tomek854
02.11.09, 19:34
Tak jak to jest w UK.
Otóż okazuje sie, że jeżeli ktoś ma jakieś obiekcje co do sensowności zasad
BHP, może zostać usunięty z miejsca pracy, ponieważ sam staje się zagrożeniem...
Usłyszałem to przy okazji małej pracki którą niedawno wykonywałem. Polegała
ona na tym, że jeździłem sobie autobusem miejskim w tę i we wtę i liczyłem ile
nim jeździ starych dziadków co mają darmowe bilety. Do wykonywania tej pracy
bezpiecznie musiałem wdziać buty ze stalową wkładką oraz odblaskowe wdzianko z
długimi rękawami. Na moje pytanie jaki jest tego sens usłyszałem właśnie, że
albo mi się podobają zasady BHP albo do widzenia. Próbowałem argumentować że
skoro setki pasażerów jeżdżą autobusem bez butów bezpieczeństwa i odblaskowych
wdzianek to musi to być jednak dość bezpieczne, podczas gdy wdziewanie tego
rodzaju odzieży bez potrzeby moze jedynie zaowocować grzybicą stóp i spoceniem
się (bo to wdzianko oczywiście paskudnie plastikowe jest). No ale dyskusja
została ucięta. Albo mi się podobają zasady BHP albo nie, ale lepiej żeby mi
się podobały...
To trochę jest totalitarny system, nie sądzicie? ;-)