A co wy sadzicie...

06.01.04, 19:31


Sytuacja jest taka ze jechal chlopak za szybko, wlecial w latarnie i zginal.
Rodzice i przyjaciele pala swieczki w tym miejscu od pol roku. Ale jesli ktos
tylko powie, ze chlopak sam sobie winien bo jechal prawie 3 razy tyle co tam
wolno i o polowe wiecej niz pozwala zdrowy rozsadek jest od razu atakowany.
Na lezacej nieopodal stacji benzynowej dwoch facetow prawie sie nie pobilo -
jak mozna mowic zle o zmarlym krzyczal jeden facet na takiego, ktory sie
osmielil powiedziec ze jazda 150 po miescie to nawet w nocy glupota...

Jesli ktos ciekawy podrzucam watek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=9934981&a=10004015
Pozdrawiam
    • marekatlanta71 Re: A co wy sadzicie... 06.01.04, 19:37
      Moja znajoma kiedys spowodowala wypadek - jechala jak glupia i owinela sie na
      latarni. Byla w gipsie dobre pol roku a gosc siedzacy obok niej jest inwalida. I
      wszyscy jej wspolczuli zamiast patrzyc na nia jak na czlowieka ktory spowodowal
      inwalidztwo u innej osoby. Tak to jest...
    • dwiesciepompka Re: A co wy sadzicie... 06.01.04, 20:15
      Nigdy nie widzialem uzasadnienia dla powiedzenia "o zmarlych albo dobrze,albo
      wcale".....
    • sherlock_holmes Re: A co wy sadzicie... 06.01.04, 20:46
      Jesli ktos jest idiota i nie przewiduje konsekwencji swojego dzialania, nie zasluguje na wspolczucie. Ale taki juz nasz kraj - popatrzcie na sprawe taksowkarza, ktoremu grozi wyrok wyzszy niz osobom, ktore go napadly...
      Tak samo z pijakami na drodze - debilowi, ktory jechal nawalony po zabraniu prawa jazdy sie wspolczuje, jaka to ta policja niedobra...
    • oban Re: A co wy sadzicie... 06.01.04, 23:41
      Hm, zginął przez własną głupotę. Rodzina ma prawo po nim płakac
      ale głupi był i tak. A może tylko raz sobie poluzował ?
      • nina37 Re: A co wy sadzicie... 06.01.04, 23:54
        oban napisał:

        >> A może tylko raz sobie poluzował ?

        Co sobie poluzowal? Zwoje? Gdyby jechal sam-wolna wola, moze robic, co
        chce.Siadajac za kierownica i wiozac pasazera bierze sie za niego
        odpowiedzialnosc.
        Przypomina mi sie smierc ojca kolegi-zabity przez szczyla w maluchu, ktory na
        osiedlowej uliczce z ogr.do 30 prul ok.90,wymusil pierwszenstwo i lotem
        koszacym zmiotl z tego swiata niewinnego czlowieka.Po fakcie-ani be ani me ani
        pocaluj mnie w d...,wyrok 2 lata w zawiasach na 5.Nawet znicza na grobie nie
        zapalil.Tez se poluzowal i mial farta, ze nie wyluzowal syn zabitego.
        Zla sie zrobilam.
        • lexus400 Re: A co wy sadzicie... 07.01.04, 08:14
          ....młodość,brak doświadczenia,brak wyobraźni,czynniki zewnętrzne - skutki
          niestety tragiczne.
          Pzdr.
          • h.i.p Re: A co wy sadzicie... 07.01.04, 08:43
            lexus400 napisał:

            > ....młodość,brak doświadczenia,brak wyobraźni,czynniki zewnętrzne - skutki
            > niestety tragiczne.
            > Pzdr.

            hip: Ale nie jednemu gnojowi wyobraźnia by trochę popracowała, jakby sobie
            zdawał sprawę, że za spowodowanie wypadku pójdzie na długie lata do pudła, a za
            przekraczanie prędkości o 50 km/h zapłaci nie 300 zł tylko 3000 i pożegna się
            na jakiś czas z prawkiem + będzie skierowany na szkolenie i ponowne zdawanie
            egzaminu. Tylko, że polskie prawo jest konstruowane dla hołoty, cwaniaczków i
            kryminalistów. Tyle.
            pozdr
            • tomek854 Re: A co wy sadzicie... 08.01.04, 17:45
              Jak ktos chce zobaczyc to jest link na zdjecia z wypadku:

              www.cubitus.hg.pl/crash/pic1/acc2.htm

              Rzeczywiscie, niewinne dziecko sobie spokojnie jechalo a tu ktos naglewsadzil mu slup w
              srodek dachu :/
              • tomek854 Re: A co wy sadzicie... 08.01.04, 17:46
                tomek854 napisał:

                >
                To jest ten wypadek Hallera/Grabiszynska. A ten drugi wypadek to jest u mnie pod domkiem,
                widzialem mnostwo tam takich...
            • lexus400 Re: A co wy sadzicie... 08.01.04, 22:13
              h.i.p napisał:

              > lexus400 napisał:
              >
              > > ....młodość,brak doświadczenia,brak wyobraźni,czynniki zewnętrzne - skutki
              >
              > > niestety tragiczne.
              > > Pzdr.
              >
              > hip: Ale nie jednemu gnojowi wyobraźnia by trochę popracowała, jakby sobie
              > zdawał sprawę, że za spowodowanie wypadku pójdzie na długie lata do pudła, a
              za
              >
              > przekraczanie prędkości o 50 km/h zapłaci nie 300 zł tylko 3000 i pożegna się
              > na jakiś czas z prawkiem + będzie skierowany na szkolenie i ponowne zdawanie
              > egzaminu. Tylko, że polskie prawo jest konstruowane dla hołoty, cwaniaczków i
              > kryminalistów. Tyle.
              > pozdr

              ...szanowny h.i.p.ie dodałbym jeszcze,że polskie prawo jest jeszcze dla
              debili,ślepców z denkami butelek na oczach,ludzi którzy nigdy nie powinni
              usiąść za kierownicą,starców,ludzi z ograniczoną psychiką,ludzi z niedowładem
              kończyn którzy nie muszą być oznakowani specjalnie np.Vmax 25/h,itd....
              Pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja