Psuj oryś potrzebuje pomocy :-)

26.10.09, 19:02
Więc tak. Zcyfrowałem sobie telewizję więc potrzebowałem nowe pudełko
podłączyć do telewizora. No i mi się pokończyły różne wejścia i wyjścia, tym
bardziej, że mam jeszcze wzmacniacz który dodatkowo mi robi takie kino domowe,
albo słucham przez niego muzyki przez dvd bez włączania telewizora.

No i tak kombinowałem jak by tu zrobić żeby było mądrze i żeby wszystko się
dało bez włażenia na czworakach za telewizor co chwila i w ramach tego
kombinowania wtyknąłem kabelek z małym jackiem do gniazda z przodu
trelewizora. A potem go wyjąłem... częsciowo.

Otóż czubek został w środku. W rezultacie trelewizor nie daje dźwięku na swoje
głośniki bo myśli, że ma cały czas wtyknięte słuchawki. Co prawda po wsadzeniu
z powrotem reszty wtyczki i podłączeniu drugiego końca do kabla mogę sobie
oglądać trelewizję i wszystko z dźwiękiem na wzmacniaczu, ale chciałbym też
miec dźwięk w trelewizorze. Oglądałem to ze wszystkich stron i chyba bez
rozkręcenia całego trelewizora się nie uda tego badziewia wyłuskać bo
najbliższa śrubka która wygląda jak śrubka do otwierania trelewizora jest po
jego drugiej stronie.

No i tak: w tym gniazdku widzę taką wygiętą blaszkosprężynkę co ma za zadanie
wtyczka trzymać w środku i ten ułamany kawałek jest już za tą blaszką.
Próbowałem tam gmerać drucikiem od spinacza, ale z równie dobrym skutkiem
mógłbym sobie podłubać w nosie. Luba postuluje, żeby wysmarować resztę wtyczki
super glue i wsadzić i że to się przyklei i wylezie, ale ja mam raczej
przeczucie, że się to wszystko tam w środku zaklei razem i będę miał w ogóle
chujnie z blaszką (i to dosłownie z blaszką).

Kto ma jakiś pomysł jak wyciągnąć pół patyczka od wtyczki małodżekowej z
gniazdka małodżekowego?

A taki byłem szczęsliwy jak nie miałem TV przez osiem lat... To się babsztyl
uparł :(
    • marekatlanta71 Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 26.10.09, 19:11
      A nie da sie nowej wtyczki tam jakos wetknac - zamiast wyciagac wcisnalbys go
      dalej. Przy pewnej dozie szczescia sie wszystko naprawi. A przy pewnej dozie
      braku szczescia ta resztka spadnie na plyte glowna, zrobi zwarcie i pozar.
    • bassooner Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 26.10.09, 19:16
      a nie dałoby się wkręcić coś do środka (do resztki dżeka)np. jakaś wąską śrubkę
      od kołka rozporowego, ale musiałbyś idealnie dopasować rozmiar śrubki - długość
      i grubość.

      albo blachowkręt - ma dość ostre brzegi - dwa obroty i może załapie?
      --
      www.berbela.com/
    • akordex Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 26.10.09, 19:46
      posmaruj koniec małego pręcika dobrym klejem. włóż i zetknij. Po pewnym czasie spróbuj wyciagnąć.
      • tomek854 Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 26.10.09, 21:34
        a jak nie wylezie? Wtedy będzie upaćkane klejem i nie będzie przewodzić prundu,
        i już w ogóle nie będę mógł nic zrobić :(
    • tiges_wiz Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 26.10.09, 20:07
      ja bym jednak zdjal obudowe i zastosowal metoda odtylcowa ;)
    • wujaszek_joe Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 26.10.09, 21:17
      może zegarmistrza sprowadzić?
      pincetą nie da rady? przeszukaj kosmetyczkę twojej kobiety, tam powinno być
      pełno narzędzi do miniślusarki.
      • tomek854 Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 26.10.09, 21:33
        No właśnie nie do aż tak mini...

        To jest mini jack, taki jak na słuchawki w walkmanie :(
      • edek40 Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 27.10.09, 12:24
        > może zegarmistrza sprowadzić?

        Jaki zegarmistrz wykonuje swoja prace przez otwor? Wujaszku, tu ginekolog jest
        potrzebny :)
    • kaqkaba Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 27.10.09, 09:15
      Pomysł SuperGlue może nie być taki zły. Z tą modyfikacją, że nie na resztę
      jack-a a na wspomniany spinacz do papieru/szpilkę drucik coby jednak zachować
      kontrolę nad końcówką i nie upaprać wszystkiego w gnieździe.
      Środkami mechanicznymi jak na moje nie da rady.
      • mrzagi01 Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 27.10.09, 12:36
        popieram ideę wykałaczki umoczonej w superglue. Tylko przed operacją
        walnij setę/zwal gruchę/przypal blanta/Inne:....... (niepotrzebne
        skreślić) żeby ci się ręce nie trzęsły
        • lexus400 Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 27.10.09, 12:45
          mrzagi01 napisał:

          > popieram ideę wykałaczki umoczonej w superglue. Tylko przed operacją
          > walnij setę/zwal gruchę/przypal blanta/Inne:....... (niepotrzebne
          > skreślić) żeby ci się ręce nie trzęsły

          Ja obstawiam na "setkę" i wykałaczkę z superglue:))
          • bassooner Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 27.10.09, 14:00
            a ja obstawiam na samą setkę... bez wykałaczki, ani jakiegokolwiek drucika w
            ogóle... ;-)))
            • tomek854 Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 27.10.09, 14:21
              I to podejscie mi sie podoba. Moze nie pomoze, ale na pewno nie zaszkodzi ;-)
              • mrzagi01 Re: Psuj oryś potrzebuje pomocy :-) 27.10.09, 14:30
                tomek854 napisał:

                > I to podejscie mi sie podoba. Moze nie pomoze, ale na pewno nie
                zaszkodzi ;-)

                No nie wiem. Jak ci po secie rozświetli umysł i uznasz że w paru
                miejscach konstruktorzy odbiornika TV nie popisali się a ty teraz i
                tutaj zrobił byś to lepiej......
    • wo_bi no i jak? naprawiles czy sam sie przykleiłeś? ;) 27.10.09, 20:26
      i teraz, Ty i telewizor, jesteście nierozłączni? ;)
      • tomek854 Re: no i jak? naprawiles czy sam sie przykleiłeś? 28.10.09, 02:56
        Na razie nie ruszam. Mnie tam to nie przeszkadza, ze kabel z przodu wystaje - co
        prawda wzmacniacz trzeba wlaczac, za to dzwiek o niebo lepszy. Ale kobialka cos
        furczy.

        Ale zanim sie dofurczy to moze wreszcie napisze ktos, kto to juz robil i bedzie
        dowod na to, ze sie da... ;-) Bo tak zeby testowac wszystkie pomysly u siebie,
        to tak sobie mi sie podoba i mialem nadzieje ze ktos juz takiego pecha mial :-)
        • tiges_wiz skandal! 28.10.09, 09:51
          normalnie rano bylem pewnien, ze orys ma naprawione.
          pozniej dotarlo, ze mi sie snilo, ze bylem u orysia i naprawilismy to cos :D
          sprzet byl troche dziwny
          • mrzagi01 Re: skandal! 28.10.09, 10:12
            ja pierdziele! to sie nazywa empatia! :)
            • mrzagi01 die neue Idee 28.10.09, 10:17
              Bezklejowo.
              jeżeli ten ugrzęźnięty handpizdelek ma osiowo dziurę, to wciśnij tam
              suchą wykałaczkę następnie zanurz tą część odbiornika w wodzie.
              drewno napęcznieje, zaklinuje się w dziurku i gotowe ;)
              • wujaszek_joe Re: die neue Idee 28.10.09, 11:56
                jakbym "Sąsiadów" oglądał..
                :)
        • akordex Re: no i jak? naprawiles czy sam sie przykleiłeś? 28.10.09, 20:12
          eeeee, myślałem że Ty na poważnie szukasz sposobu... ale skoro nie, to niech pozostałość nie rdzewieje i zdrowo się trzyma :)
    • mejson.e Na mokro po ściance... 28.10.09, 21:09
      Tryśnij do gniazda odrobinkę WD40 itp., weź cieniutki zegarmistrzowski płaski
      śrubokręt i spróbuj jadąc po ściance wklinować się pomiędzy gniazdo a resztę
      wtyczki.
      Jak wciśniesz, skręć trochę śrubokręt napierając na wtyczkę i ciągnij.

      Potem się napij...
      • tomek854 Re: Na mokro po ściance... 28.10.09, 21:46
        za małe...
        • wo_bi a jakby tak.. 28.10.09, 23:19
          ... przechylić telewizor i mocno potrząsnąć. ;)
          • fallen86 Re: a jakby tak.. 29.10.09, 00:20
            Nie lepiej przestraszyć? Może sama ucieknie :D
            • tomek854 Re: a jakby tak.. 29.10.09, 14:41
              Ale maszynką - straszynką, maszyną straszyną czy maszyniszczem? :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja