Dodaj do ulubionych

Po czym poznać Alfiste???

07.03.08, 20:55
Witam.
Tak ostatnio jeżdże sobie po mieście moją 156-ką i widze jak troszke
przybyło Alf na drogach.Widze często ładne okazy,ale bardziej
zastanowiają mnie ich właściciele.Zawsze staram sie ich pozdrawiać
gdy jade moim autem,ale jedyny przypadek odwzajemnienia pozdrowienia
spotkał mnie kiedyś w Niemczech-ojczyznie wiadomo jakich tam
aut.Czasami i kierowcy tych aut oglądają sie za moją pięknością,ale
dlaczego?Czy to Alfiści?Czy poznać można ich po zadbanym aucie,stylu
jazdy,jakiś wizualnych dodatkach,a może po czymś całkiem innym?
Jak Wy okazujecie zafascynowanie swoimi wspaniałymi autami?
Pozdrawiam
-Roland
Obserwuj wątek
    • recon4 Re: Po czym poznać Alfiste??? 08.03.08, 20:50
      Witam! Mi też zdarzyła się miła sytuacja w Niemczech, pozdrowił mnie kierowca AR
      156. To miłe. Co do ilości Alf to namnożyło sie ich na naszych drogach. Ja już
      daruję sobie pozdrawianie innych kierowców Alf bo patrzą na mnie jakoś dziwnie!
      A swoją AR traktuję jak kolejna kobietę w domu ;-)!!!
      • tommy_bx Re: Po czym poznać Alfiste??? 08.03.08, 22:49
        pozdrawiaja sie raczej załogi starszych modeli, jak 33, 75, 145.
        Choć jesli w 145 siedzi jakiś dziad albo baba, tez nie zareagują:)
        ci, ze 159 to juz nosy w górze, natomiast 156 stało sie autem klasy
        sredniej ktora nie ma pojecia o legendzie marki. Kupili auto, bo im
        sie podobało.
        • zbiku01 Re: Po czym poznać Alfiste??? 09.03.08, 02:51
          Śmiesznie gadasz facet. A Ty co,kupiłeś AR bo Ci się nie podobało,tylko było tanie i było Cię stać ?A pozdrawia się każdy kto jeździ Alfą i kto to auto pokochał, pokochał styl prowadzenia i jazdę ym autem i nie ma znaczenia czy stać go na 156 na 159 czy na klasyka za kilkadziesiąt tysięcy, ważne jest to, że nie możesz się doczekać aż po pracy wsiądziesz do swojego auta i poczujesz się jak w ulubionym fotelu (i odlecisz!!!).
          • tommy_bx Re: Po czym poznać Alfiste??? 09.03.08, 11:40
            a ja mysle, ze to ty smiesznie gadać, kolego. Bo z twojego postu
            niczego nie mozna wywnioskować. O co ci chodzi? ze kazdy alfista
            pozdrawia na drodze innych alfistów? Nie rozumiesz czlowieku, ze
            ludzie kupuja czasem samochody bez analizy znaczenia marki, itd, po
            prostu dlatego, ze albo chcą odmiany,albo ktos im powiedzial, ze
            warto, albo spodobało sie im ale nie myslą o tym, zeby sie wzajemnie
            pozdrawiać bo NIBY DLACZEGO?
            • zbiku01 Re: Po czym poznać Alfiste??? 09.03.08, 17:16
              Szcunek. Poprostu się nie zrozumieliśmy, ale to nic złego jeśli ktoś kupuje to auto bo mu się spodobało. Ja tak właśnie zrobiłem. Miałem kupić zupełnie inne auto ale jak wsiadłem do Alfy to odrazu powiedziałem że to moje auto i że muszę je mieć, choć bardzo dobrze znam o nich opinie, ale mam to gdzieś i wolę jeździć autam z charaktrem i nie jakimś mułem z beznadzijną stylizacją. A kto jeśli o pozdrowienia chodzi to tylko od człowieka zależy a nie od auta jakim jeździ. Pozdrawiam serdecznie ( do zobaczenia na drodze ) :).
            • machara Re: Po czym poznać Alfiste??? 22.03.08, 15:28
              same farmazony. ja kupiłam alfę bo długo szukałam samochodu a to auto akurat
              podjechało pod mój dom i okazało się że jest ok. przynajmniej na "chwilę". byłam
              w naglącej sytuacji i dlatego nabyłam alfę. chociaż zarzekałam się że nigdy
              "włocha" nie kupię. nie podoba mi się ten samochód i ma niewygodne siedzenie (po
              dłuższej jeździe boli pupa). a poza tym wesołego alleluja!
    • voytek20071 Re: Po czym poznać Alfiste???- ....:( 11.03.08, 20:09
      Witam wszystkich
      Jade dzis moja Alfetka(srebrna 156, zawsze slniaca:), cala w oryginale, bez
      niszczacego tuningu),patrze a z przeciwka jedzie czerwona 147-rownie sliczna,
      wiec moja alfa mrygnela switlami:), ja macham reka w gescie pozdrowienia i
      co-NIC, to chyba nie byl alfista(pan okolo 50:)), co zrobilem nie tak?:)
      • gerry64 Re: Po czym poznać Alfiste???- ....:( 11.03.08, 20:56
        Nie przejmój się!Często spotykam podobną AR i teraz się
        nauczył.Nawet ścigamy się delikatnie przed pracą...
        Niestety są problemy..Jadę spokojnie i nagle szalony motocykl mnie
        wyprzedza z lewej.. Krew zadrgała 3 bieg a on podniósł przednie koło
        i poleciał.
        Czuje się znieważony i moja NIUNIA
        Może 3.0 benzyna :)
        Pozdrawiam
          • mela81 Re: Po czym poznać Alfiste??? 22.03.08, 11:33
            i tu się mylisz ,jeździłam alfą 156 przez 4 lata i takiego złomu w
            życiu nie widziałam(złom dostałam od męża w "spadku") więcej stała
            na serwisie niż jeździła ,wymieniłam w niej wszystko co było do
            wymienienia , rdza żarła ją z każdej możliwej strony ja nie wiem
            czym wy się tak zachwycacie
            ładne to to może i jest ale nic pozatym , ale jak się nie ma co
            się lubi to się lubi cco się ma.......
            • tommy_bx Re: Po czym poznać Alfiste??? 22.03.08, 12:47
              bezczelnie i bezmyślnie kłamiesz. Te samochody maja blachy cynkowane
              i nie ma mowy w tych rocznikach o rdzy. Co do innych usterek:
              widocznie szanowny mąż zapomniał, ze do auta nalezy czasem dolać
              oleju albo dokonywać niezbędnych wymian płynów itp., przez co
              zarżnął auto i tyle. Wracając do rdzy: pokaż mi jedną, jakąkolwiek
              zardzewiają 156. Pokaż.
              • tommy_bx Re: Po czym poznać Alfiste??? 22.03.08, 12:50
                i jeszcze jedno: widziałem niejedną idiotkę, co nie ma pojecia o
                motoryzacji, jak zarzynała kazde mozliwe auto. czy to toyota, czy
                golf, czy peugeot, czy alfa. Nie raz z takimi idiotkami jezdzilem
                jako pasazer i widziałem jak: rżną zimny silnik zaraz po odpaleniu
                zimą powyżej 3000 obrotów. jak wjeżdzają 50 km/h na krawężniki, jak
                zjeżdzają z nich na skręconych kołach, jak piłują sprzęgła na
                światłach, jak beztrosko szczebioczą: och, zobacz, pali się jakaś
                kontrolka, co to jest?
                Pewnie jestes po prostu taką samą idiotką motoryzacyjną i tyle.
                    • machara mela zgadzam się z Tobą 22.03.08, 15:41
                      a jak ten gościu nie ma pojęcia o tym jak wygląda rdza to widać jest
                      ......@#@$#@# niedoinformowany. mam 156 z 99 r. rdza ją żre aż słychać. mam ją
                      od października i już widzę jak rude atakuje. pewnie jakby jeździli lanosem to
                      też by sie zachwycali.
                      • gerry64 Re: mela zgadzam się z Tobą 22.03.08, 20:13
                        machara napisała:

                        > a jak ten gościu nie ma pojęcia o tym jak wygląda rdza to widać
                        jest
                        > ......@#@$#@# niedoinformowany. mam 156 z 99 r. rdza ją żre aż
                        słychać. mam ją
                        > od października i już widzę jak rude atakuje. pewnie jakby
                        jeździli lanosem to
                        > też by sie zachwycali.
                        Mój przyjaciel mówi , że kobiety i samochody niestety nie wytrzymują
                        próby czasu.......My nie mówimy o dziewięcioletniej Belli, która
                        nota bene jeśli rdzewieje to spotkała się z tirem albo jeździła po
                        plaży w Holandii:)
                        • tommy_bx Re: mela zgadzam się z Tobą 22.03.08, 21:05
                          no można się było spodziewać: atak, agresja, emocje meli:) Ja tylko
                          zapytam raz jeszcze; pokaz mi jakąkolwiek alfę 156 która rdzewieje:
                          żadna nie rdzewieje. Jedyne przypadki to własnie po dzwonach,
                          klepane przez kowala. I jeszcze zapytam co znaczy, ze wszystko
                          wymieniała w warsztatach a skoro TAK STRASZNIE WSZYSTKO WYMIENIAŁA
                          BIEDUCHNA, to czego jezdziła tym autem AZ CZTERY LATA? CZEMU,
                          OLABOGA:) CZEMU SIE TAK MĘCZYŁA, waląc w te krawęzniki, piłując
                          zimny silnik, znajdując WSZEDZIE SLADY RDZY, i NIEUSTANNIE STOJĄC W
                          WARSZTATACH?
                          MELU! CZEMUUUU? NAPISZ!!
                          Jestem fajniejszy niż wodniki...
                            • tommy_bx Re: mela zgadzam się z Tobą 22.03.08, 22:37
                              a to ciekawe, ciekawe. Mam znajomych w liczbie około 10, w całej
                              Polsce, co jezdza róznymi modelami AR. Zmieniają je na nowsze co dwa
                              lata, nikt nigdy nie miał problemów ze zbyciem auta.
                              Ale moze wrocmy do twojego przypadku: co tez sie psuło, ze caly czas
                              musialas byc u mechanika. gdzie jest ta rdza, opisz nam to, to
                              ciekawe.
                              • piotr_tk Re: mela zgadzam się z Tobą 22.03.08, 23:06
                                właśnie, opowiedz gdzie ta rdza dopadła twoją alfę, poszukam na mojej, może też
                                coś znajdę?? moja jest 1998 to może coś wiecej będzie? zapewniam cię że ciężko
                                by było coś znaleźć, tylko że ja o moją alfę kupiłem od pewnego człowieka który
                                dbał o nią, a pierwsza właścicielka też dbała i ja też dbam o alfę. może dlatego
                                jest bezproblemowa ?
                              • machara Re: mela zgadzam się z Tobą 23.03.08, 08:24
                                tommy_bx napisał:

                                > a to ciekawe, ciekawe. Mam znajomych w liczbie około 10, w całej
                                > Polsce, co jezdza róznymi modelami AR. Zmieniają je na nowsze co dwa
                                > lata, nikt nigdy nie miał problemów ze zbyciem auta.
                                > Ale moze wrocmy do twojego przypadku: co tez sie psuło, ze caly czas
                                > musialas byc u mechanika. gdzie jest ta rdza, opisz nam to, to
                                > ciekawe.
                                po pierwsze: jeśli twoi znajomi wystawili bardzo niską cenę (czyt. zaniżoną do
                                bólu)z pewnością nie mieli problemu ze zbyciem auta. po drugie: np. moja alfa ma
                                ślady rdzy na progach. kupiłam ją od włocha.
                                • mela81 Re: mela zgadzam się z Tobą 23.03.08, 13:04
                                  nie będę się tu rozpisywać co było w tym aucie wymieniane bo
                                  poprostu nie chce mi sie pisać, prościej byłoby napisać co się nie
                                  psuło,nie twierdzę że wszystkie alfy takie są być może tylko mój
                                  egzemplarz taki się udał .Jeżdziłam tym autem trochę i nie zamierzam
                                  nikomu udowadniać że mówię prawdę
                                  w waszym przypadku chłopcy niekiedy miłość bywa ślepa....
                                  sami narzekacie,ale niech tylko jakaś "baba" spróbuje skrytykować
                                  NIE WOLNO!!!
                                  moja rada kupcie sobie po porządnym aucie, to wtedy zobaczymy czy
                                  nie zmienicie zdania
                                    • piotr_tk Re: mela zgadzam się z Tobą 23.03.08, 22:21
                                      > a tak na marginesie chłopcy to znajdźcie sobie po dziewczymie bo po
                                      > 22 to się wam strasznie nudzi ,normalni faceci robią wtedy co
                                      > innego..... no ale wy jeste śćie przecież alfiarze:)


                                      nie wiem co na to moja żona by powiedziała...
                                      p.s.jakie to jest porządne auto ? a czym teraz jeździsz jeśli wolno spytać?
                                  • tomek_531 Re: mela zgadzam się z Tobą 23.03.08, 22:15
                                    Jak widzę polemika jest zbędna - jak bym słyszał żonę - ona wie lepiej i już :).
                                    Jeżeli nie mogłaś sprzedać auta przez tyle lat to tłumaczy jego stan techniczny
                                    nie jego markę.
                                    Co do ostatniego stwierdzenia - te "porządne auto" to oczywiście niemiecke lub
                                    japońskie ? :)
                                    Odkąd jeżdzę bellą co jakiś czas pytają się mnie ludzie jak to jest że ona
                                    jeździ a nie stoi w serwisie - odpowiadam niezmiennie - skoro nią jeżdzę
                                    codziennie do pracy i się nie spóźniam to chyba dowód, że włoskie auto może być
                                    równie pewne jak i inne.
                                    P.S.
                                    Jednostkowe opinie nie mają wpływu na całościową ocenę marki, a to że AR jest
                                    tak postrzegana jak jest to dobrze bo samochody te sa tanie w zakupie i nikt ich
                                    nie kradnie jak "niemców".
                                    Auto to auto....
                                      • tommy_bx Re: mela zgadzam się z Tobą 25.03.08, 11:47
                                        dość prymitywna argumentacja, dostało sie mi, ze jezdze
                                        badziewiackim autem, ze nie umiem otworzyc klapy, wam sie dostalo,
                                        ze piszecie na forum o 22 a nie pieprzycie sie z dziewczynami, bo
                                        przeciez co to za facet, co o 22 pisze na forum i nie zajmuje sie
                                        dziewczyną... A na okrase doszły wiadomosci, ze auta zardzewiałe, ze
                                        kupcie sobie chłopcy porządne auta to zobaczycie, że sama nie wiem,
                                        co wymieniałam (nie chce mi sie pisać) bo wymieniałam prawie
                                        wszystko, ze sprzedaż byla mozliwa tylko po cenach zaniżonych przez
                                        moich znajomych, bo przeciez Ja sprzedawalam przez CZTERY LATA ale
                                        nikt złomu nie chciał. (widzę, ze znasz ceny, po jakich moi znajomi
                                        kupowali i sprzedawali auta, gratuluje tej przenikliwej wiedzy)...

                                        Z kim tutaj dyskutować? Pupa dalej boli od siedzeń w alfie? Oj,
                                        biedna pupa. Daj, pogłaszcze. Niedobra alfa, glupia alfa. Daj buzi.
    • elwee Re: Po czym poznać Alfiste??? 02.04.08, 09:49
      Rany, jak mi wstyd za le laski! No cóż, głupców nie sieją....
      Trudno....
      Jeżdżę 156 1,9 jtd z 1999 r i uważam, że jest to auto z duszą i
      klasą. Kocham ją nad życie - podkreślałam i będę podkreślać. Nie
      psuje się, rudego nie ma - odpukać - bezawaryjne.
      Najciekawsze w tym wszystkim jest trafność powiedzenia - "Jaki pan,
      taki kram". Laski bez klasy "zasługują" na takie auta. Alfetty
      odmówiły współpracy, bo te trzeba _kochać_, by odwzajemniły uczucie.

      Wracając do głównego pytania - prawdziwi alfiści poznają się na
      drodze :)
      • machara Re: Po czym poznać Alfiste??? 02.04.08, 10:51
        a kto powiedział że alfa odmówiła mi współpracy jak piszesz lasko? niestety,
        kolejna laska która nie umie czytać ze zrozumieniem. coś tam lasko wyczytałaś
        ale nie wiesz o co chodzi. napisałam że oprócz innych kwestii pojawiła się rdza
        na moim samochodzie. a poza tym z tego co wiem to już nie używa się określenia
        dziewczyny jako laska. no chyba że jesteś ze wsi gdzie stoi mnóstwo stodół z
        audiolami. a swoją drogą ciekawe skąd masz takie informacje? pewnie z własnych
        doświadczeń
    • gtifan Re: nie wjecie poczym poznać? 02.04.08, 12:22
      Jak wy nie wjecie poczym poznać alfiste to wam powiem- bo alfista to
      hamskie zachowanie ma na drodze i myśli że ma nailepsze auto a tak
      nie jest.Bo czym szpanować-czymś cosie zaraz zepsuje? nawet moja
      babcia wie ze saom najlepsze niemieckie auta a nie te wloskie co sie
      tylko codziennie psujom. Chcem wam w koncu to pokazac ze macie niby
      auta a myslicie ze niewiadomo co macie. I se niby mahacie w tych
      popierdułkach bo sie od mechanika znacie. Czeba było kupić niemca
      tobyście sie przynajmniej mieli czym chwalic i znajomi by was nie
      ośmieszali. Bo kture auta som gorsze od alf?
      • sneerr Re: nie wjecie poczym poznać? 02.04.08, 13:33
        Ale jaja, odezwalo sie, pewnie wrócilo z garazu po reanimacji gulfa
        1/2, zapawiada sie fajnie, a tak na marginesie zapalniczke mial ty w
        standardzie, czy za doplata? Jak tam dziala neon pod spodem
        (niebieski)?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka