślili i przyczynili się do jego wprowadzenia, a póki co cisza w
                eterze...
                • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 17:33
                  Witam.

                  > "W maju i czerwcu, czyli w dwóch pierwszych miesiącach wprowadzenia obowiązku
                  > używania świateł mijania w całej Polsce doszło do 8 414 wypadków. Dla
                  > porównania w tym samym okresie ub. roku policja odnotowała o trzy wypadki
                  > mniej. Zwiększyła się także liczba zabitych - z 812 do 831. Prawie o 400 osób
                  > więcej trafiło do szpitali." - źródło: internet.
                  > - cały czas od początku dyskusji podpieramy się tym i podobnymi artykułami.

                  Skoro niektórzy twierdzą, że do porównań mozna brać dowolny przedział czasu, to
                  może weźmiemy taki czerwiec?
                  I jak? Przecież w czerwcu 2007 było mniej wypadków niż w czerwcu 2006...
                  Teraz rozumiesz czym sa dane za 2 miesiące a czym na przykład za rok?

                  > Nie wiem czym wytłumaczyć dane, które podajesz Ty, jak wspomniałem wcześniej
                  > interesują nas tylko dwa porównawcze miesiące: maj i czerwiec b.r. oraz maj i
                  > czerwiec zeszłego roku. Pozostałe nic nie wnoszą do dyskusji, a jedynie
                  > zaciemniają obraz.

                  Łomatko... Jesteś krótkowidzem...ale może reformowalnym... ;)
                  Właśnie nie zaciemniają... Wręcz przeciwnie pokazują wzrost wypadków w okresie
                  maj-czerwiec może być tak mały m.in. dzięki światełkom...

                  > Nawiasem mówiąc nie wiem skąd Ty wziąłeś te dane, tzn. adres
                  > do www jest podany, jednak które z tych danych wzięte są z powietrza nie umiem
                  > powiedzieć, ale występuje pom. nimi pewna rozbieżność, a nawet spora.

                  Rozumiem. Wasza teoria wzięła w łeb. Adres Wam się podoba, ale dane sa
                  fałszowane przez ufoludków...

                  > P.S. jeszcze jedno - gdyby faktycznie wprowadzony przepis sprawił wzrost
                  > bezpieczeństwa nie od dzisiaj w mediach słyszelibyśmy triumfujące głosy tych,
                  > którzy go wymyślili i przyczynili się do jego wprowadzenia, a póki co cisza w
                  > eterze...

                  Może są na wakacjach...? ;))
                  A może tak samo jak większość ludzi nie potrafią logicznie myśleć bądź stosować
                  kilku podstawowych działań matematycznych na liczbach rzeczywistych...

                  Pozdrawiam,
                  Maciej Loret
                  • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 18:09
                    Owszem w czerwcu spadła liczba wypadków o 3,1% w porównaniu z rokiem poprzednim,
                    ale za to w maju wzrosła i to o 3,4% - reasumując nadal jesteśmy na "-". To
                    dane, które Ty przytoczyłeś. Oczywiście można wziąć pod uwagę sam czerwiec i
                    ogłosić zwycięstwo, chociaż marne, bo do wspomnianych 15% brakuje niemalże 12!
                    Po co jednak ograniczać się do jednego miesiąca, skoro mamy już 2, a dzięki temu
                    można uśrednić wynik, który wiadomo jaki jest. Nie wiem w którym poście
                    napisałem, ale gdzieś powyżej z pewnością wspomniałem, że jak narazie przepis
                    się nie sprawdził, a miał być przecież lekarstwem na całe zło, nawet na dziury w
                    drogach...;) Napisałem też, że w moim przekonani niewiele się zmieni w
                    przyszłości. Jestem zdania, że ilość wypadków będzie nadal spadać, w takim samym
                    tempie jak w poprzednich latach, albo może nawet troszkę wolniej, bo przecież
                    zbliżamy się do 0,00 chociaż jest ono jeszcze bardzo daleko... Oczywiście
                    poczekamy by zweryfikował to czas. Kończąc podkreślę tylko, że dotychczas
                    przepis się nie sprawdził.
                    Pozdrawiam.
                    - Rafał
                    • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 04.08.07, 19:15
                      Witam.

                      > Owszem w czerwcu spadła liczba wypadków o 3,1% w porównaniu z rokiem
                      > poprzednim, ale za to w maju wzrosła i to o 3,4% - reasumując nadal jesteśmy
                      > na "-". To dane, które Ty przytoczyłeś. Oczywiście można wziąć pod uwagę sam
                      > czerwiec i ogłosić zwycięstwo, chociaż marne, bo do wspomnianych 15% brakuje
                      > niemalże 12!

                      I to jest zgodne z tym co mówiłem. Najlepiej zaczekać, bo skoro ktoś chce
                      wszystko oceniać po 2 miesiącach, to dlaczego nie po 10 minutach? Wystarczy
                      popatrzeć, że po miesiącu było znacznie gorzej niz po dwóch miesiącach.. Po 3
                      alu fefnastu może być jeszcze inaczej, ale średnia będzie z dłuższego okresu.
                      Inną sprawą jest to, że wpływ ma znacznie więcej zmiennych - wystarczy
                      przypomnieć sobie zimę 2006/2007 oraz 2005/2006. I właśnie na przełomie roku
                      był największy wzrost wypadków w porównaniu do poprzedniego roku - dobre
                      warunki wpływają na wzrost liczby wypadków.

                      > Nie wiem w którym poście napisałem, ale gdzieś powyżej z pewnością
                      > wspomniałem, że jak narazie przepis się nie sprawdził,

                      Dla mnie bardziej miarodajne jest to: "Eksperci powoływali się na raporty
                      Komisji Europejskiej ds. Energii i Transportu, które mówiły, że jazda z
                      włączonymi reflektorami przez całą dobę powoduje zmniejszenie liczby wypadków
                      od pięciu do nawet 20 proc." - by Onet. Nie znam oryginalnych zapisów KEdEiT -
                      być może chodziło o przyrost jąder tuczników w Kazachstanie w stosunku do
                      ilości ziaren piasku na Półwyspie Helskim, tylko tłumacze byli do doopy...

                      > Kończąc podkreślę tylko, że dotychczas przepis się nie sprawdził.

                      Uparciuszek... ;)
                      Szkoda, że brak danych za pierwsze 3765,2234 sekund obąwiązywania tego
                      przepisu... By były jaja, jakby wypadków było 23% mniej niż w ubiegłym
                      roku... ;)))

                      Pozdrawiam,
                      Maciej Loret
                          • mumio145 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 09.08.07, 20:56
                            alces... pisalem o tym kilka razy, a ty mi zarzucales ze sie
                            powtarzam. No to jeszcze raz: w skali roku w sposob przyblizony i
                            prawdopodobny, w skali dwoch lat w sposob bardzo prawdopodobny,
                            uprawniający do wniosków i decyzji (zmienic przepis, nie zmienic,
                            zmodyfikowac, itd). Uzasadniam: po roku masz pełny przegląd
                            działania przepisu przez wszystkie pory roku (światło, przejrzystosc
                            powietrza, dlugosć dnia, czas pozostawania słonca pod rozmaitymi
                            kątami względem drogi, itd.). Jednak wszystkie te dane bedą danym
                            bez okresu porównawczego: musi byc mozliwosc porównania wyników na
                            dwa sposoby: a) z pełnym okresem bez przepisu i b) z pełnym okresem
                            z przepisem. Kapujesz ten mechanizm, alces? A dodatkowo, mając dwa
                            pełne okresy porównawcze (plus pełny okres do porównania, w którym
                            nie było przepisu, np. pełny rok poprzedzający wprowadzenie
                            przepisu) możesz dokonac analizy w poszczególnych porach roku. I w
                            ten sposb masz pełny, wiarygodny obraz sytuacji. Spełnione są główne
                            warunki do oceny.
                              • janioj Do mumio!!! 10.08.07, 16:56
                                Kolego, nie bądź ostatnim prostakiem, pardon, wiem, że tej prośby
                                spełnić nie możesz, ale przynajmniej nie dawaj poznać tego po sobie.
                                Napisałeś, że dyskusja ze mną nie ma sensu, a więc nie prowokuj
                                kolejnej. Zauważyłem, że debilne odzywki, to Twoja specjalność, ale
                                jakoś nie chce mi się schylać, żeby dorównać Twemu poziomowi, a więc
                                daruj sobie i nie łaź za mną po forum, próbując wciągnąć w kolejną
                                pyskówkę. Jeśli nie wiesz o co chodzi, co jest raczej łatwe do
                                przewidzenia - frise prosiła, żeby nie zaśmiecać jej wątku, ja w
                                przeciwieństwie do Ciebie mam szacunek dla kobiet.
                                • mumio145 Re: Do mumio!!! 10.08.07, 19:39
                                  ustosunkuj się do mojej merytorycznej wypowiedzi i nie zaśmiecaj
                                  forum, janioj. albo trzymaj się zasady i uznaj dla siebie EOT.
                                  Rozmawiamy z alcesem na konkrety a twoje bełkotanie nic tu nie
                                  wnosi, wiec zamknij się po prostu i daj spokój wszyskim
                                  • janioj Re: Do mumio!!! 13.08.07, 10:06
                                    Jeśli bedę miał ochotę porozmawiać z kimś na Twoim poziomie, udam
                                    się do ogródka moich sąsiadów, gdzie stoi pół tuzina takich tytanów
                                    intelektu jak Ty, tyle, że sąsiedzi nazywają ich krasnalami
                                    ogrodowymi.
                              • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 10.08.07, 19:54
                                Mając na uwadze Twoją ostatnia wypowiedź, to niewiele jest tu do komentowania.
                                Mogę zapytać co najwyżej dlaczego 2 lata, a nie 10? Po czym Twoja odpowiedź
                                będzie domyślam się mniej więcej taka: może być i 10 - wówczas wyniki będą
                                dokładniejsze... - pewnie i tak będą dokładniejsze, ale ta dokładność będzie
                                wzrastała wraz z upływem czasu, przez co jednoznacznego wyniku nie doczekamy się
                                nigdy, bo zakładając, że po np. 10 latach coś sie poprawi - średnio biorąc, ale
                                może w kolejnych wystąpią takie parametry zmiennych, które "zdołują" przepis...
                                Tak więc oceniać można go tylko wstecz - bo wówczas można mieć pewność
                                rozpatrując wyniki. No i tutaj sie powtórzę:) - rozpatrując dane, które już mamy
                                i które nie ulegną zmianie, w minionym okresie stosowania przepisu, konkretnie
                                mówiąc okres: maj i czerwiec 2007r. wnioskuję, że przepis się nie sprawdził.
                                Pozdrawiam.
                                • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 09:18
                                  Witam.

                                  > Tak więc oceniać można go tylko wstecz - bo wówczas można mieć
                                  > pewność rozpatrując wyniki. No i tutaj sie powtórzę:) -
                                  > rozpatrując dane, które już mamy i które nie ulegną zmianie, w
                                  > minionym okresie stosowania przepisu, konkretnie mówiąc okres: maj
                                  > i czerwiec 2007r. wnioskuję, że przepis się nie sprawdził.

                                  Rozpatrz teraz lipiec... ;)))
                                  Wygląda na to, że od maja do lipca mamy spadek
                                  o "jedenkomajedenprocent"...
                                  Nie zapomniej dopisać, że przepis się sprawdził... ;))))))))
                                  Chyba, że znowu coś wymyślicie... ;)
                                  Możecie zwalić na wypadki autokarów albo statystyków albo koalicję
                                  albo opozycję...

                                  Pozdrawiam,
                                  Maciej Loret
                                    • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 09:39
                                      Witam.

                                      > Nie czytasz uważnie Maćku...
                                      > Nic więcej nie powiem. Przeczytasz od początku wszystkie posty, to
                                      > będziesz wiedział...

                                      Znaczy, że pisząc to:
                                      "Tak więc oceniać można go tylko wstecz - bo wówczas można mieć
                                      pewność rozpatrując wyniki. No i tutaj sie powtórzę:) -
                                      rozpatrując dane, które już mamy i które nie ulegną zmianie, w
                                      minionym okresie stosowania przepisu, konkretnie mówiąc okres: maj
                                      i czerwiec 2007r. wnioskuję, że przepis się nie sprawdził."

                                      miałeś pomroczność jasną?

                                      Przecież specjalnie zacytowałem fragment, do którego się odniosłem...
                                      Więc?

                                      Do tej pory upieraliście się, żeby oceniać po 2 miesiącach. Nagle
                                      okazuje się, że po 3 miesiącach już nie można?

                                      Pozdrawiam,
                                      Maciej Loret
                                      • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 12:48
                                        Odniosłeś się do jednego fragmentu dyskusji, która zawiera ponad 100 postów,
                                        więc nie jest to obiektywne. Wałkujemy wciąż ten sam temat, ale OK - skoro nie
                                        chce Ci się czytać, to powtórzę się po raz n-ty. Otóż - faktem jest, że ilość
                                        wypadków spada z roku na rok, ale ciągle w podobnych stosunkach pom.
                                        poszczególnymi latami następującymi chronologicznie po sobie, na co wprowadzenie
                                        przepisu obowiązkowej jazdy na światłach nie ma wyczuwalnego wpływu, bo spadek
                                        wypadków o tylko i aż 1%, nie jest wynikiem zastosowania tego przepisu, który
                                        miał przecież ograniczyć wypadki od 5, do 15%, przyjmijmy średnio niech będzie
                                        to 10%. Więc pytam - gdzie jest to pozostałe 9%??
                                        • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 13:30
                                          Witam.

                                          > Odniosłeś się do jednego fragmentu dyskusji, która zawiera ponad
                                          > 100 postów, więc nie jest to obiektywne.

                                          ;)))
                                          Odniosłem się do statystyk, które światłofile wciąż przeinaczali.
                                          Nagle staystki zaczęły iść w innym kierunku...
                                          Ot zagwozdka...

                                          > Otóż - faktem jest, że ilość wypadków spada z roku na rok

                                          Tak... A ten zimowy wzrost, to ...?

                                          > bo spadek wypadków o tylko i aż 1%, nie jest wynikiem zastosowania
                                          > tego przepisu,

                                          Być może... a być może nie...
                                          Tylko po co wcześniej było ściemniać, że po dwóch miesiącach
                                          statystyki wskazują, że ilość wypadkóww wzrosła i światełka nie mają
                                          sensu...

                                          > Więc pytam - gdzie jest to pozostałe 9%??

                                          Przeczytaj wątek. Znajdziesz w początkowych postach.

                                          Pozdrawiam,
                                          Maciej Loret
                                          • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 14:01
                                            Nie jestem światłofilem, to tak na marginesie i nie przeinaczałem żadnych
                                            statystyk, podobnie też jak ich nie tworzyłem. Nie wiem co ma do całej tej
                                            dyskusji "zimowy wzrost", skoro napisałem, że z roku na rok ilość wypadków spada
                                            - więc jak logiczne myślenie nakazuje brałem pod uwagę cały rok, a nie tylko
                                            okres zimowy (czepiasz się szczegółów).
                                            "Być może... a być może nie..." - jesteś w stanie udowodnić mi, że "być może..."?
                                            Jeśli zanotowalibyśmy spadek wypadków o min. 5% - byłbym skłonny przyznać, że
                                            przyczynił się do tego wprowadzony przepis, natomiast 1% w skali jednego
                                            miesiąca (co jest tylko połową rozpatrywanego na początku dyskusji okresu) wcale
                                            do mnie nie przemawia i wiem, że nie jestem osamotniony w moim przekonaniu.
                                            • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 18:28
                                              Witam.

                                              > Nie jestem światłofilem

                                              Zapytaj pijanego czy jest pijany... ;)

                                              > Nie wiem co ma do całej tej dyskusji "zimowy wzrost"

                                              Zima 2005/2006 mniej wypadków niż w zimie 2006/2007.

                                              > - więc jak logiczne myślenie nakazuje brałem pod uwagę cały rok, a
                                              > nie tylko okres zimowy (czepiasz się szczegółów).

                                              Wspaniale. Dlaczego więc oceniając wpływ światełęk robisz to po 2
                                              miesiącach a nie po 12?

                                              > Jeśli zanotowalibyśmy spadek wypadków o min. 5%

                                              Na Twoim miejscu zosatłbym przy 10%, bo a nuż widelec za parę/naście
                                              miesięcy okaże się, że przypadkiem będzie 5% mniej wypadków niż rok
                                              wcześniej.

                                              Pozdrawiam,
                                              Maciej Loret
                                              • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 20:27
                                                Sory, że się wcinam, ale...
                                                malgoska1 napisała:

                                                > Witam.
                                                >
                                                > > Nie jestem światłofilem

                                                Tak się zastanawiam, w czym rzecz, światłofillem możnaby od biedy
                                                nazwać raczej zwolennika, niż przeciwnika tego przepisu.

                                                > Zapytaj pijanego czy jest pijany... ;)
                                                natomiast

                                                Typowy Maciej, sprowadzić sprawę do absurdu - jasne, że nie odpowie,
                                                że jest pijany, problem w tym, że Ty życzysz sobie, żeby, skoro tak
                                                twierdzisz, trzeźwy przyznał się do tego, że jest pijany.

                                                Pozdrawiam
                                                janio
                                                • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 22:59
                                                  Witam.

                                                  > Tak się zastanawiam, w czym rzecz, światłofillem możnaby od biedy
                                                  > nazwać raczej zwolennika, niż przeciwnika tego przepisu.

                                                  Zacząłeś czytać... ;)

                                                  > Typowy Maciej, sprowadzić sprawę do absurdu - jasne, że nie
                                                  > odpowie, że jest pijany, problem w tym, że Ty życzysz sobie, żeby,
                                                  > skoro tak twierdzisz, trzeźwy przyznał się do tego, że jest pijany.

                                                  Po dwóch miesiącach zaczęło pokazywac się światełko (nome omen!) w
                                                  tunelu, ale światłofoby twierdziły , że nie ...
                                                  Po trzech jeszcze wyraźniej, ale znów nieeeee tam...
                                                  Kiedy więc macie zamiar przyznać, że coś spowodowało zmniejszenie
                                                  liczby wypadków?

                                                  Pozdrawiam,
                                                  Maciej Loret
                                                  • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 18.08.07, 14:15
                                                    Masz jedną zasadę - wyciąć zdanie z kontekstu wypowiedzi, ale oczywiście takie,
                                                    które daje szansę na ripostę po Twojej myśli i ustosunkować się do niego, dumnie
                                                    prezentując swoje racje.
                                                    "Kiedy więc macie zamiar przyznać, że coś spowodowało zmniejszenie
                                                    liczby wypadków" - już dzisiaj przyznaję, że "coś" powoduje notoryczny spadek
                                                    wypadków, ale pod żadnym pozorem nie jest to ten gówniany przepis. - jak dla
                                                    mnie koniec tematu.
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 20.08.07, 13:29
                                                    malgoska1 napisała:

                                                    > Witam.
                                                    >
                                                    > > Tak się zastanawiam, w czym rzecz, światłofillem możnaby od
                                                    biedy
                                                    > > nazwać raczej zwolennika, niż przeciwnika tego przepisu.
                                                    >
                                                    > Zacząłeś czytać... ;)

                                                    W przeciwieństwie do Ciebie;)

                                                    >
                                                    > > Typowy Maciej, sprowadzić sprawę do absurdu - jasne, że nie
                                                    > > odpowie, że jest pijany, problem w tym, że Ty życzysz sobie,
                                                    żeby,
                                                    > > skoro tak twierdzisz, trzeźwy przyznał się do tego, że jest
                                                    pijany.
                                                    >
                                                    > Po dwóch miesiącach zaczęło pokazywac się światełko (nome omen!) w
                                                    > tunelu...

                                                    Póki co, to nawet tunel się nie pojawił;)
                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 12:57
                                    Statystyka porównawcza lat 2006 - 2007, za okres maj - lipiec:
                                    Wypadki - 12986 - 16848 - spadek o 138 - 1,1%
                                    Kolizje - 94341 - 96226 - wzrost o 1885 - 2,0 %
                                    Zdarzenia drogowe ogółem - 107327 - 109074 - wzrost o 1747 - 1,6%
                                    Zabici - 1325 - 1338 - wzrost o 13 - 1,0%
                                    Ranni - 40973 - 43634 - wzrost o 2661 - 6,5%
                                    Tyle statystyka.
                                      • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 14:10
                                        Źródło jest ogólnodostępne i w pełni weryfikowalne, (Strona Komendy
                                        Głównej Policji). Jak wcześniej wspominałem, statystykami można
                                        żonglować w sposób dowolny i udowadniać rzeczy, na pierwszy rzut
                                        oka "nieudowadnialne", zasadnym w takich przypadkach jest pytanie,
                                        czy robi się to świadomie (manipulacja), czy też z braku
                                        odpowiedniej wiedzy:)
                                        • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 18:36
                                          Witam.

                                          > Jak wcześniej wspominałem, statystykami można > żonglować w sposób
                                          > dowolny i udowadniać rzeczy, na pierwszy rzut
                                          > oka "nieudowadnialne", zasadnym w takich przypadkach jest pytanie,
                                          > czy robi się to świadomie (manipulacja), czy też z braku
                                          > odpowiedniej wiedzy:)

                                          Czytaj: "gdy statystyki są przeciwko nam...to tym gorzej dla
                                          statystyk"...

                                          Pozdrawiam,
                                          Maciej Loret
                                          • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 20:31
                                            malgoska1 napisała:

                                            > Witam.
                                            >
                                            > > Jak wcześniej wspominałem, statystykami można > żonglować w
                                            sposób
                                            > > dowolny i udowadniać rzeczy, na pierwszy rzut
                                            > > oka "nieudowadnialne", zasadnym w takich przypadkach jest
                                            pytanie,
                                            > > czy robi się to świadomie (manipulacja), czy też z braku
                                            > > odpowiedniej wiedzy:)
                                            >
                                            > Czytaj: "gdy statystyki są przeciwko nam...to tym gorzej dla
                                            > statystyk"...

                                            No, nareszcie znalazłeś godnego siebie interlokutora - lustro;) -
                                            życzę owocnych dyskusji:)
                                          • alces1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 18.08.07, 14:26
                                            "Czytaj: "gdy statystyki są przeciwko nam...to tym gorzej dla statystyk"..." - i
                                            że niby co to ma wnieść do dyskusji?
                                            Zaczynasz pisać tylko po to, żeby pisać, gmatwasz sedno sprawy, zaciemniasz
                                            obraz (politykiem chcesz zostać??). Dla mnie w tym momencie ta dysputa zupełnie
                                            traci sens. Nie lubię polemizować z kimś, kto podchodzi do problemu w ten
                                            sposób, irytuje mnie taki zachowanie, a przede wszystkim szkoda mi czasu, na
                                            tego typu infantylne odzywki. Wiem, że to co napisałeś, skierowane było do
                                            janio, ale ja mam na myśli większość Twoich wypowiedzi traktujących niby na ten
                                            temat... Dlatego jak wspomniałem, dla mnie jest on wyczerpany i stanowiska nie
                                            zmieniłem, nie przekonałeś mnie, bo nie masz żadnych dowodów, ani Ty, ani mumio,
                                            a jedynie jakieś poszlaki, a raczej nawet domysły... przypomnę tylko, że jak
                                            powszechnie wiadomo - bez dowodów nie ma winy. Nie potrafisz jednak odpuścić i
                                            na każdy post musisz odpowiedzieć nie zastanawiając się nawet czy ma to
                                            jakikolwiek sens merytoryczny. Dokładnie tak jak powiedziałem - piszesz po to by
                                            pisać (przynajmniej tak odbieram Twoje ostatnie wypowiedzi w tym temacie), nie
                                            urażając oczywiście nikogo.
                                            Pozdrawiam.
                                            - Rafał
                                      • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 18:33
                                        Witam.

                                        > Czytałeś Maćku statystyki, które zafundował nam janio? Oczywiście
                                        > zakładając ich wiarygodne źródło.

                                        Pewnie nie zauważyłeś, że mój post był 5 godzin przed janio'wym...
                                        Może Tobie naprawdę potrzebne jest świecenie światełkami cały dzień -

                                        > Hm... pewnie stwierdzisz, że to kolejny światłofil, który je
                                        > "przeinaczył"??

                                        Znaczy, że lipiec, to kolejny miesiąc, w którym zmniejsza się liczba
                                        wypadków w stosunku do tegoż miesiąca w ubiegłym roku.
                                        Więc znów światłofile wygrały ze światłofobami...

                                        Pozdrawiam,
                                        Maciej Loret
                                        • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 20:43
                                          malgoska1 napisała:

                                          > Witam.
                                          >
                                          > > Czytałeś Maćku statystyki, które zafundował nam janio?
                                          Oczywiście
                                          > > zakładając ich wiarygodne źródło.
                                          >
                                          > Pewnie nie zauważyłeś, że mój post był 5 godzin przed janio'wym...
                                          > Może Tobie naprawdę potrzebne jest świecenie światełkami cały
                                          dzień -

                                          Czyżby prze te 5 godzin statystyki uległy zmianom? Żebyś nie
                                          napisał, że szkoda Ci czasu na liczenie, napisałem gdzie jest spadek
                                          i o ile, a gdzie wzrost - wystarczy tylko przeczytać, jeśli nie
                                          wierzysz, weryfikacja jest bardzo prosta.


                                          > > Hm... pewnie stwierdzisz, że to kolejny światłofil, który je
                                          > > "przeinaczył"??

                                          A, co - konkretnie - jest Twoim zdaniem przeinaczone?

                                          >
                                          > Znaczy, że lipiec, to kolejny miesiąc, w którym zmniejsza się
                                          liczba
                                          > wypadków w stosunku do tegoż miesiąca w ubiegłym roku.
                                          > Więc znów światłofile wygrały ze światłofobami...

                                          Tak, to już mówiłeś wielokrotnie, tyle, że u nas nic na wiarę, a
                                          fakty jakos nie chca się dopasować to Twojej teorii, ale fakty tak
                                          już mają - fakty - pamiętasz?
                                          • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 17.08.07, 23:06
                                            Witam.

                                            > Czyżby prze te 5 godzin statystyki uległy zmianom? Żebyś nie
                                            > napisał, że szkoda Ci czasu na liczenie, napisałem gdzie jest
                                            > spadek i o ile, a gdzie wzrost - wystarczy tylko przeczytać, jeśli
                                            > nie wierzysz, weryfikacja jest bardzo prosta.

                                            Tak jak alcesowi, Tobie też chyba potrzebne światełka w dzień
                                            bardziej niż świtłofilom... ;)))
                                            5 godzin przed Twoim postem podałem te "obliczenia".

                                            > A, co - konkretnie - jest Twoim zdaniem przeinaczone?

                                            Ano to, że od maja do lipca 2007 było o 1,1% mniej wypadków niż od
                                            maja do lipca 2006.

                                            > Tak, to już mówiłeś wielokrotnie, tyle, że u nas nic na wiarę, a
                                            > fakty jakos nie chca się dopasować to Twojej teorii, ale fakty tak
                                            > już mają - fakty - pamiętasz?

                                            Moje fakty mówią, że mamy spadek liczby wypadków.
                                            A Wasze?

                                            Pozdrawiam,
                                            Maciej Loret
                                            • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 20.08.07, 13:24
                                              malgoska1 napisała:

                                              > Tak jak alcesowi, Tobie też chyba potrzebne światełka w dzień
                                              > bardziej niż świtłofilom... ;)))
                                              > 5 godzin przed Twoim postem podałem te "obliczenia".

                                              Te obliczenia??? Podałeś jeden malutki ich fragmencik, który jakoby
                                              miał, udowodnić Twoją ... (mniejsza o przymiotniki) teorię - to jest
                                              ni mniej, ni więcej tylko manipulacja - ale przytaczając Twoje
                                              argumenty, czy pijany przyzna się do tego, że jest pijany?

                                              >
                                              > > A, co - konkretnie - jest Twoim zdaniem przeinaczone?
                                              >
                                              > Ano to, że od maja do lipca 2007 było o 1,1% mniej wypadków niż od
                                              > maja do lipca 2006.

                                              Pytałem konkretnie, CO???, w podanej przeze mnie statystyce zostało
                                              przeinaczone??? i nie isteresuje mnie, czy się z nią (statystyką)
                                              zgadzasz czy nie - Ty, taki do bólu pragmatyczny nie potrafisz
                                              konkretnie odpowiedzieć na konkretne pytanie, które zarzuca mi Twoją
                                              specjalność, czyli manipulację - będące zwyczajnym oszczerstwem, a
                                              więc ponawiam pytanie - CO KONKRETNIE???


                                              > > Tak, to już mówiłeś wielokrotnie, tyle, że u nas nic na wiarę, a
                                              > > fakty jakos nie chca się dopasować to Twojej teorii, ale fakty
                                              tak
                                              > > już mają - fakty - pamiętasz?
                                              >
                                              > Moje fakty mówią, że mamy spadek liczby wypadków.
                                              > A Wasze?

                                              Twoje fakty, o cóż to za zwierzę, te Twoje fakty? Fakty podaje
                                              statystyka, tyle tylko, że szanowny kolega ma w ... głębokim
                                              poważaniu fakty, które jednoznacznie obalają jego teorię, a może nie
                                              wiesz jaka jest różnica pomiędzy wypadkiem, a kolizją???
                                              Podaję dla gramotnych inaczej (wiadomo, o kogo chodzi) - w
                                              analigicznych okresach 2006 i 2007 roku (maj-lipiec) liczba zdarzeń
                                              drogowych (wypadki i kolizje drogowe razem) - wzrosła, liczba
                                              ofiar, zarówno śmiertelnych jak i rannych wzrosła - ale jak to do
                                              kogoś nie trafia..., to niech dalej żyje sobie w swoim
                                              wyimaginowanym świecie z jedynie słusznymi teoriami.
                                                • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 24.08.07, 11:15
                                                  Witam.

                                                  > brak Twojej odpowiedzi spowodowany jest brakiem czasu

                                                  Tak - szukam auta i ... kiszka wielka...
                                                  Auto jest trudno sprzedać, ale ... jeszcze trudniej kupić... :(
                                                  Zaczynam już obniżać wymagania, ale niewiele to pomaga... :(

                                                  > co w podanych przeze mnie statystykach zostało przeinaczone?

                                                  W statystykach nie wiem, nie ja prepar..., przepraszam - tworzyłem...
                                                  W interpretacji natomiast... Do tej pory światłofile twierdzili, że zapalanie
                                                  światełek nie wpłynie na zmniejszenie liczby wypadków. Gdy po dwóch miesiącach
                                                  tak się stało (bez względu na przyczynę), zmiana frontu... Teraz mowa o jakichś
                                                  5-15%...
                                                  Będą jaja jeśli nie daj Boże za jakiś czas ;iczba wypadków spadnie o te 5-15%
                                                  (bez względu na przyczynę)... Może już dziś warto znaleźć jakieś "lub
                                                  czasopisma"? ;)

                                                  Pozdrawiam,
                                                  Maciej Loret
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 27.08.07, 12:50
                                                    Jeśli chodzi o zmianę samochodu, to życzę Ci powodzenia!
                                                    Jeśli natomiast rzecz ma się statystyk, to ja ich również nie
                                                    tworzyłem, są ogólnodostępne, na stronach, z których podałeś ich
                                                    niewielki fragment, a więc do zweryfikowania - co sądziłem, że
                                                    uczyniłeś zarzucając mi ich "przeinaczenie". Jednak jak
                                                    widzę, "przeinaczone", to, w tym przypadku, po prostu "nie po Twojej
                                                    myśli", czyli podchodzisz do ich wyników całkowicie relatywnie.
                                                    Posługujemy się dokładnie tymi samymi statystykami, tyle tylko, że
                                                    Ty ich wycinkiem, a ja całością i jeśli potwierdzić miała ona Twoją
                                                    naciąganą teorię byłaby ok, jeśli jej przeczy - jest przeinaczona,
                                                    mimo wszystko miałem nadzieję, że stać Cię chociaż na odrobinę
                                                    obiektywizmu.
                                                  • malgoska1 Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 27.08.07, 13:17
                                                    Witam.

                                                    > Posługujemy się dokładnie tymi samymi statystykami, tyle tylko, że
                                                    > Ty ich wycinkiem, a ja całością

                                                    Zdecyduj się na którąś wersję zeznań...
                                                    Bo to raczej ja chcę zaczekać kilka/naście miesięcy, żeby była jakaś
                                                    całość... a Ty ferujesz wyroki po 2 miesiącach...

                                                    Pozdrawiam,
                                                    Maciej Loret
                                                  • janioj Re: Światła mijania przez cały rok - bez komantar 27.08.07, 14:18
                                                    malgoska1 napisała:

                                                    > Witam.
                                                    >
                                                    > > Posługujemy się dokładnie tymi samymi statystykami, tyle tylko,
                                                    że
                                                    > > Ty ich wycinkiem, a ja całością
                                                    >
                                                    > Zdecyduj się na którąś wersję zeznań...
                                                    > Bo to raczej ja chcę zaczekać kilka/naście miesięcy, żeby była
                                                    jakaś
                                                    > całość... a Ty ferujesz wyroki po 2 miesiącach...
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam,
                                                    > Maciej Loret

                                                    To dopiero mistrzostwo świata w "odwracaniu kota ogonem":), to Ty
                                                    masz problemy z określeniem się, raz piszesz, że nie chcesz się
                                                    wypowiadać, po czym, nie przymuszany, jak sądzę, przez nikogo dalej
                                                    dyskutujesz, następnie, po tygodniu "ciszy" piszesz post,
                                                    (17.09.07r.), wznawiający temat, powodem którego jest
                                                    znalezienie "rewelacyjnych" Twoim zdaniem danych, które okazały się,
                                                    mówiąc oględnie, niewiele warte, w każdym razie, jako dowód na
                                                    popracie Twoich racji:
                                                    Cyt.
                                                    "Rozpatrz teraz lipiec... ;)))
                                                    Wygląda na to, że od maja do lipca mamy spadek
                                                    o "jedenkomajedenprocent"...
                                                    Nie zapomniej dopisać, że przepis się sprawdził... ;))))))))
                                                    Chyba, że znowu coś wymyślicie... ;)
                                                    Możecie zwalić na wypadki autokarów albo statystyków albo koalicję
                                                    albo opozycję...," koniec cytatu.

                                                    Nie zwalaliśmy ani na autokary, ani tym bardziej na koalicją,
                                                    podałem statystyki, które przeczą Twoim "rewelacjom", a Ty w
                                                    odpowiedzi napisałeś, że zostały przeinaczone - pytam więc ponownie -
                                                    które i w jaki sposób zostały przeinaczone??? Takie proste pytanie,
                                                    a wciąż nie mogę uzyskać jasnej odpowiedzi.