Dodaj do ulubionych

olej w płynie chłodniczym

14.04.09, 20:35
Jakiś miesiąc temu wymieniałam uszczelkę pod głowicą po historii z
przegrzaniem silnika /opisywałam to w innym poście/. Przejechałam od
tego czasu jakieś 700km no i wczoraj zobaczyłam olej w pojemniku
wyrównawczym płynu chłodzącego. Czy to może być pozostałość po
tamtym wydarzeniu/ bo wtedy też był wyciek oleju do płynu
chłodzącego/, czy może znowu coś poszło.Nie bardzo wiem co robić.
Poza tym auto sprawuje się bez zarzutu. Proszę o rady i sugestie,
będę wdzieczna, pozdrawwiam
Obserwuj wątek
    • andypip Re: olej w płynie chłodniczym 15.04.09, 08:28
      Może tak być, że gorący płyn wypłukuje resztki oleju, który przedostał się w
      poprzedniej historii. Ja obserwowałbym zbiornik wyrównawczy czy oleju nie
      przybywa. Warto też zwrócić uwagę na korek wlewu oleju (od wewnątrz) czy nie
      zbiera się na nim charakterystyczny biały osad (przypomina serek hom.).
      Zakładam, że mechanik starannie oczyścił powierzchnie przed montażem nowej
      uszczelki, prawidłowo dokręcił głowicę i skontrolował "płaskość" głowicy. Jeśli
      silnik pracuje prawidłowo, poświęć mu nieco więcej uwagi, ale bez paniki.
      • manifesto1 Re: olej w płynie chłodniczym 17.04.09, 20:20
        Witaj,zgodnie z Twoją sugestią, zajrzałam pod korek wlewu oleju i
        nie ma tam żadnego białego osadu, jest czysty. W zbiorniku
        wyrównawczym płynu chłodzącego pojawia się olej, ale jest go jakby
        mniej po każdym czyszczeniu. Nie wiem,w związku z tym, czy mam
        wymienić cały płyn chłodzący, czy tylko dolać go do wymaganego
        poziomu. Czy jest to możliwe, że dopiero po przejechaniu ok.600km ,
        zacząl pojawiać się tam olej, bo wcześniej go tam nie było,
        skrupulatnie wszystko sprawdzałam.Ostatnio pojawił się po dłuższej
        trasie, zwykle jeżdzę w granicach 3miasta do ok. 50km jednorazowo.
        Wydaje mi się, że silnik prauje prawidłowo, samochód nie traci mocy,
        słowem bez zarzutu, ale mam obawy, wsiadając teraz do niego, czy aby
        coś się nie wydarzy. Pozdrawiam serdecznie i liczę na dalsze
        wskazówki
        • andypip Re: olej w płynie chłodniczym 19.04.09, 19:13
          W czasie demontażu głowicy b. często olej dostaje się do wnętrza silnika, w
          przestrzeń gdzie krąży płyn chłodzący. Wypłukać ten olej nie jest łatwo. Płyn
          chłodzący nie zawiera detergentów emulgujących olej silnikowy, dlatego olej
          będzie się uwalniał b. wolno. Wysoka temperatura - po długiej jeździe -
          rozrzedza olej i łatwiej się on uwalnia. Wymiana płynu teraz, spowoduje, że nowy
          płyn również zanieczyści się olejem. W miarę możliwości usuwaj olej ze
          zbiorniczka, dopiero jak przestanie go przybywać można zmienić płyn. Mechanik
          był trochę niechlujny, powinien przepłukać głowicę i sprawdzić kanały w bloku
          silnika, czasem szmatka i drucik czynią cuda. Życzę przyjemnej jazdy i miłych
          wrażeń z prowadzenia alfy. Żeby tylko takie problemy były z silnikami to forum
          całkiem by zamarło.
          • manifesto1 Re: olej w płynie chłodniczym 19.04.09, 23:16
            Dziękuję za rozjaśnienie tematu, ale troche ze strachu przed nowymi
            niespodzinkami wystawiłam alfę na sprzedaż. Obawiałam się, że to coś
            znacznie gorszego i że nie podołam następnym"wyzwaniom" alfy. To
            prawda, że jazda alfą to czysta przyjemność, a motor wydaje miłe dla
            uszu pomruki, ale nie mam sił i specjalnych środków na ciągłe
            zmaganie się z niespodziankami. No chyba...., że kupiec się nie
            znajdzie , wówczas pozostanę na nią "skazana" , pozdrawiam
            • andypip Re: olej w płynie chłodniczym 20.04.09, 10:24
              Ogólny truizm jest taki, że nie ma aut niezawodnych. Są oczywiście samochody
              trwalsze i mniej trwałe. Wiele zależy od kultury technicznej użytkownika i
              serwisu, który dokonuje przeglądów i napraw. Alfy są dość nonszalancko wykonane.
              Ja jeżdżę 10 lat kupioną od nowości w salonie i nie narzekam. Było kilka
              poważnych napraw, część niestety z mojej winy. Kilka razy chciałem ją zmienić,
              ale próby "dopasowania się" do czegoś innego spełzły na niczym. Alfa w tej
              klasie cenowej jest nie do zastąpienia. Pozdrawiam. Życzę sukcesów w sprzedaży i
              zakupie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka